nauka polskiego w domu

15.10.07, 15:47
Mam jeszcze kupe czasu, ale juz teraz zaczynam sie zastanawiac, czy
zamiast posylac dziecko do polskiej sobotniej szkoly nie przymierzyc
sie do nauki w domu. Jesli niektorzy decyduja sie na homeschooling w
domu ze wszystkich przedmiotow i dobrze im idzie, to dlaczego nie
sprobowac z nauka polskiego.
Najwazniejszy plus to wolny weekend na wyjazdy do rodziny i
wypoczynek.
Minus to ograniczony kontakt z polskimi dziecmi.
Mam w rodzinie nauczycielkie polskiego, wiec na pewno pomoglaby mi z
doborem materialow dydaktycznych choc jeszcze z nia na ten temat nie
rozmawialam, bo dopiero w ten weekend wpadlam na ten pomysl.

Jakie jest wasze zdanie? Jakie sa inne plusy i minusy?
    • beatamc Re: nauka polskiego w domu 15.10.07, 16:00
      napewno warto sprobowac. Nic nie tracisz.
      Minus to mniejszy kontakt z dziecmi. Kolezanki/dzy moga bardziej
      dziecko mobilizowac.
      Jak sie zdecydujesz, to daj znac jak idzie i co Ci znajoma
      polecila. Moja mala ma dopiero 7m, ale juz sie nad tym
      zastanawialam. Ja napewno bede ja wysylala do Polski na wakacje.
      Najprawdopodobniej bedzie to na zasadzie wymiany z synem mojego
      brata ( jego dziecko jest 1,5m mlodsze)
      • klaudona Re: nauka polskiego w domu 15.10.07, 16:09
        To obie mamy kupe czasu na to, aby podjac decyzje, bo moj maly ma 8
        miesiecy. Gdybysmy obie zdecydowaly sie, moglybysmy stworzyc grupe
        wsparcia. Mam kolezanke, ktora tez to rozwaza. Jej synek jest
        rowniez z tego roku.

        Do Polski tez bede wysylala na wakacje, ale to nie wystarczy, aby
        nauczyc pisania, czytania i historii Polski.
        • klaudona Re: nauka polskiego w domu 15.10.07, 16:11
          Zapomnialam dodac, ze mam kolezanke, ktora uczy w polskiej szkolce w
          NYC i jest przeciwniczka mojego pomyslu, ale ona jest ogolnie
          przeciwniczka homeschooling, wiec nie wydaje mi sie, ze jest
          obiektywna.

          Czekam na opinie. Moze jest ktos, kto probowal z sukcesem albo nie.
          • myelegans Re: nauka polskiego w domu 15.10.07, 16:48
            A nie mozna jednego i drugiego. Na nauke jezyka, czytania i pisania
            powinno poswiecic sie wiecej czasu niz raz w tygodniu po kilka
            godzin. IMO, lepsze rezultaty daje codzienna nauka, nawet krotsza,
            zamiast raz w tygodniu.
            Kontakt z dziecmi mowiacymi tym samym jezykiem, przyjaznie, sa
            rownie wazne jak nauka pisania czy czytania. To dobrze wplywa na
            motywacje.
            Moj 3-latek, ma polska nianie, chodzi do polskiej szkoly w sobote i
            organizuje mu w tygodniu playdates z malymi polskimi przyjaciolmi i
            playdates z amerykanskimi dziecmi rowniez. Jak na razie pomimo, ze
            tata Jankes jest doskonale dwujezyczny, z polskimi dziecmi rozmawia
            po polsku, z amerykanskimi przyjaciolmi po ang.
            Alfabet zna i po polsku i po ang. to dzieki mnie i programom
            komputerowym. Liczenie, ksztalty itd. itp. rowniez dwujezykowo.
            Uczyc pisania i czytania tez go bede sama niezaleznie od szkoly,
            rownolegle z ang.
            • bella41 Re: nauka polskiego w domu 16.10.07, 01:14
              ja jestem nauczycielka jezyka polskiego, ale posle moje dziecie do
              szkoly, mam podobne zdanie do myelegans, ale nie sadze, zebym sie
              podjela nauczania mojego syna w tradycyjny lekcyjny sposob
      • ma.pi Re: nauka polskiego w domu 22.10.07, 19:16
        beatamc napisała:

        > napewno warto sprobowac. Nic nie tracisz.
        > Minus to mniejszy kontakt z dziecmi. Kolezanki/dzy moga bardziej
        > dziecko mobilizowac.


        Na to na pewno bym nie liczyla. Po skonczeniu lekcji, w trakcie
        wychodzenia z klasy dzieciaki zaczynaja miedzy soba rozmawiac po
        angielsku.

        Pozdr.
    • cyborgus Re: nauka polskiego w domu 16.10.07, 02:09
      znam ludzi w chicago, ktorzy marnuja cala sobote na te szkoly, 2 h w
      samochodzie, a dzieci i tak ledwo po polsku mowia. tu gdzie mieszkam
      jest nas raptem 4 polskie rodziny, wiec polskich szkolek nie ma ,
      tylko to co w domu - dzieciaki mowia pieknym, czystym polskim. Jedna
      z mam podrzuca starszemu synkowi polskie ksiazki do czytania, i
      potem je razem omawiaja - jest to bardzo fajny czas spedzony razem
      przez mame i syna.

      i wiem, ze te szkolki polskie to tez sa na roznym poziomie...;)))
      • reninka72 Re: nauka polskiego w domu 16.10.07, 02:44
        > tylko to co w domu - dzieciaki mowia pieknym, czystym polskim.

        nie ma watpliwosci, ze majac polskich rodzicow, ktorzy posluguja sie na codzien
        ojczystym jezykiem dziecko bedzie mowic po polsku. nie o to chodzi. w "szkolnej"
        nauce polskiego chodzi o umiejetnosc czytania i pisania, znajomosc historii
        Polski, kanonu polskiej literatury itd. polska gramatyka, a szczegolnie
        ortografia sa dosyc trudne do opanowania i, moim zdaniem, wymagaja
        systematycznych cwiczen. sama znam przedstawicieli Polonii, ktorzy mowia po
        polsku bez akcentu ale zdania to juz nie umieja napisac.
        co do orygnialnego pytania, wydaje mi sie, ze jezeli bedziesz konsekwentna
        mozesz dziecko uczyc w domu.
        • cyborgus Re: nauka polskiego w domu 16.10.07, 03:48
          ale oni to robia - z mama maja ustalone godziny w tygodniu, kiedy
          siadaja do zajec z literatury pol. i historii. I duzo bardziej lubia
          mowic po polsku, niz wiele dzieci zmuszanych do spedzania soboty w
          szkole.
        • majenkir Re: nauka polskiego w domu 16.10.07, 18:47
          reninka72 napisała:
          >nie ma watpliwosci, ze majac polskich rodzicow, ktorzy posluguja
          >sie na codzien ojczystym jezykiem dziecko bedzie mowic po polsku.

          Hehe, pobozne zyczenia :)).
      • klaudona Re: nauka polskiego w domu 16.10.07, 02:52
        Dla nas sobota jest jedynym dniem, kiedy i ja i M jestesmy w domu. Oczywiscie
        moze sie to zmianic za pare lat (mam nadzieje). Szkoda mi po prostu tego czasu
        na szkole, ktory mozna by wykorzystac na zajecia rodzinne we trojke.

        Jesli zdecyduje sie na domowa nauke, bedzie to przemyslana decyzja i na pewno
        bede przykladala sie do tego, aby moje dziecko mowilo i pisalo po polsku jak
        najlepiej.
        A zadatki na nauczycielkie mam od malego. Moja mlodsza siostre nauczylam czytac
        zanim poszla do zerowki. Ja mialam wtedy tylko 7 lat.
        • cynta Re: nauka polskiego w domu 16.10.07, 03:50
          ...to zaangazuj sie w nauczanie w polskiej szkole, moze poprawisz jej poziom??
          to tez swietny sposob na spedzenie czasu z dzieckiem. Osobiscie uwazam ze nie
          nauczysz sama tak jak nauczy DOBRA Polska szkola. A kontaktu z
          rowisnikiem-Polakiem nie zastapi nic. Na cmentarz 1 listopada tez bedziesz
          chodzic sama z synem, i za Mikolaja tata sie przebierze a przedstawienie
          zorganizujecie w 3? tak samo jak konkurs na komiks historyczny?
          • klaudona Re: nauka polskiego w domu 16.10.07, 04:34
            cynta napisała:

            > ...to zaangazuj sie w nauczanie w polskiej szkole, moze poprawisz jej poziom??
            Czy ja pisalam cos o niskim poziomie w polskich szkolach? Choc podejzewam, ze z
            tym poziomem to roznie bywa, ale to zostawie do dyskusji osobom, ktore na tym
            sie znaja.

            > to tez swietny sposob na spedzenie czasu z dzieckiem. Osobiscie uwazam ze nie
            > nauczysz sama tak jak nauczy DOBRA Polska szkola. A kontaktu z
            > rowisnikiem-Polakiem nie zastapi nic.
            Nie zyje na bezludziu a w NYC, gdzie Polonia jest bardzo duza i polska szkola to
            nie jest jedyny sposob na spotkanie polskich rowiesnikow. Wg mnie kontaktu z
            obojgiem rodzicow nie zastapi nic, a polska szkole latwiej. Co dla dziecka jest
            wazniejsze? Wycieczki rowerem z mama i tata czy polska szkola? Jak juz pisalam
            wczesniej, w tej chwili sobota jest jedynym dniem, kiedy nasza rodzina jest w
            komplecie.

            Na cmentarz 1 listopada tez bedziesz
            > chodzic sama z synem,
            Nie slyszalam o wycieczkach polskich szkolek na cmentarze. W Polsce tak, ale nie
            tutaj.

            > i za Mikolaja tata sie przebierze
            Albo zaplace komus, aby sie przebral. Mikolaj to akurat nie jest typowo polska
            tradycja.

            a przedstawienie
            > zorganizujecie w 3? tak samo jak konkurs na komiks historyczny?
            Czy przedstawienia i konkursy sa niezbedne do nauki polskiego i historii?
            • beatamc Re: nauka polskiego w domu 16.10.07, 04:42
              no tak, jak ktos sie chce czepnac to znajdzie za co...
              • cynta Re: nauka polskiego w domu 16.10.07, 23:12
                Ja sie nie czepiam po prostu jestem goraca zwolenniczka polskich
                szkol bo sama w takowej 10 lat uczylam a powyzej podalam tylko
                przyklady tego co moje juz mocno podrosniete dzieci wspominaja
                najlepiej... ten komiks to chyba jeszcze mamy...:o)
            • myelegans Re: nauka polskiego w domu 16.10.07, 04:49
              Jezeli rodzice sa Polakami i sa konsekwetni i przestrzegaja mowienia tylko po
              polsku w domu i nie makaronizuja, to jest szansa, ze dziecko bedzie poprawnie
              mowilo. Czytania tez mozna nauczyc, tylko czy bedzie chcialo czytac literature w
              obcym bylo nie bylo jezyku, to inna sprawa. Wlasnie wracam do motywacji, bo
              widze, ze w domach, w ktorych jezyk polski poza niego nie wychodzi, dzieci sie
              buntuja i nie chca mowic, albo mowia tylko i wylacznie do rodzicow, miedzy soba
              mowia po ang.

              U mnie, ja jestem jedynym zrodlem jezyka i nie ma sily przegram, jezeli tym
              jedynym zrodlem jezyka pozostane. Bede uczyla w domu, dla mnie szkola sobotnia
              to bardziej aspekt towarzyski, kontakt z innymi ludzmi, ktorzy mowia jezykiem
              mamy. Mam pod gorke, ale sie zawzielam. Nawet lubie te sobotnie godziny, bo mam
              czas dla siebie i meza tez, a i tak polowa dnia nam zostaje i na wycieczke mozna
              sie urwac.

              U mojej niani 2 dziewczyny, jedna juz w HS, druga w JH. Chodzily i chodza do
              szkoly polskiej, pisac sie nauczyly nawet dosc poprawnie, ale najwiecej korzysci
              w jezyku pisanym dostaly z gg z kuzynami w Polsce i dwumiesiecznymi wakacjami w
              Polsce od lat, zanurzyly sie w kulturze, a juz bylo kiepsko, bo na pare lat
              odmowily mowienia po polsku. Szkola polska pewnie by im tego nie zalatwila. Obie
              urodzone tutaj, jest nie do poznania, ze nie urodzone w Polsce.
              Mozna wszystko zakladac, ale to proces wieloletni i wymaga duzo zaparcia,
              konsekwencji i motywacji z obu stron.
              • klaudona Re: nauka polskiego w domu 16.10.07, 04:57
                Jak juz ktos wyzej napisal, sobotnia szkola i tak nie zalatwi sprawy bez
                dodatkowej nauki z rodzicami. Nieraz slyszalam od kolezankki nauczycielki ze
                szkolki o dzieciach, ktorzy nie wymagaja od dziei odrabiania lekcji albo
                odrabiaja ja za nich i nie wymagaja mowienia po polsku w domu.
    • beatamc Re: nauka polskiego w domu 16.10.07, 05:29
      wlasnie zaczelam czytac... www.genialnymaluch.pl/index.php5?
      mi=0
      • beatamc Re: nauka polskiego w domu 16.10.07, 05:35
        o kurcze... metoda bardzo optymistyczna ;-D
        "Karty do pracy z noworodkiem muszą być bardzo duże, o wymiarach 15
        na 60 cm. Litery powinny mieć wysokość 12,5 cm, a kreska grubość 2
        cm lub większą. Litery muszą być bardzo wyraziste."
        no to przegiecie.
      • bella41 Re: nauka polskiego w domu 16.10.07, 06:02
        wczesniej musialam przerwac moj post, bo syn mi przeszkodzil, a
        potem musialam isc do szkoly:))
        ja tez nie nastawiam sie, ze szkola polska nauczy wszystkiego, czego
        bym chciala nauczyc, bo to nawet ze wzgledu na czas nie jest mozliwe
        jak juz pisalam jestem polonistka, moj maz historie ma w malym
        paluszku:), wiec najwazniejszym-wiedza-dysponujemy
        jak na razie bardzo podoba mi sie pomysl, o ktorym wspominala
        edytais przy homeschooling, czyli kregi tematyczne
        widze nauke raczej jako hobby dla calej rodziny, niz tradycyjny
        model szkolnej lekcji, bo jestem na to za leniwa, a w efekcie
        moglabym tez byc za nerwowa
        na razie nie ma jeszcze 3 lat, wiec tak naprawde nic nie jest
        wiadome jeszcze, zobaczymy

        a do szkoly pojdzie na pewno w przyszlym roku i ja tez pojde poziom
        podwyzszac;O)
        poza tym pojdziemy ze wzgledow towarzysko-kulturalnych
        i mam nadzieje, ze bedzie fajnie
        • aneta05 do Bella41 16.10.07, 16:31
          bella41 napisała:

          > a do szkoly pojdzie na pewno w przyszlym roku i ja tez pojde
          poziom
          > podwyzszac;O)
          > poza tym pojdziemy ze wzgledow towarzysko-kulturalnych
          > i mam nadzieje, ze bedzie fajnie

          a ktora szkole wybralas (jesli juz sie zdecydowalas)?
          >
          • bella41 Re: do Bella41 16.10.07, 18:06
            najbardziej mi odpowiada w 13 (blisko) na van houten w cliftonie,
            ale, jesli nie bedzie tam dla mnie pracy, to znajdziemy gdzies inna,
            gdzie mnie beda chcieli:o)
            oczywiscie, jak znajde stala prace i bede musiala pracowac w soboty,
            to patryk pojdzie na van houten
            tam jest przedszkole, przyjmuja od 3 lat
    • cyborgus Re: nauka polskiego w domu 16.10.07, 20:58
      tez zauwazylam to co wspomniala wyzej myelegans, ze bardzo duzo daja
      wyjazdy do Polski na wakacje, wtedy ta Polska zaczyna sie dzieciakom
      kojarzyc z czyms fajnym, podszlifowuja jezyk, gdy sa starsze mozna
      je wysylac na szkolki letnie (np. na UJ).

      Ale i tak jest duza szansa, ze rodzenstwo miedzy soba bedzie mowic
      po angielsku- w koncu to jest ich pierwszy jezyk...:((
    • lavender_mommy Re: nauka polskiego w domu 16.10.07, 21:11
      Witaj - nie czytalam poprzedzajacych odpowiedzi ale dokladam swoje
      2gr :) Jednym z powodow przemawiajacyhc za tym ze edukujemy sie w
      domu bylo utrzymanie dwoch jezykow na rownym poziomie sprawnosci.
      Dzis Kuba przerabia material 3-ciej klasy, czyta i pisze po POlsku
      choc z ortografia peweni jest do tylu wporownaniu do rowiesnikow w
      Polsce (choc moze nie bo rowiesnicy byliby w 2 klasie) w kazdym
      razie my bardzo sobie chwalimy. Jest to kosztowne bo wiecznie nam sa
      potrzebne jakies materilay lub ksiazki w jezyku polskim ale jakos
      dajemy rade. Aha - my tu opcji polskiej szkoly nie mamy, ksiegarn
      rowniez :(
      • cynta Re: nauka polskiego w domu 16.10.07, 23:09
        Szkoda ze nie ma szkoly internetowej dla tych co sa daleko i nie
        maja bliskich osrodkow polonijnych....A moze jest albo moze ktos
        chcialby stworzyc takowa? moglaby pomagac dzieciom uczonym w domu
        rowniez....
        • aniutek Re: nauka polskiego w domu 17.10.07, 00:35
          mam rozne doswiadczenia z tym zwiazane- kolezanki corki swietnie
          mowia/pisza/czytaja po polsku ( matura polska etc) moj syn mowi po
          polsku bez zadnego akcentu, przeczyta, napisze jak tzreba ale nie
          jest polonista, historie PL zna dosyc pobierznie i nigdy nie chodzil
          do sobotniej szkolki polskiego. wszytsko wyniosl z domu, corocznych
          wakacji w PL, mojego trucia, plus 2 klasy podstwaowki (1,2) w
          warszawie, ktore wspomina z dreszczem przerazenia.
          oboje jestesmy Polakami i mysle, ze ma to duze znaczenie- moja
          siostrzenioca mowi dosc dobrze ale to by bylo na tyle- Ojciec jest
          tutejszy.
          Zuzia, ktora chodzi do polskiego przedszkola, posluguje sie super
          polskim, zna tez troche angielski ( kolory, ksztalty, cyfry i
          litery, proste slowa) nauczona doswiadczeniem wiem, ze angielski
          przyjdzie sam dbac trzeba o polski a przedszkole jest super!

          Nie podjelabym sie nauczania sama, nie mam zaciecia do tego, kiedy
          nasze dzieci byly w podstawowce co dzien odrabialam z nimi lekcje,
          co dziwne (?) z dwojgioem dzieci bylo latwiej i ciekawiej, z samym
          Lukaszem szybciej sie irytowalam, wiecej wymagalam....
          Niedlugo czeka mnie ta sama historia z corka i bardzo jestem ciekawa
          jak beda rozni, czy naprawde z dziewczynkami latwiej?
    • marta2777 Re: nauka polskiego w domu 17.10.07, 01:33
      Swietny pomysl Kaludona! Ze tez nie pomyslalam wczesniej.
      Dziewczyny, nie czytalam wszystkich Waszych watkow dokladnie, ale
      jestem za stworzeniem grupy wsparcia. Ja jestem skazana na
      homeshooling po polsku bo tu na ALasce jestemy odcieci od Polonii i
      polskich szkolek, czegos takiego tu nie ma. POza tym ja o
      homeschooling pojecia nie mam i chetnie poczytalabym o podrecznikach
      i materialach do homeschooling po polsku. Zima czekaja nas dlugie
      zimne wieczory wiec bylaby to swietna forma spedzania wolnego czasu
      w domu. Czy ma ktoras z Was juz jakies doswiadczenia w tej kwestii?
      Jak sie do tego zabrac i od kiedy zaczac? Jestem raczej
      humanistycznie oporna, wiec potrzebuje jakis szczegolowych
      instrukcji i materialow.
      Adam ma dopiero 20 miesiecy. Chcialabym go jednak w pzryszlosci
      nauczyc pisac i czytac, bo ze zrozumieniem nie bedzie mial problemu
      gdyz oboje jestemy Polakami. Gorzej bedzie z mowieniem i cala
      reszta, gdyz nie ma tu nigdzie polskich dzieci. Potrzebuje wsparcia
      i porad. Pliiiiiizzzzzzzz
      • klaudona Re: nauka polskiego w domu 22.10.07, 02:07
        Rozmawialam z kuzynka z Polski, nauczycielka. Ma zrobic rozeznanie materialow
        dydaktycznych dostepnych na rynku i popytac sie o poinie swoich kolezanek po
        fachu. Mowila, ze jest fajna seria podrecznikow do klas 1-3, ale nam bylby
        rowniez potrzebne materialy do uczenia na poziomie przedszkolnym. dam znac, gdy
        bede miala jakies konkretne informacje.
        • edytkus Re: nauka polskiego w domu 22.10.07, 07:17
          jest cala masa activity books dla roznych przedzialow wiekowych, mam
          dla corki cala sterte z Merlina. Np. Wesola szkola; Lubie lierki i
          naklejam; Literki, Cyferki Malpki Petelki; Moje Literki; w polskiej
          skzole teraz ucza sie z "ABC ksiazka pieciolatka". No i oczywiscie
          tradycyjny Elementarz Falskiego.
          • klaudona Re: nauka polskiego w domu 22.10.07, 15:32
            Gdybym mogla pobuszowac w ksiegarni w PL... Tutaj wybor jest marny
            ksiazek w praktycznie kazdej dziedzinie a w ciemno nie bede
            zamawiala przez internet. No ale co ja pisze o kupowaniu, gdy
            jeszcze nie wiem, czy sama bede uczyla czy posle do szkoly polskiej.
            Zaraz zaraz, moj maly ma przeciez dopiero 8 miesiecy i jeszcze nawet
            nie gada. ;-)
            • klaudona Re: nauka polskiego w domu 22.10.07, 15:35
              Ale to cala ja, planuje lata swetlne do przodu. Na przyjscie Malego
              bylam wlasciwie gotowa dwa miesiace przed terminem. Wakacje na
              przyszla jesien tez mam juz zaplanowane ;-) Ach, i juz wlasciwie
              wiem, gdzie go do szkoly posle i na jakie zajecia zapisze. Biedne
              dziecko...
              • edytkus Re: nauka polskiego w domu 22.10.07, 15:38
                planuj planuj, ja tez planowalam a ztcie plany zweryfikowalo ;))))
                • klaudona Re: nauka polskiego w domu 22.10.07, 15:47
                  Zmieniajac temat... Mysle, Edytkus, ze moglybysmy sie dogadac,
                  gdybysmy sie znaly osoboscie. Kiedys myslalam, ze wydrapalybysmy
                  sobie oczy ;-)
                  • bella41 Re: nauka polskiego w domu 22.10.07, 17:51
                    nie wiem, jak jest teraz, ale swego czasu, jak mieszkalam jeszcze w
                    polsce baaardzo popularna byla "wesola szkola", byla b. lubiana
                    przez moje kolezanki, ktore uczyly w nauczaniu poczatkowym
                    • edytkus Re: nauka polskiego w domu 23.10.07, 15:19
                      bella41 napisała:

                      > nie wiem, jak jest teraz, ale swego czasu, jak mieszkalam jeszcze
                      w
                      > polsce baaardzo popularna byla "wesola szkola", byla b. lubiana
                      > przez moje kolezanki, ktore uczyly w nauczaniu poczatkowym

                      jedna warta uwagi rzecz chcialam napisac, moja corka przerabiala te
                      podreczniki (dla szesciolatkow) w polskiej szkole w zeszlym roku,
                      miala wtedy cztery lata.
                      • bella41 Re: nauka polskiego w domu 23.10.07, 18:46
                        edytkus napisała:
                        > jedna warta uwagi rzecz chcialam napisac, moja corka przerabiala
                        te
                        > podreczniki (dla szesciolatkow) w polskiej szkole w zeszlym roku,
                        > miala wtedy cztery lata.

                        chcesz napisac, ze sa na niski poziomie?
                        na stronie wydawnictwa widzalam tez podreczniki dla 3,4 i 5latkow,
                        zaciekawily mnie
                        jeszcze zapytam o opinie kolezanke, z ktora mam staly kontakt, moze
                        ona cos doradzi

                        edytkus
                        a w tym roku jaki maja podrecznik w klasie twojej corki?
                        dzieci radzily obie z robieniem cwiczen?
    • marta2777 Re: nauka polskiego w domu 22.10.07, 20:18
      fajnie :) elementarz Falskiego bede miec, gdzies poniewiera sie
      stary egzemplarz u rodzicow w domu. Nie wiedzialam, ze wciaz go
      drukuja.
      Ja jednak tez jestem zainteresowana materialami metodycznymi. Nie
      bardzo wiem jak sie do tego wszystkiego zabrac, nie wiem jak
      uczyc :) nie mam doswiadczen pedagogicznych , wiec i nie wiem
      zbytnio jaka metode przyjac, jakie zabawy dla maluchow, i jakie
      argumenty w chwili protestow hihihihi
      Wiem tylko, ze dopoki tu jestem , wszystko zalezy od nas. Zreszta
      uwazam, ze to swietny sposob na spedzanie rodzinnie czasu :)
      • bella41 Re: nauka polskiego w domu 23.10.07, 00:13
        marta
        tutaj masz rozne metody
        www.wsipnet.pl/kluby/szkola.html?n=12&kto=557&k1=557
        mam nadzieje, ze mi sie dobrze wkleilo
        poza tym zawsze przy zamawianiu podrecznikow zamawiaj tez materialy
        dla nauczycieli (np. rozklady)
        tam powinny byc mini plany pojedynczych lekcji, uzywane metody,ktore
        cwiczenia zrobic z ksiazki,co dziecko powinno umiec po takiej
        lekcji, poza tym prawdopodobnie bedzie kilka konspektow lekcji
        • marta2777 Re: nauka polskiego w domu 23.10.07, 01:18
          dziekuje!
          Link dziala :) jak bede miec tylko wiecej wolnego czasu, to poczytam
          sobie o tych metodach :)
          • bella41 Re: nauka polskiego w domu 23.10.07, 01:28
            jak bedzxiesz miala jakies pytania, nie wahaj sie, pisz
            jesli bede wiedziala, odpowiem
            • marta2777 Re: nauka polskiego w domu 23.10.07, 07:38
              dziekuje :)
    • edytkus Re: nauka polskiego w domu 28.10.07, 00:02
      Swoja droga przeciez wysylanie dziecka do polskiej szkoly kompletnie
      nie wyklucza rownoleglej nauki w domu!
Pełna wersja