,,zaproszenie'' i inne dokumenty na wize turyst.

07.10.07, 06:19
Dziewczyny, czy teraz jest jeszcze cos takiego jak ,,zaproszenie'',
pamietam,ze sie zawsze mowilo,ze jak jest zaproszenie od obywatela
amerykanskiego to o wize turystyzna nie trezba sie martwic,ale pozniej z kolei
doslzy mnie sluchy,ze teraz tojuz praktycznie loteria i mozna miec 100
zaproszen i wyz nie dostac.
Pytam, bo namawiam moja mame na wycieczke do ambasady a pozniej wycieczke do
mnie:) i zastanawiam sie co by moglo pomoc. Mama jest na rencie, nie posiada
zadnych dobr typu dom, samochod itp. czy fakt,ze ja tu jestem z mezem i mamy
male dziecko i mama jako babcia chce nas odwiedzic wystarczy?
Czy jakies dokumenty pomoga? Takie typu dane meza, zaswiadczenia meza z
miejsca pracy o zarobkach, jakis oficjalny list od meza czy tez to
,,zaproszenie'' (co to w ogole jest? dokument czy pisany odrecznie list do
ambasady z prosba o przyznanie wizy?)
    • sylwek07 natkos1 sprawdz poczte gazetowa 07.10.07, 19:25
      tam Ci napisalem jak to jest z zaproszeniem i dokumentami,jak masz
      pytania to pisz smialo..
    • bea_mama Re: ,,zaproszenie'' i inne dokumenty na wize tury 07.10.07, 20:35
      Hej, co to za prywata? :)
      Ja prosze o odpowiedz na forum, bo tez jestem zainteresowana.
      • sylwek07 przepraszam ,,juz pisze 07.10.07, 22:45
        Prosze o wybaczenie...

        Jesli ktos chce wyslac komus zaproszenie to jest specjalny druk do
        tego :

        www.uscis.gov/files/form/I-134.pdf
        Moze tez byc napisane takie zaproszenie recznie i wtedy wpisuje sie
        dane osoby zapraszajacej jak i zapraszanej oraz trzeba dodac tzn
        napisac ze ta osobe bierze sie pod opieke podczas pobytu w USA plus
        ze sie oplaca podroz.

        A teraz cos z zycia wzietego.Od pewnego juz czasu w Ambasadzie
        podczas rozmowy nie pytaja sie o zaproszenie a to z tej przyczyny ze
        Ich teraz interesuje czy dana osoba wroci na czas i nie zostanie
        tam,zaproszenie mozna miec ale i tak go sie pokazuje jak Nas o to
        poprosza .

        Co do dokumentow to wazne sa dwa ,,formularz wizowy ds 156 plus
        oplata za wize.
        Mozna miec tez zaswiadczenie z banku,emeryci i rencisci maja takie
        fajne legitymacje z Zus wiec wrazie czego mozna bedzie pokazac w
        okienku ze sie ma swiadczenie .I tak jak wczesniej napisalem
        pokazuje sie te kwity wtedy jak Nas o to poprosza..
        • natkos1 Re: przepraszam ,,juz pisze 07.10.07, 23:12
          Bardzo dziekuje za pomoc. Ja wlasnie slyszlama,ze teraz to juz jest tak,ze mozna
          miec 5 tysiecy papierkow i wizy nie dadza.Moja mama oczywisci wroci do
          Polski,ale szczerze mowiac to nie ma jak tego udowodnic :ani mieszkania na
          wlasnosc, ani zadnych dobr, swiadczenia typu renta ma ale mnie by to jakos nie
          przekonalo bioac pod uwage wysokosc tych ,,zasilkow'' w PL :) no zobaczymy, jak
          nie sprobujemy to sie nie dowiemy. Mamy tlyko nadzieje,ze sie jakis nawiedzony
          konsul nie uprze i nie bedzie chcial rozmawiac po ang. bo mama umie 2-3 slowa...:)
          • sylwek07 rozmowa 07.10.07, 23:16
            Rozmowy sa w jezyku polskim i nie trzeba znac jezyka angielskiego no
            chyba ze ktos chce blysnac

            dobrze slyszalas o tym ze mozna miec duzo papierow i wizy nie
            otrzymac ale Twoja Mama ma to dobrze ze jest chyba w takim wieku ze
            nie zachodzi podejrzenie ze tam bedzie pracowala :)
            wazne jest aby odpowiadala na pytania krotko i moze byc tak ze po 2
            min uslyszy ma Pani wize :)
            • jan_ka77 Re: rozmowa 08.10.07, 01:51
              moja mama starala sie o wize turystyczna i 3 razy jej odowili.
              dopiero za 4 razem jej sie udalo. Od poczatku miala wszystkie
              papierki (podatki z ostatnich lat, zaproszenia, zaswiadczenia ze
              pracujemy, itp, itd). Ja mam obywatelstwo od lat, maz jest tu
              urodzony. i jeszcze na dodatek w wojsku. Nie podobalo im sie,ze mama
              nie pracuje (ma 54 lat) i ze jest rozwiedziona, a jej jedyne dziecko
              mieszka w Stanach. Od razu powiedzieli,ze chce sie tu przeprowadzic.
              Jezeli twoja mama ma do kogo (i czego) wrocic (maz, dzieci),to wtedy
              nie robia problemow. A wizy nie potrzebuje chyba jak ma powyzej 65
              lat. A i jeszcze nie dodalam,ze w koncu i my z nia pojechalismy do
              ambasady (porazka niesamowita), nic to nie dalo. A za 4 razem
              trafila na mloda dziewczyne, ktora zrozumiala ze mama chce tylko
              odwiedzic wnuka raz do roku przez kilka tygodni. I dala jej na 10
              lat. Jak masz jakies pytania, to pisz na priv. Wszystko mam swiezo
              w glowie, bo to bylo w czerwcu.
              • bea_mama Re: rozmowa 08.10.07, 02:28
                Dzieki za wszystkie cenne informacje:)

                >A wizy nie potrzebuje chyba jak ma powyzej 65 lat.

                Moze wiecie, gdzie szukac info na ten temat?
              • majenkir Re: rozmowa 08.10.07, 13:57
                jan_ka77 napisała:
                > Ja mam obywatelstwo od lat, maz jest tu
                > urodzony. i jeszcze na dodatek w wojsku

                Niestety, ale wszedzie trzeba sie rozpychac.
                Sorry, ale dla mnie to jest nie do pomyslenia - facet nadstawia kark
                za swoj kraj, do ktorego nie moze zaprosic wlasnej tesciowej?????

                Moi rodzice maja wizy i przyjezdzaja do nas na okraglo, chociaz ja
                tez jestem jedynaczka i nie mam nawet obywatelstwa (za co dostaje
                mi sie srednio raz na tydzien od mojego starego, hehehe)
              • majenkir Re: rozmowa 08.10.07, 14:04
                jan_ka77 napisała:
                > Ja mam obywatelstwo od lat

                To moze po prostu zalatwcie mamie zielona karte? I niech sobie lata
                w te i we w te ;).
                • edytais Re: rozmowa 08.10.07, 15:56
                  Ale wtedy musialaby siedziec w USA pol roku (co roku) zeby ta zk utrzymac....
                  • klaudona Re: rozmowa 08.10.07, 20:39
                    Jestes pewna, ze trzeba pol roku siedziec w Stanach, aby GC
                    utrzymac? Mam w rodzinie dwie osoby, ktore od 3 lat przyjezdzaja do
                    Stanow na dwa letnie miesiace. Obywatelstwa na pewno w ten sposob
                    nie dostana, ale GC nikt im jeszcze nie odebral.
                    • sylwek07 utrzymanie GC 08.10.07, 21:39
                      Mozna nawet przyjezdzac na pare dni do USA aby utrzymac GC ale jesli
                      urzednik zobaczy ze Twoj pobyt w USA nie jest staly i nic Cie nie
                      trzyma w USA to skieruje sprawe do Sadu i wtedy Sedzia moze Ci
                      odebrac GC.
    • cyborgus Re: ,,zaproszenie'' i inne dokumenty na wize tury 08.10.07, 04:15
      ja zawsze dodaje jeszcze nieoficjalny list ode mnie i meza
      zaadresowany do consula, w ktorym sie krotko przedstawiamy, co
      porabiamy, i kogo dlaczego zapraszamy (duzy nacisk na wiezi
      rodzinne!!). Potem taki sam liscik, lekko przerobiony, do samolotu,
      podaja go razem z paszportem, co pozwala mojej nie gadajacej po ang.
      rodzinie uniknac wypytywan, bo tam jest wszystko, lacznie z nr.
      komorki, i ze jestesmy na lotnisku, i ze babcia po angielksu nie
      godo.

      poki co nikomu nie odmowiono po takim liscie, a przez odprawe
      przechodzili w 3 sekundy.
      • majenkir Re: ,,zaproszenie'' i inne dokumenty na wize tury 08.10.07, 16:35
        cyborgus napisała:
        > Potem taki sam liscik, lekko przerobiony, do samolotu,
        > (...) tam jest wszystko, lacznie z nr.
        > komorki, i ze jestesmy na lotnisku, i ze babcia po angielksu nie
        > godo.

        Super pomysl! :))
    • sylwek07 widze ze ktos tutaj wprowadza wblad 08.10.07, 08:28
      chyba nie umyslnie ...

      kazdy kto ma Polskie obywatelstwo musi miec wize do USA i obojetnie
      czy masz 1 dzien zycia czy tez 100 lat :)no chyba ze ma podwojne
      obywatelstwo i moze jezdzic w programie bezwizowym.

      Kolezanka ktora napisala o tym 65 rokiem zycia chyba miala na mysli
      takie cos:

      Osoby zwolnione z rozmowy z konsulem

      Osoby powyżej 80-tego roku życia, o ile w ciągu ostatnich dwóch lat
      nie otrzymały odmowy wydania wizy.

      polish.poland.usembassy.gov/visas/nonimmigrant_visas/niv_no_interview.html

      To ze osobom starszym odmawiaja wizy to sie zdarza ale Ich jest maly
      procent .Wszytsko zalezy tez na jak dlugo dana osoba leci ,kogo dana
      rodzina zapraszala juz do siebie oraz jak ta osoba wypadnie na
      rozmowie...
    • sylwek07 do jan_ka77 08.10.07, 08:30
      Napisalas ze Twoja Mama nie pracuje tzn ze nie ma renty i emerytury?
      jesli nie ma to faktycznie urzednik mogl tak pomyslec i tak wyszlo z
      ta wiza..
      Bea jak widzisz kazdy ma inny przypadek i jesli Twoja Mama ma
      rente,emeryture to wize powinna dostac wize.
      • bella41 Re: do jan_ka77 08.10.07, 18:03
        zapraszalismy juz 2 razy moja 48letnia tesciowa, pierwszy raz zaraz
        po narodzinach patryka(pierwszego wnuka), tesciowa nie ma
        mieszkania, ale ma samochod i niepelnoletnie dziecko na utrzymaniu,
        jest wdowa, ma zasilek przedemerytalny i rente na dziecko+jakies
        oszczednosci
        wizy jeszcze nie dostala, w przyszlym roku znowu sprobujemy, tylko,
        zeby jeszcze chciala:)))nie jest za bardzo przebojowa, za to bardzo
        grzeczna, a mysle, ze pewniejsze siebie osoby maja wieksza szanse,
        chociaz kto to wie, jak z tym jest naprawde...?
        • jan_ka77 Re: do jan_ka77 08.10.07, 19:30
          moja mama jest na rencie, ma mieszkanie wlasnosciowe i wlasny
          samochod. Ale jest rozwiedziona i jej najblizsza rodzina (czyli ja)
          mieszka w Stanach. Wedlug konsula nie ma "wiezi rodzinnych" z
          krajem. Nie obchodzi ich,ze 4 rodzenstwa mojej mamy mieszka w Polsce
          i ze moja mama opiekuje sie 83-letnim ojcem (praktycznie z nim
          mieszka). To nie jest dla nich wystarczajacy powod. A chcialam jej
          wyrobic zielona karte, ale mama nie chciala. Z powodow wymienionych
          wyzej. Chciala tylko miec wize turystyczna,zeby mogla przyjechac tu
          na miesiac czy dwa, pobyc z wnuczkiem. No i w koncu jej sie udalo.
    • cyborgus Re: ,,zaproszenie'' i inne dokumenty na wize tury 08.10.07, 20:24
      znam takich, co musieli swoich lokalnych
      poslow/senatorow "zatrudnic" i prosic o wstawiennictwo w INS, ale to
      chyba dotyczy raczej obywateli.
    • happy_woman Re: ,,zaproszenie'' i inne dokumenty na wize tury 08.10.07, 21:45
      Wg moich doswiadczen z uzyskaniem wiz przez rodzine wazne bylo aby
      urzednikow jak najbardziej przekonac o tym ,ze sie jedzie tylko w
      celach turystycznych i spotkania z rodzina. Moja mama szla po wize
      sama bez ojca,zadnych zaswiadczen czy potwierdzen majatkowych nie
      miala. Siostra byla z dziecmi tez bez meza .To samo zadnych
      papierkow ze soba ale za to urzednik zadawal wiele pytan dlaczego
      maz nie chce jechac,jaka ma praca(siostra nie pracowla
      wtedy).Obydwie dostaly wizy 10-cio letnie a dzieci na 5 lat za
      pierwszym razem. Zaproszenie nie bylo wystawione przezemnie tylko
      tesciowa(obywatelke). Moja mama powiedziala ze jedzie do siostry a
      moja siostra ze jedzie do cioci.
      • sylwek07 Re: ,,zaproszenie'' i inne dokumenty na wize tury 08.10.07, 22:10
        wazne jest na jaki okres sie leci tzn wpisuje w ds 156 bo czasami
        jak sie za duzo wpisze to moze to byc zle odebrane.
    • magdziol18 Re: ,,zaproszenie'' i inne dokumenty na wize tury 09.10.07, 03:34
      a ile lat ma Twoja mama? bo jesli po 60 to wcale nie musi jechac do
      ambasady tylko moze wyslac wniosek poczta kurierska - tak zrobila
      moja i dostala na dziesiec lat wiecej na ten temat poczytaj na
      stonie ambasady am
      powodzenia
      • sylwek07 o tym kto moze nie isc na rozmowe 09.10.07, 08:47
        polish.poland.usembassy.gov/visas/nonimmigrant_visas/niv_no_interview.html

        polish.poland.usembassy.gov/visas/nonimmigrant_visas/niv_courier_service.html
        • natkos1 Re: o tym kto moze nie isc na rozmowe 10.10.07, 02:27
          ale mi sie watek rozrosl, a tylko kilka dni mnie nie bylo- dziekuje za odpowiedzi

          moja mama ma 55 i ma rente. Moiwla mi wlasnie,ze jak nasz ,,wspanialy''
          prezydent cos tam podpisze to od 55 roku zycia bedzie wczesniejsza emerytura,
          nie wiem czy dla wszytskih kobitek w PL czy tylko dla takich na rencie, no ale
          cos takiego wpsomniala wowczas juz od 2008 bedzie na emeryturze.jak narazie ma
          rente i meza, no i moja siostre ktora jednak z nimi juz nie mieszka, zadnych
          wlasnosci ani oszczednosci takze wiem,ze nie bedzie latwo ale jak piszecie to
          jest loteria wiec sprobujemy.
          Sylwek - jak nalepiej wpisac w tego DS-a ten okres, na ktory by sie wize
          chcialo/zyczylo? ze jednokrotnie w odwiedzmy na 2 miesiace czy np.ze coroczne
          odwiedziny wnuczka?
          • natkos1 Re: o tym kto moze nie isc na rozmowe 10.10.07, 02:47
            znalazlam wlasnie na stronie ambasady ...

            ,,Czy do uzyskania wizy turystycznej niezbędne jest zaproszenie? Mam znajomego,
            który jest posiadaczem zielonej karty, mieszka w USA od 10-ciu lat i mógłby mi
            je przysłać. Z góry dziękuję za odpowiedź.

            O: Dziękuję za ciekawe pytanie. W konsulacie w Warszawie wiele osób przedstawia
            poświadczone notarialnie zaproszenia od przyjaciół i rodziny z USA. Tymczasem
            zaproszenie nie jest wymagane i nie ułatwia uzyskania wizy! Konsul podejmuje
            decyzję w sprawie wizy w oparciu o sytuację osoby, która się o nią ubiega, nie
            zaś osoby zapraszającej. Innymi słowy osoba ubiegająca się o wizę powinna
            udowodnić, że posiada silne związki socjalno-ekonomiczne i rodzinne z krajem
            zamieszkania.'''
          • sylwek07 Re: o tym kto moze nie isc na rozmowe 10.10.07, 09:26
            Niech napisze Twoja Mama ze bedzie np 2-3 miesiace bo przeciez ma
            jednak do czego wrocic ;-)Moze powiedziec ze bedzie chciala
            odwiedzic Was co roku.
            Zazwyczaj dostaja takie osoby wizy(promesy) 10 letnie.
    • kz_76 Re: ,,zaproszenie'' i inne dokumenty na wize tury 10.10.07, 23:56
      Stosuje ta sama metode co cyborgus i jak na razie dziala jak magia.
      W zasadzie to samo zaproszenie wysylalam juz kilku osobom (rodzina i
      przyjaciele) i za kazdym razem dostawali wizy. Nie jest to jakis
      formularz tylko normalny list (napisany na komputerze tylko z moim
      oryginalnym podpisem) zaadresowany do konsula z informacja, ze
      chcialabym zaprosic rodzicow / ciocie / wujka itp. w odwiedziny do
      siebie. Informuje w nim jaki jest moj status w Stanach i gdzie
      (adres) bede u mnie mieszkali podczas wizyty. Do tego dodaje akapit
      o planach turystycznych (ze np. planujemy zwiedzanie lokalnych
      atrakcji i wypad do Las Vegas). Ogolnie podkreslam turystyczny
      aspekt wizyty bardziej niz "odwiedziny u rodziny". Jesli wiem ze
      danej osoby na cos takiego nie stac to pisze rowniez ze ja wszystkie
      rozrywki funduje. Mama wlasnie u mnie byla i tez jej wyslalam list
      dla urzednika imigracyjnego na lotnisku bo nie mowi po angielsku i
      bardzo sie przydal. Bardzo krotko bylo napisane ze nie mowi po
      angielsku, do kogo przyjezdza, gdzie bedzie przebywala i jak dlugo
      oraz moj numer komorki z informacja ze w razie jakis pytan prosze do
      mnie dzwonic i albo na nie odpowiem albo moge sluzyc jako tlumacz.
      A, nie pisalam ze przyjezdza do wnuczki (chociaz po to przyjechala)
      bo kiedys slyszalam historie ze jakas pania cofneli bo urzednik
      stwierdzil ze bedzie sie opiekowala wnukami co jest rownoznaczne z
      praca, nawet jesli nie bedzie zadnego wynagrodzenia. Nie wiem czy to
      prawda ale wole na zimne dmuchac. Uff, ale sie rozpisalam...
      • natkos1 Re: ,,zaproszenie'' i inne dokumenty na wize tury 11.10.07, 01:47
        hahaha, no niby prawda...
        my placimy za maksia 550/miesiecznie!
        • sylwek07 Re: ,,zaproszenie'' i inne dokumenty na wize tury 11.10.07, 08:31
          kz_76 jest to prawda ze urzednik moze tak to zrozumiec i lepiej nie
          mowic takiego czegos jak opieka nad dzieckiem,pomoc w
          sprzataniu,remoncie
          lepiej powiedziec,napisac odwiedziny :)
          • natkos1 cyborgus i kz_76!!! 13.10.07, 04:59
            cyborgus i kz_76 - wyslalam do was krotkiego maila z wielka prosba na skrzynke
            gazetowa , z gory dziekuje
            • sylwek07 Re: cyborgus i kz_76!!! 13.10.07, 08:58
              natkos1 pamietaj o tym ze pokazywanie zaproszenia bez poproszenia
              czasami zle jest odbierane i o tym pamietaj kiedy bedziesz wysylac
              takie lub podobne pismo,,co innego na granicy jak pokazesz takie cos.
      • karla007 kz_76 13.10.07, 21:39
        A jak mama przyjezdza na dluzej wlasnie do opieki nad dzieckiem, to
        czy lepiej miec bilet na krocej i dopiero potem na miejscu zmienic
        date? sprawdzaja na granicy bilet powrotny?
        • sylwek07 co do biletu 13.10.07, 22:38
          To wszystko zalezy od urzednika na lotnisku i jesli Twoja Mama nie
          wyglada na taka co by pracowala to moze miec taki bilet na prawie 6
          miesiecy..W innym przypadku lepiej miec bilet na 1-3 miesiace i
          wtedy nie wzbudza sie podejrzen.Bo prawie kazdy bilet ma darmowa
          zmiane wylotu(1) lub tez cena zmiany daty jest minimalna.
          • sylwek07 od 14 stycznia nowy numer telefonu na infolinie 11.01.08, 23:13
            polish.poland.usembassy.gov/wydarzenia_20010/wydarzenia-w-ambasadzie-2008/numer-infolinii-wizowej-ulegnie-zmianie-z-dniem-14-
            stycznia-11-stycznia-2008.html
    • jan_ka77 Re: ,,zaproszenie'' i inne dokumenty na wize tury 13.10.07, 18:22
      zapomnialam o jeszcze jednej rzeczy. czy wiecie,ze teraz na lotnisku
      przy odprawie jest urzednik z ambasady, ktory jeszcze moze wam wize
      odebrac? Moja mama leciala z Polski w polowie lipca i powiedziala
      mi,ze przy samej odprawie ktos z ambasady sprawdzil jej paszport i
      wize i przybil jakis stempelek (chyba z data do kiedy najdluzej moze
      zostac w stanach, w jej przypadku 6 miesiecy). ja sie z tym nigdy
      wczesniej nie spotkalam (moze dlatego,ze ja nigdy nie mialam wizy
      turystycznej). Z tego co sie orientuje, to kiedys juz po przylocie
      sie przechodzilo przez immigration i oni mogli cie odeslac do
      Polski. Teraz wszystko robia przed wylotem z Polski.
      • sylwek07 jan_ka77 juz to Ci wytlumacze i innym tez :) 13.10.07, 21:03
        Tak jest od 15 wrzesnia 2004 roku

        W dniu 15 września br. na warszawskim lotnisku Okęcie rozpoczęło się
        wdrażanie Doradczego Programu Imigracyjnego, czyli procedury
        wstępnej odprawy wizowej pasażerów udających się do USA.

        Amerykańscy inspektorzy Służby Celnej i Ochrony Granic będą
        dokonywali przeglądu dokumentów pasażerów, prowadząc w niektórych
        przypadkach - na zasadzie dobrowolności - rozmowy z podróżnymi.
        Jeśli w wyniku przeprowadzonego postępowania zajdzie
        prawdopodobieństwo odmowy wpuszczenia na terytorium USA, pasażer
        zostanie o tym poinformowany, mając możliwość rezygnacji z lotu.

        Wszyscy pasażerowie udający się do Stanów Zjednoczonych już na
        lotnisku w Warszawie będą wypełniali specjalny formularz I-94,
        będący podstawą wjazdu na terytorium Stanów Zjednoczonych. Dane
        wpisane do formularza będą weryfikowane przed wejściem pasażera na
        pokład przez urzędników imigracyjnych, a informacje o pasażerach
        udających się na terytorium USA przekazywane drogą elektroniczną do
        odpowiednich punktów granicznych. Ostemplowany formularz I-94 będzie
        dla oficerów imigracyjnych na lotniskach w Nowym Jorku i Chicago
        dowodem poddania się przez pasażera wstępnej kontroli wizowej.

        Doradczy Program Imigracyjny dotyczy tylko i wyłącznie obywateli
        narodowości polskiej, rozpoczynających bezpośrednią podróż do Stanów
        Zjednoczonych z Lotniska im. F. Chopina w Warszawie.

        www.pasazer.com/artykul.php?lp=32
        a tutaj jest to opisane na stronie Ambasady:

        polish.poland.usembassy.gov/visas/doradczy-program-imigracyjny.html
        • jan_ka77 Re: jan_ka77 juz to Ci wytlumacze i innym tez :) 13.10.07, 21:26
          o,to ja nie wiedzialam. myslalam,ze to jest cos nowego. ale w sumie
          to nigdy nie lecialam na wize turystyczna, znalam te procedury tylko
          z opowiadan.
          • edytkus Re: jan_ka77 juz to Ci wytlumacze i innym tez :) 12.01.08, 02:36
            A moja siostra w zeszlym roku napisala odreczny list zapraszajacy
            (biorac przyklady z wczesniejszych postow na ten temat) szwagierke i
            figa! Urzednikowi nie spodobalo sie ze napisala ze pokryja z mezem
            koszty utrzymania i rozrywek oraz zapewnia mieszkanie (w ich wlasnym
            domu) na okres wakacji.
Pełna wersja