moze macie jakis pomysl?

28.10.07, 02:28
jak im pomoc?

www.serce-malwiny.pl/index.php
jesli juz bylo, to przepraszam.

    • aniutek Re: moze macie jakis pomysl? 28.10.07, 02:58
      boze potrzebuja az pol miliona $...

      trzeba im zasugerowac zalozenie konta na pay pal, tylko wtedy moge
      cos wplacic, w innym wypadku banki pobieraja zdzierskie oplaty.
      • kaszka13 Re: moze macie jakis pomysl? 28.10.07, 03:58
        o widzisz to jest bardzo dobry pomysl! jutro napisze do nich maila, bo dzis juz
        padam na twarz. i tak mysle, ze moze jak juz by tu przyjechali to znajdziemy
        kogos w okolicy szpitala, kto moglby im pomoc na miejscu. tak sobie mysle glosno :)
        • mazurka313 Re: moze macie jakis pomysl? 28.10.07, 19:51
          Otrzymaliśmy odpowiedź od prof. Franka L. Hanley'a ze szpitala
          Lucile Salter Packard Children's w Stanford o zakwalifikowaniu
          córeczki do operacji. Prof. Frank L. Hanley stwierdził, iż najlepszą
          szansą na normalne życie Malwiny jest przeprowadzenie skomplikowanej
          operacji w szpitalu klinicznym Uniwersytetu Stanford

          gdyby zaistniala potzreba tu na miejscu moge pomoc .... mieszkam 10
          minut od Stanford Hospital ;) wiec polecam sie na przyszlosc
          • kaszka13 Re: moze macie jakis pomysl? 29.10.07, 02:35
            Mazurka, super! Napisalam do nich maila, mam nadzieje, ze dadza znac co z tym
            kontem na pay pal. No i swietnie, ze jest juz na miejscu dobra dusza!!! Dzieki
            za odzew :)
            • mazurka313 Re: moze macie jakis pomysl? 29.10.07, 03:22
              Ja tez wyslalam im wiadomosc na gg. Mam tylko nadzieje ze zdaza
              zebrac te pieniadze zanim mala skonczy 6 miesiecy
              • moniamm Re: moze macie jakis pomysl? 29.10.07, 03:53
                :)ja ch etnie pomoge, najlepiej rowniez przez paypal
    • moniamm Re: moze macie jakis pomysl? 31.10.07, 21:14
      Kaszka masz jakies wiesci od rodzicow Malwinki?????
      • kaszka13 Re: moze macie jakis pomysl? 31.10.07, 21:24
        tak, mama Malwinki odpisala. sa swiezo po koncercie na rzecz Malwinki, wiec
        powoli nadrabia zaleglosci mailowe. powiedziala, ze odezwie sie jak tylko beda
        mieli konto pay pal, no i dziekowala za pomysl. pozwole sobie zacytowac fragment.

        "Forum jest dostępne dla wszystkich, przeczytałam wpisy i dziękuję za oferte
        pomocy, zresztą jak bedziemy wiedzieć co tym kontem pay pal to sama napisze to
        Państwa z podziękowaniem.
        Nie znamy się a Państwo nam ufają, to bardzo miłe. Kwota jest ogromna, ale cały
        czas negocjujemy ze Stanford, aby zeszli z ceny, tym bardziej że tu czas jest ważny"
        • lilazw Re: moze macie jakis pomysl? 02.11.07, 01:09
          Dlaczego nie zwroca sie do Ministerstwa Zdrowia o pokrycie kosztow
          operacji? Jest to przeciez operacja ratujaca zycie.
          • kaszka13 Re: moze macie jakis pomysl? 02.11.07, 01:43
            Lila, dwa cytaty z ich strony. Zreszta wcale sie nie dziwie, ze zbieraja
            pieniadze samodzielnie. Na MZ w Polsce niespecjalnie mozna liczyc. Z tego co
            przeczytalam, to jesli MZ sfinansuje choc czesc kosztow, a oni zbiora potrzebna
            sume, to to co zostanie przekaza innemu choremu dziecku, takze w przyrodzie nie
            zginie.

            "Jedyną szansą na normalne życie Malwiny jest przeprowadzenie operacji
            unifokalizacji, którą w Polsce wykonuje się wieloetapowo, natomiast w Stanach
            Zjednoczonych jednoetapowo z wczesną (do 6 mies. życia) korekcją ostateczną wady"


            "Jednocześnie cały czas staramy się uzyskać refundację z Ministerstwa Zdrowia i
            konsultujemy córkę we wszystkich wiodących ośrodkach kardiochirurgii w Polsce.
            Ale szanse na uzyskanie takiej refundacji są znikome".
            • aniutek Re: moze macie jakis pomysl? 02.11.07, 01:49
              dostalam od mamy Malwiny maila, pisze ze wkrotce zaloza konto na pay
              pal co byloby dla nas hamerykanek wygodne.
              rowniez oferuje pomoc w szpitalu, tlumaczeniu, mieszkaniowa- ale
              widze, ze kolezanka ma lepsza lokalizacje :) ja w NYC ale moze bede
              mogla rodzicom zapewnic chwile rozrywki!
    • catherine73 Re: moze macie jakis pomysl? 02.11.07, 10:29
      Witam dziewczyny!
      Mam na imię Kasia, jestem mamą Malwinki, o której już czytałyście na stronie i razem z mężem staramy się zdobyć środki na leczenie córeczki.Pozwole sobie wyjasnić wszystkie wątpliwości, które mogą się pojawić. Malwinka urodziła się z bardzo ciężką i skomplikowaną wadą serca, jedną z najtrudniejszych do leczenia. I ma prawie najgorszą postac tej wady. W skrócie: ma zarośnięta prawą komorę, nie ma pnia płucnego, a tętnice płucne ma szczątkowe 1,5-2mm. Żyje, oddycha i na razie rośnie dzięki naczyniom krążenia obocznego. Niestety te naczynia nie są dobre, z czasem doprowadzją do rozwoju nadciśnienia płucnego, które jest nieodwracalne. Naczynia te również mogą zachować się nieprzewidzialnie: mogą się nagle obkurczyć-dziecko zaczyna sinieć-trzeba nagle operowac lub mogą bardzo urosnąć-szybko rozwija się nadciśnienie płucne. Nic nie jest dobre. W Polsce nie leczy się tej wady szybko, czeka się aż dziecko się pogorszy i wtedy zakłada się tzw. shunty i czeka się, aż t. płucne same urosną. Niestety najczęściej one nie rosną, co potwierdzają inne matki i czego realnie boja się lekarze. W Stanach prof. Hanley operuje szybko, do 6 mies. życia, żeby nie dopuścić do rozwoju własnie nadciśnienia płucnego. Ma on największe dośwaidczenie, zoperował już 340 dzieci z tą wadą(a jest ona bardzo rzadka)z czego 60 dzieci bez tętnic płucnych.)Wg. naszych specjalistów zrobił najwięcej dla dzieci z ta wadą.
      • catherine73 Re: moze macie jakis pomysl? 02.11.07, 14:52
        Właśnie dlatego, że nie mamy całkowitej odmowy leczenia w Polsce, nie możemy dostac refundacji z MZ. Niestety nie wystarcza stwierdzenie większości specjalistów,że dla dobra dziecka lepiej być zoperowanym w Stanach. Ale tu jeszcze walczymy i cała sprawa jest w toku. Pieniądze, które gromadzimy na koncie, mogą być przeznaczone tylko na leczenie Malwiny, na nic innego. Jeśli nie zostaną wykorzystane na leczenie mojej córeczki z różnych powodów, przeznaczymy je na inne dziecko. Dziękuje za podpowiedź z kontem pay pal, nie jest trudno załozyć konto, natomiast nie wiemy jak to połączyć z kontem w Fundacji. A Fundacja też nie wie. Tu mamy więc sprawę do rozwiązania. Natomiast dziewczyny mam prosbę: może się orientujecie jakie są największe Fundacje amerykańskie, które mogłyby pomóc w zdobyciu pieniędzy? Musimy zwrócić się wszędzie i do każdego. I jeszcze jedna prośba: ponieważ musze się szybko podszkolić w angielskim, proszę o adres jakiejś sympatycznej strony i forum dla dzieci, gdzie mogłabym się obczytać w słownictwie dotyczącym niemowlaków. Z góry dziękuje. Mam poczucie, że nie mamy wyjścia, musimy wykorzystać ten czas na pomoc Malwince, nawet mając bolesną świadomość, że może się nie udać. Jeszcze raz dziękuje za zainteresowanie i będę tu do Was zaglądać. Pozdrawiam Kasia Drabik
        • lilazw Re: moze macie jakis pomysl? 02.11.07, 15:10
          Kasiu,

          Czy w gre wchodzi tylko prof. Hanley czy bierzecie pod uwage innych
          lekarzy? Ile jeszcze brakuje?
        • kaszka13 Re: moze macie jakis pomysl? 02.11.07, 15:20
          Kasiu, Jesli chodzi o polaczenie pay pal i konta fundacji, to moze mozna zrobic
          tak, ze pieniadze z pay pal przelewac na owe konto lub wplacac w banku i wtedy
          powinno byc ok. zapytaj fundacje czy tak mozna.
        • kaszka13 Re: moze macie jakis pomysl? 02.11.07, 15:25
          www.babycenter.com/baby?intcmp=Nav_Global_Baby
          parenting.ivillage.com/baby/bdevelopment/topics/0,,4rhb,00.html
          www.thenewparentsguide.com/baby-development-main.htm
          • moniamm moze im rowniez zalozyc konto ameryk.????? 02.11.07, 15:48
            tak sobie posmyslalam, ze skoro operacja bedzie w usa i potrzebne
            sa$$$. to po co je je wysylac do polski (po drodze pewnie banki
            zamieniaja ze na zlotowki po niskim kursie). moznaby pomyslec o
            zalozeniu konta Malwince tutaj na miejscu, przy kongresie polonii
            lub fundacji typu "dar serca". co o tym myslicie????
            • klaudona Re: moze im rowniez zalozyc konto ameryk.????? 02.11.07, 16:07
              Swietny pomysl tylko czy jest na to czas? Ile to zajmie?
            • aniutek Re: moze im rowniez zalozyc konto ameryk.????? 02.11.07, 19:34
              jasne!!! swietny pomysl.
              a czy nie mozna zalozyc konta na nazwisko Malwiny na paypal gdzie
              moglybysmy wpalcac kase, do tego chyba trzeba mic otwarte zwykle
              konto i podczepic do paypala.
              wiec moze mama Malwiny zalozylaby konto w cicti banku w PL, do
              ktorego podlinkowaloby sie pay pall i na toi robilo transfery?
              jak myslicie? zadziala?
              • piesfafik Re: moze im rowniez zalozyc konto ameryk.????? 02.11.07, 20:29
                Moge zdzwonic do Stanfordu i zapytac czy oni nie maja jakiejs fundacji co by
                mogla zbierac. Wlasnie wyjezdzam na tydzien ale moze uda mi sie zadzwonic przed
                wyjazdem. Moze byly dzieci w podobnej sytuacji i jest jakas przetarta droga
                zalatwiania takich rzeczy. Lepiej by bylo miec konto w fundacji non-profit bo
                wtedy ludzie odliczaja od podatkow a poza tym mysle ze czesc osob moze
                niechetnie wplacac na prywatne konto.
                Stanford jest niestety potwornie drogim szpitalem, ale rzeczywiscie pisza o tym
                lekarzu ze stosuje pionierskie metody operacji serca u niemowlat.
                Moze jest jakas organizacja rodzicow dzieci z ta wada serca
                • aniutek Re: moze im rowniez zalozyc konto ameryk.????? 03.11.07, 01:26
                  jakbys mogla sie dowiedziec byloby super!!!
                  chcialabym bardoz spotkac sie z Malwina i jej rodzicami kiedy tu
                  przyjada, zapraszam na dzien/dwa do NYC na rekonesans, do Stamford
                  mam rzut beretem i chetnie potowarzysze, no i moze poznam sie z
                  Zosienka :)
                  • mazurka313 Re: moze im rowniez zalozyc konto ameryk.????? 03.11.07, 02:42
                    aniutek to ty w ny czy w ca? bo ja caly czas myslalam ze to chodzi o
                    ten stanford w Ca
                    • piesfafik Re: moze im rowniez zalozyc konto ameryk.????? 03.11.07, 02:47
                      no wlasnie - mnie sie cos wydaje ze to Stanford w Palo Alto. Tam jest ten lekarz
                      dr Hanley (jest chyba szefem kardiochirurgii na Stanfordzie)
                      • aniutek Re: moze im rowniez zalozyc konto ameryk.????? 03.11.07, 02:54
                        oooo zasugerowalam sie, ze Stamford Connecticut....
                        oj ja gupia......
    • catherine73 Re: moze macie jakis pomysl? 04.11.07, 00:16
      Cześć dziewczyny!
      Może nie zawsze na bieżąco, ale będę się starać odpisywać. Z tym kontem pay pal może być rzeczywiście problem, bo to co piszecie, trzeba mieć własne konto, czyli moje osobiste. Ale ja nie moge zbierac pieniędzy jako osoba prywatna, gdyż nie mam pozwolenia na zbiórke publiczną, musze od tego zapłacić podatek itd. Poza tym dla mnie jest to nie w porządku w stosunku do wpłacających, nikt nie ma kontroli co ja z tymi pieniędzmi zrobię. Tak nie chce. Nasz Polsat nie wie jak z tego wybrnąć. Może popytam jeszcze w innych fundacjach o jakąś podobną forme płatności. Natomiast super pomysł to fundacja w Stanach. Jeśli rzeczywiście mogłybyście jakoś dowiedzieć się: jaka fundacja? czy z Polski można mieć u nich kontro? - byłoby super-tu szczególny usmiech do piesfafik. Rzeczywiście chodzi o Stanford w Kaliforni, także na zwiedzanie innych zakątków pewnie nie będzie szans. Ale Boże jak by się udało, to podejrzewam że częściej musiałybysmy się do Stanów wybierać, przynajmniej na jakieś kontrole. Na razie mimo iż robimy wszystko żeby wyjechać, wydaje mi się to tak bardzo nierealne i jakby trochę obok mnie. Prof Hanley odpisał mi w piatek, że jesli stan dziecka będzie dobry, to on podejmuje się operować nawet później, w 8 mies, w 9 mies. Woli wcześniej,do 6 mies. bo nigdy nie wie jak sytuacja dziecka w starszym wieku się zmieni. Niestety nie może mi pomóc w pozyskiwaniu funduszy ale będzie o tym myślał. Myśle, że to troche z jego strony kurtuazja, ma na pewno inne problemy, niż biedaki z Polski, co narzekają , że nie mają pieniędzy. I zachęcił nas abyśmy dalej zbierali fundusze, bo nie jest za późno. Przyjmuje wszystkie wasze sugestie co do pozyskiwania funduszy za granicą i ew. dotyczące kontaków z organizacjami charytatywnymi w Stanach. Dzięki za stronki. Pozdrawiam Kasia Drabik
      • moniamm Re: moze macie jakis pomysl? 13.11.07, 15:16
        podbijam temat do gory
        Kasiu. jesli chodzi o rozne fundacje i ich konta- to spotkalam sie
        pare razy z tym, ze czasem ludzie wola wplacac pieniazki na prywatne
        konta osob potrzebujacych niz konto fundacyjne. nie jestem pewna z
        czego to wynika, ale chyba fundacja pobiera sobie jakis procent od
        tych pieniazkow, tylko jakim prawem? dlatego sama wolalabym wyslac
        pieniadze na twoje konto niz nabijac jakiejs fundacji kase.
        • beatamc Re: moze macie jakis pomysl? 13.11.07, 15:22
          ja tez wole na prywatne. W fundacjach sa rozni ludzie.
          Twoje dziecko potrzebuje tych pieniedzy. Posrednicy nie sa potrzebni.
    • moniamm filmik o Malwince 19.11.07, 21:40
      interwencja.interia.pl/news?inf=1005100
      • aniutek Re: filmik o Malwince 21.11.07, 02:44
        co z kontem na paypall?
        • moniamm Re: filmik o Malwince 21.11.07, 05:09
          napisalam wczoraj do pani Kasi e-mail, na razie zero odpowiedzi.
          • catherine73 Re: filmik o Malwince 25.11.07, 02:12
            Witam wszystkich.
            Jestem mamą Malwinki, długo mnie tu nie było, ale zauwazyłam że wątek znowu się pojawił, za co dziękuje, więc chiałam napisac co u nas. Cały czas akcja zbierania funduszy trwa. Mamy już ok. 1/3 kwoty co jest bardzo dużo, ale jednoczesnie tak mało, bo przecież 2/3 brakuje, a czas leci. Bardzo nam wszyscy pomagają, trochę się pojawiło spraw w mediach, co tez nam sprzyja. Ale też powoli zaczynają sie nam pomysły wyczerpywać.
            Do Fundacji przy Lucile Packard Hospital dzwoniłam, ale oni nie udzielają wsparcia osobom indywidualnym, tylko szpitalowi. Tak wogóle to żadna jakaś fundacja amerykańska nie odezwała się z ofertą pomocy. Podobnie zresztą jak w Polsce. Bo pieniądze to dają zykli obywatele, nie duże organizacje. I tylko na dobrych ludzi można liczyć.
            Cały czas zakładamy (a prynajmniej tam mamy obiecane) konto pay pal przez fundacje. Ale trwa to juz dobry miesiąc. Postanowiłam więc ze założe swoje konto pay pal. Jeżeli ktoś z Was byłby zainteresowany naszym kontem to proszę o indywidualny kontakt. Natomiast jeśli nie-to nasze konta w Fundacji, w tym też konto walutowe jest podane na stronie ( tym razem po wpisaniu w formularz e-maila jest przesyłane).
            Dziękuje za pamięć, za podtrzymywanie wątku. Obiecuje poprawę i będę to zaglądać częściej. Wszystkie aktualności są na naszej stronie www.serce-malwiny.pl
            Do moniam: odpisałam na priva.
            Pozdrawiam Kasia z Malwinką

    • moniamm Dostalam majla od mamy Malwinki :) 25.11.07, 02:01
      mam nadzieje, ze sie nie obrazi jak wkleje fragment :
      "Witam!
      Dziekuje za odpowiedź. Bardzo przepraszam za brak odzewu, ale
      zupełnie zapomniałam, że mam jeszcze konto gazetowe, teraz wszyscy
      piszą na nasze adresy ze strony i zupełnie mi umkneło, że na to
      konto też ktoś może napisać. A niestety mój program pocztowy z
      gazety nie ściąga. Stąd to moje milczenie.

      Ja idąc za waszą radą rzeczywiscie założe sobie swój pay pal i wam
      podam. Cały czas chciałam to robić tylko przez Fundacje, od
      miesiąca jak tylko mi to podpowiedziałyście-przerabiam temat w
      Fundacjach z prośba o założenie konta pay pal-i ciągle są jakieś
      obietnice, ale bez konkretów. I teraz też czekam na jakąś kolejną
      odpowiedź. I generalnie im więcej pytam tym więcej mam jakiś
      ograniczeń ze strony Fundacji. Tak więc przekonałam się, że
      udostepnie swoje własne konto i założe pal-pala.

      My cały czas działamy, akcje trwają, pieniądze się zbieraja, mamy
      już bardzo dużo, bo 1/3 sumy, a ciągle tak mało....bo brakuje 2/3.
      Prof. napisał, że zoperuje nas też później, jak tylko stan Malwiny
      będzie dobry, a na razie jest.

      Tak więc jeszcze nie stacilismy nadziei."
      • kaszka13 Re: Dostalam majla od mamy Malwinki :) 26.11.07, 01:53
        czekamy na numer konta! i pozdrawiamy :)
        • moniamm Re: Dostalam majla od mamy Malwinki :) 10.12.07, 02:10
          podnosze go gory
          mam nadzieje, ze p. Kasia zajrzy do nas wkrotce i poda nam namiar na
          swoj p-pal.
          • kaszka13 Re: Dostalam majla od mamy Malwinki :) 10.12.07, 04:36
            podbijam i ja :)
    • catherine73 Re: moze macie jakis pomysl? 12.02.08, 23:29
      Witam dziewczyny.

      Nie odzywałam się od dawna, bo sama nie wiem dlaczego tak wyszło. Po prostu ten czas pędził jak szalony, sama się zdziwiłam, że byłam tu w grudniu.
      Cały czas próbowaliśmy załatwić sobie paypala przez Fundację, bo swojego mamy, ale jednak finalnie nic nie wyszło. Bardzo chciałam rzetelnie przez Fundację, ale gorzej na tym wyszliśmy.

      Ale tak poza paypalem to mam do Was wielką prośbę.
      Otóż prawdopodobnie uda nam się wyjechać do Stanów na badania na początku marca (02 albo 03).Stało się to możliwe dzięki oczywiście wielkiemu wsparciu ludzi z Polski, którzy pomogli nam zebrać bardzo dużą kwotę, ale też otrzymaliśmy ogromne wsparcie naszych amerykańskich znajomych. Na razie wyjeżdżamy na badania i po nich profesor ma podjąc decyzję co do naszej operacji. Tzn. podejmie się jej, ale kwestia tylko kiedy. Czy jest ona bardzo pilna czy też możemy poczekać.
      I w związku z tym muszę po pierwsze kupić bilet do Stanów a ponieważ to jest mój pierwszy raz....kompletnie nie wiem jak lepiej lecieć.
      Muszę się dostać do SFO. I znalazłam z Lotu lot przez NYC albo przez Chicago. Jak lepiej? Ma to jakieś znaczenie? Czy lepiej lecieć LOTEM? Moja Malwinka ma teraz 9 mies. Niestety nie przysługuje jej
      już kołyska w samolocie. Więc co lepiej wziąć? Fotelik samochodowy? Ona jest dośc mała, nie siedzi jeszcze więc gdzieś ją muszę połozyć.
      Choć zadzownie jeszcze jutro bo moze ze względu na jej niepełnosprawność dadzą nam kołyskę?

      Jeśli możecie mi dać jakieś wskazówki co do przedewszystkim lotu, to bardzo proszę, a później ewentualnie co do życia w Kaliforni, a szczególnie w Stanford, bo tam jedziemy.
      Dzięki za wszystkie sugestie.

      PS. Przepraszam, jeśli nie odpowiedziałam na jakieś prywatne wiadomości, ale mój progrma pocztowy mi ich nie ściągnął i mi to umknęło.

      Pozdrawiam Kasia z Malwinką
      www.serce-malwiny.pl




      • mazurka313 Re: moze macie jakis pomysl? 13.02.08, 02:48
        czesc
        mieszkam 5 moze 10 minut od stanfordu i jesli moge zasugerowac kilka
        rzeczy to
        1/ kupuj bilet z przesiadka w europie np Warszawa- Frankfurt-San
        Frrancisco ( moze tez byc San Jose ) Stanford jest w polowie drogi
        miedzy SFO a SJC ,
        Napisz cos wiecej gdzie bedziecie mieszkac w Stanford, odnosnie
        kosztow zycia ... zalezy kto sie w jakim sklepie zzaopatruje i co
        je:)
        • olensia Re: moze macie jakis pomysl? 13.02.08, 04:03
          Kolyska jest dla dzieci do 14 kg taka odpowiedz dostalam od obslugi samolotu,
          ale przy zakupie biletu tez pani sie wypierala ze jej nie dostane, bo jest dla
          niemowlakow. A moja 1,5 roczna corka zmiescila sie w niej bez problemu. Jak
          bedziesz zamawiac bilet to powiedz ze chcesz miejsce gdzie przed Toba i
          dzieckiem bedzie sciana wtedy kolyske beda musieli dac....Co do biletu rowniez
          polecam przesiadke w Europie np. Monachium.
          • edytais Re: moze macie jakis pomysl? 13.02.08, 04:22
            Mojej 10 miesiecznej corce tez kolyska nie przyslugiwala, ale akurat nie bylo
            innych mniejszych niemowlat i siedzialam w pierwszym rzedzie, wiec dostalam.
    • catherine73 Re: moze macie jakis pomysl? 13.02.08, 14:45
      Witam.

      Dziewczyny dzięki za te sugestie. Już dziś zaczęłam załatwiać bilet przez Frankfurt, to będzie chyba z Lufthansy. Po prostu ktoś wcześniej sugerował mi , żeby lepiej dla nas lecieć LOTEM i stąd to połączenie przez Chicago czy NYC. Nie ukrywam zresztą, że zależy nam na jak najkorzystniejszym fifnansowo połączniu.
      I jak myślicie? Lepiej mieć koniecznie bilet powrotny? Ja nie mam pojęci kiedy będę wracać. Czy to jest rzeczywiście konieczne?

      Co do życia w Stanford, to mieszkać będę w jakimś hotelu przyszpitalnym. Załatwiamy Roland MacDonald's House. Natomiast nie mam pojęcia jak tam długo zostanę.

      Ponieważ jadę sama z Malwinką to chcę wziąć tylko jedną walizkę, a co za tym idzie jak najmniej rzeczy. Czy jest dziewczyny coś co koniecznie muszę wziąć z Polski czego lepiej nie kupować tu na miejscu? Chodzi mi o takie rzeczy do życia,a nie np. aparat fotograficzny czy laptop.

      I ostatnie pytanie. Moja córeczka z powodu alergii pije Bebilon pepti. Czy jest jakiś odpowiednik tego mleka w Stanach?

      Dzięki za wszystkie podpowiedzi.
      Pozdrawiam Kasia

      • piesfafik Re: moze macie jakis pomysl? 13.02.08, 15:18
        Cathrine,
        Wysylam ci na email gazetowy moj prywatny email. Mieszkam w CA i
        znam szpital w Stanfordzie. Masz jak dojechac z lotniska do Palo
        Alto? Ja mam do Stanfordu spory kawal (ok 3godz) ale znam troche
        Polonii w Bay Area - moze ktos moglby ci pomoc. Ronald McDonald
        House jest OK - nie mieszkalam tam ale ma dobra opinie. Jak masz
        wiecej pytan to napisz na moj prywatny adres.
        M.
        • piesfafik Re: moze macie jakis pomysl? 13.02.08, 15:23
          Aha, jesli chodzi o bilet powrotny to chyba lepiej miec - inaczej
          dwa bilety w jedna strone kosztuja majatek. Date lotu powrotnego
          mozna zmienic. To tez kosztuje , ale mniej.
          Lotem sie milo leci, ale przsiadki w NYC albo Chicago sa dosc
          meczace. Chyba lepiej leciec prosto z Europy do SFO.
          • mazurka313 Re: moze macie jakis pomysl? 14.02.08, 05:43
            do mnie rowniez mozesz na gazetowego emaila napisac, moge odebrac z
            lotniska ( jesli bede wczesniej wiedziala) i cos nieco pomoc na
            poczatku wszak mieszkam tylko 10 minut od Stanfordu
    • catherine73 Re: moze macie jakis pomysl? 14.02.08, 10:19
      Witam.
      Dziewczyny dzięki za rady, już dziś zamawiam lot przez Frankfurt i Lufthansą. Jakoś uparłam się na LOT, ale skoro jest zdecydowanie lepiej przez Europę to zmieniam zdanie.
      Natomiast piesfafik i mazurka - zaraz do Was piszę na priva, dzięki za ofertę pomocy. Na pewno się przyda.
      Jakby Wam jeszcze coś przyszło do głowy - co zrobić, zabrać, żeby nie zginąc w Stanach to proszę o rady.
      Pozdrawiam
      Kasia z Malwinką
      www.serce-malwiny.pl
Pełna wersja