do dziewczyn ktore rodzily w woodhull hospital??

20.09.07, 03:18
mam krotkie pytanko co musze wziasc dla siebie i dla dzidzi na
wyjscie i na pobyt?juz nie wiem co brac? pomocy
    • asiaks23 Re: do dziewczyn ktore rodzily w woodhull hospita 20.09.07, 21:35
      Hej. Do szpitala wez duzo energii na porod :-) i dobry humor.
      Wszystko zapewnia ci szpital. Tylko na wyjscie musisz miec w co
      ubrac dziecko i albo wozek albo car seat. Ja mialam cc, wiec
      polezalam 4 dni. Prosilam meza o zel do mycia twarzy, ktory uzywam
      na co dzien, soki, grzebien, ewentualnie spinki, gumki i skarpetki.
      Bedziesz miala w wyprawce od szpitala skarpetki, ale tylko 1 pare.
      Ja po dniu je wyrzucilam, bo ani nie bede ich prac, ani do domu barc
      (bo bakterie :-)). W wyprawce masz takie male opakowania szamponu,
      mydlo w plynie, plyn do plukania jamy ustnej, szczoteczke do zebow
      (na te kilka dni moze byc), papierowe reczniki (takie duze). Szpital
      zapewnia ci podpaski, majtki jednorazowe, te reczniki papierowe,
      pieluszki dla dziecka i to wszystko tyle ile tylko potrzebujesz. A i
      jeszcze mleko modyfikowane jesli bedziesz miala taka potrzebe. Mleko
      to jest w jednorazowych buteleczkach od razy plynne similac. Do tego
      daja ci pojedyncze sterylne smoczki. Dla dziecka daja czyste
      kaftaniki, czapeczke i takie szmatki, ktorymi owijaja dziecko.
      Dziecko caly czas jest w kaftaniku i tym kokonie :-) Pampersy sa
      firmy Pampers. Dostaniesz tez paczke na wyjscie :-) Jesli bedzie
      taka potzreba dadza ci tez na wyjscie buteleczki z mlekiem
      modyfikowanym +smoczki + gaziki nasaczone spirytusem do przemywania
      pepka. Bedziesz miala tv w pokoju i na okraglo program o tym jak
      zajmowac sie dzieckiem. Posciel zmieniaja codziennie rowniez twoja
      koszule :-) Takze sama widzisz jest spoko. Ja bylam zadowolona. Ja
      jestem zadowolona z czasu pobytu na oddziale polozniczym. Mialam
      pielegniarki czarne, ale takie sympatyczne i pomocne, ze ojej.
      Bardzo fajne. Na koniec powiedzialy mi, ze bylam perfect pacjentem.
      Akurat rodzilam na wekend, wiec przez caly okres mialam dwie te same
      pielegniraki :-) Jest tam te pielegniarka Polka. Przesympatyczna
      pani, ktora bedzie przychodzic i interesowac sie toba rowniez.
      Pomogla mi uzupelnic papiery - na akt urodzenia i zaznacza sie tam
      od razu, zeby dali numer ss dla dziecka. Od razu zrob to w szpitalu,
      zeby potem nie biegac. Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego :-)
      • kaszka13 duuuuuuuuuuzy stanik 21.09.07, 01:32
        ja zapomnialam go zapakowac do torby szpitalnej i potem maz przyniosl mi taki w
        rozmiarze sprzed ciazy :D
        • wiklimuszki Re: duuuuuuuuuuzy stanik 22.09.07, 01:26
          w stanik juz sie zaopatrzylam, mam taki sportowy prawie jak
          koszulaka, wiec wszystko sie tam zmiesci, a w ciazy biust mi sie
          troche wypelnil a nic nie powiekszyl wiec problemu nie ma,dzieki za
          odp
      • wiklimuszki Re: do dziewczyn ktore rodzily w woodhull hospita 22.09.07, 01:24
        dzieki bardzo mi pomoglas wlasnie sie zastanawialam czy musze kupic
        sobie pidzamke,albo jakies niezbedne dodatki typu wklady
        popprodowe,majtki jednorazowe.Biore ze soba recznik,wkladki
        laktacyjne,stanik,kosmetyczke,pomadke ochronna,mam juz 2cm
        rozwarcia, glowka malej jest bardzo nisko,ginka powiedziala ze
        wszystko sie moze rozegrac lada dzien (chociaz wcale nie musi) wole
        byc przygotowana :) naprawde duzo rzeczy daja w szpitalu szkoda ze
        za nas nie chca urodzic:) jeszcze raz dziekuje pozdrawiam
        • asiaks23 Re: do dziewczyn ktore rodzily w woodhull hospita 22.09.07, 03:11
          hej
          Ja nawet nie mialam stanika. Tak czesto karmilam, ze tylko zsuwalam
          koszule i juz bylam gotowa :-)
          Z 2cm rozwarciem chodzilam 2 tygodnie :-) Choc staralam sie juz
          tylko lezec, zeby za wczesnie nie urodzic :-) Milo wspominam te
          momenty i juz czekam kiedy kolejne dziecko, bo chce dwojke :-)

          border="0"
          src="https://www.suwaczek.pl/cache/b2eaddffea.png"></a>
          • wiklimuszki Re: do dziewczyn ktore rodzily w woodhull hospita 22.09.07, 13:28
            ja w sumie nie wiem czego sie spodziewacz kazda dziewczyna inaczej
            opisuje bol ,jesli chodzi o dlugosc porodu to samo jedna 5 druga 20
            godzin ,ja podchodze do tego tak nie ja pierwsza nie ostatnia :)
            • wiklimuszki Re: do dziewczyn ktore rodzily w woodhull hospita 22.09.07, 13:30
              a jeszcze jedno te pidzamy ktore daja w szpitalu sa bawelniane? bo
              niektore dziewczyny mowia ze papierowe???
              • magdziol18 Re: do dziewczyn ktore rodzily w woodhull hospita 22.09.07, 17:03
                wez swoja pizame czy koszule bo te szpitalowe niewygodne, sztywne i
                ogolnie ble...
                powodzenia!
                M
                • asiaks23 Re: do dziewczyn ktore rodzily w woodhull hospita 23.09.07, 20:40
                  Ja uzywalam szpitalnych pizam i uwazam, ze nic im nie dolega. Mozna
                  w nich przechodzic te kilka dni :-) Sa bawelniane. Co do bolu, to
                  prawda kazda z nas inaczej go czuje. Ja polecam znieczulenie w
                  kregoslup. Po nim jak reka odjal. Nie ma sensu sie meczyc, bo to
                  nie tylko meczy nas, ale tez i nasze dziecko.
                  Zycze powodzenia i trzymam kciuki :-)
                  • magdziol18 Re: do dziewczyn ktore rodzily w woodhull hospita 24.09.07, 01:32
                    no jasne a znieczulenie zupelne niezle dla dziecka...
                    • asiaks23 Re: do dziewczyn ktore rodzily w woodhull hospita 24.09.07, 03:31
                      Ja tylko wyrazam swoje zdanie, a kazdy zyje wedlug swoich zasad.
                      A uwazam, ze rodzic ze znieczuleniem jest lepiej. Zawsze bylam
                      zwolenniczka naturalnego porodu i jak szlam rodzic, to nie bylam
                      pewna czy sie zgodze na znieczulenie. Pomyslalam sobie, ze zobacze
                      jak to bedzie, jaki to bol i czy go zniose (a jestem wytrzymala na
                      bol) i przy 4cm poprosilam o epidural. Jednak okazalo sie ze synek
                      sie przekrecil i trzeba wykonac cesarskie ciecie. Wiec czy chcialam,
                      czy nie musialam poddac sie znieczuleniu, tylko ze silniej niz przy
                      naturalnym porodzie. I teraz wiem, ze drugie dziecko napewno bede
                      rodzic ze znieczuleniem. A synek jest zdrowiuski i mial 9 punktow w
                      skali Apgar. Moja kolezanka z kolei urodzila naturalnie (chodzi mi o
                      to ze nie miala cc dla jasnosci)w znieczuleniu i cora miala 10
                      punktow. I zadna z nas nie miala skutkow ubocznych np.: bol glowy.
                      Pozdrawiam i zalaczam lekture na ten temat.


                      www.maluchy.pl/artykul/204
                      morfeusz2001.webpark.pl/znieczulenie.porodu/zewoponowka.swf
                      • wiklimuszki Re: do dziewczyn ktore rodzily w woodhull hospita 24.09.07, 23:26
                        ja nie jestem taka odwazna i juz teraz jestem zdecydowana na
                        epidural, moja siostra w Polsce miala juz 5 lat temu znieczulenie
                        bardzo sobie chwali i tym sposobem moze rodzic za czekolady ,tak
                        sie wyrazila,wole nie wyobrazac sobie porodu bez znieczulenia dla
                        mnie to rzeznia tym bardziej ze tu nie ma naciecia krocza.A
                        dziewczyny ktore pisza o tym ze znieczulenie jest beee ,albo nie
                        mialy mozliwosci zeby z niego skorzystac ,albo zdecydowaly sie zbyt
                        pozno,albo mialy przeciwskazania!wiekszosc idzie na zywiol i po 3
                        godz skurczy kula uszy i prosza o epidural. To moje zdanie nikogo
                        nie chce urazic :)
Pełna wersja