"nieszczesliwy wypadek"

29.11.07, 02:50
"Sąsiedzi rodziny mówią o rodzinie dobrze i nie mają wątpliwości, że był to
nieszczęśliwy wypadek."
Trzesie mnie, gdy czytam takie komentarze ludzi. To bylo zaniedbanie i powinna
za to siedziec i to dlugo. Kiedy do ludzi dotrze, ze tak male dzieci musza byc
pod stala opieka?

miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4710698.html
Podobnie jest z wozeniem dzieci bez fotelikow, bo im niewygodnie.
    • aniutek Re: "nieszczesliwy wypadek" 29.11.07, 07:01
      koszmar.

      a moze kobieta byla niezrownowazona psychicznie? chora?
      • edytkus Re: "nieszczesliwy wypadek" 29.11.07, 15:34
        aniutek napisała:

        > koszmar.
        >
        > a moze kobieta byla niezrownowazona psychicznie? chora?

        przy artykule sa linki do innych, ona juz sie znalazla i raczej
        wszystko z nia w porzadku a nie mozna bylo jej odnalezc poniewaz
        jest w Polsce nielegalnie.

        Rozumiem jeszcze wypadek z czterolatkiem ale siedmioletnie dziecko
        raczej juz wie czym grozi zabawa przy otwartym oknie, i tak dwoje na
        raz? IMO to podejrzane.
        • eve77 Re: "nieszczesliwy wypadek" 29.11.07, 15:52
          Rozumiem jeszcze wypadek z czterolatkiem ale siedmioletnie dziecko
          > raczej juz wie czym grozi zabawa przy otwartym oknie, i tak dwoje
          na
          > raz? IMO to podejrzane.

          moze 4 latek cos kombinowal a 7 latka chciala mu pomoc?
          to jak tonacy potrafi pociagnac ze soba na dno osobe ratujaca....
          rozne sa przypadki u mnie dwie kolezanki w podstawowce w 6 klasie
          postanowily sie poopalac na 4 pietrze na balkonie na
          tych "wystajacych suszarkach" chyba kojarzycie...sznurki sie urwaly
          i polecialy sobie w dol. Na szczecie nic sie nie stalo tzn jeda
          wyszla bez szanku bo trafila na talerz satelitarny a druga mial
          miednice polamana ale jakos po roku wrocila calkowicie do
          zdrowia...tak ze wiek to czasmi nie gra roli.
Pełna wersja