kobraluca
12.10.07, 16:09
zostalo juz tylko 5 dni do mojego terminu i Kajtkowi sie nie spieszy
na swiat. Probowalam juz wszystkiego, biegalam,nosilam zgrzewki z
woda, bralam gorace kapiele i dalej nic. W nocy czulam pare
bolesnych skurczy, myslalam ze to juz, niestety okazalo sie,ze to
falszywy alarm:(((
Jesli nie urodze do srody, bedziemy wywolywac w piatek, chcialbym
jednak urodzic silami natury, bez pomocy oxytocyny