Gość: rafaella IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 11.09.07, 23:37 ...jstem zakochana w miescie aniolow,szukam partnera do zwiedzenia tego miasta!!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: rafaella Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 12.09.07, 19:18 ...Aniele,oczywiscie ,ze realnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 13.09.07, 10:52 Witaj ,moze cos zaproponujesz ?..moze najpierw plan zwiedzania?..okreslanie czasu ..kiegdy powinno sie zwiedzac ?..moze dzieje sie cos w LA takiego co warto zobaczyc?..Posiadasz taka wiedze ?..pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Szukam aniola w LA!!!! 14.09.07, 00:51 Mozesz zwiedzac wtedy kiedy bedziesz w LA - pogoda jest zawsze dobra albo bardzo dobra. A gdzie Ty wogole teraz jestes i kiedy i na jak dlugo masz zamiar odwiedzic LA? A moze tez szukasz kogos kto wysle bilety na samolot? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 14.09.07, 13:24 Jestem w Polsce,ale bede 20-30 pazdziernika w Japonii,myslalam ,ze moglabym z Tokio poleciec na 5 dni do LA...,czemu wszyscy pytaja o kase??.. myslicie ,ze nie ma juz kobiet ,ktore dokladnie chca to ...o co pytaja??...chyba nie wlasciwe bylo logowanie sie na tym forum...sorry Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Szukam aniola w LA!!!! 14.09.07, 22:39 Nikt nie pyta o kase - tylko skad wiadomo kto co ma na mysli i nie zawsze chciec = miec. No wiec wpadaj. Daj znac kiedy ladujesz albo gdzie sie zatrzymujesz i co Cie interesuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.09.07, 00:17 Dziekuje,....wolalabym forme.... co powinno mnie zainteresowac?..co warto zobaczyc ,czego nie pominac..itd..pozdrawiam.. Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Szukam aniola w LA!!!! 17.09.07, 22:27 No ja przeciez nie jestem firma turystyczna - za przygotowanie oferty zwiedzania to trzeba placic. Ja oferuje darmowe oprowadzenie po okolicach.... moze lunch, kawe czy drinka... take it or leave it Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.09.07, 05:24 ..dziekuje,oczywiscie...wiem ,ale myslalam ,ze moze cos lubisz brdziej ..cos co ma wyjatkowy klimat..,lub jest bardziej orgjnalane niz reszta..z miejsc widzinych przez Ciebie..kady czlowiek postrzega inaczej ma inna wrazliwosc,ale czasami jest tak ,ze moze to byc jakas wskazowka do zobaczenia ciekawszego miejsca..niz jest w przewodnikach o cos takiego wlasnie mi chodzi ...oczywiscie nie interesuje sie miejscami gdzie maja swoje kryjowki MS13..jezeli wiesz o co chodzi ,bez przesady ,az taka orginalan nie jestem....,pozdrawiam...Rafaella Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 98p7t Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 12.09.07, 00:03 No to... make love to the city of LA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 12.09.07, 19:20 ..superr,to mam juz ta sama przypadlosc!!!,co z tym zrobimy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 98p7t Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 13.09.07, 07:33 Hej, Rafaela, wez se chlopa z rodzimego podworka, zamiast szukac za Wielka Woda! Lepszy wrobel w garsci nizli indyk na dachu! Odpowiedz Link Zgłoś
manatee Re: Szukam aniola w LA!!!! 13.09.07, 13:01 on/ona/ono niekoniecznie szuka "chlopa", wybor imienia, tematu i nietylko wskazuje na zfrustrowanego i zakonspirowanego homoseksualiste "Raffaella is of course a GAY icon" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 13.09.07, 16:37 ..nic z tego geyem nie jestem raczej piekna blondynka ..w srednim wieku...,a tak na prawde chce zobaczyc LA..,moze byc gey ,ktory zna miasto...nawet dla kobiety to bezpieczniej...pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
la.fallen.angel Szukanie aniola w LA. 13.09.07, 22:41 Z zaduma informuje, ze do konca roku bede juz zajety innymi anielicami towarzyszac im opiekunczo w podrozach po Kalifornii i Newadzie. Ciebie moge do tego czasu otoczyc slonecznym cieplem i opieka wirtualna. Byc moze takie wlasnie otoczenie chwilowo Tobie wystarczy :). Muskajac delikatnie skrzydlem pozdrawiam, fallen.angel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Szukanie aniola w LA. IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 14.09.07, 12:56 Oczywiscie wystarczy sloneczne cieplo/wnioskuje ,ze jestes tam gdzie .... swieci slonce?/,a wirtualnie moglbys opowiadac o miejscu przeznaczenia?Prosze...,dziekuje za to mile wprowadzenie... Odpowiedz Link Zgłoś
la.fallen.angel Re: Szukanie aniola w LA. 14.09.07, 20:58 Gość portalu: rafaella napisał(a): "... swieci slonce?" Swieci :). Poranna mgla ustapila niechetnie miejsca sloncu. Piekny dzien sie zrobil. Dwadziescia trzy stopnie C. Prawie poludnie i plaza w La Jolla zaczyna sie zaludniac. Gdybys mogla pisac palcem na mokrym piasku to co napisalabys o swojej milosci do LA? W miare krotko zanim dluzsza fala pisanie zatrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Szukanie aniola w LA. IP: *.gprspla.plusgsm.pl 14.09.07, 23:55 Jestem osoba ,ktorej oczy sa wrazliwe na pikno.Szczegolnie w ciemnosci sa wyczulone ,jak u kota..na swiatlo i barwy ztlumione czernia nocy.Zmysly podsycaja to czego oczy nie moga zobaczyc...jest ekscytujaco... Na piasku? napisalabym... My love Los Angeles of the night!!!,a moze po prostu :Kocham LA noca!! ...moze tak ...,a moze tak tylko w tej chwili... Odpowiedz Link Zgłoś
la.fallen.angel Fabryka snow i marzen. 15.09.07, 05:15 Obecnie w wolno konczacym sie dniu wyglada tak: www.earthcam.com/usa/california/losangeles/hollywood/ Zapadajacy zmrok na pewno wyostrzy Twoje zmysly wyobrazni. Kolorowych i panoramicznych snow zycze, fallen a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Fabryka snow i marzen. IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 15.09.07, 07:06 ...mysle ,ze w pitkowy wieczor..moge Ci zyczyc wspanialych wrazen z anielicami ,ktorymi sie tak pieczolowicie musisz zajmowac.. ...ja natomiast wchodze w swiezy ,przesiakniety lesna wilgocia ranek..w sosnowym lesie...mieszkam tu od 3 miesiecy , powiem ,ze poranna bezszelstna glusza o tej porze..w ,ktorej zatopiony jest moj dom, komponuje sie rownie zgrabny dla moich oczu obraz jak mysle .....,ze jest dla Ciebie Twoje widoki anielic...na tle panoramy LA..dbaj o siebie..i o swoje panie...dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
la.fallen.angel Kolory dnia. 17.09.07, 03:46 Dziekuje za zyczenia. Mialem kolorowy weekend. Zielen palm mieszala sie demokratycznie z ciepla zolcia slonca. Powstaly niebieski melanz barwil swoim blekitem i niebo i o ton ciemniejszym kolorem ocean. Przyjemny stan mojego "joie de vivre" utrzymywal fakt, ze opuscilem wiezienie www.alcatraz.us i kazdy obrot sruby oddalal mnie od wyspy. Jakiego koloru byl Twoj weekend? Kolorowo pozdrawiam, f.angel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Wibracja kolorami IP: *.gprspla.plusgsm.pl 17.09.07, 21:14 Weekend minol.Mial barwy niczym z "Pasji" Kosinskiego ,wiesz o czym mowie?Dominowaly cieple ,wibrujace kolory zmyslow.. ..lubie zolcienie,wszystkie odcienie zieleni..kocham biel.. ..Nevada,mowisz o kiczowatym,uzalezniajacym Las Vegas?..o namiastce w nim Wenecji?..co powinnam zobaczyc ,zeby zmienic zdanie..? ..weekend bywa mily inaczej....ten wlasnie taki byl.. ..pozdrawiam Rafaella.. Odpowiedz Link Zgłoś
la.fallen.angel Kolory kiczu :). 18.09.07, 07:07 Milo mi czytac, ze milas kolorowy weekend. "Passion Play" Kosinskiego znam. Mowisz o jego kolorach "menage a trois"? Sadze, ze bardzo dawno nie bylas w Las Vegas. Podobalby sie Tobie wilgotnie muzyczny balet fontan przed Bellagio. Sadze rowniez, ze cocktail jeden lub dwa w barze VooDoo na 51 pietrze hotelu Rio pozwolilby sie Tobie zachwycic feeria swiatel miasta po zmroku. Las Vegas jest jedynym miastem na ziemi widocznym o zmroku z Kosmosu. Prosze, nie nazywaj Las Vegas kiczem. Daj Las Vegas szanse :). Slowo kicz nie ma zastosowania w Polsce. W Polsce jest praktycznie slowem nieznanym. "Kicz" odkurzany jest z reguly przy wyjazdach turystow z Polski ktorzy teskniac natychmiast do swoich wspanialych, zielonych, czystych i kolorowych miast i miasteczek przylepiaja te banalne zmeczone etykietki miastom tylko poza granicami kraju. Wznies sie ponad ten prowincjonalny banal powierzchownych ocen :). Pozdrowienia, f.angel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Kolory kiczu :). IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.09.07, 09:28 Aniolkowi wyszly rozki?Mam racje,nie robi na mnie wrazenia informacja ,ze "widzine z kosmosu"/wiedzilam o tym/. Jezeli wezmiemy pod uwage ilosc pieniedzy jaka wypada z ludzkich kieszeni,to iluminacja w tym przypadku na taka skale... wcale mnie nie zachwyca. Natomiast napasc Twoja na zielone wzgorza,lasy i laki wydaje mi sie przy Twojej wrazliwosci ..dziwna..sa ludzie dla ,ktorych dobrodziejstwa cywilizacyjne nie sa obce.....,a duszeby oddali za widok zielonej laki obleczonej mgla poranna. Mam wrazenie...,a moze Ty tak naprawde nie widziales tak bajecznego widoku jaki stworzyla nie ludzka ...Boska ....reka? Wracajac do mojego weekendu..z barwami ..owszem byly smiale ,ale nie wiem czy w tak zakreconych kolorach... Pozdrawiam zatopiona w porannej ,lesnej mgle...Rafaella... Odpowiedz Link Zgłoś
la.fallen.angel Re: Kolory kiczu :). 19.09.07, 04:17 Zgodzilismy sie wiec, ze Las Vegas jest najbardziej oswietlonym miejscem na ziemi. Rozni nas jednak opinia co sposobu oplaty za elektrycznosc. Nie bede staral sie zmienic Twojej opinii o miescie. Wykluczymy je z listy wspolnych anielskich rozrywek. Miasta powinno sie zwiedzac unisono :). Wrocmy do slonecznej Kalifornii. Co zrobilo na Tobie takie wrazenie w Los Angeles ze spowodowalo Twoje zakochanie? O nocy juz pisalas :). www.losangeles.com Pozdrowienia, f.angel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Kolory kiczu :). IP: *.gprspla.plusgsm.pl 19.09.07, 22:34 Aniolku, wiele rzeczy mi sie podobalo..Muzeum Gettego...plaza w Santa Monica,Malibu...zchwyca wielkosc miasta ,wysokosc bidynkow..kolosane budowle stoja otworem dla "maluczkich" tego swiata..i wreszcie,to co dla mnie bardzo wazne... ludzie..roznokolorowi,piekni,zadowoleni ,przyjacielscy...usmiechajacy sie do Ciebie.....milo wspominac..mialam to szczesie,ze spotykalam samych sympatycznych ludzi... Masz w zanadrzu jakas swietna propozycje ?..chetnie zjadlabym cos dobregow w orginalny miejscu..polecisz jakies wyjatkowe miejce?? pa..Rafaella.. Odpowiedz Link Zgłoś
la.fallen.angel Zmysl smaku i wzroku w LA. 20.09.07, 04:46 Jezeli lubisz jesc i zachwycac sie interesujaca architektura to polecam restauracje Cicada w centrum miasta. Historyczny budynek Oviatt z restauracja w stylu Art Deco nie powinien Ciebie rozczarowac. Wnetrze na poczatku troche przytlacza swoim wystrojem i moze odwrocic uwage od doskonalej polnocnowloskiej kuchni ale juz po jednym koktajlu lub kieliszku wina oba zmysly, wzroku i smaku, zrownowaza sie. Menu i wystroj restauracji mozesz obejrzec tutaj: www.cicadarestaurant.com Na cieply wieczor polecam balkon Cafe Santorini w Pasadena. Warto tam usiasc. Ma sie z balkonu piekny kat widzenia :). Kuchnia to fuzja dan wloskich, greckich i wybranych eklektycznie dan srodziemnomorskich. Zabierz cos do przykrycia ramion gdyby wieczor okazal sie troche chlodniejszy. Moze to byc szal,apaszka,lekki sweter lub grzejace meskie ramie. Ewentualnie zyczliwy kelner cos pozyczy i przykryje Twoje spragnione ciepla ramiona. Po grecku bardzo dziekuje to - poli efkharisto, po wlosku na pewno znasz :). Bon appetit, f.angel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Zmysl smaku i wzroku niczym samolier!! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 20.09.07, 22:18 Witam Aniolku,dziekuje odwiedze te restauracje..,ale ma watpliwosci co win..zaproponowales kuchnie wloska,nie pijam wloskiego wina..jest dla mnie zbyt cierpkie..idac dalej..pijam wylacznie Bordeaux i to rekomendowane w skali ustalonej przez Roberta Parkera najlepiej jezeli sie mieszcza w skali od 90 do 95,wtedy uwazam ,ze wino warte jest degustacji,nie pijam wina tylko degustuje..uwazasz pewnie ,ze jestem snobka..,a ja tylko lubie dobre wino... Po to zeby dobrze zjesc,wypic dobre wino i znalesc sie w odpowiednim miejscu trzeba zadbac o dobre samopoczcie..., moze byc wylacznie wtedy, kiedy pojdzie sie przygotowana ..wiesz o czym mowie? ...oprocz architektury..lubie wtopione w miejskie budowle fragmenty zieleni,miejsca gdzie dziewczyna z chlopakiem sie do siebie tula ,gdzie mozna zobaczy szczesliwych,odpoczywajach ludzi....zapominjacych choc prze chwile o zgielku sasiadujacego miasta...cos takiego jest w wielu miejscach LA?..mowie o bezpiecznym relaksie..wiesz gdzie cos takiego moge zobaczyc, oczywiscie mam na uwadze Status Qvo ? Aniolku..,a nie powiedziles mi co Ty kochasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
la.fallen.angel Wina kalifornijskie. 21.09.07, 08:43 "When in Rome, do as the Romans do". Wizyta w LA moze zblizyc Ciebie do win kalifornijskich. Sa dobre, w rozsadnych cenach i na pewno znajdziesz takie ktore beda Tobie odpowiadaly. Moze to byc odswiezajaca odmiana po winach francuskich. Prawdopodobnie Twoja niechec do win wloskich wywolalo chianti. Jedni je lubia dla innych jednak jest zbyt wytrawne. Kalifornijczycy sa bardziej wyluzowani w sprawach win. Pija te ktore im smakuja a niekoniecznie te ktore sa polecane lub pic nalezy :). Restauracja Cicada ma na etacie sommeliera. Podczas moich wizyt tam udalo mi sie wybrac wino bez jego pomocy ale jezeli zdecydujesz sie zasiegnac jego opinii przy wyborze wina na pewno zrobi to z profesjonalna przyjemnoscia. Degustacja win kojarzy mi sie z koniecznoscia wypluwania wina po jego kontakcie z podniebieniem. Wypluwac dobrego wina nie lubie wiec po prostu je pije :). Z vinnym(nie) pozdrowieniem, f.angel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Wina kalifornijskie. IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 23.09.07, 07:05 ...Aniolku,czemu mnie ignorujesz,prosilam o miejsca wypoczynku. Prosze...nie ma parku w LA,godnego odwiedzenia,zobaczenia? ...na pytanie o milosc nie odpowiedziles,to znaczy ,ze nie kochasz sie w LA?..wydawalo mi sie ,ze opowiadasz z taka pasja o tym miescie ,ze masz cos co wdarlo sie w czesc Twojego serucha ..na stale,bardziej ..,podziel sie prosze...moglbys zyc w nim,czy wogole w US? ..smutna rafaella Odpowiedz Link Zgłoś
la.fallen.angel Tulenie sie w LA. 24.09.07, 04:40 Rafaello, tulic sie w LA mozna oczywiscie rowniez w parkach. O najwiekszym amerykanskim miejskim parku Griffith na pewno slyszlas. Mozna tam tulic sie do woli w otoczeniu roznorodnej przyrody. Gdybys miala ochote tulic sie w ujednoliconej scenerii to polecam Exposition Park Rose Garden. W okresie od marca do listopada mozna tulic sie tutaj pod dyskretnym spojrzeniem 15,000 krzakow roz. Podobno mozna znalezc w parku nawet roze bez kolcow. Bardzo lubie Palisades Park z jego chwiejacymi sie na wietrze palmami i panoramocznym widokiem na zatoke Santa Monica. Tulenie sie na lawce podczas zachodu slonca i patrzenie na ciemniejaca zatoke ma swoj romantyczny urok. Kalifornia ma szczescie posiadania kilku ladnych i ciekawych duzych miast. San Diego i San Francisco do nich naleza. LA lubie i ma moja sympatie ale nie nazwe tego miloscia. Moge w nim nie mieszkac. W San Diego jednak tak . San Diego ma czastke mojego serca (czesc gornej lewej komory :). Be cheerful and cheer up, f.angel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella ....dojazd do wodnego parku.... IP: *.gprspla.plusgsm.pl 24.09.07, 05:49 .Aniolku,..bedac w US,przez chwile bylam w San Diego..jadac do Twojego miasta mialam ..taka przygode:jechalam wynajentym na lotnisku samochodem. Poniewaz nie jezdzilam wczesniej automatem do tego audiiQ7 .. mialam wiec niebywala frajde testowania tego samochodu..prowadzilo mi sie to auto swietnie..jadac powyzej 200km/godz..i to cargulem..nie wiedzilam ,ze nie wolni mi jezdzic tym pasem ....samej,nie mowiac ,ze jechalam za szybko..,az dziw ,ze mnie nie zlapano..przejechalam San Diego wiezdzajac do Meksyku do Tichulany...nie musze chyba opowiadac co zobaczylam ..droga w tam ta strone jak najbardziej .. przyjazdna ,szeroko, otwarta..,zas spowrotem..lal... .........kilometrowe kolejki...nieufne spojrzenie celnika,wiele pytan...i sprawdzanie mojej wiarygodnosci...,bylam nieco wystraszona ,ale...szczesliwa ,ze pare godzin spedzilam w Meksyku...zupelna zmiana..oczekiwan dla moich oczu...inni ludzie..miejsce ..nasilenie wrazen... Powiedzilabym tak...z bogactwa do biedy ....,ale i tak mi sie podobala tak nagla i nieoczekiwana zmiana... Byla zadowolona ,ze poradzilam sobie z wielkim nieufnym,murzynem na przjsciu.... ...Zmeczona zostalam poprowadzona do "wodnego swaita",przez motocykliste ciagnacego skuter wodny.....,motocyklista byl piekny ,mlody,o wlosach blad, spadajacych na ramiona ... ,a z rozpietej koszuli wylanial sie muskularny starannie wygolony tors....bylam zauroczona miejscem do, ktorego mnie zaprowadzil ...nie mowiac o jego pieknej postaci... ..tak wiec San Diego ,moze nie tak jak Tobie jest drogie i polaczone z oddechem..,ale kojazy mi sie rownie milo..choc widzilam zaledwie te dwa niewielkie..w konfiguracji.. "przedmioty"..bardziej w materii..kawalek wody ..i ciala.....,obydwa piekne... ...Zajrze ..musze!! ..powiadasz.... San Diego!! ..opowiadaj o miescie swojej powietrznej milosci...to ono dodalo Ci skrzydel??? ..rozanielona Rafaella.. Odpowiedz Link Zgłoś
la.fallen.angel Opowiesci roznej tresci. 25.09.07, 04:20 Rafaello, Twoja historia wywarla na mnie olbrzymie wrazenie. Podziwiam twoj spokoj, opanowanie i zrecznosc z jaka prowadzilas wypozyczone na lotnisku Audi Q7 z szybkoscia ponad 125 mil/h ulicami San Diego unikajac policji i wypadku. To duza sztuka i wyzsza szkola jazdy. Masz moje olbrzymie uznanie. Usmiechnelo sie do Ciebie szczesci przy wjezdzie do Tijuana. Z reguly nie mozna wjezdzac do Meksyku wypozyczonym samochodem bez meksykanskiego ubezpieczenia. Najwyrazniej mialas bardzo dobry dzien. Wyobrazam sobie te masy Meksykanow ogladajacych sie za Twoim niemeksykanskim kolorem wlosow. Twoja historia zafascynowala mnie tak bardzo jak historia ktora uslyszalem na dworcu w Kutnie czekajac na pociag do Warszawy. Opowiedziala ja pani, ktorej opowiedziala historie sasiadka ktorej z kolei opowiedziala historie krewna z Ustrzyk ( Dolnych). Pare lat temu u wybrzeza Key West na Florydzie lowila z kutra tunczyki atrakcyjna turystka z Polski. Tuz po poludniu zlapala na wede trzymetrowego marlina. Ryba byla tak silnna i zywotna, ze atrakcyjna turystka z Polski zmagajac sie z nia zostala doholowana do portu Hawana na Kubie (to tylko 90 mil). Tam marlin sie urwal i zniknal w odchlani morza. Turystka nie majac bezposrednich polaczen lotniczych ze Stanami (embargo) wrocila na lotni trzymajac sie torsa przystojnego Kubanczyka polskiego pochodzenia Stanislawa DelKastro. Wyladowali szczesliwie w Hollywood na Florydzie. Pobrali sie, maja dwojke dzieci i do dzisiaj tam mieszkaja. Polski Kubanczyk aktywnie udziela sie w radzie miejskiej. Pisala o tym szeroko prasa amerykanska. Podobno sam Spilberg ma krecic film o ich niesamowitej przygodzie. Ma obsadzic w roli meskiej Tony Banderasa. Polki sa niesamowite i nikogo nie dziwi ich popularnosci i wziecie. Dla Polek mam tylko szacuneczek. Z podziwem nieklamanym pozdrawiam, f.angel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Opowiesci roznej tresci. IP: *.gprspla.plusgsm.pl 25.09.07, 18:44 ..rozumiem ..mam wrazenie ,ze wogole kobiet nie lubisz, polek szczgolnie ..jestes cynicznym, nadmuchanym ...jezeli wogole facetem... ..przez chwile myslalam ,ze Cie nawet lubie ,ale to tylko zludna intrpreacja wlasnej wyobrazni.... ,ze ciekawy ..,ale...nie....!!! jednak nie... ...wspolczuje Ci ,ze jestes taki sam ..i taki samotny...ja nie pozwole sobie na taki szcuneczek....nadmienie ,ze Q7 na tyle mi sie podobalo ,ze jezdze nim w polsce i tez czesto 200/godz...zegnam opowiadaj ...badz co badz..historie smutna..doktorku//....innym poleczka... ...adieue...rafaella... Odpowiedz Link Zgłoś
w.dwilewicz Forum dla przecietnych 25.09.07, 20:37 Rafaello,zauwazylas jakie tematy sa przedmiotem dyskusji na forum? Czym ludzie ,ktorzy sie tu loguja sie przejmuja i jakie maja problemy ,choc jest to forum turystyczne jak slusznie zauwazylas w niczm takiego nie przypomina. Powinno sie to nazywac Szuflada rozmaitosci naprawde nie powinnas sie przejmowac ,zapraszam do dyskusji przez poczte,pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Forum dla przecietnych IP: *.gprspla.plusgsm.pl 25.09.07, 21:25 ...dziekuje .. Odpowiedz Link Zgłoś
la.fallen.angel Kalifornijskie miraze. 27.09.07, 05:50 Rafaello, lekko zdziwiony przeczytalem, ze odbierasz mnie jako mizogina. Zastanawiam sie w ktorym poscie znalazlas moja wyrazona niechec do kobiet. Kobiety lubie a Polki szczegolnie. Byc moze uda mi sie Ciebie o tym przekonac. Byc moze nie... Czesc mojego nicka jest scisle zwiazana z kobietami. Samo upadanie i lot w kierunku ziemi sa nawet przyjemne. Uderzenie o ziemie jest jednak nieprzyjemne i czesto bolesne. Zludzenia optyczne - miraze i fatamorgany - o ktorych wspomninasz wystepuja rowniez w Kalifornii. Mozna to zjawisko zaobserwowac na kalifornijskiej pustyni Mojave. Gdybys znudzila sie na moment wielka metropolia mozesz wybrac sie do dwoch parkow narodowych; Death Valley i Joshua Tree. Bardzo interesujace miejsca. Milo mi, ze odnosilas wrazenie ze mnie lubisz chociaz nawet przez efemeryczny moment. Momenty tez sie licza. Pustynnie pozdrawiam, f.angel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Kalifornijskie miraze. IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 27.09.07, 06:14 Wiem Aniolku o Tobie wiele,mozesz duzo ,dzikuje..napisze pozniej ,bo teraz cisna mi sie lzy do oczu..pa Rafaella Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Ulotny,szybko znikajacy... IP: *.gprspla.plusgsm.pl 27.09.07, 22:28 Aniolku.. Czemu myslisz ,ze zmyslam?...iluzja to Twoja mocna strona ..myslisz,ze masz wylacznosc na orginalnosc i mowienie lub nie mowienie prawdy...,czemu zakladasz ,ze ludzie wylacznie fantazjuja i klamia??.nie jechales nigdy freewayem powyzej 200km/godz..?Moje opowiadanie dla ludzi ,ktorzy zyja w US od lat i sa pod wplywem zasad ..kar ... za szybka jazde, ....takie opowiadanie moze brzmiec jak bajka,.. taka jazda jak moja..wydaje sie niemozliwa,a jednak.. Dlatego powiedzilam ,ze mi sie udalo i ,ze bylam z siebie zadowolona,Ty zapewnie nazwalbys to glupota....moze...tak....Teraz juz tak nie zrobie,wowczas nie bylam swiadoma tego ...coby bylo gdyby....Czemu jestes cyniczny i blaznujesz pomniejszajc, moje z siebie zadowolenie...? Wspominalam ,ze ucze sie jezyka polskiego,nadmienie ,ze rowniez angielskiego tez, wiec przeprawa z Meksyku do US i rozmowa z celnikiem tez nie byla dla mnie latwa..i to tez bylo dla mnie powodem do dumy...,ze dalam rade.....Ty masz latwosc w pisaniu ...wyjatkowa,mniemam,ze w mowieniu rowniez,dlatego nie wyobrazasz sobie ,ze ktos moze miec zadowolenie z tak blachej sprawy...eeeeee,ale i tak nie wierzysz..i nie wiem czemu tak mi zalezy ,zebys mi uwierzyl...moze boli to,.... uwazam sie za osobe bardzo prawdziwa i prawdomowna...,a tu efemeryczny Anilek...powiada ,ze jestem glupia poleczka,ktora nie wie co gada...,bajdurzy.. Zapraszam do sierodkowej Polski przewioze Cie moim Q7... Anilku,wiem,wiem zmeczylam Cie ...juz nie bede... Opowiedz prosze co jest takiego wspanialego w San Diego,ze jestes zwiazany bardziej z Tym miastem,co jest szczegolnego w tym miescie? ...,a co z Polska?..nie tesknisz..?...w zasadzie to nie wiem ,gdzie jestes....i za czym tesknisz..? Pozdrawiam...Rafaella Odpowiedz Link Zgłoś
la.fallen.angel Dotyk samochodowego luksusu. 01.10.07, 04:10 Rafaello, sadze, ze jestes odrobine przewrazliwiona. Ty sama to potwierdzisz lub temu zaprzeczysz. Nigdzie nie napisalem, ze klamiesz. Wyrazilem tylko swoje watpliwosci. Nie napisalem rowniez, ze jestes glupia. Byloby to nieprawda :). Nie ocenialem Twojego polskiego. Gdzies cos uszlo mojej uwadze z nauka polskiego. Jezeli uczysz sie polskiego, to dajesz sobie z nim rade zupelnie dobrze. Gratulacje. Na pewno poradzisz sobie rowniez z angielskim. Moje wyrazone watpliwosci co samochodowej wyprawy wypozyczonym luksusowym samochodem do Meksyku wziely sie stad, ze dla ludzi znajacych dobrze realia amerykanskie troche dziwne moze wydawac sie wypozyczenie luksusowego samochodu na lotnisku turystce z Europy. Nie chce glebiej wchodzic w szczegoly techniczne wynajmu samochodu ale jezeli tak twierdzisz to widocznie tak bylo. W przyszlosci mozesz rowniez korzystac ze strony www.bhrental.com oferujacej wynajem luksusowych samochodow. Po przestudiowaniu ich strony byc moze zgodzisz sie ze mna, ze mialem miec prawo pewne, byc moze nieuzasadnione, watpliwosci. Firma ma rowniez swoj oddzial w Beverly Hills. Wyobraznia rzeczywiscie nie jest moja slaba strona. I nigdy niczego z gory nie zakladam ani nie przypuszczam. Nie spiesze sie z ukladaniem koncowej mozaiki. Nie bylo moja intencja pomniejszania Twoje radosci z osiagniec w Stanach. Zyczliwie trzymam kciuki za kolejne. San Diego jest piekne. Ma wspaniale polozenie i lagodny caloroczny sloneczny klimat. Jezeli kiedys w San Diego bedziesz szukala kogos do pokazania miasta to najlepiej rozejrzec sie za przewodnikiem w bialym mundurze. Takie nosi U.S. Navy i wlasnie w San Diego jest ich wiecej niz w jakimkolwiek innym miescie w Stanach. Obecnie nie tesknie za niczym ani do niczego. Jest mi zupelnie dobrze tak jak obecnie jest. Moze sie to oczywiscie zmienic :). Zyczliwe pozdrowienia, f.angel Odpowiedz Link Zgłoś
la.fallen.angel Re: Dotyk samochodowego luksusu. 01.10.07, 04:23 www.bhrentacar.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Kalkulacje... IP: *.gprspla.plusgsm.pl 01.10.07, 11:35 Witaj Aniolku! Wiesz ,ze sytuacja gospodarcza w US jest w tej chwili rozchwiana ze wzgledu na rynek kredytow hipotecznych co czyni ten rynek bardzo atrakcyjnym dla ewentualnych inwestorow...mowie tu o cenach nowych domow.. Nowy dom dla klasy sredniej kosztuje tyle co 75 m mieszkanie w Warszawie...,mozna wiec kupic zaledwie za 30% ceny... dom .. Zastanawiam sie ,czy LA nie jest bardziej atrakcyjne...dla takiego ruchu,ale sugeruje sie rowniez Twoim zachwytem jezeli chodzi o San Diego.. Anolku..mam prosbe ,oczywiscie jezeli bedziesz tylko chcial..mozesz powiedziec ,nazwac dzielnice uwazane za lepsze ..oczywiscie nie mowie tu o Bevery Hills..znam ,widzialam..nie mowie o dzielnicach dla milionerow ...tylko dla klasy sredniej ...takie domy sie wynajmuje najkorzystniej...i o cos takiego mi chodzi... ...jezeli bedziesz moje pytania uwazal za niewlasciwe to oczywiscie je zignoruj.. ...pomijajac oczywiscie kwestie..biznesowe..to fajnie by bylo zobaczyc takie dzielnice...i powaznie mysle o odwiedzeniu Stanow...w najblizszym czasie...pomozesz mi ..gdzie mam szukac ..na jakich stronach takich widokow..? ...jestes dla mnie autorytetem jezeli chodzi o Californie.... ..wiaze ze Stanami w najbizszym czasie..plany,moj syn bedzie studiowal w UCLA....i moze jest to wlasciwy moment,zeby pomyslec ...o US powaznie... ...ogladalam o LA ostatnio..program w TV..,mowili w nim ,ze to jedno z najbardziej niebezpiecznych miast w Stanach...opowiadali o MS13..wlos sie jezyl jak to uslayszalam...i o wielu innych czynnikach ,ktore mowia ,ze nie jest zbyt dobrze w LA..co Ty na to..Aniolku..?moze to zaledwie antyamerykanska reklama...,a moze bylo tam duzo prawdy??.. ..San Diego ..piekne i przyjazdne??..,a jak z bezpieczenstwem??.. ..Wypozyczlanie znam..dziekuje..mialam zamowiny samochod specjalnie na zyczenie,glownie chodzilo mi o to zebym jezdzila samochodem o,ktorego model mialam kupic i kupilam tylko dlatego ,ze sie do niego przekonalam... Dziekuje,pozdrawiam Rafaella Odpowiedz Link Zgłoś
la.fallen.angel Moving to LA. 04.10.07, 05:37 Rafaello, znacznie prosciej bedzie wymienic dzielnice LA w ktorych absolutnie nie powinnas ogladac domow. Zdecydowanie beda to: Pico-Union, South LA, East LA, Downtown i czesc Hollywood. Do reszty powinnas podejsc metodycznie wlaczajac/wykluczajac w zaleznosci od warunkow z rozwazan. Byc moze pomocna bedzie strona www.ziprealty.com Wpisz Los Angeles i uzyskasz rozbicie na dzielnice. O zamoznosci dzielnicy a tym samym cenach domow wyobrazenie da Tobie "median income" dzielnicy podawany zazwyczaj przy opisie dzielnicy. Okazja rozpoczecia studiow Twojego syna na UCLA moze byc tez okazja dla Ciebie do przyjrzenia sie poszczegolnym dzielnicom miasta. Zanim cokolwiek zdecydujesz pomieszkaj dwa-trzy tygodnie w miescie jedzac lunch i obiad codziennie w innej dzielnicy lekko nasiakajac lokalnym klimatem. Po pewnym czasie obudzisz sie i bedziesz wiedziala w ktorej dzielnicy chcesz na pewno zamieszkac. Program o MS13 ktory tak Ciebie zaniepokoil prawdopodobnie byl zrobiony na sensacyjne potrzeby TV. Mara Salvatrucha, Crips i Bloods prowadza glownie swoje interesy w wymienionych wyzej dzielnicach i jest bardzo male prawdopodobienstwo ze zetkniesz sie z nimi kiedykolwiek. Mordujac sie wzajemnie zwiekszaja liczbe zabojstw ktore obciazaja statystyke miasta. Statystyka przestepstw w rozbiciu na inne dzielnice wyglada juz bardziej uspokajajaco. Byc moze w ramach sekwencji na temat amerykanskich gangow pokaza w TV Chicago i Latin Kings. Mieszkanie w Kalifornii ma mnostwo plusow. Ma tez nieliczne niedogodnosci czego dzisiejsze wydarzenie w pieknej dzielnicy La Jolla w San Diego moze byc przykladem :). Pozdrawiam, f.angel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Moving to LA. IP: *.gprspla.plusgsm.pl 04.10.07, 11:55 Dziekuje ,pomagasz mi bardzo,ale czemu Aniolku... wlewasz w moje serducho ..ciekawosc..?..co sie wydarzylo San Diego w Twojej pieknej dzielnicy...?.. Odpowiedz Link Zgłoś
la.fallen.angel Re: Moving to LA. 04.10.07, 19:28 www.ens-newswire.com/ens/oct2007/2007-10-03-095.asp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Chwilowa zmiana kierunku IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 08.10.07, 04:24 Aniolku! Przepraszam bardzo,ale bylam w Londynie na 17 urodzinach mojej corki,uczy sie w Oxfordzie ,ale urzdzilysmy sobie urodzinowe spotkanie tam wlasnie,nie wzielam z rozmyslem laptopa,bo musze od niego odpoczywac...bylo super.. Podjelam decyzje kiedy jade do LA,14 grudnia...bede ukladac plan ogladania na nowo LA wielu miejsc ,ktore mi laskawie wskazales. Chce zobaczyc rowniez Twoje San Diego,moze zabiore z soba corke jezeli bezie miala wone ,ona zna jezyk perfekto! co uczyni moja poroz o wiele prostrza i przyjemniejsza. Anolku dziekuje bardzo za Twoj czas dla mnie,u nas noc 4,20 wiec musze sie polozyc ,przebudzilam sie i przypomnialam sobie ,ze zaniedbuje moje pisanie do Ciebie,przepraszam. Pzdrawiam cieplo Rafaella Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Chwilowa zmiana kierunku 08.10.07, 22:22 Moja oferta ciagle wazna. Jak juz Ci wszyscy "voluntariusze" nawala to wyslis emaila jak wyladujesz Jak bede mial czas (jak bedzie snieg to moge byc na nartach w Squaw Valley - jesli jezdzisz to zapraszam) to poswiece Ci go troche. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Zarozumialcu!!! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 09.10.07, 11:28 ...LAL....dziekuje ,diekuje..powiadasz ,ze poswiecisz!!!..myslisz ,ze warta jestem takiej ofiary?..od czego zaczynamy? Chociaż go wszyscy olali On ciągle się chwali...sorry,ale to Ty zainicjowales taki ton!! Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Zarozumialcu!!! 09.10.07, 17:47 Alez skad mam wiedziec czy jestes warta :))) Przeciez Cie nie znam i nawet nie wiem czy jestes realna czy wirtualna. Zreszta czy pomoc powinno sie oferowac tylko tym ktyrych sie z gory naznacza jako WARCI? Ale ja sie nie boje ryzyka.... i w koncu nic nie ryzykuje. A te komentarze to sobie schowaj......i sie prosze nie zaczynac...Widze ze masz ostre pazurki.... hm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Wirtualne poznanie.. IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 10.10.07, 00:25 Witam Cie 5-Ty..,oczywiscie ,ze jestem realna i nawet nie wiesz jak bardzo../wszyscy piszacy na forum-stronach to wymysl jedynie wyobrazni?/umowa stoi,napisze meila..tylko czemu nie do Aspen na narty?Tam masz gwarantowany snieg w tym czasie. W zeszlym roku mialam wielka chec tam jechac,ale wybralam pobyt w Alpach wloskich,wyjezdzajac na 3800m,slaba widocznosc,czesciowo zlodowaciala trasa...ha,ha..4 razy zjechalam ,tak tak zjezdzam nie zwoze sie...za 5 razem owszem zjechalam ,ale topoganem..zwozona przez niebieskookich wlochow...zerwalam wewnetrzne wiezadlo lewej nogi,nie wypiela sie narta..bol nieprawdopodobny...do dzis nie wyleczylam,tej nogi/powinnam miec zabieg/ i nici w tym roku z nart,moze w przyszly sie uda.....lubie jezdzic...i jestem w tym dobra.. Pozdrawiam,dowiem sie od czego zaczniemy zwiedzanie LA,zaproponujesz cos? Sorry za moj ton ,nie mam pazurow,przeszkadzalyby mi... ..Rafaella.. Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Wirtualne poznanie.. 10.10.07, 01:48 Widze ze nie spisz w nocy? "umowa stoi,napisze meila." To bedzie dobry poczatek. Mozesz podac nr tel bo przeciez w koncu i bez tego sie nie obejdzie. "tylko czemu nie do Aspen na narty?Tam masz gwarantowany snieg w tym czasie". Preferuje jezdzic tam gdzie znam a jak nie bedzie sniegu wtedy to bedzie kiedy indziej, Jest o wiele blizej i wygodniej. No i nie lubie szpanowac. Aspen jest dla snobow. Bylem raz widzialem i "Thanks but no thanks" Jesli leciec samolotem to wole zdecydowanie Whisler / Canada. "za 5 razem owszem zjechalam ,ale topoganem" - oj to cos kiepsko z Twoja ocena umiejetnisci i podejmowanym ryzykiem.:)). ale kazdemu sie zdarza. "lubie jezdzic...i jestem w tym dobra.." - Hm wyglada to na chwalewnie sie. But you got a benefit of doubt this time. Najpierw wymowka typu uszkodzone wiazadlo a potem "jestem dobra" Ale nie wazne, chyba ze bedzie okazja do zweryfikowania. Watch out. Bo ja jestem tylko OK - zjade z wiekszosci stokow choc preferuje umiarkowanie agresywny styl. "dowiem sie od czego zaczniemy zwiedzanie LA,zaproponujesz cos?" First thing first. Najpierw sie poznamy i przejdzmy na prywatne forum - zobaczmy jak dlugo wytrzymamy ze soba (no bo jak na razie to sobie na nerwach pogrywamy hahaha)a potem bedziemy planowac szczegoly. "nie mam pazurow,przeszkadzalyby mi" np w czym by Ci przeszkadzaly? Milej nocy i slonecznego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Wirtualne poznanie.. IP: *.gprspla.plusgsm.pl 10.10.07, 13:41 ..mam nadzieje ,ze mnie nie zdradzisz 5-TY,moj emeil jest aktem dobrej woli do przejscia ...z wirtualnosci na realnosc... ...pa Rafaella Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Wirtualne poznanie.. 11.10.07, 01:50 Na razie trzymam gebe na klodke - zobaczymy co odpiszesz na eamila ktory wyslalem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella ..podroz w nieznane.. IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 11.10.07, 22:58 "Naszą największą słabością jest to, że się poddajemy. Najpewniejszą droga do sukcesu jest wciąż próbować, jeszcze ten jeden raz." Thomas Edison. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Pozdrowienia IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 10.10.07, 00:33 Widze Anoilku,ze jestes bardzo zajety Anielicami..pozdrawiam Cie i Twoje piekne !!!dbaj o siebie i o swoje "skrzydelka"!! Rafaella Odpowiedz Link Zgłoś
la.fallen.angel Re: Pozdrowienia 12.10.07, 05:16 Rzeczywiscie jestem. Skrzydla od czasu do czasu prostuje i od czasu do czasu masuje :). Dziekuje za pozdrowienia. Ty tez uwazaj na siebie. Best regards, angel (f). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella ...irytujace wspomnienie.. IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 09.11.07, 01:35 ..widze Aniolku,ze rzucasz swoje korespondecyjne anielice i to bez pardonu...,a moge liczyc na Twoje towarzystwo w San Diego?..zaraz po 10 grudnia? pozdrawiam rafaella Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wymioty Re: ...irytujace wspomnienie.. IP: *.235.180.38.Dial1.Orlando1.Level3.net 09.11.07, 02:22 ...mozesz mnie tylko pocalowac w d..e pindowaty "anoiolku".... Odpowiedz Link Zgłoś
rozwolnienie2 Udar sloneczny. 10.11.07, 06:51 Sam sobie zrob laske skretynialy pomiocie. Nie zdarzylo sie tobie dotychczas sklecic postu bez bledu, polanalfabeto florydzki. Naloz cos na glowe bo slonce roztopi tobie reszte gowna ktore masz w miejscu w ktorym inni maja mozg. Moze ciebie krokodyl jutro wpie.. i skonczy twoja zalosna wedrowke po tym swiecie, you pitiful asshole. FYI, r. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bigosik Re: Udar sloneczny po polsku. IP: *.235.180.123.Dial1.Orlando1.Level3.net 12.11.07, 00:47 ...chyba dostales udaru o ktorym piszesz nedzny (polski) zasrancu, cos ci sie calkiem pomieszalo ale czort z toba anyway...pozatym ona (ta pinda) jest w Ladynie gdzie jak fama niesie przemalowuja juz wszystkie znaki i napisy..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: west Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 08:34 piekna? od kiedy piekne kobiety musza szukac meskiego towarzystwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 14.09.07, 13:10 ...wydaje Ci sie ,ze piekna kobieta powinna szukac drugiej pieknej kobiety..do towarzystwa??Wydaje mi sie ,ze jest to pewna prawidlowosc ,ze kobieta woli towarzystwo faceta..,czy moze Ty masz inne prawidlowosci jakie w Californi sa ogolenie uwazane za normalne...geyepidemia?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: west Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 13:28 piękna kobieta nie musi szukać w ogóle, sami ją znajdziemy nie razi Cię pisanie o sobie samej 'piękna' w kontekście desperackich internetowych poszukiwań męskiego towarzystwa? mnie to zastanowiło więc wyraziłem swoją wątpliwość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 14.09.07, 13:55 ...myslalam ,ze napisalam ,ze chodzi mi o zwiedzanie LA...!!!!!! oprocz przymitnika...piekna ,moge dodac...inteligentna,tworcza,samodzielna,przedsiebiorcza,haryzmatyczn a,wyjatkowa !!!!...i wiele,wiele innych i jestem tez nieskromna i to nawet bardzo!!!!,wkurzona ,ze mam doczynienia z samymi zagmatwanymi,negatywnymi geyfacetami...,ktorzy poddaja pod watpiwosc slusznosc i wiarygodnosc moich slow ..nie znajac mnie...adieu!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: west Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 14:13 ok, ok:) spadam stąd bo się zaraz kolejka do tak wspaniałej kobiety ustawi, a ja nie lubię ani tłoku ani 'pięknych' kobiet;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 14.09.07, 14:57 ..myslalam tylo ,ze to forum turystyczne bez podtekstow matrymonium!!..zas panowie wylacznie sprowadzaja wszystko do kasy i d......,pozdrawiam i zycze wicej wiary w ludzi i wiecej pozytywnego myslenia.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: decent guy Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.143.27.214.nw.nuvox.net 14.09.07, 18:04 ogoolnie w usa lepiej byc gejem i latwiej znalezc partnera niz partnerke. ale to tylko moja opinia oparta na 1,5 rocznym zyciu w usa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek_waga Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: 12.152.110.* 15.09.07, 01:01 Ja szukam VooDoo tez w LA ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: decent guy Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.hsd1.ga.comcast.net 15.09.07, 22:16 czy w LA albo w ogole californi jest tez tak d uzo pedalstwa i wstretnych amerykanek? mysle o przeprowadzce ze wschodniego wybrzeza ktore delikatnie mowiac jest ch**owe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 16.09.07, 07:00 ..widze ,ze jest Ci zle ....chcesz pogadac??.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: decent guy Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.hsd1.ga.comcast.net 16.09.07, 07:48 owszem, roczna izolacja robi swoje i szajba odbija. Odpowiedz Link Zgłoś
w.dwilewicz Re: Szukam aniola w LA!!!! 16.09.07, 08:59 Zapraszam do LA,mieszkam w tym miescie od 17 lat,mowi sie ,ze naleze do polakow ,ktorym sie udalo ..bajkowy sen sie ziscil,ale powiem Ci ,ze mysla powaznie o powrocie do kraju,klimat daje mi sie we znaki. Masz we mnie kompana do zwiedzania LA,daj znac kiedy bedziesz miala zamiar zajawic sie na 100%,moge odebrac Cie z lotniska,a takiimi panami ,jak zjawiaja sie czasami na tym forum nie przejmuj sie,pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: porazka zyciowa Re: Szukam aniola w LA!!!! IP: *.hsd1.ga.comcast.net 19.09.07, 04:38 > Zapraszam do LA,mieszkam w tym miescie od 17 lat,mowi sie ,ze naleze > do polakow ,ktorym sie udalo .. ze niby co ci sie udalo? zarabiac pieniadze i robic kariere? gratuluje (lol). zycie w usa to porazka. to swietny kraj do zarabiania pieniedzy i robienia kariery, ale jesli chcesz miec przyjaciol rodzine i zycie spoleczne zostac w europie. Odpowiedz Link Zgłoś
w.dwilewicz Zmiana wyobrazenia.. 19.09.07, 21:58 Moze sie wydaje ,ze nic oprocz kariery i pieniedzy, zaskocze Szanownego Pana,jestem szczesliwym facetem,ba zakochanym i mam mnostwo przyjacol zarowno tu w US jak i w Polsce,owszem zgodze sie ,ze czas na zycie prywatne jest bardziej ograniczony ,glownie z powodu odleglosci i czasu,jaki sie poswieca na dojazdy. Pozdrawiam i prosze nie myslec ,ze zycie kazdego polaka ma odpowiadac schematowi jaki Pan przedstawil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JJ Re: Zmiana wyobrazenia.. IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 24.09.07, 07:37 jestem w l.a. od kilkunastu godzin i musze przyznac, ze klimat tu duzo bardziej mi sprzyja niz w gruzji... co pan tu poleca? Odpowiedz Link Zgłoś
w.dwilewicz Szukam odpowiedzi 07.10.07, 21:54 Rafaello, Mozesz przyslac mi swoj adres skypa,czemu nie odpowiadasz na meile? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szydlo13 Re: Szukam odpowiedzi 07.10.07, 23:24 No a jak myslisz? Zajela sie innym i nie ma czasu. Poczekaj zglosi sie jak bedzie potrzebowac czegos... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Czmu tak? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 08.10.07, 04:09 Wasc jestes cyniczny,zlosliwy i bardzo mnie nie lubisz,a zagladasz do mnie ..czemu? Rafaella Odpowiedz Link Zgłoś
szydlo13 Re: Czmu tak? 08.10.07, 19:12 Alez tylko dlatego ze jestem cyniczny, zlosliwy i Cie lubie...:))) jakeze moglby byc inaczej. PRzeciez nic gorszego niz ignorancja .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Wariacje na temat lubienia... IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 08.10.07, 22:07 ...podoba mi Twoje lubienie..forma ,ktora przemawia sama za siebie ..pozdrawiam Rafaella... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Warjacie nr 2 IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 08.10.07, 22:14 ..gubie slowa ,dziekuje za Twoja laskawosc.. ...pa,Rafaella Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Warjacie nr 2 08.10.07, 23:58 Łaskawsze Czasem "nigdy" łaskawsze Aniżeli "zawsze". Mądrość z wiekiem Ta mądrość człowiekowi Przychodzi dopiero z wiekiem: Nie każdy pies - jest psem, Nie każdy człowiek - człowiekiem. - Jan Sztaudynger Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Pointa IP: *.gprspla.plusgsm.pl 09.10.07, 11:15 Cnota!!!! Trzeba się napracować By cnotę rozreklamować! Im kto starszy - tym mądrzejszy? Wszyscy o tym wiedzą Czyli, że ci najmądrzejsi W Domach Starców siedzą...????... ..pozdrawiam Raraella ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella Zgoda? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 10.10.07, 00:04 ..Dziekuje!! ...Rafaella... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaella ..... IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 08.10.07, 04:06 Bylam w Ladynie 3 dni..juz ,juz... ...pozdrawiam Rafaella Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 6900 56%# Re: ..... IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 09.11.07, 02:24 ość portalu: rafaella napisał(a): > Bylam w Ladynie 3 dni..juz ,juz... A gdzie jest ten Ladyn? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ....eeee Re: ..... IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 10.11.07, 03:43 ..picie to jest zycie ...,a robota to glupota...wiec pij bracie pij.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oklaski a fajna jestes dupa? IP: *.hsd1.or.comcast.net 12.11.07, 21:13 jak jestes fajna dupa to obwize cie jaguarem, nakarmie i wypie... pasuje? Odpowiedz Link Zgłoś
kitra1 "Polaki " w Stanach. 13.11.07, 01:31 Gość portalu: oklaski napisał(a): " jak jestes...obwize" O jakiej wizie piszesz polski przyglupie emigracyjny ? Od lat mieszkam w Stanach i nigdy jeszcze nie spotkalam normalnego Polaka (chociaz niespecjalnie sie za nimi rozgladam). Wiekszosc ma okolo 152 cm wzrostu, brak uzebienia poza trojka, kiepska tlusta fryzure i zalosne wasy. Podobno maja tez przedwczesny wytrysk spowodowany czestym onanizowaniem sie poniewaz normalna dziewczyna w Stanach nie chce sie na niego nawet wyproznic. Mowia i pisza fatalnie. Angielski znaja na poziomie - "stoi kara na kornerze". Stad te zalosne i zakompleksione zaloty na forum. Walcie sie ale spadajcie na drzewo. Z litosci pozdrawiam, k. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flirt Re: "Polaki " w Stanach. IP: *.235.90.180.Dial1.Orlando1.Level3.net 13.11.07, 01:59 ...chyba masz racje ale w polsce rodzi sie nowa grupa oblakancow co "jezdza na zakupy do Stanow (oczywiscie perfumy)", zakochuja sie w LA ale sie nie podmywaja, wyruszaja na "wielkie wypady" z rocznym dzieckiem, wypozyczaja RV za $10K/month by zjesc kilka "hot dogs'ow" juz tutaj na miejscu......IDIOCI, idioci, idioci made in Poland....te charakterystyki ktore przytaczasz to kropka w kropke rodacy prosto ze starego kraju ale oni perzeciez zjawiaja sie tutaj nie bez przypadku...leca LOT-em prosto z ojczyzny pachnacej obecnie politycznym czosnkiem..... Odpowiedz Link Zgłoś
w.dwilewicz zgonosc w mysleniu 30.12.07, 23:28 Witam Cie piekna i inna!! Masz racje ,ze panowie ,ktorzy przeplyneli przez ocean w ostatnich latach nie sa zbyt szykowni i maja wady,ale nie wszyscy..mam taka nadzjeje. Moze powinnas szukac pieknej o piekana,tak piszesz o moich z kraju rodakach jakbys sie nie czula dobrze w meskim towarzystwie. Mam kolegow niewielkiego wzrostu ,ale za to wielkigo duchem i nie tylko,ba i maj oprocz wspomnianej trojki,rowniez piknie zrobione porcelanowe licowki i to na wszytkich zebach i nawet po dwa i wiecej fakultety ukonczone na Uniwersytecie w Stanford i tez moga sie pochwalic paszportem Polskim...to co wszystkich jedna miara mierzysz?,czy tylko takich osobnikow do siebie wacpanna dopuszczasz..?,moze nalezy wyzej mierzyc?,mowic glosno o pozytywach tego zycia,wzrok wyzej podnosic,a nie tylko na wysokosc 150?Zycze w 2008 roku wiecej optymizu i wiary nie tylko w ludzi,ale w to ze moze byc duzo lepiej pod warunkiem ,ze sie tego chce,pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś