prezenty w przedszkolu?

07.12.07, 04:19
Dziewczyny czy kupuje sie cos na gwiazdke, "ciocim" w przedszkolu??
w sumie sama sie zastanawiam, moze ktos wie jakies sa "zwyczaje".
Maksu chodzi do Plastusia, przedszkole nr 1 na Meserole ave, na
greenpoincie.

jesli tak to tylko tym z grupy czy wszystkim ciciom??
    • edytkus Re: prezenty w przedszkolu? 07.12.07, 04:30
      dlaczego na obce, niespokrewnione osoby mowisz "ciocia"?
      co do prezentow to bylo juz z piec watkow na ten temat, proponuje
      poszukac w archiwum ;)
      • dagst Re: prezenty w przedszkolu? 07.12.07, 04:36
        po prostu dzieci nazywaja tak panie w przedszkolu, tyle

        bardzo dziwne?
        • dagst Re: prezenty w przedszkolu? 07.12.07, 04:37
          oczywiscie mialo byc ciociom !
        • edytkus Re: prezenty w przedszkolu? 07.12.07, 06:52
          > bardzo dziwne?
          >

          jak dla mnie bardziej niz bardzo, ciocia to siotra matki, osoba
          bliska i godna zaufania, jedyna w swoim rodzaju. wiec jakie
          przeslanie daje dziecku nazywanie tak kogos obcego?
          • dagst Re: prezenty w przedszkolu? 07.12.07, 15:53
            mnie nie dziwi i jestem "za". kazda pani w przedszklu jest nazywana
            ciocia np. ciocia ewa. poza tym mysle ze panie ltore opiekuja sie
            moim synem sa godne zaufania, poniewaz moje dziecko jest w
            przedszkolu caly dzien i mam do nich calkowite zaufanie. a ty nie
            masz fo swoich ?dla mnie ciocia to nie koniecznie osoba z
            rodziny...a przy tym te "panie" z przedszkola sa przeciez tak jak
            napislas "bliskie" dla mojego dziecka, to nie jest pierwsza osoba
            spotkana na ulicy.
            • edytkus Re: prezenty w przedszkolu? 07.12.07, 16:01
              ale to jednak ktos obcy i nie moze w zaden sposob byc porownany do
              mojej siostry, rownie dobrze mozna nazwac ciocia ekspedientke w
              sklepie
              • marcysiaw1 Re: prezenty w przedszkolu? 07.12.07, 16:07
                o moj Boze!!!! Co tak stawiasz swoja siostre na piedestale??? Matko!
                Dagst tez jest ciocia dla mojego dziecka i co??? A tez mam sieostre,
                ktorej oczywiscie nie zastapi inna ciocia ale
                pozostale "przyszywane" tez sa superowe!!!
                pozdrawiam
                marta
              • marcysiaw1 sprostowanie!!! 07.12.07, 16:08
                oczywiscie edytkus mialo byc a nie aniutek! Sorki!
              • dagst Re: prezenty w przedszkolu? 07.12.07, 16:09
                ty nie rozumiesz, caly czas ci mowie ze to nie jest pierwsza osoba
                spotkana na ulicy, czy ekspedientka w sklepie. te konbiety spedzaja
                pol dnia z moim dzieckiem. sorry ale wnoiskuje ze ty to mozesz
                zostawic dziecko z ekspedientka w sklepie, bo przeciez to tak samo
                jak z pania w przedszklu..
                a to co pisze marcysia to tez zle, jak twoje dziecko mowi do twojej
                kolezanki/przyjaciolki, ??prosze pani???
            • marcysiaw1 Re: prezenty w przedszkolu? 07.12.07, 16:03
              no wlasnie! Ja obca moze byc osoba, ktora opiekuje sie Twoim
              dzieckiem? Czyli co? Twoje dziecko jest pod opieka zupelnie obcej
              babki?? Brawo za odwage!!! Ja osobiscie uwazam, ze osoba, ktora sie
              opiekuje dziekckiem przez 3/4 dnia nie jest obca a dziecko czuje sie
              bardzije komfortowo mowiac "ciocia"a nie pani. Poza tym jak na
              przyklad dzieko, z ktorym sie spoktyka moje dziecko codzinnie ma
              mowic do mnie "pani"? Jakos to dziwnie brzmi z ust dziecka ktore ja
              wlasciwie znam od urodzenia! Ale coz Aniutek - udalo Ci sie podniesc
              mi cisnienie od samego rana!
              pozdrawiam
              marta
              • edytkus Re: prezenty w przedszkolu? 07.12.07, 18:42
                >Ja obca moze byc osoba, ktora opiekuje sie Twoim
                > dzieckiem?

                ja tez sie opiekuje wlasnym dzieckiem a nie kaze jej sie tytulowac
                per "ciocia." W koncu jest ogromna roznica pomiedzy kims
                spokrewnionym a kims calkiem obcym. Gdy wasze dzieci pojda do szkoly
                tez do wychowaczyni beda zwracac sie per "ciocia"? Ciotki i
                wychowawczynie powinny stac w innym rankingu i dziecko powinno to
                rozumiec.

                >Poza tym jak na
                > przyklad dzieko, z ktorym sie spoktyka moje dziecko codzinnie ma
                > mowic do mnie "pani"?

                w wypadku wychowaczyni zwracanie sie per "pani" do starszej
                niespokrewnionej osoby jest wyrazem szacunku.

                >dziecko czuje sie
                > bardzije komfortowo mowiac "ciocia"a nie pani.

                i ma metlik w glowie myslac ze "ciocia" jest naprawde ciocia. A
                potem na ulicy jakas calkiem obca osoba powie "chodz do cioci" i
                zostana tylko wspomniena :(

                >Twoje dziecko jest pod opieka zupelnie obcej
                > babki?? Brawo za odwage!!!

                a Ty oczywiscie wiesz wszystko o opiekunkach? ile maja lat, jakie
                szkoly pokonczyly, gdzie mieszkaja i z kim sypiaja? odwiedzacie sie
                nawzajem, robicie zakupy etc. etc.? a po skonczeniu przedszkola
                przez dziecko bedziecie im wysylac kartki swiateczne przez
                nastepnych kilkadziesiat lat? yeah right ;)


                Co do stawiania mojej siostry na piedestale ;) chyba pozostaje mi
                tylko wspolczuc ze takiej nie macie i musicie zastepowac obcymi
                kobietami :( Swoja droga gdyby opiekunem w przedszkolu byl mezczyzna
                czy zostalby mianowany wujkiem?
                • dagst Re: prezenty w przedszkolu? 07.12.07, 19:11
                  Kiedy dziecko idzie do szkoly to chyba jest na tyle "duze" ze
                  rozumie pewne sprawy. wiec problem zniknie bo wtedydziecku mozna
                  wytlumaczyc ktora ciocia a ktora nie.
                  co do opiekunek, to chyba nie chodzi o to by wiedziec z kim sypiaja
                  a raczej jaki maja stosunek do dzieci. ja do swoich mam zaufanie,
                  widze jak sie zachowuja, jak dzieci zachowuja sie wogec nich,
                  codziennie z nimi rozmawam po zajeciach, mowia co robily dzieci itp.
                  chyba na tym to polega, a dziecko 3 letnie jesli cos opowiada o
                  przedszkolu czy o opiekunkach to raczej nie zmysla. wiec stad tez
                  wiem.

                  p/s/ chociaz sama nie mam siostry , nie przyszlo mi do glowy zeby
                  zastapywac ja innymi osobami. bo czasami obca zupelnie osoba moze
                  byc blizsza niz rodzona siostra/brat..ale nie o to chodzi. po prostu
                  taki zwyczaj panuje w Plastusiu ( podobno najlepszym przedszkolu na
                  geenpoinice ) ja jestem bardzo zadowolona ze moje dziecko tam
                  chodiz, pomysl mi sie podoba i nie mam z tym problemu. moje dziecko
                  rowniez.
                  • fogito Re: prezenty w przedszkolu? 07.12.07, 20:09
                    Moja siostra czyli ciocia 'wlasciwa' nie utrzymuje zadnych kontaktow
                    z moim synem od ponad pol roku a wczesniej byly to wizyty raz na
                    kilka miesiecy. Syn jej nie zna i nie pamieta a 'prawdziwymi'
                    ciociami sa dla niego moje bliskie kolezanki i przyjaciolki, ktore
                    maja z nami staly kontakt.
                    Syn wprawdzie nie nazywa swojej nauczycielki ciocia, ale nie widze w
                    tym nic zlego. Jest to po prostu wyraz zazylosci pomiedzy dzieckiem
                    a nauczycielem, ktory w tych pierwszych latach nauki jest bardzo
                    wazny i daje dziecku poczucie bezpieczenstwa.
                    My czasami nazywami ciociami lub wujkami niektorych lekarzy, ktorzy -
                    niestety - sa czesto obecni w naszym zyciu.
                • marcysiaw1 Re: prezenty w przedszkolu? 07.12.07, 21:32

                  • edytkus Re: prezenty w przedszkolu? 08.12.07, 02:33
                    marcysiaw1 napisała:

                    > no teraz kochana to przesadzilas, bo moje dziecko ma prawdziwa
                    ciocie (moja siostre) ktora jest najwspanialsza ciocia pod sloncem i
                    nie zycze sobie takich czy innych uwag pod tymze adresem.

                    tzn. jakich uwag?! Ty wez moze cos na uspokojenie bo najwyrazniej
                    wstalas dzisiaj lewa noga :O zeby sobie fochy robic z takich bzdetow
                    :O


                    >
                    >Poza tym ja mialam kilka przyszywanych ciotek i jakos nie mialam
                    >przez to metliku w glowie i do dzisiaj ma z nimi kontakt i wysylam
                    kartki na urodziny i swieta!!! To tak dla Twojej wiadomosci!

                    no to dzieki, czuje sie nisamowicie wzbogacona o ta wiedze :O, a
                    zapasowych mamus i babc przypadkiem nie bylo?



                    >a z dzieckiem trzeba rozmawiac i mu tlumaczyc, ze jest ciocia
                    i "ciocia" no coz ale Ty pewnie nie masz na to czasu!

                    LOL nawet trafilas, rzeczywiscie nie mam zamiaru tracic czasu na
                    wmawianie corce bzdetow o paniach ktore sa ciociami chociaz nimi nie
                    sa ;)


                    >Bez odbioru
                    marta

                    no co Ty, nadawaj dalej ;)
                    • marcysiaw1 Re: prezenty w przedszkolu? 08.12.07, 04:40
                      moze Cie zaskocze ale nie bede sie znizac w tej dyskusji do Twojego
                      poziomu! prosze tylko abys nie tykala moje matki i babci!
                      • edytkus Re: prezenty w przedszkolu? 08.12.07, 05:44
                        Marcysia, czy Ty sie dobrze dzisiaj czujesz? O co Tobie chodzi? jaki
                        poziom? jakie tykanie matki i babci? Zycze przyjemnych snow i
                        bezstresowego dnia jutro - najwyrazniej swiateczna goraczka daje Ci
                        sie we znaki :) Pomyslalby ktos ze to Tobie a nie mnie maz wybrudzil
                        wlasnie co sprzatnieta lazienke a dziecko zalalo krwia pol
                        mieszkania i piwnicy :O
                        • basienkas Re: prezenty w przedszkolu? 08.12.07, 17:13
                          Hej Dziewczyny,

                          Ten post zaczal sie pytaniem o prezenty a przemienil sie w jakas
                          dziwna klotnie o ciocie...
                          Edytkus Ty masz zawsze trafna, uszczypliwa (pelna humoru) odpowiedz na
                          wszystko ale niestety bardzo rzadko Twoje odpowiedzi sa na temat.
                          W co drugim poscie czepiasz sie ludzi. Przestan juz prosze,
                          Wyglada na to, ze nie masz co robic tylko wyszukiwac gdzie by tu komus
                          cos wytknac....sprawia ci perzyjemnosc robienie ludziom przykrosci?
                          • edytkus Re: pprzyganial kociol garnkowi... 08.12.07, 22:40
                            basienkas napisała:

                            > Hej Dziewczyny,
                            >
                            > Ten post zaczal sie pytaniem o prezenty a przemienil sie w jakas
                            > dziwna klotnie o ciocie...

                            gdyby Marcysi ktos na odcisk nie nastapil temat raz dwa trzy sie
                            skonczyl ;)

                            > Edytkus Ty masz zawsze trafna, uszczypliwa (pelna humoru)
                            odpowiedz na
                            > wszystko ale niestety bardzo rzadko Twoje odpowiedzi sa na temat.

                            > W co drugim poscie czepiasz sie ludzi. Przestan juz prosze,
                            > Wyglada na to, ze nie masz co robic tylko wyszukiwac gdzie by tu
                            komus
                            > cos wytknac....

                            udowodnij prosze

                            >sprawia ci perzyjemnosc robienie ludziom przykrosci?

                            mnie jak mnie ale Tobie najwyrazniej tak, inaczej zachowalabys swoje
                            uwagi dla siebie, nie mowiac juz o tym ze Twoja wlasna wypowiedz
                            pare linijek powyzej pasuje jak ulal do Ciebie.
    • parasol-ka Re: prezenty w przedszkolu? 08.12.07, 20:44
      My dajemy gift cards na 10 $ tym paniom, ktore bezposrednio
      opiekuja sie naszymi dziecmi.
      Niektorzy daja gift cards na 5 $, to juz zalezy od portfela czy
      tez 'widzimisie'.

      A co do 'cioc' to nazywanie ciocia obca osobe wydaje mi sie bardzo
      sztuczne. Mam jedna kolezanke Polke, ktorej dzieci mowia do
      mnie 'ciocia' bo tak im ich mama od razu powiedziala, ze ja
      jestem 'ciocia'. No coz, ja nie protestalam, moze w ten sposob maja
      namiastke kogos bliskiego, bo nie maja tutaj zadnej rodziny (sa
      tylko we czworke). Moje dzieci mowia na nia 'pani'.

      A jesli w przedszkolu jest taki zwyczaj i podoba sie to zarowno
      nauczycielkom jak i dzieciom i rodzicom to nie widze problemu.
      • parasol-ka Re: prezenty w przedszkolu? 08.12.07, 20:57
        parasol-ka napisała:

        > My dajemy gift cards na 10 $ tym paniom, ktore bezposrednio
        > opiekuja sie naszymi dziecmi.

        Tak czytam sobie inne watki o prezentach dla nauczycielek i widze ze
        padaja o wiele wieksze kwoty. Mi w zeszlym roku mamy powiedzialy, ze
        daja 5 albo 10, ciekawe czy to sabotaz? :O
        • fogito Re: prezenty w przedszkolu? 08.12.07, 21:55
          a co mozna kupic za 5$ :-O
          • edytkus Re: prezenty w przedszkolu? 08.12.07, 22:37
            u mnie w polskiej szkole problem sam sie rozwiazal: skladka po $10
            dla wychowaczyn i $5 dla dyrektor, i tak mi wlasnie przyszlo do
            glowy ze prezent jaki dostanie pani dyrektor powinien byc naprawde
            niezly, np. skorzany fotel ;)))
Pełna wersja