big lift card - narty hunter

24.10.07, 16:21
kilka dni temu dostalem poczta reklamowke osrodka narciarskiego w
hunter. zalaczona byla tez ulotka dotyczaca "big lift card". bywalcy
pewnie wiedza co to jest. w kazdym razie, jesli zdecydujecie sie do
1 listopada, karta kosztuje $39 (przez internet). do tego dostaje
sie darmowy ski-pass na jeden dzien i znizki $15 na karnety. mysle,
ze jesli ktos jezdzi kilka razy w sezonie to warto sie zainteresowac.

tu szczegoly:
www.huntermtn.com/huntermtn/tickets-passes/big-lift-card.aspx
w sprawie tanszych karnetow mam jeszcze jedna informacje. na
gieldzie sprzetu (stadion gigantow - organizowana przez jeden z NY
sklepow narciarskich) mozna bylo je kupic w zeszlym sezonie o ok $10
taniej niz w kasie.

ja juz jestem gotowy do sezonu. nowe deski zakupione. plany
wyjazdowe zrobione (dzieki informacji od bardzo milej kolezanki
forumowiczki, skontaktowalem sie z firma organizujaca obozy z utah.
moze sie spotkamy;) i tylko czekam na snieg.

przy okazji wracam do pomyslu spotkania forumowiczow na stoku.
    • eres666 Re: big lift card - narty hunter 24.10.07, 18:03
      gora w windham oferuje tez mily karnet wyciagowy na caly sezon. 199$. jak ktos
      ma zamiar wypasc tam pare razy, to po dwoch juz sie zwraca. <rs>
    • polak_katolik_alkoholik Re: big lift card - narty hunter 24.10.07, 21:19
      Idac droga najmniejszego oporu jezdze do Mountain Creek, gdyz mam tam o rzut
      beretem. Fakt, pod koniec dnia jest tam zwykle jazda figurowa na lodzie, ale jak
      dla mnie, obleci.
      Mountain Creek ma tez jakies okazje przedsezonowe, moze i warto je sprawdzic.
      • smiglostopy Re: big lift card - narty hunter 24.10.07, 23:58
        ... a mozesz napisac cos wiecej, jakie panuja tam warunki, czy duzo
        ludzi, etc? moze masz porownanie do innych stokow w okolicy? zaraz
        sobie zobacze mapki (jak sa na stronie..)
        • polak_katolik_alkoholik Mountain Creek......... 25.10.07, 02:38
          .......jest to miejsce dla mieszkancow NY i okolic porzadajacych nart TERAZ i
          DISIAJ lub dlas tych, ktorzy nie wiedza, ze na nartach mozna jezdzic na
          ciekawszych stokach kilka godzin jazdy dalej.
          Przede wszystkim: proponuje wybranie sie tam jak nawczesniej rano, gdy dmuchany
          snieg nie zostal jeszcze wydarty do lodu przez gosci na deskach.
          Mimo, ze ludzi jest tam zwykle multum, nie odczuwasz tego na stoku, no, chyba ze
          pomykasz zielonym szlakiem. Kolejki do wyciagow: ida szybko. Najwiecej ludzi
          ustawia sie zwykle do szybkiej gondoli. Spojrz na mapke: trzy gorki, w godzinach
          najwiekszego ruchu nawet polaczone wyciagami i trasami, tak wiec tlum ma gdzie
          wsiaknac. Osobiscie preferuje srodkowa gorke, zjezdzajac od czasu do czasu do
          glownej bazy i gondoli. Powtorze sie: mieszkajac w polnocnym NJ i majac do
          Mountain Creek okolo 45 minut jazdy jestem gotow przymknac oko na wiele
          shortcomings tego miejsca i akceptuje je takim, jakim jest. Dla mnie jest ono w
          porzadku. Ty, mierzacy w Utah, mozesz byc rozczarowany co nieco.
          Wybierz sie tam jednak choc raz i zadecyduj sam czy Mountain Creek jest "yay or
          nay".
          • smiglostopy Re: Mountain Creek......... 25.10.07, 04:25
            dzieki za opis. chcialbym tam pojechac, wlasciwie namawia mnie do
            tego kolega. mapka jest bardzo zachecajaca (jak na nasze warunki;).
            no i 47 mil od gwb brzmi niezle.

            co do utah to moge sobie mierzyc, hehe. jeszcze nigdy tam nie
            bylem... w zeszlym sezonie sie zarzekalem, ze pojade i nic z tego
            nie wyszlo.
    • skibunny Re: big lift card - narty hunter 24.10.07, 22:34
      aaa to sie spotkamy:) bo ja do utah jade napewno:)
      do hunter, to raczej niechetnie, ale dla towarzystwa bym pojechala:)
      juz sie nie moge doczekac!
      niech sie zrobi zimno...
      morduje sie na rowerze (poczatkujaca...:) i jedyne co mnie pcha do
      przodu, to wizja nartek i mnie we wspanialej formie;)
      o ludzie niech juz spadnie snieg...
      • smiglostopy Re: big lift card - narty hunter 24.10.07, 23:54
        skibunny napisała:

        > aaa to sie spotkamy:) bo ja do utah jade napewno:)

        jedziesz z ta szkola o ktorej pisalas?

        > do hunter, to raczej niechetnie, ale dla towarzystwa bym
        > pojechala:)

        jakby sie zebralo kilka osob to moglby sie zrobic calkiem fajny
        wyjazd (nie zeby do tej pory bylo malo fajnie;). w ta zime bede
        jezdzil w mniejszej grupie bo powiekszyla sie rodzina moja i kumpla
        z ktorym zwyke jezdzilismy. choc zony strasza, ze to my bedziemy sie
        zajmowac malymi, albo przynajmniej ze bedziemy jezdzic na zmiane,
        hmmm...

        ja hunter bardzo lubie. wlasciwie to nawet nie wiem dlaczego? trasy
        sa krotkie, ludzi sporo, nie ma gondolek... moze dlatego, ze blisko?

        nie przepadam za windham bo tam trzeba sie kijkami odpychac i uwazec
        zeby dziecko nie wjechalo pod narty. do killington i lake placid
        troche daleko...

        > juz sie nie moge doczekac!

        ja systematycznie, od ponad miesiaca siedze na narciarskich
        stronach, forach i licze dni do pierwszego sniegu. w tym sezonie mam
        mocne postanowienie, aby nauczyc sie porzadnie jezdzic;) kupilem
        carvingowe deski i na pewno wezme kilka lekcji z instruktorem, zeby
        nie kaleczyc nowego stylu. zreszta, na tyle pisania o nartach
        wypadaloby jakos sie prezentowac, hehe.

        > morduje sie na rowerze (poczatkujaca...:) i jedyne co mnie pcha do
        > przodu, to wizja nartek i mnie we wspanialej formie;)

        ja w zeszlym roku pozyczylem rower takiemu jednemu i oddal mi go w
        oplakanym stanie, a potem mi go ukradli...

        jak sie spisaly metrony w zeszlym sezonie?
        • skibunny Re: big lift card - narty hunter 25.10.07, 04:13
          do utah jade oczywiscie z carving sport.pl :) na ostatni tydz.
          lutego:) czy wy tez jedziecie???
          carvingi w utah spisaly sie super, tu na wschodnim wyb. najczesciej
          uzywam lzejszych i minimalnie wezszych nartek...z braku puchu:)
          co do instruktora, to roznie z tym bywa, bo mozna zle trafic...
          na wspolny wyjaz trzeba sie zmowic i jechac, co do potomstawa, to
          albo trzeba babcie posadzic przy kominku, albo zabrac jakas ciocie,
          ktora lubi jechac "na narty" ale nie upiera sie przy jezdzie na
          nartach... uwierz mi, duzo jest takich:)
          juz nawet ten deszcz mnie nie przeraza, bo tzn. ze temp. spadaja...
          ps. -jakie narty kupiles? czy kupiles tez kaski???
          pozdrowienia...
          • smiglostopy Re: big lift card - narty hunter 25.10.07, 04:42
            > do utah jade oczywiscie z carving sport.pl :) na ostatni tydz.
            > lutego:) czy wy tez jedziecie???

            bardzo bym chcial. nawet mi na mejla odpisali;) juz rozmawialem z
            chetnymi znajomymi. w pracy z urlopem tez nie powinno byc problemu.
            nie wiem jedynie, czy zona sie zdecyduje (chyba wiekszy maniak nart
            ode mnie) i czy corka nie jest za mala na taka podroz. w tym okresie
            ma nas odwiedzic babcia wiec moze uda sie ja naklonic na wyjazd. w
            kazdym razie trzymam za siebie kciuki;)

            masz jakies doswiadczenia z instruktorami? mozesz kogos polecic tu
            na miejscu? szkola prezentuje sie swietnie, ale to ewentualnie
            dopiero pod koniec sezonu...troche pozno.

            > carvingi w utah spisaly sie super,

            mam nadzieje, ze zamiescisz krotki tescik na jakims forum;)

            > ps. -jakie narty kupiles? czy kupiles tez kaski???

            po przeczytaniu setek testow, gazet i rad forumowiczow zdecydowalem
            sie na fischery rx8. niestety nie jezdzilem na nich wczesniej wiec
            byl to strzal w ciemno. chcialem jakies volkl'e bo mi sie firma
            podoba;) ale nie moglem dobrac modelu.

            nie wiem czy nie kupilem za krotkich - 170 cm (dotychczasowe deski,
            lekko wciete, mialy 180) i generalnie jestem pelen obaw jak sie
            sprzet sprawdzi i czy dam rade zalapac krawedzie.

            na tych rx jezdzila moja zona i bardzo sie jej podobaly (tez sobie
            kupila). troche zdalem sie na jej gust.

            kask chce kupic (nawet wybralem juz modele), ale nie mam czasu udac
            sie do sklepu. dzieki za troske:)
            • skibunny Re: big lift card - narty hunter 25.10.07, 20:42
              zaczne od dlugosci nart; teoria jest taka, ze powinny Ci siegac tak
              gdzies miedzy nosem i broda:) czy wiesz jaki maja promien skretu?
              kask to koniecznosc na szkoleniu i w europie, tutaj tez coraz
              popularniejszy, (pomysl o zderzeniu na stoku chociazby z innym
              narciarzem, ktory jest w kasku:) boli!!!
              co do instruktora; tu jest problem, bo z mojego doswiadczenia
              wynika, ze w us w zasadzie nie szkola jazdy na krawedzi...
              ja co roku bralam lekcje tutaj i w kanadzie lekcje, ale odkad jezdze
              z Grzeska isntruktorami (carving sport), to w zasadzie zrezygnowalam
              z lekcji z tutejszymi inst. bo to jest zupelnie co innego; to czego
              lokalni Ciebie naucza, carvingowcy beda musieli oduczyc i wyrugowac
              zle nawyki...
              co do pisania na forum, to ja nie mam w zasadzie nic do napisania,
              tam juz nie tacy kozacy pisza... ja poprostu lubie jezdzic:)
              jesli masz jakies pytania, to w miare mozliwosci zawsze chetnie o
              nartach pogadam...
              co do ew. wyjazdu z malenstwem;) to holelik w ktorym my sie
              zatrzymujemy jest bardzo skromny, ale za to ski in/ski out...
              oprocz nart, to naprawde nie bardzo jest tam co robic, wszedzie
              trzeba jechac samochodem... bo to jest na koncu kanionu...
              w ubieglym roku tem. wahaly sie od -27 stopni do -5 c...
              nie wiem czy babcia wytrzyma z maluchem w tak spartanskich warunkach
              tydz... chyba ze sie zatrzymac w samym salt lake city, w lepszym
              hotelu i bedziecie dojezdzac na narty; ok. 30-40 min. -niektorzy
              taka wersje preferuja ze wzgledu na standart hotelu...
              pogoda jest nieco lagodniejsza, sa rozne "wielkomiejskie" rozrywki,
              wiele dostepnych nawet na piechote...
              pytaj jak ci jeszcze cos przyjdzie do glowy:)
              • smiglostopy Re: big lift card - narty hunter 25.10.07, 23:35
                > zaczne od dlugosci nart; teoria jest taka, ze powinny Ci siegac
                > tak gdzies miedzy nosem i broda:) czy wiesz jaki maja promien
                > skretu?

                teorie to ja mam w malym palcu;) i teoretycznie dlugosc jest dobrana
                dobrze (185 cm wzrostu). jednak 8 sezonow jezdzilem na nartach
                minimum 180 cm o promieniu skretu nie mniejszym niz 16m. w zeszlym
                sezonie na chwile wypozyczylem jakies stare slalomowe atomici i
                jezdzilo mi sie na nich srednio... stad obawa. o tych fischerach
                czytalem jednak bardzo duzo i wiekszosc je poleca jako znakomite
                narty do carvingu. idac z duchem czasu postanowilem sie w koncu tego
                carvingu nauczyc. dlatego taki wybor. promien skretu maja 12 m dla
                160 cm, czyli moje maja pewnie cos ok 13m...jak slalomki. coz
                zobaczymy. nawet jak bedzie mi sie kiepsko jezdzilo to bede sie
                musial do nich przekonac, hehe.

                > kask to koniecznosc na szkoleniu i w europie, tutaj tez coraz
                > popularniejszy, (pomysl o zderzeniu na stoku chociazby z innym
                > narciarzem, ktory jest w kasku:) boli!!!

                do kasku nie musisz mnie specjalnie przekonywac. co prawda nie
                mialem jeszcze powazniejszego wypadku, ale warto dmuchac na zimne.

                > co do instruktora; tu jest problem, bo z mojego doswiadczenia
                > wynika, ze w us w zasadzie nie szkola jazdy na krawedzi...
                > ja co roku bralam lekcje tutaj i w kanadzie lekcje, ale odkad
                > jezdze z Grzeska isntruktorami (carving sport), to w zasadzie
                > zrezygnowalam z lekcji z tutejszymi inst. bo to jest zupelnie co
                > innego; to czego lokalni Ciebie naucza, carvingowcy beda musieli
                > oduczyc i wyrugowac zle nawyki...

                no cos ty! a ja sie wlasnie nastawialem na amerykanska szkole jazdy
                na krawedzi... na serio nie maja takich specjalistow?

                > co do pisania na forum, to ja nie mam w zasadzie nic do napisania,
                > tam juz nie tacy kozacy pisza... ja poprostu lubie jezdzic:)

                ...ale o metronach niezbyt wiele mozna przeczytac.

                > co do ew. wyjazdu z malenstwem;)

                tu mnie troche zmartwilas. mam przed oczami wizje wilgotnych pokoi
                ze szronem na oknach od wewnatrz;) ski in/out to fajna sprawa. jak
                na razie mialem takie zakwaterowanie tylko raz. osobiscie nie mam
                nic przeciwko spartanskim warunkom, tym bardziej kiedy wyjazd jest
                zwiazany z wysilkiem fizycznym.

                dzieki za opis. jak bede mial jakies pytania na pewno sie odezwe.
                • skibunny Re: big lift card - narty hunter 26.10.07, 05:12
                  aaa... nie szronu na oknach to nie ma:) temp. w pokoju sam sobie
                  ustawiasz! taki luksus!
                  • smiglostopy Re: big lift card - narty hunter 04.11.07, 17:07
                    witam ponownie,

                    prawdopodobnie bede mogl sie wyrwac na tydzien na narty (tuz przed
                    swietami, albo zaraz po nowym roku). przegladalem strone skiutah.com
                    na mapkach brighton wyglada swietnie. dodajac do tego twoje
                    pozytywne opinie, chcialbym pojechac wlasnie tam. mam w zwiazku z
                    tym kilka pytan...

                    czy moglbym skontaktowac sie na prv? czy wygodniej kontaktowac sie
                    przez forum? chodzi mi glownie o namiary na miejsce w ktorym
                    mieszkalas.

                    prawdopodobnie bede jechal sam (byc moze z kolega, ale to bardzo
                    niepewne) tak wiec gdyby ktos z kolegow/kolezanek forumowiczow mial
                    czas i ochote wybrac sie ze mna byloby mi bardzo milo.
                    • skibunny Re: big lift card - narty hunter 08.11.07, 18:27
                      hej:) super, ja juz poprostu nie moge sie doczekac!
                      jesli chodzi o slc- sa dwa sposoby: zakwaterowanie w kanionie (drogo
                      ale wygodnie; jesli zatrzymasz sie w brighton, ski in/ski out i
                      kilka minut dojazdu do alta i solitude...) trzeba wypozyczyc
                      samochod, pamietajac, ze jesli spadnie duzo sniegu, kaniony sa
                      zamykane dla samochodow osobowych; trzeba miec 4x4...
                      druga wersja to hotel w salt lake city i codzienny dojazdy do
                      poszczegolnych osrodkow; taniej i wieksze urozmaicenie, ale za to
                      trzeba liczyc okolo 1/2 godzinny dojazd do stokow... w salt lake
                      city sa tez shuttle busy...i ski passy sa tansze w ski shopach...
                      w brighton to my sie chyba zatrzymujemy w brighton inn...
                      ja przecwiczylam obie wersje i obie sa ok... zalezy co wolisz
                      jak jeszcze cos ci przyjdzie do glowy to pisz na poczte gazety...
                      pozdrawiam:)
                      • leosi narty hunter 17.11.07, 20:48
                        narty mam z Pelikana a gorke w Hunter
                        - wiec trzeba jeszcze sprawdzic kiedy bedzie - SNEIEGU od metra -
                        i jadymy
                        laduje do samochodu zone dzieci kolezanki razem 7 osob
                        kazdy doklada sie do benzyny wiec wychodzi taniej
                        • leosi Re: narty hunter 07.12.07, 03:01
                          w tym tygodniu syn chcial jechac na narty
                          ja wymyslilem ogladanie jachtu oceanicznego
                          snieg spadl i nigdzie nie pojechalismy- trzeba by kupic lancuchy na
                          kola zeby samochodem wyjechac z garazu
                          • leosi Re: narty hunter 16.12.07, 00:51
                            ok , narty w Hunter zaliczone.
                            Tylko dlaczego nikt nie powiedzial ze stare ludzie maja siedziec w
                            domu. Teraz mam gebe spalona sloncem i obolale kolana.
                            Ze tez - Stary czlowiek i ... jeszcze moze..... za malolatami ganiac
                            po stoku
                            • eres666 Re: narty hunter 16.12.07, 22:00
                              leosi napisał:

                              > ok , narty w Hunter zaliczone.
                              > Tylko dlaczego nikt nie powiedzial ze stare ludzie maja siedziec w
                              > domu. Teraz mam gebe spalona sloncem i obolale kolana.

                              geba, kolana, ale i pamiec tez juz nie ta. prawie dokladnie to samo pisales
                              tutaj rok temu. <rs>
                            • smiglostopy Re: narty hunter 17.12.07, 21:13
                              > ok , narty w Hunter zaliczone.

                              witam,

                              jak warunki sniegowe? przewaga naturalnego sniegu, czy raczej sztucznego? jest lod?

                              na stronie pisza, ze wiekszosc tras jest otwarta, ale czy da sie jezdzic? czy armatki wlaczone sa caly dzien? czy pracuja nad dosniezeniem zachodniej strony?

                              jesli udalo ci sie zlapac troche slonca to miales szczescie;)
                              • leosi Re: narty hunter 18.12.07, 00:21
                                Narty w Hunter zaliczam juz od 3 sezonow.
                                Sam oczywiscie bym nie pojechal
                                --ale ze mam duzy samochod wiec zabieram dodatkowo 2 kolezanki z
                                Greenpointu i swoja rodzinke.
                                Wszyscy dokladaja sie do benzyny wiec wychodzi taniej.
                                W Hunter nie licza ze spadnie lub nie spadnie snieg - sypia na
                                okraglo zeby starczylo do wiosny.
                                Ale najgorsze to mam z synem - wyciaga mnie na diamentowe trasy i
                                jeszcze wmaia mi ze ja duzo umiem. Potem bola kolana niewiedziec
                                czemu ?

                                smiglostopy- zglos swoj akces na narty - to zobaczymy jak wygladasz
                                na stoku ??
                                A moze sa inni chetni do nart- mozna wziasc dodatkowo lekcje i po
                                kilku probach mozna sie nie bac- sniegu
                                pozdrawia LEOSIA na nartach
                                • smiglostopy Re: narty hunter 18.12.07, 16:35
                                  ja "swoj akces" na wyjazd do hunter zglaszam na forum juz od roku;)

                                  na stoku wygladam podobnie jak poza, czyli brzydki, zgarbiony i z odstajacymi
                                  uszami;)

                                  bardzo chetnie sie spotkam na stoku. prawdopodobnie, od polowy stycznia bede tam
                                  co 2gi weekend...
                                  • leosi deszcz - czy marznacy deszcz 06.01.08, 03:11
                                    narciarze juz tak maja- jada w slonce albo w deszcz
                                    skoro robie w te deszczowa zime za narciarza -
                                    to nie moge powiedziec ze byl deszcz wiec nie pojechalismy ???
                                    - jadymy i nie ma zmiloj sie.
                                    Kolezanka z Brooklynu dojedzie metrem do Newark a potem juz - razem
                                    w 5 osob jadymy do Hunter
                                    do zobaczenia na stoku
Pełna wersja