edytkus 01.10.07, 22:10 Aniutek, w dzisiejszym numerze Daily News jest artykul o otworzeniu dzialalnosci gospodarczej jako prywatna polozna! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aniutek Re: Do pewnej Anny z Manhattanu ;) 02.10.07, 02:21 ooo a masz linka? albo moze mozesz zeskanowac?? wlasnie przezywam kryzys na studiach, moze mi sie polepszy jak przecyztam. NY i tri state area ma pokopane regulacje dotyczace midwifes, aby n ia zoastac trzeba byc registered nurse ( co najmniej 2 lata lacznie z semestraem letnim) plus 2 lata for midwife ( masters) plus trzeba miec perceptora i 200000 innych wymagan :( a poloznych brakuje wszedzie!! ale gdzie sie nie zwroce z pytaniem o costam wszedzie slysze NIE! warunki w skzole sa najgorsze jakie mialam w swojej uczniowskiej karierze, profesorowie w zdecydowanej czesci sa do bani, spiesza sie ciagle, wymagaja jak holera ale wlasciwie uczymy sie tylko z ksiazek. dzis wszyscy dostalismy anonimowego maila pelnego narzekan na szkole. BTW moze ktos ma pomysl jak sie nauczyc fluid and electrolyte balance, ABG, pH HC03, C02, paO etc? tak raz a porzadnie, w/g opini wszystkich jest to bardzo trudny temat, ja chwilami czuje ,ze juz wiem, rozumiem a za godzine kicha i odnowa... Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: Do pewnej Anny z Manhattanu ;) 02.10.07, 02:39 znalazlam!! super www.nydailynews.com/money/2007/10/01/2007-10-01_brooklyn_midwifes_practice_thrives_as_ex.html I love you Edyta for that !!!! to jest TO co chce robic, dokladnie, a jak juz wychowam swoje dzieci narodze z kobietami w NYC pojade gdzies w piz.... do wsi zabitej dechami robic to samo, za darmo, za swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaagnieszka Re: Do pewnej Anny z Manhattanu ;) 02.10.07, 15:25 Aniutek trzymam kciuki! I lacze sie w kryzysie jako ze takowy aktualnie sama przechodze:( Wychodzi na to ze student teaching bede miala dopiero fall of 2009 bo oferuja toto tylko raz na rok jesienia: ( Do nastepnej jesieni sie nie wyrobie za skarby, nawet jesli bede zasuwac w semestr zimowy i letni:( te ich wymagania bora sie chyba z sufitu. ja nie chce byc lingwista zaawansowanym tylko zwyczajnie uczyc ESL, cholipa! Biore teraz syntax i mam tak jak Ty, wydaje mi sie ze juz wiem a przyjde do domu i dooopa:( Juz mnie do special education skutecznie zniechecili, bo zeby sobie poradzic z programem trzeba by nie miec dzieci, domu, w ogole zycia. A przeciez jest takie zapotrzebowanie na special ed teachers. W ogole u nas w szkole wladze maja nastawienie na 'nie' od progu a zadaniem studenta jest przekonac ich ze 'tak'. Nie mam na to sily i sie zastanawiam czy warto... Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: Do pewnej Anny z Manhattanu ;) 03.10.07, 04:51 aniutek napisała: > znalazlam!! > super > www.nydailynews.com/money/2007/10/01/2007-10-01_brooklyn_midwifes_practice_thrives_as_ex.htmla w druku chyba bylo troche wiecej ale maz juz sie gazety pozbyl (a akurat taki ciekawy numer byl, np. pisano z uzasadnieniem dlaczego nie warto wydawac pieniedzy na designers jeans, build in refridgerator, matress above $800 i pare inych rzeczy a takze na co warto wydac wieksza sume ale nie zdazylam przeczytac). > I love you Edyta for that !!!! troche mi sie dziwnie zrobilo ;) > to jest TO co chce robic, dokladnie, a jak juz wychowam swoje dzieci > narodze z kobietami w NYC pojade gdzies w piz.... do wsi zabitej > dechami robic to samo, za darmo, za swoje. no to powodzenia, ale za co bedziesz zyc? ;) Odpowiedz Link Zgłoś