przewożenie żywności

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 19:54
Witam
wybieram się do Kanady i w związku z tym mam pytanie do tych którzy
juz się w tam udawali - jak to faktycznie jest z przewożeniem
żywności? Nie chodzi mi o linki do stron typu canada.pl czy
cic.gc.ca bo tyle to sama moge wyguglać i przeczytać jakie są
przepisy, ale chodzi mi o odpowiedź jak to jest w praktyce? Czy
rzeczywiście wszystko jest tak restrykcyjnie spawrdzane? Od razu się
przyznawać, że coś wiozę czy próbować, że się uda? Jak będę miała
pojemnik próżniowy to może pomoć? Nie zamierzam żadnej kontrabandy
przewozić oczywicie, ale sami wiecie jak to jest na święta ;-). Aha,
jeśli to ma jakieś znaczenie to przesiadam się w Toronto na dalszy
lot. Z góry dziękuję za wszelkie informacje.
    • byt-1 Re: przewożenie żywności 08.12.07, 21:33
      Pies z "beagle brigade" ze stoickim spokojem siadnie przy Twojej
      walizce z wiktualami .
      • Gość: Pawlak Re: przewożenie żywności IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.12.07, 22:59
        A Ty co- Kargul jestes, ze walizke razowego chleba na "krzanowych"
        lisciach, takiego jak mamusia w Kruzewnikach robila bedziesz wozic
        do Kanady?
        Nawet maniacy "polskiego jedzenia" wiedza, ze w Kanadzie kupisz
        lepsze jak w Polsce. Drzewo do lasu bedziesz wozic?
        • Gość: Magda Re: przewożenie żywności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 11:00
          widać, że z mojej wsi jesteś, bo takie mądrości to tylko u nas we
          wiosce ludziska gadajo... ;-p
          czyżby jakieś kompleksy ... :-p?
    • wiedzma30 Re: przewożenie żywności 09.12.07, 00:35
      > tyle to sama moge wyguglać i przeczytać jakie są
      > przepisy, ale chodzi mi o odpowiedź jak to jest w praktyce?

      W praktyce jest tak, jak na papierze w przepisach - to nie PL, ze przepisy
      sobie, a zycie sobie ;)
      Nie radze wiezc jedzenia.
      Ale wybor nalezy do Ciebie.
      • Gość: korniszon Sprawa prosta. IP: *.client.stsn.net 09.12.07, 01:57
        Wkladasz zywnosc do walizki i "zapominasz".
        Masz 77% ze sie uda. Jezeli znajda mowisz:
        I am so sorry,I forgot ipo sprawie.
        Dalej podrozujesz bez zywnosci.
        • Gość: sledzik Re: Sprawa prosta. IP: *.235.255.95.Dial1.Orlando1.Level3.net 09.12.07, 03:46
          ...no i to tego mozesz zaplacic $10,000. kary....
          • Gość: Magda Re: Sprawa prosta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 11:02
            no, właśnie - "możesz"... ale czy ktoś kiedykolwiek słyszał, żeby
            kogoś ukarano w praktyce?
            • wiedzma30 Re: Sprawa prosta. 09.12.07, 15:16
              Jak juz wczesniej pisalam - jezeli tutaj obowiazuja jakies przepisy - to obowiazuja.
              Jezeli lecisz z PL, to na 99% odesla Cie na dokladniejsza kontrole -
              przeswietlenie walizek... A wtedy mozesz "uslyszec" w praktyce jak wyglada
              przewozenie zywnosci...
    • wiedzma30 Re: przewożenie żywności 09.12.07, 15:54
      Tak w ogole, to juz w samolocie dostaniesz deklaracje, w ktorej jednym z punktow
      jest - czy przewozisz zywnosc i jezeli tak, to jaka.
      Gdy oddaje sie deklaracje na lotnisku - nawet jezeli nic nie zaznaczysz w tym
      punkcie - i tak zapytaja czy przewozisz zywnosc. Pytaja tez "kielbasa"? :)
      Wybor nalezy do Ciebie...

      Wiesz, od kiedy przeczytalam Twoj post - ciagle sie zastanawiam czego tutaj nie
      ma - z czego mozna przygotowac potrawy Wigilijne.
      Nie ma chyba tylko kwasnego mleka - ale to nieswiateczne...
      • sylwek07 Re: przewożenie żywności 09.12.07, 16:36
        wiedzma30 a moze Ona leci do takiego miejsca w Kanadzie ze nie ma
        zadnego polskiego sklepu ...co innego Toronto,Montreal .
        • wiedzma30 Re: przewożenie żywności 10.12.07, 04:43
          I powiedz jeszcze, ze w najnormalniejszym kanadyjskim sklepie spozywczym nie
          kupi skladnikow na potrawy wigilijne... Tak, pustynia tutaj jest calkowita.....
      • Gość: Pawlak Re: przewożenie żywności IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.12.07, 17:25
        Wlasnie probowalem jej to wytlumaczyc jak "chlop krowie na rowie"
        ale niekumata jakas.
        • Gość: Magda Re: przewożenie żywności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 17:49
          hmm... musi jednak z innej wioski jesteś, u nas wszystkie wiedzo, że
          się chłop z krową nie dogado... dyć one inszy pomyślunek majo niż
          ludzie...


          a tak na serio - jak nie masz nic konstruktywnego do powiedzenia to
          sobie daruj komentarze... tak, ja wiem, tu jest internet, wolność
          wyrażania opinii itd... ale naprawdę nie ma powodu pluć jadem i
          rzucać kąśliwych uwag kiedy ktoś zadaje proste pytanie. Nawet jeśli
          wydaje Ci się, że pytanie jest głupie, dowiódł byś większej
          inteligencji i klasy po prostu siedząc cicho.

          @wiedzma30 i sylwek07 - dziękuję za uwagi. Nie zamierzam przewozić
          kiełbasy to na pewno ;). To akurat wiem, jest łatwo dostępne :). Ale
          nie mówicie mi, że macie w Kanadzie żubrówkę i skonedensowane
          słodkie mleczko w tubce ;-).
          • Gość: sledzik Re:zubrowka IP: *.235.153.181.Dial1.Orlando1.Level3.net 09.12.07, 20:07
            "Zubrowke" moge tu kupic bez problemu ale sam robie z trawki
            (oryginalnej) i przyznam ze nawet lepsza......
            Magda czujesz sie urazona ale jakos do ciebie nic nie
            dociera...uparta jestes i napewno nie taka glupia na jaka
            wygladasz...ludzie dajcie sobie spokoj w rozpisywaniu sie o
            pie..ch...
            ....co do kary o ktorej wspomnialem to WP przed rokiem opisala
            zdarzenie polaka "faceta" ktorego przeszukal "murzyn" i znalazl
            suszone grzyby - wspomniana kara jak pamietam wynosiila $10,000.!.
            ...a propos zsiadle mleko a takze twarog mozna zrobic w domu....zona
            moja ma swiezy serek codziennie, no i mleko tez tak to juz
            (tradycyjnie) od chyba 30-tu lat....kefiru czy Philadelphia NIE
            kupujemy wcale...
          • wiedzma30 Re: przewożenie żywności 10.12.07, 04:42
            A owaszem, mamy i Zubrowke i mleko zageszczone :)
            • kararepa Na dwoje babka wrozyla... 10.12.07, 07:00
              ... ze wskazaniem, ze zywnosc przewieziesz. Nie czytaj tych
              postow polsko-straszacych. Nie znany jest przypadek aby kogos
              ukarano na lotnisku za probe wwiezienia zywnosci. Najwyzej pies
              celnika zje Twoje peto kielbasy. Psu sie tez od zycia cos nalezy.
              Laduj walowe swiateczna do walizy i wal smialo. Spoko.
          • Gość: Pawlak Re: przewożenie żywności IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.12.07, 07:18
            A niby czemu mam siedziec cicho jak widze, ze sie trafia szmok w
            samym srodku Europy. Bierz kobieto peto jalowcowej, polec sloniny,
            pare jaboli i wal w swiat, niech sie i inni troche posmieja.
    • sylwek07 Re: przewożenie żywności 10.12.07, 08:39
      widzma moze zle napisalem ale sprobuje to inaczej ujac..Tutaj moze
      chodzic o taka sprawe jak rodzinne przydzenie produktow jak sledzik
      itp bo jedzenie sie kupi w Kanadzie i mozna cos przyszykowac..
      Teraz chyba dobrze napisalem?
      • wiedzma30 Re: przewożenie żywności 10.12.07, 17:16
        Sledzie kupisz w Kanadzie bez problemow - przerozne. I mozesz pozniej
        przyrzadzac sobie wedlug gustow, smakow i uznania :)
        • sylwek07 Re: przewożenie żywności 10.12.07, 19:15
          wiedzma no a jaki Ty masz dobry przepis na sledziki?:)moze cos wezme
          od Ciebie?:)
          • wiedzma30 Re: przewożenie żywności 10.12.07, 21:26
            Mam oczywiscie - na sledziki pomidoroweo-rodzynkowe; jablkowo-cebulowe;
            jajkowo-rodzynkowe. Tylko przepisy podam noca, bo teraz nie bardzo mam czas.
            • sylwek07 Re: przewożenie żywności 10.12.07, 23:13
              wiedzma30 jak mozesz to podaj te przepisy tez na innym
              forum,zalozylem do tego nowy watek ,dzieki :)
    • Gość: Pawlak Czy to tak trudno zrozumiec? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.12.07, 17:44
      NIE MA takiej potrawy (a juz szczegolnie w dosc ubogiej kuchni
      polskiej), do ktorej skladnikow lub gotowej calej potrawy nie mozna
      by kupic w Kanadzie. Lepszej jakosci i o ironio- czesto tansze. Czy
      to takie trudne do pojecia? Tak bardzo lubicie robic z siebie
      posmiewisko??? Jesli tak, to nie dziwcie sie pozniej, ze traktuja
      Was jak przybyszow z trzeciego swiata.
      • Gość: sledzik Re: Czy to tak trudno zrozumiec?- CHYBA TAK ! IP: *.235.180.125.Dial1.Orlando1.Level3.net 10.12.07, 20:52
        Madgo czytaj i sie nie osmieszaj, prosze....czytaj Pawlaka i troche
        mysl bo z tym jakos kiepsko...NIE BADZ UPARTA !!!!!!!!! a moze ty z
        Pacanowa? haaaa?
    • wiedzma30 W UK tez nie ma sledzi i kapusty... 11.12.07, 02:58
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=41794&wid=9475297&rfbawp=1197337573.118&ticaid=14f9b&_ticrsn=3
      Szczena opada... Czy ludzie to robia z lenistwa - zeby nie robic zakupow w UK i
      nie gotowac? Czy moze sa na tyle naiwni, ze sadza, ze przepisy to jedno, a zycie
      to drugie - podobnie jak w PL... "Niestety", sa kraje w ktorych prawo zostalo
      stworzone po to, zeby go przestrzegac.

      Kielbasa w gazecie, szynka w reczniku... no coments...
    • byt-1 Re: przewożenie żywności 11.12.07, 06:09
      Gość portalu: Magda napisał(a):

      > Od razu się
      > przyznawać, że coś wiozę czy próbować, że się uda?


      ..........

      Juz pisalem ze od kielbas sa urocze psy rasy beagle ktore na woń
      krakowskiej suchej nie mrugna porozumiewaczo okiem ale z wdziekiem
      zasygnalizuja trefna walizke , reszte juz zalatwiaja celnicy a
      zadowolony piesek gryzie w tym czasie nagrode .
    • Gość: myszka Re: przewożenie żywności IP: *.251-131-66.mc.videotron.ca 14.12.07, 21:28
      wracalam z polski przez rzym tam kupilam parmezan,od razu pytanie czy jest
      zywnosc,ser zabrali,kary nie bylo tylko raport napisany i ostrzezenie,teraz jak
      jade do us to jestem na czarnej liscie chyba bo jak wracam to pierwsze pytanie
      czy wioze jakies jedzenie
Pełna wersja