edytkus 20.09.07, 15:43 www.nie.com.pl/art195.htm z pustego i salomon nie naleje, jak kasjerka nie ma to skad wezmie banknot $50? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
edytkus Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 20.09.07, 15:43 sorry, pomylilam fora ;) Odpowiedz Link Zgłoś
moniamm Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 20.09.07, 16:11 bolesne ale prawdziwe - sama slyszalam o podmiankach kodow kreskowych w home depot przez naszych kontraktorow. Odpowiedz Link Zgłoś
happiest1 Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 20.09.07, 21:25 Przykre to ale niestety Polacy potrafia kombinowac. Sama znam taka jedna co potrafi cos kupic w domu zamienic zawartosc i oddac. Co do home depot to my z powodow politycznych tam nie kupujemy, ten caly dyrektor od Home Depot przeznacza ogromne sumy pieniedzy dla Busha i republikanow. Wolimy Lowes. Odpowiedz Link Zgłoś
moniamm Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 21.09.07, 00:01 Co do home depot to my z powodow politycznych tam nie kupujemy, ten caly > dyrektor od Home Depot przeznacza ogromne sumy pieniedzy dla Busha i > republikanow. Wolimy Lowes. ooooo dobrze wiedziec. musze powiedziec chlopakowi, zeby przestal sie tam zaopatrywac. Odpowiedz Link Zgłoś
kobraluca Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 20.09.07, 21:34 podoba mi sie poczucie humoru autora, trzeba to przeczytac z przymruzeniem oka, troche wyolbrzymia to i owo. Mysle,ze podmienianie kodow nie jest praktyka powszechna, zawsze sie znajdzie paru kombinatorow i na pewno nie naleza do nich tylko polscy kontraktorzy. Osobiscie nie znam nikogo robiacego takie numery, jakis pomyslowy Dobromir na to wpadl:) Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 20.09.07, 21:56 Nie czytam "NIE" z zalozenia, ale tekst zabawny. Od siebie dodam, ze nie cierie tych niskich sufitow, ktore zawsze doprowadzaja mnie do depresji. I nie wiem dlaczego Amerykanie maja takie niziutkie domy skoro w wiekszosci sa tacy duzi :/ Odpowiedz Link Zgłoś
reninka72 Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 20.09.07, 22:15 > nie cierie tych niskich sufitow, ktore zawsze doprowadzaja mnie do > depresji. Mam to samo. W naszym pierwszym wynajmowanym mieszkaniu czulam sie jak kret. Obiecalam sobie, ze jak bedziemy kupowac to tylko wysokie sufity. No i teram mam 9.5 ft i jestem zadowolona :) Tekst zabawny chociaz troche schematyczny. Ale dobrze oddaje nastroje wsrod pewnej czesci Polonii, szczegolnie tej, ktora kisi sie we wlasnym sosie. Odpowiedz Link Zgłoś
karla007 Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 20.09.07, 22:22 I nie wiem dlaczego Amerykanie maja takie niziutkie domy skoro w wiekszosci sa tacy duzi :/ no ale oni sa glownie duzi w poprzek:-) Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 20.09.07, 22:59 no fakt :) ale te domki dla krasnoludkow strasznie mnie irytuja. Czasami samochody zaparkowane przed domem sa wieksze niz sam dom :/ Postawilam warunek mezowi, ktory nieustannie weszy w poszukiwaniu domu, ze nie kupie zadnego, w ktorym bede mogla dotknac sufitu. I tak oto biedaczek szuka juz pol roku a tu nic :) Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 21.09.07, 02:07 no nie wiem czy tu tak nisko jest, pewnie zalezy gdzie. W moim mieszkaniu jest prawie 9 stop, nie cierpie wspinania sie po drabinie zeby glupie okno spuscic do dolu albo wytrzec wiatrak - w Polsce moje kolezanki mieszkajace w blokach mialy sufity o wiele nizej (u mnie w domu rodzinnym jest 3,5m i to jest dopiero wyczyn zeby balansujac na czubku drabiny zmienic zarowke w karniszu). Tak samo znajomi i rodzina mieszkajacy we wlasnych domach maja bardzo wysokie sufity (zyrandole musza byc automatycznie opuszczane bo drabina to juz tylko strazacka jest wystarczajaco dluga), nierzadko na wysokosc dwoch-trzech pieter. Z wlasnego doswiadczenia (z Polski) uwazam ze wysokie sufity sa niepraktyczne, nie tylko ze wzgledu na trudnosc w zmianie zarowek czu usuwaniu kurzu i pajeczyn, ale tez ze wzgledu na wieksze koszty ogrzania (cale cieplo ucieka do gory) - swoja droga dziwi mnie ze tyle na forum organiczno-ekologicznych narzekan a tu wysokich sufitow sie zachciewa co poniektorym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 21.09.07, 11:13 Owszem zdarzaja sie wysokie sufity, ale prawie wylacznie w salonie lub jadalni - co by sie zyrandol zmiescil :) Nie widzialam jeszcze w Stanach domu ani hotelu, ktore mialyby wysoki sufit we wszystkich pomieszczeniach. A propos jakosci budownictwa w Ameryce i nie tylko zalaczam stronke pana, ktory jest chyba autorem powyzszego artykulu. Mozna sie posmiac :) Odnosnie ekologii polecam fragment o paleniu swiatel w biurowcach przez cala noc i biednych ptakach, ktore sie na nich zabijaja. Smutne ale prawdziwe. www.freestylerpl.republika.pl/para.htm Odpowiedz Link Zgłoś
klaudona Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 21.09.07, 15:17 "Amerykanie w biurach pracuja do 15.00, góra do 16 godz." Ja chce te prace! Moge sie nawet przeprowadzic do Chicago. "wielu miejscowych nie zna swoich korzeni" a ilu Polakow zna swoje korzenie powyzej 2 pokolen w stecz? Wiecej nie chce mi sie czytac tego steku bzdur. Najgorsze jest, ze sa ludzie, ktorzy w to wierza, bo w Ameryce nie byli, albo zaliczyli tylko Jackowo albo Greenpoint. Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 21.09.07, 15:49 fogito napisała: > Owszem zdarzaja sie wysokie sufity, ale prawie wylacznie w salonie > lub jadalni - co by sie zyrandol zmiescil :) Nie widzialam jeszcze w > Stanach domu ani hotelu, ktore mialyby wysoki sufit we wszystkich > pomieszczeniach. ee, to niewiele widzialas ;), co poniektorzy nasi znajomi maja w domach "mosty" na pietrach. W moim rejonie akurat na takie budownictwo nie ma miejsca, ale juz dwie godziny jazdy stad sa piekne wille za cene dwukrotnie mniejsza niz tutejsze kurniki :O W niektorych strefach nie wolno budowac wysoko moze akurat w takich bywasz? > A propos jakosci budownictwa w Ameryce i nie tylko zalaczam stronke > pana, ktory jest chyba autorem powyzszego artykulu. Mozna sie > posmiac :) Czy to nie zastanawiajace ze w prasie amerykanskiej nie ma podobnych artykulow dopatrujacych sie domniemanych negatywow dnia codziennego w INNYCH krajach? Jaki ma cel pisanie tego typu bzdetow (np. murowany polski domek ktory tu niby mialby zrobic furore - w NJ w jedno lato plesn by to zjadla), co, oprocz niskiej samooceny, udowadnia? Fogito, masz racje, mozna sie posmiac... z autora :O Ale ale, czy ja dobrze widze?: www.freestylerpl.republika.pl/generalnie.htm Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 21.09.07, 21:43 Moze niewiele widzialam, ale odwiedzilam juz Wlochy, Grecje, Anglie, Irlandie, Francje, Niemcy, Tunezje, Czechy, Slowacje, Bialorus, Litwe, i w Stanach Virginie, Zachodnia Virginie, Karoline Pln i Pld, Delaware, DC, N.York, Virgin Islands i nigdzie nie widzialam takich kiepskich domow ze sklejki jak w Stanach. Owszem wygladaja one ladnie z zewnatrz, jak domki dla lalek, ale po wejsciu do srodka pierwsze co rzuca sie "w oczy" sa niskie sufity. I jak dla mnie zadne dekoracje nie pomoga, jesli bede miala sufit na glowie. I nie sadze, zeby byly to strefy, gdzie nie wolno wysoko budowac. Zwlaszcza w Virginii, gdzie spedzamy wiekszosc czasu sa "ogromne" rezydencje na dawnych plantacjach, co jednak nie zmienia faktu, ze w porownaniu z europejskimi standardami sa one po prostu niskie. Zreszta wystarczy spojrzec na fasady, zeby zobaczyc, ze dachy zaczynaja sie tuz nad oknami. Oczywiscie zdarzaja sie wyjatki i sa to najczesciej domy budowane na zamowienie przez ludzi, ktorzy widzieli kawalek swiata. Ale standardem sa domy z plyty wiorowej, lub desek obkladane cegla lub tez nie. A co do autora owego artykulu to przynajmniej jest obiektywny i krytykuje zarowno Ameryke jak i Polske :) p.s. no ale samochody to Amerykanie na pewno maja najwieksze i ludzi tez, ale na szerokosc jak ktos slusznie zauwazyl :)) Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 22.09.07, 07:20 fogito napisała: > Moze niewiele widzialam, ale odwiedzilam juz... mozna podrozowac i nic nie zobaczyc ;) >nigdzie nie widzialam takich > kiepskich domow ze sklejki jak w Stanach. co jest w nich kiepskiego? ja, wychowana w ogromnym murowanym domu, widze mnostwo zalet >Owszem wygladaja one > ladnie z zewnatrz, jak domki dla lalek, ale po wejsciu do srodka > pierwsze co rzuca sie "w oczy" sa niskie sufity. jak juz pisalam moje doswaidczenia sa zgola odmienne, najnizsze sufity z jakimi sie spotkalam (wylaczajac obiekty muzealne) to w Polsce w blokach > Ale standardem sa domy z plyty wiorowej, > lub desek obkladane cegla lub tez nie. i co w tym zlego? co kraj to obyczaj, widac ten styl tutaj jest bardziej atrakcyjny ekonomicznie, np. tradycyjne japonskie budownictwo opiera sie na drzewie i gipsie i tez wcale nie jest na wymarciu. Amerykanskie konstrukcje sa idealne w amerykanskim klimacie. www.corrim.org/reports/pdfs/SecondaryRelease.pdf z forum dla architektow o roznicach meidzy betonem a drzewem: The financial view is that there isn't too much space in industrialized Europe, and living in a family home costs a lot of money. The construction prices are therefore very high too (For a $200,000 site you wouldn't build a $10,000 home). In the states, single family houses are much more spread and range from very cheap to expensive. A history of high-rise appartment buildings for lower and middle class (harder to construct more than 5 stories in wood) is another reason for brick and concrete construction. Practically, I agree with the fire reason, considering the fact that in most of the historically extremely dense cities, large fires in the 17th and 18th century have led to the construction of brick buildings. The states have a tradition of individualism and pioneer spirit. The first one is the reason for every familily to build its own house, the second one leads to building cheaper, more temporary structures (Americans still move 2 or 3 times more often than Europeans). Europeans usually stay at the same place where their ancestors used to live. The building becomes a represantation of their own history. They consider brick buildings as more heavy and powerful. To own a house is always a symbol of status, even the smallest houses have representative entrances. The symbolic force of their own house is much bigger, a house being a rare and expensive good. PS. pomieszczenia z wysokimi sufitami sa gorsze do przemalowywania, no ale nie kazdy znowu zmienia kolr scian co pol roku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 22.09.07, 09:03 ...ale lepiej podrozowac niz siedziec caly czas w Ameryce, bo wtedy szanse na zobaczenie czegokolwiek sa znikome :) Ja gdybym miala budowac dom dla siebie wybralabym styl toskanski. Mam nadzieje, ze nie czujesz sie urazona krytyka amerykanskich domow, no chyba ze jestes czlonkiem ekipy budowlanej :) Amerykanie buduja szybko i tanio i glownie o to chodzi. Jesli amerykanskie konstrukcje bylyby idealne w amerykanskim klimacie to huragany nie zmiatalyby calych miast w kilka minut. No i domy te nie sa budowane z drewna tylko z polfabrykatow i tylko konstrukcja jest drewiana. Sciany z tzw. sklejki nie wyciszaja pokoi i w efekcie slychac wszystko w kazdym punkcie domu. Jak dla mnie niskie sufity cienkie sciany i male okna to dyskwalifikacja dla domu niezaleznie od uzytych materialow. A co do malowania to nie wiem, czy wysokie sciany to problem, ja po prostu wzywam ekipe malarska a oni maja drabiny :) Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 22.09.07, 09:59 fogito napisała: > ...ale lepiej podrozowac niz siedziec caly czas w Ameryce, bo wtedy > szanse na zobaczenie czegokolwiek sa znikome :) USA to duzy kraj, Ameryka jeszcze wiekszy (kontynent znaczy sie), zycia nie starczy zeby caly doglebnie poznac. Ba, ja jeszcze w NJ wszystkiego nie zobaczylam (np. Lucy the Elephant ale nikt nie chce ze mna sie wybrac ;() a co dopiero w reszcie kraju. > Mam nadzieje, ze nie czujesz sie urazona krytyka amerykanskich > domow, no chyba ze jestes czlonkiem ekipy budowlanej :) bynajmniej, nie rozumiem tylko jaki ma cel? > Amerykanie buduja szybko i tanio i glownie o to chodzi nie widze w tym nic negatywnego > Amerykanie buduja szybko i tanio i glownie o to chodzi. Jesli > amerykanskie konstrukcje bylyby idealne w amerykanskim klimacie to > huragany nie zmiatalyby calych miast w kilka minut. zaden material nie jest idealny No i domy te nie > sa budowane z drewna tylko z polfabrykatow i tylko konstrukcja jest > drewiana. Sciany z tzw. sklejki nie wyciszaja pokoi i w efekcie > slychac wszystko w kazdym punkcie domu. wystarczy wlozyc odpowiednia izolacje. w przyp. stylu amerykanskiego to o wiele prostsze niz w domu z betonu. Wiem cos o tym bo akurat moj brat remontuje dom i praktycznie tylko belki z sidingiem zostaly. To jest wprost fascynujace ze w kilka dni mozna dom rozebrac, zmienic kompletnie pod wzgledem architektonicznym i wkrotce moc sie na dobre wprowadzic. W murowanym to nie do pomyslenia. Poza tym np. w NJ latem temperatury moga byc bardzo wysokie a zima bardzo niskie, a dom musi "oddychac," przy drewnianej konstrukcji super szybko sie ochladza i nagrzewa. acha, w murowanym nawet jesli sciany sa grube na dlon a podlogi na 30cm tez mozna uslyszec co sie dzieje na innych pietrach. Gdy sciana peknie lub sasiad zaleje jakas breja nie mozna ot tak w ciagu dnia wymienic sheetrock. A jesli peknie sciana zewnetrzna to juz calkiem spory problem. Tak samo w murowanym domu trudniej dostac sie do rur i przewodow w scianach, a tu tylko pokazalam elektrykowi gdzie chce nowe gniazdka i pol godziny potem po elektryku zostalo piec nowych gniazdek i ani pylku ;) co do huraganow to jak pokazuje historia o wiele trudniej i dluzej zajmuje pozbierac sie po nich ludziom w Polsce pomimo ze nie sa tak silne jak tutejsze :O, murowany dom tez moze drzewo przygniesc a odbudowac juz duzo ciezej i kosztowniej Jak dla mnie niskie sufity > cienkie sciany i male okna to dyskwalifikacja dla domu niezaleznie > od uzytych materialow. w domu w ktorym mieszkam (zaden cud miod, podje jedynie jako zaprzeczenie tego co piszesz) nie jestem w stanie wyciagnieta reka dotknac wiatrakow chociaz nie jestem kurduplem, wszystkie okna maja 178cm wysokosci (wspinanie sie do mycia i zmiany zaslon to sama przyjemnosc @$%$#^%!) a sciany sa podwojne i wiekszosc domow tutaj jest taka. > A co do malowania to nie wiem, czy wysokie sciany to problem, ja po > prostu wzywam ekipe malarska a oni maja drabiny :) e tam, zero satysfakcji i moga nabrudzic a samej to w kazdej porze dnia i nocy mozna chate przemalowac, chyba ze ktos nie lubi ale ten zapach swiezej farby... mmm ;))) a drabina znowu nie taka droga jest zeby musiec liczyc na cudza ;) PS. sklejka sklejce nie rowna, nawet nie zdajesz sobie sprawy ile jest rodzajow, grubosci, technik wykonania itp. itd. (jezdzilam z bratem na zakupy ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 22.09.07, 11:05 Edytkus, a czy ty nie powinnas spac zamiast rozprawiac o budownictwie jednorodzinnym :) Owszem Ameryka to duzy kraj, ale ja osobiscie wole poznawac rozne kraje i kontynenty. Niezaleznie co mi tu nie napiszesz i tak bede zawsze uwazac, ze amerykanskie domki to czysta tandeta. I generalnie byloby mi wszystko jedno, gdyby nie fakt, ze maz uparl sie kupic jeden z tych domkow dla krasnoludkow. Co do "zbierania sie" po huraganach, to Nowy Orlean pokazuje, ze nawet w Ameryce nie jest z tym tak latwo. p.s. Ja mam 176 cm wzrostu i strasznie mnie irytuja okna, ktore zaczynaja mi sie na wysokosci kolan a koncza na poziomie glowy. Anyway pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 22.09.07, 20:07 fogito napisała: > Owszem Ameryka to duzy kraj, ale ja osobiscie wole poznawac rozne > kraje i kontynenty. IMO zeby poznac trzeba pomieszkac min. 2 lata > Co do "zbierania sie" po huraganach, to Nowy Orlean pokazuje, ze > nawet w Ameryce nie jest z tym tak latwo. to co sie stalo i dzieje w NO w zasadzie nie ma nic wspolnego z konstrukcja domow wiec zostawmy to na inny watek > p.s. Ja mam 176 cm wzrostu i strasznie mnie irytuja okna, ktore > zaczynaja mi sie na wysokosci kolan a koncza na poziomie glowy. u mnie okna zaczynaja sie na wysokosci 76cm, nie sadze zebys miala kolana umieszczone tak wysoko wiec nie musialabys sie zginac a i glowa o wiatrak nie zahaczysz, zapraszam :) > Anyway pozdrawiam odpozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 22.09.07, 23:04 ...gdybym miala mieszkac w kazdym miejscu dwa lata to by mi zycia nie starczylo na "poznanie" wszystkiego :-O No tak, ale moze w Nowym Orleanie przydaloby sie domy przywiezc na ciezarowkach - moj syn byl zachwycony jak zobaczyl domek jadacy autem :) Dziekuje za zaproszenie jak bede w okolicy to wpadne z miarka :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 21.09.07, 02:07 no na poziomie artykul ;) Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 21.09.07, 02:12 aniutek napisała: > no na poziomie artykul ;) najlepsze jest to ze nie wiem jak sie na niego natknelam :O anyways, kiedys w Nowym Dzienniku byl artykul o naszych przedsiebiorczych rodakach. M.in. podano jak sie targowac o obnizke ceny ubran, wystarczy w przymierzalni np. poobrywac guziki :O Znam jedna osobe ktora czesto kupuje ubrania na jedna okazje, raz zalozy i po uprzednim wypraniu (jesli jest taka potrzeba) oddaje do sklepu. Na dodatek nie widzi w tym nic niestosownego! Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 21.09.07, 07:24 edytkus napisała: > najlepsze jest to ze nie wiem jak sie na niego natknelam :O Pewnie tak: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=69340755 Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: 21.09.07, 15:22 majenkir napisała: > edytkus napisała: > > najlepsze jest to ze nie wiem jak sie na niego natknelam :O > > Pewnie tak: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=69340755 moj post byl pierwszy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 22.09.07, 14:17 edytkus napisała: > moj post byl pierwszy ;) Hehe, racja :). Czyzby <Polonia> czytywala matczyne forum ;)? Odpowiedz Link Zgłoś
karla007 Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 21.09.07, 13:04 pracowalam kiedys w sklepie z mapami i przewodnikami - ludzie czesto kupowali przewodnik, jechali na wakacje a po tygodniu ksiazki zwracali - aha, i nie byli to Polacy bynajmniej... Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 21.09.07, 15:24 karla007 napisała: > pracowalam kiedys w sklepie z mapami i przewodnikami - ludzie czesto > kupowali przewodnik, jechali na wakacje a po tygodniu ksiazki > zwracali - aha, i nie byli to Polacy bynajmniej... to nie to samo, w koncu na pupe tych map nie zakladali ;) Odpowiedz Link Zgłoś
karla007 hmmm... 21.09.07, 16:17 etycznie jak najbardziej to samo... od czego sa biblioteki w takim razie? a swoja droga to ile razy w czasie zakupow natykam sie na polkach na takie dosc mocno zuzyte rzeczy wetkniete pomiedzy nowe - czasem mam wrazenie, ze ktos po prostu zdjal swoje buty i tam wsadzil, a sam wyszedl w nowych:-) Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: hmmm... 21.09.07, 16:35 karla007 napisała: > etycznie jak najbardziej to samo... > od czego sa biblioteki w takim razie? osobiscie z zasobow bibliotecznych korzystam bardzo rzadko, zazwyczaj na bestsellery trzeba czekac w kolejce wiec wole sobie kupic wlasne ksiazki, i po przeczytaniou zatrzymac :) > czasem mam > wrazenie, ze ktos po prostu zdjal swoje buty i tam wsadzil, a sam > wyszedl w nowych:-) who knows ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: hmmm... 22.09.07, 17:09 LOL doskonaly pomysl :)))) >a swoja droga to ile razy w czasie zakupow natykam sie na polkach >na >takie dosc mocno zuzyte rzeczy wetkniete pomiedzy nowe - czasem mam >wrazenie, ze ktos po prostu zdjal swoje buty i tam wsadzil, a sam >wyszedl w nowych:-) ide po nowe buty (w starych)!!!! o takie bym chciala www.zappos.com/n/p/dp/26874282/c/89.html Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: hmmm... 22.09.07, 20:10 aniutek napisała: > ide po nowe buty (w starych)!!!! a co z plaszczem? wezmiesz nozyczki czy zyletke? a jak Cie aresztuja za posiadanie broni? ;) > o takie bym chciala > www.zappos.com/n/p/dp/26874282/c/89.html potem mozesz sie upierac ze listonosz podmienil ;), ale do takich butow to jakies kuse futro i nazwisko Spears potrzebne ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: hmmm... 22.09.07, 21:57 futro mam i to kuse :) jeno to naswisko na ski sie konczace.... ech przezyje :) buty sa achhhhhhh piekne ( no moze trosze za blyszczace) Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: hmmm... 23.09.07, 07:43 aniutek napisała: > futro mam i to kuse :) teraz musisz isc na rehab, zgolic wlosy, i sciagnac majtki dla paparazzi - kolejnosc dowolna ;))) > jeno to naswisko na ski sie konczace.... ech przezyje :) Spearski?! > buty sa achhhhhhh piekne ( no moze trosze za blyszczace) juz byl kiedys taki Urban Cowboy, o ile pamietam dobrze nie skonczyl wiec sie zastanow ;))) Tak na powaznie to buty fajne, ale do takich poza Texasem trzeba miec naprawde specyficzny gust i wcale nie mam na mysli kowbojskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
cyborgus Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 24.09.07, 09:56 eh, uwielbiam te "madralinskie" artykuly o ameryce. takie cos mozna napisac o kazdym kraju, wszedzie cos sie znajdzie. ale nie do konca rozumiem, o co wam chodzi z tymi sufitami? duzo sie przeprowadzalam, duzo domow widzialam, i niski sufit nigdzie nie rzucil mi sie w oczy, wrecz przeciwnie, wszystkie sa wyzsze od mojego sufitu w polsce. malzonek tez nie narzeka, a ma prawie 190 cm. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 24.09.07, 10:52 Mnie sie te sufity rzucaja w oczy, bo w Polsce to chyba tylko bloki z wielkiej plyty maja tak niskie sufity jak amerykanskie domy. W czasie studiow wynajmowalam okolo 6 mieszkan w Warszawie i sufity zawsze byly wyzej. I bynajmniej nie biegam z miarka. W Stanach moge po lekkim podskoczeniu lub tez bez skakania dotknac sufitu. Spedzalismy ostatnie wakacje na Hilton Head Island i sufitu moglam dotknac wyciagajac reke do gory zarowno w hotelu Westin jaki wynajetym condo - przy wzroscie 176. Na tej wyspie prawie wszystkie domy to wille bogaczy, ale co z tego jak wszystkie niziutkie.. Dla mnie to porazka, ze taki bogaty kraj nie ma troszeczke lepszych standardow budowlanych. Ja po prostu nie znosze uczucia kiedy mam sufit tak nisko na glowa, bo mnie to do depresji doprowadza na dluzsza mete :/ Odpowiedz Link Zgłoś
cyborgus Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 24.09.07, 23:35 no to ja nie wiem, bo przez 11 lat jakos w ogole nie natknelam sie na ten problem, wlaczajac w to condo na Hilton Head:)) Odpowiedz Link Zgłoś
piesfafik Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 24.09.07, 23:59 Mieszkam a Kaliforni i zawsze denerwuja mnie wysokie sufity w nowych domach (tzw "cathedral ceilings"), krecone schody i lazienki wieksze od mieszkan w polskich blokach do ktorych w dodatku nie ma drzwi z sypialni, tak ze sasiad z przeciwka moze mi zajrzec do wanny. Najlepiej sie czuje z dosc niskimi sufitami (ale przy duzych oknach), stara, drewaniana podloga i ksiazkami zawalajacymi pokoj. taki atawizm chyba Odpowiedz Link Zgłoś
bea_mama Re: "Oto obraz Ameryki widziany oczyma rodaków." 25.09.07, 00:42 Nie wiem o co wam chodzi z tymi niskimi sufitami... Wynajmowalam mieszkanie w NM, dom w NY a teraz w CO i wszedzie byly/sa wysokie sufity, co mnie akurat denerwuje, bo ciezko to ogrzac zima. Odpowiedz Link Zgłoś