cyborgus
26.11.07, 23:10
Hej dziewczyny,
niniejszym donosze ze urodzilam sobie malego smoka, a dokladnie
smoczyce: Inga Wanda przyszla na swiat 19 listopada , i wazyla ok.
4300gr (9'7"), i 53 cm. Ze wzgledu na cukrzyce ciazowa porod byl
wywolywany przed terminem, zeby smok juz bardziej nie rosl:)) Ale
Inga byla juz i tak gotowa, prawie sama wyskoczyla, duzo latwiej niz
jej 3.5 kilowa siostra pare lat temu:)) Dzieki cudom wspolczesnej
medycyny porod byl niemalze przyjemny:):):)
Pare godzin poznije mala niezle nas nastraszyla, bo zaczela miec
problemy z oddychaniem, i wyladowala na NICU - plucka jeszcze nie
wyrabialy. Byla pod namiotem tlenowym przez 12 godizn, i wszystko
sie unormowalo. Ale w sumie trzymali ja tam 4 dni, wiec triumfalny
powrot do domu odbyl sie dopiero w Thanksgiving - najciezej zniosla
to starsza siostra, nigdy nie byla tak dlugo bez mamy.
Teraz smok je i duzo spi, wiec nie jest najgorzej, zwlaszcza ze
Babcia zajmuje sie domem:))
Dziekuje wszystkim za zyczliwe slowa i zainteresowanie, milo bylo to
przeczytac!!
onthelake - czy juz dolaczylas do rozpakowanych Listopadowek?