marcysiaw1
20.09.07, 15:16
dziewczyny wczoraj moja siostra byla na interview (dodam, ze maz
obywatel) na Grenn Card i - nie przeszla go!!!! Ryczala caly dzien
bo sa ze soba 6,5 roku, znaja sie jak lyse konie, trafili na taka
wredna Chinke, ktora pytala sie nawet jej meza o date urodzenia
MOJEGO dziecka!!!!! Koszmar! Nie dostala pieczatki w paszport tylko
kazali jej czekac na decyzje! I pytanie do Was co teraz ? Czy
spotkalyscie sie z czyms takim? czy moga jej po porstu przyslac
plastik czy kaza znow wrocic na interview za jakis czas?? Strasznie
mi jej szkoda bo taka zalamana!
Pozdrawiam
Marta