chris-joe 22.10.07, 21:20 Czy znacie moze jakies nienajgorsze i nienajdrozsze kursy angielskiego w Montrealu? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
roseanne Re: Kursy angielskiego 23.10.07, 00:54 moze zabrzmi dziwnie, ale zapytaj w lokalnym employment centre ja w ten sposob znalazlam tani francuski co prawda czekalam od polowy wrzesnia, ale dzis w koncu moglam sie oficjalnie zapisac i oplacic, w przyszly wtorek zaczynam lekcje calosc za semestr - 50$ ps. zoladki i czaszki juz w normie? :P Odpowiedz Link Zgłoś
chris-joe Re: Kursy angielskiego 23.10.07, 01:06 Hmm, rade Brazowi przekaze. ps. Zoladki i czaszki juz na swoim. Czyli, ze cukier z witamina C jednak zadzialaly. Mimo, ze z calodniowym opoznieniem. (Podobno w niedziele bylo slicznie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: Kursy angielskiego 23.10.07, 02:59 bylo slicznie, slonecznie i cieplo bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
sylwek07 Re: Kursy angielskiego 23.10.07, 09:19 To zycze Wam powodzenia w nauce jezyka,ja tez chodze na nauke jezyka i cos mi sie wydaje ze pujde jeszcze gdzies sie zapisac ... Odpowiedz Link Zgłoś
mccrap Re: Kursy angielskiego 24.10.07, 21:54 Na pewno odradzam male, nieznane, czesto tanie szkolki (choc nie zawsze), nastawione glownie na turystow. Stracisz tylko kase i czas. A co moge polecic? Bardzo dobre kursy oferuje Concordia University w swoim Centre for continuing education, niedrogo, ok 300$ za 40h i bardzo mi pomogli. McGill tez cos podobnego oferuje ale lista oczekujacych jest dosyc dluga. Odpowiedz Link Zgłoś
mama75 Re: Kursy angielskiego 25.10.07, 21:45 chodze na McGilla na francuski i bardzo polecam. Podejzewam, ze kurs angielskiego bedzie na podobnym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne pierwszy dzien zajec 30.10.07, 21:37 mozg mam jak rozciapana vgalareta nawet nie to ,ze duzo slowek i dosc ostre tempo, jak dla poczatkujacego gorzej - natezenie halasu i swietlowki, ktore raza po pol godzinie nic to , pierwsze koty za ploty, nauczyciel fajny, towarzystwo tez ponad polowa klacy to Chinczycy :) Odpowiedz Link Zgłoś
chris-joe Re: pierwszy dzien zajec 31.10.07, 10:18 A Braz nadal nie moze zdecydowac. Teraz mysli o "Rosetta Stone"... Wspominajac zas dawne kursy francuskiego, chwali nauczycieli z pln. Afryki, ze mowia ladnym francuskim; w przeciwienstwie do lokalnych, czesto zajezdzajacych joual... Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: pierwszy dzien zajec 31.10.07, 21:01 ci co mnie ucza to miejscowi czesci nei rozumiem ani ciut ciut Odpowiedz Link Zgłoś