artykol o food allergies w Newsweek

30.10.07, 04:14
www.newsweek.com/id/62296/output/print
JA mam dwojke dzieci alergicznych, jedno juz w szkole. Obydwoje z mezem nie
mamy alergii, ani nikt w naszej rodzinie. wiemy ze to sie moze przytrafic
kazdemu. Niestety nie ma na to lekarsa, tylko scisle przestrzeganie diety,
uczenie dziecka, duzo emocji, zal, zlosc i pytania bez odpowiedzi czemu to
moje dzieci. Coraz wiecej dzieci....
    • beatamc Re: artykol o food allergies w Newsweek 30.10.07, 13:55
      ja bylam alergiczka jako dziecko. Bardzo mozliwe, ze nadal na cos
      jestem. Dla dziecka, naszczescie nie jest to tak upierdliwe, jak dla
      rodzicow.
      Z paroma teoriami z tego artykulu sie nie zdadzam, np z
      tym :Intriguing research even posits that kids born by Caesarean
      section, which have risen 40 percent in the last decade, could be at
      higher risk for allergies, perhaps because they were never exposed
      to healthy bacteria in their mothers' birth canals.
      Urodzona zostalam naturalnie. Przez 4 pierwsze lata mieszkalam
      na wsi. Duzo chemii tam nie uzywano. Jedzenie mialam bardziej
      ekologiczne niz teraz. Ja osobiscie przyczyny poglebiania sie moich
      alergii upatruje sie w antybiotykach.
    • beatamc Re: artykol o food allergies w Newsweek 31.10.07, 14:26
      wiedzialas, ze bawelna jest toksyczna i ze moze tez byc przyczyna
      alerii? Nigdy by mi to do glowy nie przyszlo.
      www.ota.com/organic/mt/organic_cotton.html
    • jolkapolka1 Re: artykol o food allergies w Newsweek 01.11.07, 03:41
      beamc, ja tez sie z tym nie zgadzam, bo faktycznie moje dzieci rodzone byly
      naturalnie i spedzlay i spedzaja duzo czasu na wsi i to typowo w kurniku i
      swiniarni, wiec sztyk z brudem mialy, jedza duzo eko itd. moja nutritionist
      podobnie jak Ty twierdzi za duzo antybiotykow i za szybki, nie dajac organizmowi
      nawet 'okazji'powalczyc i za duzo szczepien w pierwszym roku zycia. Napisz mi
      na co bylas alergiczka i czy tez niebezpiecznie'czy tylko mialas wysypke. Ja
      musze nosic Epi ze soba, bo moje dzieci 'life threatning', poza tym paranoik
      alergolog, ktory nic nowego mi nie pozwala wprowadzic (rozumiem jesj punkt
      widzenia, bo maja duzo alergi i probowalismy mleko, ale nie przeszlo w wieku 4
      lat) do tego pesymistka. No ale jakos sobie radze. Jak bylo u Ciebie? Zal mi
      tylko dzieci, bo przy diecie bez mleka jaj, orzechow nie ma super duzo wyboru i
      dzieci sa nieszczesliwe z tego powodu. Inaczej jak alergia jest tylko np na
      orzechy....
      • beatamc Re: artykol o food allergies w Newsweek 01.11.07, 04:07
        W jakim wieku dostaly pierwsze antybiotyki?
      • bea_mama Re: artykol o food allergies / Jolkapolka 01.11.07, 04:15
        > Zal mi
        > tylko dzieci, bo przy diecie bez mleka jaj, orzechow nie ma super
        > duzo wyboru i
        > dzieci sa nieszczesliwe z tego powodu.

        Jolkapolka, nie bede sie tu licytowac... ale moja Zuzka ma alergie
        na mleko, jajka, gluten, pszenice, niektore cytrusy i orzechy. To
        ona ma dopiero maly wybor. I ma juz 4 lata...
        A do tego astma w tym roku sie zaczela i bez epi-penu i sterydow
        wziewnych nie wychodze w ogole z domu:(

        I skad ta alergia? Ani ja, ani mąz alergii nigdy nie mielismy. Ja
        wychowana do nastoletnich lat na wsi... na mleku prosto od krowy
        haha...(a moze to wlasnie przez to?...) A Zuzke karmilam piersia 15
        m-cy i co? Mega alergik:(
        • beatamc Re: artykol o food allergies / Jolkapolka 01.11.07, 04:27
          Ty tez masz jakies alergie?
          Ta moja kuzynka tez na cycu bardzo dluuugo (bym sie nie zdziwila,
          jak by mi powiedziala, ze 4lata), ja ok9 mies. Wiec to raczej nie
          chroni. Moj brat krocej, a alergii brak. Krowie mleko wszyscy,
          ktorych wtedy znalam pili i tylko na mnie padlo, wiec to tez nie
          jest przyczyna.
    • beatamc Re: artykol o food allergies w Newsweek 01.11.07, 04:06
      Ja mialam alergie na piora, plesnie i pylki na reszte typu kurz, czy
      sciersc tylko troche. Objawy to wieczne przezebienie, zapalenia
      oskrzeli pluc, potem infekcje drog moczowych. Od malego bylam
      chowana w puchowych pierzynach i im bardiej chorowalam tym bardziej
      mnie przykrywali :)
      Ogolnie to slabowita bylam. Mama sie kiedys przyzala, ze myslala, ze
      nie przezyje 2lat. Obajwy uczulen leczono antybiotykami, efekt jest
      taki ,ze teraz na wiekszosc jestem uczulona, szczegolnie na pochodne
      penicyliny. To wlasnie penicylina mnie leczono najczesciej-
      wyobrazasz sobie takie leczenie? Alergenami mnie leczyli. Nikt nigdy
      sie nie domyslil, ze moge byc na to uczulona. Twierdzili, ze mam
      zapalenie opon muzgowych, bo mi sie po antybiotyku nie polesza :) Az
      w koncu jak mialam nascie lat wyladowalam w sanatorium - podleczono
      i wypuszczono, ale Bogu dzieki ktos na dole karty napisal miedzy
      innymi, ze moge byc na cos uczulona. Wtedy to byla nowosc.
      Musielismy jechac do duzego miasta zrobic testy..... bla blabla ;)
      Jedno jest pocieszajace, ze alergie dziecieca zazwyczaj mijaja w
      wieku dojrzewania. u mnie tak bbylo. Gorzej, jak komus cos wychodzi
      jak ma ze 20lat. Wtedy dluzej i bardziej swiadomie sie meczy.
      Moja mama starala sie wzmocnic moj system imunologiczny.
      Pamietam,ze nawet pilam kit pszczeli. Sciagala biovital z Niemiec
      itp. Moja kuzynka miala jakies zastrzyki co miesiac wzmacniajace
      odpornosc. W poscieli specjalnej spalysmy. Jadlam tez sporo
      galaretek- bo mamuska wymyslila sobie, ze to 'uszczelni' bardziej
      moja skore :) Biedna probowala wszystkiego.
      Tak sie zastanawiam czy leczyc alergie pokarmowa mozna podobnie
      jak zewnetrzna (tak ja sobie nazwe).
      Wspolcuje swojej mamie i jestem jej wdzieczna ,ze dala
      rade.
      Tak, nie latwe masz zycie. Dajesz rade?
    • jolkapolka1 Re: artykol o food allergies w Newsweek 01.11.07, 04:41
      Rade daje :-) dodam tylko ze moje dzieci rodzily sie i juz zaraz mialy egzeme,
      wiec dla mnie to sa geny. Antybiotykow malo w zyciu mialy i nie choruja za
      czesto. Tez wiec pytam skad ta ogromna alergia???Na szczescie szybko sie
      'oczytalam' w alergiach i moj syn po diecie eliminacyjnej wygladal i nadal
      wyglada rewelacyjnie. Ciagle jest tylko strach, aby nie zjadl czegos przez
      przypadek. Gotuje sama i wszytko, nigdzie nie jemy 'out' bo za duze ryzyko.
      Dzieci jedza zdrowo i chyba to podstawa. bardzo malo, a raczej unikam wszelkich
      medykamentow, od syropkow z polki do zapisywanych przez lekarza. Jeden
      alergolog klocil sie ze mna jak ja moge nie dawac dziecku Zyrtecu codzinnie, bo
      przeciez to alergik. Smiech na sali...
      Odpornosc dzieci maja lepsza nie jeden niealergik. Poza tym w tym wszystkim
      widze plus, ze naprawde jemy zdrowiej jako rodzina, bo po prostu nie moge
      pojechac do Mac Donald's czy innego fast food...dzieci byly karmione dlugo
      piersia, sa szczuplejsze niz przecietne dzieci amerykanskie, ale tu by duzo
      pisac o otylosci.
      Beamama, czy Twoja mala moze jeczmien, albo owies? Ja podaje swoim dzieciom od
      roku preparat zlozony z naturalnych samych warzyw i owocow i zauwazylam poprawe
      odpornosci, wiecej energii. Ma ryz i chyba jeczmien, na pewno nie pszenice. My
      sami z mezem to zazywamy widzac jakie rezultaty sa na dzieciach. Sorry, ze tak
      dlugo...
      • bea_mama Re: artykol o food allergies w Newsweek 01.11.07, 05:19
        jolkapolka1 napisała:

        >dodam tylko ze moje dzieci rodzily sie i juz zaraz mialy egzeme,

        Moja Zuza miala egzeme juz od 2 m-ca zycia:( A jakas "madra"
        pediatra powiedziala nam, ze to pewnie wysypka bakteryjna i dala
        antybiotyk. My oczywiscie zieloni w temacie alergii bylismy, wiec
        sluchalismy tych wszystkich rad amerykanskich lekarzy... no i
        dopiero po pol roku wyczytalam o alergii i sie okazalo ze to nie
        skore mamy leczyc ale diete zmienic... ech ci lekarze...

        >Antybiotykow malo w zyciu mialy i nie choruja za czesto.

        U nas jest na tyle dziwnie, ze Zuzka nie ma katarow (chyba ze jakis
        jednodniowy wodnisty alergiczny), a jak kaszle to od razu ma
        zapalenie pluc... i antybiotyk oczywiscie. Nigdy w sumie nie miala
        przeziebienia. Od razu pluca:(

        > moj syn po diecie eliminacyjnej wygladal i nadal
        > wyglada rewelacyjnie.

        U nas polepszylo sie w koncu po roku, gdy Nutramigen wyrzucilismy z
        diety bo uczulal i teraz nikt by nie zgadl patrzac na skore, ze
        dziecko ma taki ciezki przypadek alergii.

        > Gotuje sama i wszytko, nigdzie nie jemy 'out' bo za duze ryzyko.

        My jemy, ale dla Zuzki przynosze pojemnik z jedzeniem do podgrzania
        w knajpie. Najgorzej jest w podrozy. Woze zawsze lodowke pelna w
        obiady dla Zuzki na caly tydzien:)

        > alergolog klocil sie ze mna jak ja moge nie dawac dziecku
        > Zyrtecu codzinnie, bo przeciez to alergik.

        To nasza alergolog chyba troche lepsza, bo Zyrtecu nie zalecala:)

        > sa szczuplejsze niz przecietne dzieci amerykanskie

        No wlasnie mnie to bardzo martwi, bo Zuzka dosyc, ze alergik to i
        niejadek i majac 4 lata ma 105 cm wzrostu i wazy tylko 15 kg i
        chudzinka z niej straszna.

        > Beamama, czy Twoja mala moze jeczmien, albo owies?

        Nie moze, bo to jednak gluten. Kiedy jadla platki owsiane to miala
        ciagle wysypki. Po odstawieniu, wszystko przeszlo jak reka odjal.
    • jolkapolka1 Re: artykol o food allergies w Newsweek 02.11.07, 02:18
      Beamama, mam nadzieje ze Zuzka bedzie wyrastac z alergii, ja to bym chciaal
      malymi kroczkami, ale aby do przodu...restauracji sie boje, bo ciezko mi ich
      dwoch upilnowac, a poza tym boje sie dotykania stolow itd itp -"matka
      paranoiczka" Widzialas niedawano na Food Network byl super program "edible
      enemies" tam tez wypowiadala sie jedna mama, ktora jest/byla kucharzem, ma
      dwojke dzieci z alergiami i napisala ksiazke kucharska. Jej nawisko Pascal, ja
      wypozyczylam z biblioteki. poszukam tutuly, fajne przepisy, pomysly. Tego mi
      trzeba, bo moi dosc dobrze jedza, ale czasem to wydaje mi sie ze nuda, choc
      patrzac na inne niealergiczne dzieci, to wydaje mi sie ze ich dieta jest to
      ogromna nuda - pizza, mac&cheese and PJ sandwiches, zero warzyw i owocow, no
      moze te frytki:-) Ja zamierzam zostac 'nutritionist, poszukuje kursow, choc
      sama zaczytuje sie na ten temat i miec na wzgledzie dzieci alergiczne i inne.
      Bea co dajesz Zuzi jesc, jak ja probujesz 'utuczyc' sorki za wyrazenie, bo ja
      wlasnie moje dzieci pruboje 'podtuczyc' ale zdrowo. A ze chudsza nie przejmuj
      sie. Sama musisz wiedziec czy je pelnowartosciowa diete.
      • bea_mama Re: artykol o food allergies / "tuczenie" 02.11.07, 02:49
        > Bea co dajesz Zuzi jesc, jak ja probujesz 'utuczyc' sorki za
        > wyrazenie, bo ja
        > wlasnie moje dzieci pruboje 'podtuczyc' ale zdrowo.

        No wlasnie nie umiem jej podtuczyc:( Ona ma tak ograniczone menu, ze
        az przykro o tym pisac. Ciagle by jadla tylko kluski, ale same,
        jesli doloze do tego mieso (a moze jesc prawie kazde) to nie ruszy w
        ogole jedzenia:( Czasem udko kurczaka przejdzie, czasem nie. Ryby
        tez nie ida, teraz zaczela wedzonego lososia jesc na kulkach z ryzu
        cos a'la suchi:) Ale wszystko to jest bardzo chude i zero w tym
        tluszczu... Owoce moze jesc, ale co z tego jak juz przy winogronach
        grymasi (a to przeciez takie slodkie), arbuzy tez srednio ida,
        jablko nie, avocado nie, warzywa tez nie ida, czasem udaje mi sie
        przymusic ją do zupy-kremu z warzyw na rosole, ale to tylko
        czasem... Ze slodkich rzeczy moze jedynie lizaki, czasem jakies
        żelki... ale bardzo malo tego je, wiec to nie jest raczej przyczyna
        wybrzydzania podczas posilkow.
        A jak ty podtuczasz dzieciaczki? Moze jakies rady? Ja zupelnie nie
        wiem co robic...
        • beatamc Re: artykol o food allergies / "tuczenie" 02.11.07, 03:45
          Pozwole sobie wkleic

          "pimpek
          jest coś takiego podobno jak owsiki ale takie podskurne w mięśniach
          czy coś dokladnie nie wiem
          słyszałam ze kiedys stosowało sie to u dzieci niejadków, ponieważ te
          pasożyty zabijają apetyt
          należy zrobić papkę z kwaśnej wody z kapusty z dodatkiem mąki
          i tą papką podczas kapieli w wannie smarować dziecko w miejscach
          gdzie znajdują się mięsnie
          jesli zaczną wychodzić takie bardzo cieniutkie niteczki białe to
          znaczy ze dziecko ma tego pasożyta, jesli nie to przyczyna jest inna
          moze sie to pojawic na plecach za to np. na nogach niekoniecnie,
          nalezy smarowac całe ciało zeby sprawdzić
          nie chciałam w to wierzyć ale moja kolezanka miała podobny proble i
          jej to opowiedziałam i okazało sie że gdzy smarowała dziecko to na
          ręce miałą pełno malutkich niteczek, i smarowała tak raz w tygodniu
          az wytąpiła wszystko i apetyt sie poprawił"




          f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3198658 moze to wam pomoze.

          Tez ic nie chcialam jesc.Samo przeszlo, nikt nie byl mnie w stanie
          zmusic.
    • jolkapolka1 Re: artykol o food allergies w Newsweek 02.11.07, 18:31
      Beamama, kazde dziecko jest inne i inaczej je, ma inne preferencje, ale powiem
      Ci co ja robie dla moich. Lubia jesc prosto i raczej slodkawo. Podstawa to
      organic canola oil i olive oil, jak mozesz to coconut oil, sanflower, safflawer
      oil. dodawaj do wszystkiego co pieczesz, smazysz. Ja robie sama muffins,
      pancakes i tam wlasnie dodaje 3-6 lyzek oleju, scieram marchew, pumpkin, jablko,
      banan, kabaczek i tak 'ukrywam'(oczywiscie nie wszytko na raz) sama pieke
      cinnamon rolls and doughnuts i tam tez jest duzo tluszczu. Jak robie warzywa to
      tez najpierw 2min podsmazam na olivie z oliwek a potem woda i tak sobie
      dochodza...mieso tez podduszam, sam robie meat balls. Do ryzu, makaronu, kaszy
      gryczanej dolewam juz po ugotowaniu oliwe (kup tak mild taste, zeby nie mozna
      bylo wyczuc) A teraz najlepsze, cupcakes frosting robie ze smalcu nie slonego
      (lard), ciasto ktore pieke tez ma duzo tluszczu. Dldzieci tlusz to podstwa do
      prawidlowego rozwoju mozgu, myslenia, czeto dzieci nadpobudliwe, nie mogace sie
      skupuc, humorzaste, po prostu nie maja tluszczu. Tak sie domaga mozg, widze to
      na moim synku, uspokoil sie i zaczal 'myslec' Dzieci niealergiczne maja tluszcz
      z pelnego mleka, masla. Moi jedza tez lososia, ale nie wedzonego (wedzenie mnie
      przeraza) broiluje lososia z sola i pieprzem i jest pyszny, tak aby nie byl
      suchy. Pija mleko ryzowe i niedlugo bed dolewac troche mleka kokoswoego, ale
      musze sie emocjonalnie nastawic:-) Wszystko staram sie kupowac organic, niestety
      rachunki za zywnosc podrosly, ale ciesze sie ze jedza. O sama tez robie frytki,
      spraw sobie frytkownice, pokrojony ziemniak na canola oil jest strasznie
      tluczacy:-) Nie jemy margaryn, fast food, cukierki tez ograniczone, bo maly
      wybor dla alergikow. Sam robie tez granola bars. mam duzo pomyslow, szkoda ze
      tak daleko mieszkacie, bo wiem ze dzieci lubia jesc razem i to samo, a tu jest
      problem u alergikow, bo nietety uczymy ich ze nie moga jesc tego co inni i smai
      w sobie buduja obawe do jedzenia i przy tym niechec. Dlatego my jemy w domu i
      wszyscy to samo. Bea mam nadzije ze pomoglam, daj znac czy w czyms jeszcze moge
      pomoc. pamietaj o probiotykach i duzo duzo fruit i veggies, ile sie da wcisnac,
      tu nie ma limitu (oczywiscie te co moze)
      • bea_mama Re: artykol o food allergies w Newsweek 03.11.07, 07:02
        Jolkapolka, dzieki za wszystkie informacje.

        Na razie trzy pytania.
        -Czy oat jest naprawde gluten free? Bo ja pierwsze slysze. Serio.
        Zawsze czytalam i slyszalam ze ma najmniej glutenu ze wszystkich
        zboz, ale ze gluten jednak zawiera.
        - Jakich probiotykow uzywasz? Czy one sa ok dla kogos z alergia na
        mleko?
        - O co chodzi z tym wedzonym lososiem? Dlaczego wedzenie cie
        przeraza?
        Reszte "przetrawie" pozniej, bo noc sie juz pozna zrobila:)
        • jolkapolka1 Re: artykol o food allergies w Newsweek 04.11.07, 02:51
          bea_mama, a wiec oat bran sa gluten free. Ale juz platki owsiane zaweiraja mala
          ilosc glutenu. Ja mam dwa probiotyli bezpieczne, wszytsko zalezy na czym
          chodowane, ten moj na maczce ziemniaczanej. wedzenie dawniej bylo naturalne i
          bezpieczne, teraz jest to proces chemiczny i dzieciom nie powinno sie dawac,
          szkodliwe dla zoladka. Ale powiem Ci tak, jak zje od czasu do czasu to nic, ona
          ma ograniczona diete i rozumiem cie, ze trzeba sie cieszyc ze je cos nowego i ze
          chce.
          • beatamc Re: artykol o food allergies w Newsweek 04.11.07, 04:10
            kazde wedzenie jest szkodliwe. Dym zawiera duzo substancji
            rakotworczych. Poza tym wedzenie nie zabija pasozytow zyjacych w
            rybach. Najprawdopodobniej te wedzone przemyslowo zostaja czyms
            nasaczone, zeby zabic te pasozyty.
    • jolkapolka1 Re: artykol o food allergies w Newsweek 03.11.07, 01:59
      Beamama, wlasnie sprawdzilam cos. Jestem dystrybutorka tego produktu od dwoch
      tygodni. Moje dzieci sa juz na tym od roku. Widze ogromna poprawe w
      odpornosci, lepsza energia, ladniejsza skora i wlosy, wiele korzysci. NAmowila
      mnie do tego corka Dr. Sears's, slynnego pediatry. On sam to uzywa, po wykryciu
      i leczeniu raka u siebie. Ja z mezem tez to zazywamy. Uwazam ze dla dzieci
      jest super, jest to'whole foods', gummies, chewables albo kapsuly, 17 ekstarkty
      z warzyw i owocow, ryz i oat bran, certyfikowane gluten free (oat bran nie ma
      glutenu) Dla nas to przede wszytskim zapobieganie raka. Duzo by pisac. Uwazam
      ze moglabys sprobowac z Zuzia, nie ma w tym cytrusow. Nie ma soi, jaj, mleka.
      Naturalne! Nawet widze wzrost apetytu u moich dzieci. Sprawdz moja strone
      www.juiceplus.com/+jm82863
      jak byc chciala to prosze dzwon. tego nie ma w sklepach. Daj znac to przesle Ci
      DVD albo CD. Ja w to weszlam, bo widzialam efekty u moich dzieci i bede kazdemu
      polecac.
      Sorki nie chce tu robic rekalmy, ale oni wlasnie sie nie rekalmuje, nikt prawie
      o tym nie wie, wydaja kase na badania, a nie na rekalmy.
      • beatamc Re: artykol o food allergies w Newsweek 03.11.07, 02:15
        > Sorki nie chce tu robic rekalmy, ale oni wlasnie sie nie
        rekalmuje, nikt prawie
        > o tym nie wie, wydaja kase na badania, a nie na rekalmy.

        NIe reklamuje? Wystarczy wpisac w google i masz tego tysiace.
        Ludzie co to sprzedaja reklamuja. Firma nie musi :)
        • jolkapolka1 Re: artykol o food allergies w Newsweek 03.11.07, 03:06
          Ale warto sprobowac, bo jest to dobry produkt. Pisze tylko bo sama sprawdzilam i
          szkoda ze nie wiedzialm o tym wczesniej, moze zaoszczedzilabym miom dzieciom
          tylu katarow i kaszlow. Niestety dzieciom nie da sie wcisnac warzyw i owocow
          tyle ile potrzeba. zreszta to kazdego osobista sprawa, lepiej wydac troche na
          dobry produkt wczesniej i zapobiegac wielu chorobom. Nietety udowodniono ze
          syntetyczne witaminy sa w wiekszej ilosci wydalanej z moczem,a przeciez w to
          wierza Amerykanie. Ja wole 'prevent cancer' niz wydac majatek na leczenie.
          • beatamc Re: artykol o food allergies w Newsweek 03.11.07, 03:27
            Oczywiscie masz raje, ze warto dzieciom dac suplement, jezeli
            maja niedobory witamin i nie da sie im wcisnac naturalnych.
            Z tym 'prevent cancer' ja uwazam i nikomu nie polecilabym teraz.
            Dalam lek swojemu kuzynowi, ktory byl bardzo popularnym cudem na
            raka. Kuzyn byl wtedy po operacji raka jadra. Za pare miesiecy
            okazalo sie, ze ten specyfik jest szkodliwy. On na cale szczescie
            tego nie zdazyl wziac, bo w czasie chemii nic nie chcial brac innego.
            • jolkapolka1 Re: artykol o food allergies w Newsweek 03.11.07, 16:18
              Beatamc, ja tez jestem i bylam sceptyczna na te specyfiki. ten do mnie
              przemowil, bo w skladzie sa tylko ekstrakty warzyw, owocow, ryz, otreby owsiane
              i probiotyk. Dr. Sears wlasnie po operacji na raka zaczal stosowac i widzial
              poprawe u siebie, opisuje to na swojej stronie. Niestety csyntetyczne, sztuczne
              witaminy sa nieabsorbowane przez nas. Zreszta Amerykanie nie sa 'ubodzy' w
              witaminy, przeciez te sa sztucznie dodwane wszedzie, chleb, soki, ceral itd
              czego brakuje to walsnie warzyw i owocow. Dzieci albo nie lubia, a dorosli nie
              maja czasu na gotowanie i wciskanie warzyw. Badania udowodnily, ze wlasnie
              Juice Plus jest wchlaniany w 90 %, zapobiega wielu chorobom, dodoaje odpornosci,
              a to wsyztsko dlatego ze to jet oparte na 'whole foods' Nie pisalabym o tym ale
              widze po swoich dzieciach, z chorowitych, lapiacych przeziebienia widze z ejest
              lepiej, latwiej przechodza, choroby szybciej sie koncza, jak jest katar to
              katar, a nie kaszel, oskrzela itd Moj maz ja zaczelam to tez nie wierzyl, on
              jest typowy-zwyle witaminy i to juz starczy do zdrowia, ale po roku sam chcial
              zebym mu kupila.
    • bea_mama Re: artykol o food allergies/Jolkapolka 06.11.07, 19:02
      Jolkapolka, a dajesz moze dzieciom siemie lniane albo olej z
      siemienia? Czy wiesz moze, czy takie siemie zalane wrzatkiem i
      wypite ma ciagle te same wlasciwosci co zwykle, czy tez zabija sie
      tym wrzatkiem wiekszosc pozytecznych rzeczy? Bo nie wiem wlasnie jak
      to wcisnac Zuzce...

      Podaj mi tez prosze nazwy probiotykow nie na bazie mleka krowiego
      (gdzie to kupujesz? w aptece?) oraz dokladny sklad tego Juice Plus
      (dlaczego nie ma tego na stronie glownej?).
      • edytais Re: artykol o food allergies/Jolkapolka 06.11.07, 22:30
        Ja robie krakersy z lnu. Nie tylko moim dzieciom smakuje, bez jakis tam ochow
        i achow (moje to uwielbiaja, sa b.malo slodkie wiec moze dlatego innym dzieciom
        smakuja, ale sie tak nie zachwycaja).
        Mieszam len (jasny i ciemny, zeby bylo ciekawiej) z woda i odstawiam na noc,
        zeby zrobil sie sluz. Do tego dodaje apple sauce, rodzynki, slonecznik, i
        ostatnio ulubiony skladnik duzo wiorek kokosowych. Mozna dodac miodu, zeby
        doslodzic. Ja tak kiedys robilam, ale powoli zmniejszylismy nasz "smak" na
        slodkie. Ta cala papke rozprowadzam w suszarce (mam excalibur z 4
        szufladkami) i susze az beda chrupkie. Tym sposobem dzieci wsuwaja len az sie
        uszy trzesa :)
      • jolkapolka1 Re: artykol o food allergies/Jolkapolka 07.11.07, 01:01
        Probiotyk ktory my uzywamy nazywa sie Acidophilus plus firmy SOLGAR, jest na
        mace ziemniaczanej, nie ma 'majgor allergens'Napisane jest na pudelku'free of
        sugar, salt, corn, yeast, wheat, soy, diary an gluten, no artificial flavours'
        www.solgar.com
        ja kupuje w w\Wegmans
      • jolkapolka1 Re: artykol o food allergies/Jolkapolka 07.11.07, 01:18
        Siemie lniane dodaje do pancakes. Teraz o Juice Plus. Jestem nowym
        dystrybutorem, ale uzywamy od dlugiego czasu. Uwielbiam ten produkt, jest
        naprawde dla kazdego, nawet dl kobiet w ciazy. wiem, ze niektorzy juz pytali
        czy gluten free. Tak jest gluten -free, certyfikowany przez Amerykanska Celiac
        Association. Jest Diary-free.Warzywa i owoce sa w wiekszej czesci organic, musza
        spelniac wymogi europejsckiej uni, bo tez tam jest rozprowadzany/ Bardzo
        uwaznie sprawdzaja czy nie ma pestycydow. Jest tam tez probiotyk bez soji i
        mleka. Bea-mama jest to naprawde dobry produkt, warty sprobowania. Ja
        stwierdzilam ze tyle co zaplace miesiecznie za to, to wydam raz na co-pay u
        lekarza....Jeszcze jedno jest zaakceptowany przez FDA . Jak sie zdecydujesz czy
        masz pytania to pisz na moj email jolantam1@aol.com

        Slad gummies
        Natural sweeteners(corn syrup, beet powder, grape juice concentrate) gelatin,
        dried fruit juice powder and pulp( apple, orange, pineapple, cranberry, peach),
        arecola cherry, papaya, apple pectin, citruis pectin, glucomannan, citruis
        bioflavonids, date fiber, prune powder, Dunaliella saline, L acidophilus, citric
        acid, bromelain, papain, natural flavors, natural blen coating.
        W vegies to samo, ale sklad vegies;elderberry powder, carrot, parsley, beet,
        kale, broccoli, cabage, spinach, tomato, beet fiber, oat bran, rice bran.

        Sklad kapsuly jest prostszy, bo nie trzeba zrobic zelki...Moje dzieci jedza bez
        problemu i nielugo przezuce je na chewables. Jak chcesz przesle Ci sklad tych
        tez, sluze tez fajnym DVD od DR. Sears - pediatry oraz Dr. Garcia od leczenia raka.
        Zaraz Ci podaje sklad dokladny
Pełna wersja