nie potrzeba juz wiz do Kanady

31.10.07, 20:05
dla posiadaczy paszportow czeskich i lotewskich.

www.cbc.ca/canada/story/2007/10/31/finley-visas.html
Obecnie Kanada moze spokojnie czekac rok, zanim zadecyduje czy inne z tzw.
bylego demoludu kraje znajda sie w tej grupie.

Pozdrawiam


dradam 1/2
    • Gość: uli Re: nie potrzeba juz wiz do Kanady IP: *.merinet.pl 01.11.07, 12:10
      no comment
      • dradam2 Re: nie potrzeba juz wiz do Kanady 02.11.07, 23:21
        zapomnialem dodac link do zrodlowego, w pewnym stopniu, watku :

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=69164916&v=2&s=0
        Od wielu miesiecy bylo wiadomo, ze tak sie ta sprawa, na razie, skonczy.

        Pozdrawiam


        dradam 1/2
    • ampolion Re: nie potrzeba juz wiz do Kanady 03.11.07, 14:39
      No to co?
    • Gość: :))) nie wiem czym się podniecacie - to strata Kanady IP: *.gdynia.mm.pl 05.12.07, 11:20
      tak jak utrudnienia wydawania wiz (czy wizy ogólnie) do USA

      pewnie, że byłoby 'fajnie' gdyby każdy Polak mógł kupić sobie bilet i polecieć
      do kanady czy USA

      ale NIE musi - może sobie polecieć do innych krajów i TAM wydawać pieniądze, tak
      jak robią to miliony polaków każdego roku

      może Kanadyjczycy i Amerykanie kiedyś do tego dojdą, choć myślą powoli, więc
      może im to zająć sporo czasu

      a tymczasem będą co chwila narzekać, że są małe wpływy z turystyki, albo że mało
      Amerykanów znowu przyjechało do Kanady....
      • kapitankloss2 może sobie polecieć do innych krajów i TAM wydawać 05.12.07, 14:07
        Taaak... to jest rzeczywiscie OGROMNA strata dla kanadyjskiej
        turystyki. Pal licho Amerykanow, Brytyjczykow, Japoncow i Niemcow -
        turysta-Polak to jest panisko z kasa.
        • Gość: Katz Re: może sobie polecieć do innych krajów i TAM wy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.12.07, 07:57
          kapitankloss2 napisał:

          > Taaak... to jest rzeczywiscie OGROMNA strata dla kanadyjskiej
          > turystyki. Pal licho Amerykanow, Brytyjczykow, Japoncow i Niemcow -

          > turysta-Polak to jest panisko z kasa.

          I KLASA
          Niedlugo zawolanie >>>"Ja Wam tu wszystko rozp..le"... bedzie
          znakiem rozpoznawczym "prawdziwych" turystow.
          • Gość: :))))) nie wiem kto skasował odpowiedź IP: *.gdynia.mm.pl 06.12.07, 11:37
            chyba komuś odbija i to zdrowo

            napisałem, że powinniście brać jakieś środki uspokajające, oraz, że obiektywnie
            to strata Kanady czy USA

            oraz, że w Kanadzie wolno myślą (ale to ich problem), bo nie potrafią zrozumieć,
            że każdy turysta zostawiający pieniądze jest dobry - nawet z Burundi, zwłaszcza
            gdy płacze się z powodu spadku dochodów od turystów amerykańskich

            ale o takich rzeczach trzeba wiedzieć, jak się zabiera głos

            ale co mi tam, powtarzam, miliony Polaków mogą zostawiać setki milionów (o ile
            nie miliardy) dolarów w innych miejscach, niekoniecznie w USA czy w Kanadzie
            • Gość: polo Re: nie wiem kto skasował odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 20:38
              czy to prawda ze moze od nowego roku od stycznia zniosa wizy do
              kanady
              • sylwek07 polo 09.12.07, 22:43
                raczej cos bedzie wiadomo w marcu jesli do tego dojdzie...
                • Gość: Admiral Canaris czy to prawda? IP: 209.183.16.* 17.12.07, 20:01
                  Tak, polo, prawda. Tylko jeszcze nie wiadomo kiedy. Moze za miesiac,
                  moze za kwartal, a moze za trzy lata.

                  Do Usmiechnietego Od Ucha Do Ucha!
                  Wpierw gledzisz, ze Kanada utrzymujac wizy dla podrozujacych z
                  polskim paszportem sama skazuje sie na znaczne straty ekonomiczne, a
                  potem gledzisz, ze nawet $1 ma znaczenie. Otoz, baranku, wielkosc
                  tych potencjalnych strat ma ogromne znaczenia dla podjecia decyzji o
                  zniesieniu wiz. Gdyby rzeczywiscie chodzilo o pokazny pieniadz, to
                  tych wiz juz dawno by nie bylo. Szkopul w tym, ze potencjalne
                  wydatki na urzednikow imigracyjnych, policjantow, itp cieciow,
                  ktorzy beda mieli dodatkowe zajecie w przypadku zniesienia wiz dla
                  mieszkancow Bulbonii znacznie przewyzszaja wyceny zyskow z wzrostu
                  turystyki tychze dumnych obywateli RP.
                  • Gość: :))) zanim cokolwiek napiszesz - dowiedz się o faktach IP: *.gdynia.mm.pl 18.12.07, 10:16

                    bo każdy może sobie tak ględzić bez sensu jak ty

                    każdy głupi wie, że na turystyce się zarabia, problem w tym by nie zapatrzeć się
                    tylko w jeden typ turysty - to się nazywa dywersyfikacja

                    a jak się tego nie robi, to ma się dołki i górki, no i płacz Kanadyjczyków co
                    jakiś czas, że Amerykanie przestali przyjeżdżać

                    gdyby tak wszyscy myśleli, to ten świat już dawno wyglądałby inaczej (lepiej)

                    no ale większości tylko wydaje się, że myśli - tak jak tobie
                    • Gość: Admiral Canaris ględzić bez sensu jak Usmiechniety Ucho 2 Ucho IP: 209.183.16.* 20.12.07, 17:30
                      Jeden Amerykanski/Japonski/Brytyjski/Niemiecki wizytor statystycznie
                      wydaje 10 razy tyle co statystyczny turysta z Kraju nad Wisla, raju
                      nad Gangesem, czy innego Eldorado. Naplyw takich "turystow" nie
                      skompensuje finansowych strat spowodowanych zmniejszeniem turystyki
                      z krajow zamoznych. Ta nowa "klientela" nie wykupi drogich hoteli i
                      wycieczek do Churchill albo PEI. Jak w kazdym businessie, duzo
                      latwiej zarabia sie tam gdzie jest gruby margines profitu na kazdym
                      kliencie. High volume, low margin typ businessu wymaga duzo wiecej
                      wysilku i uwagi. Wystarczy, ze Egipt, Grecja i Hiszpania bawia sie w
                      tego typu turystyke. Efektem sa zatloczone plaze, nadmorskie resorty
                      zabudowane betonem az do bolu. Nie sadze, ze USA i Kanada
                      zainteresowane sa masowa turystyka.

                      Zegnam cie Usmiechu od Ucha do Ucha.
                      • Gość: :))))))))))))))))) no i nadal nic a nic nie rozumiesz IP: *.gdynia.mm.pl 21.12.07, 17:29
                        ale zadawalaj się takim prymitywnym rozumowaniem pełnym uprzedzeń, no i dołącz
                        potem do tych - POWTARZAM jeśli nie dotarło - co to płaczą, gdy Amerykanie
                        przestają przyjeżdżać do Kanady, bo zaczynają sami płakać, że nagle strasznie
                        drogo się zrobiło

                        faktycznie - gdyby gospodarka kanadyjska, a nawet tylko ten dział dotyczący
                        turystyki, miała zasadzać się TYLKO na wycieczkach do PEI czy Churchill, no to
                        zbankrutowałaby w ciągu 5 dni

                        no ale taki superinteligent jak ty przecież wie lepiej :)))))))
                        • Gość: elyeth Re: no i nadal nic a nic nie rozumiesz IP: *.ATRADIUS.com 27.12.07, 09:29
                          Heja,

                          dyskusja doprawdy ciekawa, jednak wolałbym zadać pytanie bliższe
                          zamysłowi tego forum... ;-)

                          Mam tu wątek Road Trip USA (Zachod), z którego wynika, że pod koniec
                          kwietnia lecę do Seattle. Skądinnąd wiem, że Vancouver jest dużo
                          ciekawszym miejscem. Pomyślałem sobie, że zamiast jechac do Seattle
                          i pchać się na zachód do trasy 101 pojadę do Vancouver, przeskoczę
                          promem na Vancouver Island (po drodze Victoria) i później do USA -
                          Port Angeles (również promem). Problem w tym, że mam tylko wize do
                          USA. Pytanie, czy wyrabiać wizę do Kanady tylko w tym celu, czy może
                          polecieć do Seattle i jesli zniosą wizy to pojechac szybko
                          samochodem do Vancouver? Włąśnie jaka jest szansa, że do kwitnia
                          zniosą wizy? Pewnie to jak wróżnenie z fusów...
                          Pozdrawiam,
                          Maciej
                          • sylwek07 Re: no i nadal nic a nic nie rozumiesz 27.12.07, 14:47
                            a jest inne wyjscie z tego,postarasz sie o wize do Kanady w Seattle
                            i zobaczysz Kanade :)
                            • Gość: Elayeth Re: no i nadal nic a nic nie rozumiesz IP: *.ATRADIUS.com 27.12.07, 15:04
                              własnie - czy da się w już w Seattle załatwić wize do Kanady? Jesli
                              tak to kupuje bilet do Seattle, lecę tam i albo załatwiam wizę, albo
                              jade bez po zniesieniu... Jeśli jednak cała procedura będzie taka
                              jak w Polsce to nie wiem, czy warto się męczyć na miejscu...
                              • sylwek07 Re: no i nadal nic a nic nie rozumiesz 27.12.07, 15:14
                                tam troche jest inaczej i w duzej wiekszosci daja Polakom wizy do
                                Kanady z terenu USA .
                                Wazne aby przedstawic dokumenty ze Cie stac na taki pobyt oraz ze
                                masz zamiar wrocic do Polski.

                                geo.international.gc.ca/can-am/seattle/rightnav/visiting_instructions-en.asp

                                geo.international.gc.ca/can-am/seattle/rightnav/visiting_info-en.asp
                              • Gość: Admiral Canaris Re: jade bez po zniesieniu IP: 209.183.16.* 02.01.08, 17:38
                                Elayeth,
                                Osobiscie polecalbym Ci poczekac gdzies do polowy marca na
                                zniesienie wiz do Kanady. Jezeli dwa tygodnie przed odlotem dalej
                                beda obowiazywac, idz do ambasady kanadyjskiej w Warszawie i zloz
                                wniosek. Z amerykanska wiza w paszporcie i biletem powrotnym do
                                Polski dostaniesz wize bez problemu. A wtedy nie bedziesz musial sie
                                telepac po konsulatach w Ameryce. Podobno masa Latynosow sklada
                                wnioski w konsulatach kanadyjskich w Ameryce bo im sie ziemia pali
                                pod nogami w USA. Nie znam szczegolow, ale zawsze lepiej zalatwic
                                sprawy na wlasnych smieciach.

                                Zycze przyjemnego pobytu w USA i Kanadzie.
                                • Gość: elayeth Re: jade bez po zniesieniu IP: *.ATRADIUS.com 03.01.08, 10:27
                                  Admiral,
                                  tak też chyba zrobie. Ryzyko odrzucenia wniosku z biletem powrotnym
                                  i wiza Amerykanska jest znikome. Ciekawe co by sie stalo gdybym
                                  jednak wizy nie otrzymal, czy wpuszcza mnie na lot do np: Seattle z
                                  przesiadką w Vancouver?
                                  • sylwek07 Re: jade bez po zniesieniu 03.01.08, 13:55
                                    Jak nie bedziesz miec wizy do Kanady to nici z przesiadka w
                                    Vancouver .Tak wiec musisz miec wize,poczytaj o tym na stronie
                                    Ambasady:

                                    www.canada.pl
                                    • tartaczek Re: jade bez po zniesieniu 08.01.08, 23:30
                                      My mamy miedzyladowanie w Kanadzie ,bez zmiany samolotu,ale tez jest podobno
                                      potrzebna wiza.Poniewaz mieszkam w Skandynawii,to jest to dla mnie
                                      utrudnienie,bo skandynawowie (szerokie pojecie)wiz nie potrzebuja,wiec konsulat
                                      tutejszy ich nie wydaje.Do ambasady kanadyjskiej w Polsce dodzwonic mi sie nie
                                      udalo,aby uzyskac informacje.Czy taka wize mozna zalatwic od reki i czy mozna
                                      hurtem dla kilku czlonkow rodziny?I co jest potrzebne do jej uzyskania.Czy maja
                                      cos takiego jak wiza tranzytowa?Wizy amerykanskie mamy nadal wazne.Sprawa
                                      pilna.Bede wdzieczna za informacje.
                                      • sylwek07 zalatwisz to w 1 dzien 08.01.08, 23:55
                                        tutaj masz opisane co nalezy miec :
                                        geo.international.gc.ca/canada-europa/poland/pdf/trv_appl_pl.pdf

                                        a co do kontaktu z Ambasada to napisz do nich:

                                        Zapytania ogólne: Warsaw-im-enquiry@international.gc.ca
                                        • tartaczek Re: zalatwisz to w 1 dzien 16.01.08, 22:44
                                          Przerazila mnie ilosc papierzysk do zebrania i wypelnienia.Mieszkam poza
                                          granicami Polski ,wiec musialabym w tym celu specjalnie przyleciec do
                                          Warszawy,bo tu gdzie mieszkam nie ma dzialu wizowego,bo tubylcy tej wizy nie
                                          potrzebuja.Do tego koszt rozpatrzenia w wniosku 75dol/osobe,chociaz wiza niby
                                          bezplatna.Sporo zaswiadczen dla dziecka(ze szkoly),moich i meza z
                                          pracy(przetlumaczyc),wyciagi z konta ,wywiad do 3-ego pokolenia wstecz tylko po
                                          to,zeby zaliczyc techniczne miedzyladowanie-40 min-bez zmiany samolotu.Chyba
                                          zrezygnujemy z tej podrozy i poczekamy na zniesienie wiz.A na wakacje polecimy
                                          gdzies gdzie nie wymagaja wiz tranzytowych ani zadnych.Ale dzieki za info,tez do
                                          niego dotarlam,ale nie chcialo mi sie wierzyc.
                                          • ekspert.1 Re: zalatwisz to w 1 dzien 17.01.08, 06:51
                                            tartaczek napisała:

                                            >...dzieki za info

                                            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                                            To byla deziformacja , jezeli jestes dalej zainteresowana moge podac
                                            prawidlowa .

                                            • tartaczek Re: zalatwisz to w 1 dzien 19.01.08, 14:26
                                              Nadal jestem zainteresowana.
                                              • ekspert.1 Re: zalatwisz to w 1 dzien 19.01.08, 18:16
                                                Informacja w poczcie .
                                              • ekspert.1 Re: zalatwisz to w 1 dzien 19.01.08, 20:02
                                                Mieszkancy Skandynawii potrzebujacy wizy do Kanady skladaja
                                                podania w Londynie wysylajac dokumenty poczta na podany adres :
                                                www.canada.org.uk/visa-info/visitor/e_visit.htm
                                                Przeczytaj dokladnie te strony , jest tu rowiez aplikacja dla wizy
                                                tranzytowej , wykaz potrzebnych dokumentow itd.
                                                • tartaczek Re: zalatwisz to w 1 dzien 19.01.08, 23:44
                                                  Poczte niestety mialam zapchana,ale dzieki za post.Ja o tej mozliwosci z
                                                  Londynem wiedzialam,ale problem w tym,ze chcemy leciec na last minute, bo jest
                                                  nas wiecej,a im blizej wylotu tym ceny sa nizsze,wiec niestety nie mozemy z tej
                                                  opcji skorzystac.W Meksyku juz bylismy ,wiec chyba niestety tym razem odlozymy
                                                  wypad do czasu ,kiedy zniosa wizy.Na razie zastanawiam sie gdzie sie udac.Wolne
                                                  mamy 2 tygodnie w lutym.Siedze na forach turystycznych i zastanawiam sie jaki
                                                  kierunek obrac.Nie pytaj tylko co mnie interesuje,bo sama w tej chwili nie
                                                  wiem.Raczej tam gdzie cieplo,ale nie nudno.Ale na jakies karkolomne wypady tez
                                                  chyba nie mam sily.Czekam na wene tworcza,moze cos jak zwykle przyjdzie mi do
                                                  glowy w ostatniej chwili.Juz mi sie tak zdarzalo,ze jednego dnia cos mi przyszlo
                                                  do glowy,a nastepnego dnia mialam w kieszeni bilet na drugi koniec swiata dla
                                                  calej rodziny.
                                                  • tartaczek Re: zalatwisz to w 1 dzien 22.01.08, 19:58
                                                    A jednak Meksyk.Lecimy przez USA regularnymi liniami ,zamiast charterem przez
                                                    Kanade.Koszt tylko minimalnie wyzszy.Hotel zalatwiamy we wlasnym zakresie.
                                                  • kapitankloss2 sam minister Sikorski grozil... 10.02.08, 02:42
                                                    ...w Ottawie, ze jak wam wiz nie Kanada nie zniesie, to Polacy
                                                    przestana kupowac kanadyjskie produkty. A i Jewropejski Sojuz moze
                                                    nawet wizy dla Kanadyjczykow wprowadzic. I co wtedy? Koniec z
                                                    wyjazdami do roboty do Bulgarii i Rumunii. Trzeba bedzie
                                                    zapierdzielac za marny grosz w Toronto albo Vancouver.
Pełna wersja