Wyniki badan lekarskich

08.11.07, 17:01
Jak czesto robicie wyniki swoim dzieciom na krew, mocz?
Czy musicie prosic o skierowanie czy pediatra sam proponuje ze
trzeba zrobic? Moja pediatre zawsze musze sama o to prosic, bo
raczej sama tego nie robi, kilka miesiecy temu wyszlo ze poziom
zelaza ma zbyt niski, wiec podawalam dziecku witaminy i chcialam
pozniej powtorzyc badania, ale lekarka wcale nie byla temu zbytnio
chetna, niby dala skierowanie ale czulam ze ze robi to
niechetnie...Sama tez musze dzwonic sprawdzic czy wszystko jest OK,
moze przesadzam ale gdy czytam na polskich forach ze te dziewczyny
robia nagminnie rozne wyniki a moj Patryk nigdy nie mial badania
moczu bo ona nie widzi potrzeby..
A jak jest z Waszymi lekarzami? Czy moze moja lekarka jest tylko
taka temu niechetna czy jednak to moze naprawde nie jest az tak
wazne gdy dziecko jest zdrowe?
    • bella41 Re: Wyniki badan lekarskich 08.11.07, 19:08
      u nas bylo zawsze badanie na bilans coroczny (z moczem, jesli sie
      dalo zlapac:)
      patryk nigdy nie mial zadnych nieprawidlowosci, ale kolezanki corka
      cos tam miala nie tak, badanie pozniej zostalo zdaje sie powtorzone
      wszystko wychodzilo od pani doktor, nie od nas, rodzicow
      co do moczu, mh.., mi sie nie udalo zmusic patryka do nasikania do
      pojemniczka i na nastepnej wizycie pani doktor byla zdziwiona, ze
      tego nie zrobilam
      • aniutek Re: Wyniki badan lekarskich 09.11.07, 01:08
        Zuzy lekarz chyba nigdy nie robil jej badan krwi...a moze robil ale
        raz a ja nie pamietam ( chyba bilans 2 latka)
        Zawsze bardzo dokladnie ja osluchuje ( dostala skierowanie do
        cardiologa bo cos wysluchal... ja nic nie slysze wiec idziemy),
        zaglada we wszystkie dziury, oglada klatke piersiowa, kregoslup,
        zwraca uwage na wage i wzrost, pyta co je, jak sie rozwija, co umie
        robic/mowic. Ale krwi badac nie lubi. Ja w sumie nie widze w tym
        problemu bo widze, ze dzieciaka mam zdrowego, w PL IMO istnieje
        zjawisko lekomanii, wszystcy ciagle sie badaja, kuruja - popatrz ile
        jets aptek!! na kazdym rogu.
        Zrobilam Zuzi badania krwi w PL, wyszly OK co lekarka podkreslila ze
        zdziwieniem bo przy takim niejadku spodziewala sie anemii.
        Patrys jest okaz zdrowia, sliczny dzieciak, bawi sie, gada, spiewa,
        tanczy, caluje :P, sika etc prawidlowo.
        Czu cos Cie w jego zachowaniu, czynnosciach fizjologicznych
        niepokoji?
        • bozena73 Re: Wyniki badan lekarskich 09.11.07, 14:54
          > Patrys jest okaz zdrowia, sliczny dzieciak, bawi sie, gada,
          spiewa,
          > tanczy, caluje :P, sika etc prawidlowo.
          > Czu cos Cie w jego zachowaniu, czynnosciach fizjologicznych
          > niepokoji

          Aniu, to nie tak ze niepokoi (raczej wiecej moja mame niz mnie) ale
          wydaje mi sie ze badanie moczu powinien miec zrobione..tak dla
          swietego spokoju..po prostu oczekuje od lekarza wiekszego
          zaangazowania a to ja zawsze musze prosic o to aby go dokladnie
          zbadala, dala skierowanie na wyniki etc., Moze po prostu te ostatnie
          wyniki gdzie mial podejrzenie anemii tak mnie wyczulily na te
          sprawy...
    • edytkus Re: Wyniki badan lekarskich 09.11.07, 03:43
      Jesli Alexandry pediatra nie widzi potrzeby robienia dodatkowych badan
      to ja tez nie :) Mam do niego zaufanie.
    • fogito Re: Wyniki badan lekarskich 09.11.07, 12:13
      Standardowe badania czyli morfologia krwi, badanie ogólne moczu i
      ewentualnie posiew powinny byc robione raz w roku u doroslych jak i
      u dzieci. U nas lekarz zawsze dzwoni, zeby przekazac wynik - zarowno
      w USA jak i w Polsce.
      Badanie ogolne moczu to jedno z podstawowych badan diagnostycznych u
      dzieci i chyba niemozliwe, zeby kilkulatek nigdy nie mial go
      robionego. Jesli to prawda to jest to przegiecie w druga strone.
      Pozdrawiam
      www.dzieckook.pl/choroby/chor_badanielab.html
      www.maluchy.pl/artykul/289
      • jaga_nj Chyba wszystkie mamy 09.11.07, 20:29
        tzn. babcie sa takie przewrazliwione. Ostatnio moja corcie bolala
        glowa(ma czasami migrene)to moja mama powiedziala, ze powinnam isc
        na Ct scan bo dzieci glowa nie boli(????) a wogole co to za zwyczaj
        ze ja z nimi nie chodze na badanie krwi i wogole lekarze sa do
        du...Od tego gadania to sie mozna rozchorowac.
        • fogito Re: Chyba wszystkie mamy 09.11.07, 20:42
          A propos przewrazliwionych babc, to ja sie dowiedzialam, ze
          trzyletnia coreczka znajomych ma cukrzyce i wyladowala w szpitalu na
          3 tygodnie, bo babcie zaniepokoilo, ze Mala za duzo pije. I dzieki
          babci, ktora naciskala na matke w koncu zrobiono dziecku badania. O
          dziwo matka nie zauwazyla problemu.
          Tak wiec nie takie zle babcie jak je czasem maluja ;)
          • myelegans Re: Chyba wszystkie mamy 10.11.07, 16:55
            Moja pediatra jest bardzo progresywna, zaleca wiecej testow na na wyrost i na
            wszelki wypadek niz jest to konieczne, tak dla ostatecznego potwierdzenia.
            Podstawowe badania krwi i moczu mamy robione raz w roku na bilansie. Do tego
            sama np w tym roku zaproponowala badanie w kierunku celiaklii, tylko na
            podstawie historii rodzinnej (w rodzinnie mojego meza jest obciazenie rakiem
            odbytu, Ci pacjenci rowniez sa w grupie zwiekszonego ryzyka celiaklii, stad ten
            test pomimo braku jakichkolwiek objawow).

            Ostatnio wyszla nam anemia na pograniczu, dajemy zelazo w witaminach i mamy
            zglosic sie na badanie za 3 miesiace.
            Nie wiem jak w innych stanach, ale w MA np. badanie na poziom olowiu jest
            wymagane stanowo, niezaleznie w jakich domach sie mieszka.

            Nie musze o nic sie upominac, bo mam do niej pelne zaufanie. Wizyta bilansowa
            trwa ok. godziny, wiec ma okazje przygladnac sie mojemu dziecku dokladnie i
            cierpliwie porozmawiac z nami.
Pełna wersja