jedzenie dla 3-latka

15.10.07, 23:24
    • jan_ka77 Re: jedzenie dla 3-latka - ciag dalszy 15.10.07, 23:30
      mam pytanie do mam 3-latkow i nie tylko. co jedza wasze pociechy?
      moj syn ostatnio nic nie chce jesc. juz mi sie wyczerpaly pomysly na
      nowe potrawy. tylko by pil mleko. raz dziennie uda mi sie mu cos
      normalnego mu wcisnac. czy ktoras z was tez ma taki problemy? co
      moge mu dac (ewentualnie zrobic) na poprawe apetytu?
      • eve77 Re: jedzenie dla 3-latka - ciag dalszy 16.10.07, 01:30
        U mnie dwojka pociech 2 i 3 latek jak jeden je "to" to
        drugi "tamto" czasami mozna sobie przyslowiowo w "leb strzelic"...u
        mnie sniadania w ciagu tygodia to albo jajka albo parowki, tata na
        weekendzie robi pancakes albo gofry.
        Lunch, gofry albo 3 latek zje grzanke, albo tosta z serek 2 latek
        nie tknie chleba.
        Obiad: macaroni and cheese, kotlety mielone, kupuje w Costco/ Sams
        gotowe male panierowane chicken breast dla dzieci, dzis mali
        zajadali sie polska karkowka nupieczona w piekarniku, zajadaja sie
        ostatnio kolbami kukurydzy ugotowanej w duzej ilosci wody z cukrem
        (pycha!), jako dodatek to kukurydza z puszki albo zielony groszek bo
        mimo ze moje dzieci pol "polskie" pyrow za chiny nie chca tknac o
        ile nie sa w postaci frytek, ktore tez im od czasu do czasu zrobie,
        w miedzy czasie podjadaja gruszki , jablka i zajadaja sie ananasami
        i brzoskwiniami a puszki....probuje im dawac rozne rzeczy, niestety
        czasmi z mizernym skutkiem to co Ci napisalam poiwyzej jest dla nich
        zjadliwe:-)
        powodzenia
      • bella41 Re: jedzenie dla 3-latka - ciag dalszy 16.10.07, 01:33
        obawiam sie, ze nic nie mozesz zrobic
        moj ma 2 lata 9 mies. ponad rok czasu nie jadl wlasciwie miesa,
        czasem jablko, banan, czasem jakas zupka, ziemniaki, ale w tak
        sladowych ilosciach, ze plakac mi sie chcialo
        w ciagu roku nie przytyl ani grama, ale mial dobre wyniki ,wygladal
        nawet na dobrze karmionego (od urodzenia jest wysoki, duzy, "grubej
        kosci")az tu nagle ze dwa czy trzy tygodnie temu zaczal jesc duzo-2
        jogurty na raz+jakas kanapeczke, za jakis czas banana, zupki
        wszystkie i caly talerzyk, a u sasiadki nawet wolowine pochlonie
        do dzis z mezem nie mozemy sie przyzwyczaic:)))

        jednak przez prawie poltora roku byla (poczatkowo)kaszka na mleku, a
        potem samo mleko lub kakao-hektolitrami to pochlanial
        lubil czasem chleb z maslem, polski ser zolty salami, parowki,
        jogurty, suche ziemniaki, zupki jarzynowe, ale, jak napisalam, to
        wszystko zjadal w sladowych ilosciach, kilka lyzeczek i tyle
        mam nadzieje, ze nie bedziesz musiala czekac tyle, co my na wzrost
        apetytu dziecka
      • zapomnialamnicka Re: jedzenie dla 3-latka - ciag dalszy 16.10.07, 05:47
        moje rady
        nie podawaj sokow i przekasek
        posilki w odstepach od 3 do 4 godzin
        najlepiej zeby cala rodzina jadla w tym samym czasie przy stole


        i nie przejmuj sie za bardzo to mija
    • bozena73 Re: jedzenie dla 3-latka 16.10.07, 04:35
      Moj Patryk uwielbia mleko z kaszka i kotlety mielone..
      warzywa wciskam mu w jedzeniu gdzie sie tylko da ale i tak powinien
      jesc wiecej..z owocami nie mam problemow..uwielbia jabluszka i
      winogrony..
      Ale ciagle wydaje mi sie ze on malo je..(aniutek pewnie sie ze mna
      nie zgodzi) :-)) ale ja jestem naprawde przewrazliwiona gdy chodzi o
      temat jedzenia Patryka..to pewnie wina mojej mamy ktora jest prawie
      chora o to ze Patryk malo je..mam nadzieje ze mu przejdzie..bylam
      wlasnie u lekarza na badaniu kontrolnym trzylatka, wzrost ma na 4
      letniego dziecka, waga zbyt mala..wiec to tez mnie troche martwi :_
      ((
      • myelegans Re: jedzenie dla 3-latka 16.10.07, 04:56
        Repertuar mojego trzylatka to: mleko (uwielbia), jogurty, ryz z pamezanem,
        makaron z parmezanem, kotleciki z kurczaka, brokuly, surowe marchewki, chleb z
        maslem (chleb sluzy jako nosnik masla, bo mogly samo wsuwac), ketchup, cheerios
        i owsianka na sztywno. Z owocow: banany, jablka, gruszki, i kantalupy. Slodycze
        moglby w kazdej ilosci, ale sa ograniczane.

        Zwykle nie je tylko skubnie, ugryzie raz lub dwa, rozgrzebie i odchodzi od
        stolu, i tyle, jak zaczyna zjadac wszystko w miseczce tzn. ze niedlugo musze mu
        kupowac nowe buty i spodnie bo ma "growth spurt", pomiedzy wlacza "survival
        mode". 75 centyl wzrostowo, 25 wagowo od urodzenia, zdrowy jak byk, oprocz
        bilansow lekarza nie widujemy.
        • zapomnialamnicka Re: jedzenie dla 3-latka 16.10.07, 05:43
          heheh myelegans moj syn uwielbia wyjadac maslo a parmezan to jego voodoo - jak
          nie posypane serem to nie zje
          • jan_ka77 Re: jedzenie dla 3-latka 17.10.07, 16:15
            dzieki za rady. wiem,ze nie powinnam sie przejmowac,ze to przejdzie.
            moj syn jest okazem zdrowia, nigdy nie mial zadnych problemow. nie
            dostanie snackow przez kilka dni i moze wtedy zmieni zdanie. a co
            sadzicie o pediasure? czy warto to kupowac?
            • fogito Re: jedzenie dla 3-latka 17.10.07, 18:43
              Moj 3,8 letni syn od okolo roku nie pije mleka, dostaje jeden jogurt
              dziennie z probiotykiem. Do picia rano po wstaniu szklanka
              rozpuszczonego w wodzie miodu (1 lyzeczka) ktora stoi cala noc,
              pozniej woda mineralna niegazowana, 1x dziennie sok jablkowy lub
              malinowy. Na sniadanie glownie jajecznica, chleb zytni grubomielony
              z maslem i wedlina z indyka, albo nalesniki z serem i owocami,
              czasami pancakes z syropem klonowym. W przedszkolu tez tylko ciemny
              chleb oraz swieze warzywa (choc nie sadze, zeby tknal) i owoce. Do
              picia tez tylko woda mineralna butelkowana.
              Na obiad czesto makaron z miesem z indyka w sosie bolognese (duzo
              pomidorow przemycam), lub ziemniaki z marchewka, groszkiem i mieso z
              kurczaka w sosie winogronowym lub pulpety miesne, ktore kupuje w
              zaprzyjaznionym sklepie. Czesto tez kopytka lub kluski szpinakowe,
              ktore tez kupuje bo nie umiem tego zrobic i chyba by mi sie nie
              chcialo.
              Na kolacje zwykle zytni chleb z wedlina lub nalesniki z serem.
              Z owocow pomiedzy posilkami jablko, borowki, truskawki mrozone,
              melony czasami banany.
              Nie daje zadnych batonikow ani ciastek. Jedyna rzecza do pogryzania
              sa cheeriosy i czasami lody.
              Niestety nie zje zadnego warzywa, ktore nie jest ugotowane. Na
              apetyt nie narzekam, ale na pewno pomaga w tym zasada zero slodyczy
              i sokow w nadmiernych ilosciach. No i duzo ruchu na swiezym
              pwietrzu. Moj syn ma teraz 110 cm i wazy 20 kg. - wielki chlop z
              niego i je na pewno wiecej ode mnie.

              ps. a propos pediasure - moj nie chcial tego pic, ale mozesz
              sprobowac. No i na pewno jesli wyeliminujesz snacki i biale pieczywo
              zastapisz ciemnym to apetyt wroci. I na pewno tez dziecko nie
              powinno pic zadnych napojow gazowanych ani wysokoslodzonych sokow. W
              Polsce mozna dostac bioaron C - syrop, ktory podobno pomaga na
              apetyt.
Pełna wersja