kaja7
01.10.07, 18:35
W sobote odwiedzila nas kolezanka by zintegrowac nasze dzieci
socjalnie. Moj synek ma 8 miesiecy, jej 3 tyg wczesniej urodzony,
ale wazy juz 25funtow. Nie miesci sie w skali centylowej ona sie
troche obawia. Ale jak zobaczylam ile ona go karmi to mi rece
opdaly. Jeden posilek to sloiczek plastikowy z gerbera (ten wiekszy
second food) i dwa te mniejsze (first food). No i po jakims czasie
formula 8 oz. Moj synek od niedawna je inne jedzenie z czego sie
ogromnie ciesze, bo zajelo mi zachecanie go do otwierania buzki 6
tyg., no i zjada suma sumarum pol sloiczka, z tym ze lubi jesc
czesto.
Gdzies czytalam, ze pierwsze 2 lata zycia dziecka sa wazne bo
wszytkie komorki tluszczowe sie rozwijaja i mozna wyrobic w dziecku
predyspozyjce do otylosci. Wiem tez ze niektore dzieci bardzo
pulchne wyrastaja na szczuplutkich przytojnych mezczyzn lub piekne
panie.
Dodam ze moj synek nie jest chudziuki, bo wazy 20 funtow, tez swego
czasy byl w 90 centylu a teraz w 75.
Nie wiem czy to dobrze jest jak sie tak karmi dzieci tak jak moja
kolezanka. A co mnie jesszcze zatrwozylo. Ze poszlismy na lody i ona
swemu 7 miesiecznemu sykowi kupila lody waniljowe i on zjadl.