ubezpieczenie dla rodzicow odwiedzajacych nas w US

09.12.07, 18:36
Zapraszajac rodzicow do siebie wykupujecie dla nich tutaj jakies
dodatkowe ubezpieczenie, czy oni sami ubezpieczaja sie w PL? Jesli
tak, to jakie firmy w Polsce polecacie? Czy majac ubezpieczenie z PL
trzeba tutaj za wszystko placic, a potem dochodzic swojego i domagac
sie zwrotu po powrocie? A jesli koszty sa bardzo duze? Moze ktos wie
jak to jest?
Czy mozna ich ubezpieczyc tutaj? Dodac ich np. do naszego obecnego
ubezpieczenia na te 1-2 m-ce?
    • marta2777 Re: ubezpieczenie dla rodzicow odwiedzajacych nas 09.12.07, 21:42
      okolo 4 lata temu ojciec mojego meza pzryjechal do stanow dorobic na
      pol roku. Po tygodniu pobytu w stanach w skutek niefortunnego upadku
      zlamal skomplikowanie kolano! SKonczylo sie na tym, ze noge wsadzono
      mu w szyny , a dalej czekano co i jak z ubezpieczeniem. POdkladano
      nam papiery (mojemu mezowi glownie) i o malo nie podpisalismy zgody
      na dalsze leczenie , a wtedy nie mielismy zadnego ubezpieczenia!
      Dobrze , ze juz wowczas radzilismy sobie z angielskim bo moglo to
      sie dla nas zle finansowo skonczyc.
      Ojciec mial ubezpieczenie PZU. Dlugo jednak nie mogl sie szpital
      porozumiec z pzredstawicielami PZU i cala sprawa byla w zawieszeniu
      okolo miesiaca. Ogolnie cale ubzpieczenie polegalo na tym, ze jesli
      koszta dalszego leczenia przerosna jakas tam dozwolona pule w
      stanach, to pacjenta zabieraja wtedy do polski i tak sie stalo. W
      ramach ubezpieczenia PZU wykupionego przez ojca na czas pobytu w
      Stanach , ojca zawieziona limuzyna na lotnisko ( musial tzrymac
      wyprostowana noge bo mial kolano usztywnione w szynach), zapewniono
      mu juz z domu amerykanska pielegniarke, ktora poleciala z nim do
      Polski (oboje pierwsza klasa) i zaplacono jej nocleg w Warszawie w
      hotelu przy lotnisku. Nie pamietam juz czy ojca w Polsce zabrano
      karetka do docelowego miasta czy musial cos sobie zalatawiac juz na
      wlasna reke. W kazdym badz razie, koszta dalszego leczenia i
      rehabilitacji w Polsce szly juz na konto jego ubezpieczenia z
      Polski. Co do pokrywania kosztow zwyklych wizyt lekarskich to z
      rozmow z pzredstawicielami PZU w Chicago wynikalo, ze w razie gdyby
      leczenie odbylo sie w Staanch to koszta zwrocone dopiero bylyby po
      powrocie do Polski na podstawie rachunkow, ale nie mozna bylo
      pzrekroczyc chyba 6 miesiecy od momentu odbycia wizyty do momentu
      prosby o zwrot kosztow.
      To tyle wiem :)
    • klaudona Re: ubezpieczenie dla rodzicow odwiedzajacych nas 09.12.07, 23:04
      >Dodac ich np. do naszego obecnego
      > ubezpieczenia na te 1-2 m-ce?
      Dopisac do swojego mozesz tylko swojego meza i dzieci, ewentulanie partnera
      (jesli nie ma slubu) i jego dzieci. Dla rodzicow musialabys wykupic prywatnie
      osobne ubezpiecznie - troche kosztowna sprawa.
      • badowimo Re: ubezpieczenie dla rodzicow odwiedzajacych nas 10.12.07, 18:47
        Ja juz wyjechalam ( na cale szczescie) ze Stanow, sentymentalnie Was
        jeszcze podczytuje.
        Ale jak mieszkalam tam, odwiedzili nas rodzice, ktorzy na czas
        pobytu mieli ubezpieczenie wykupione w Polsce w Pzu.
        Nic na szczescie zadnemu z nich nie stalo, wiec nie odpowiem jak
        jest z ew. zwrotami kosztow leczenia.
        pzdr
        • muza999 Re: ubezpieczenie dla rodzicow odwiedzajacych nas 10.12.07, 19:05
          Bea
          moja rodzina wykupuje ubezpieczenie turystyczne w PL. Jak chcesz dowiem sie w
          jakiej firmie (nie PZU). Jak mi sie tu mama pochorowala na zapalenie oskrzeli
          poszlismy do lekarza zaplacili gotowka za wszystko i mama wziela do polski te
          rachunki wypelnila jakis formularz i dostala zwrot tych pieniedzy bez problemu

          teoretycznie te ubezpieczenia sa od nieszczesliwych wypadkow wiec chybab byloby
          trudno dostac zwrot kosztow za np. konsulatacje

          i jeszcze te ubezpieczenia sa na pewna kwote np. 30tys. dolarow i do tej kwoty
          ubezpieczenia powinno pokryc koszta ( np. wypadek z karetka , reanimacja ,
          szpitalem itd)w taki wypadku trzeba zadzwonic do czlowieka z ubezpieczenia aby
          to zalatwil a oni zrobia juz wszysto aby dana osobe przewiezc jaknajszybciej do PL

          tyle wiem.
          m
          • bea_mama Re: ubezpieczenie dla rodzicow / Muza 11.12.07, 00:18
            Dzieki za odzew. Musze cos tam dla nich wybrac:)

            Muza, dowiedz sie jakie mieli ubezpiecznie, prosze. Ja zawsze w
            Warcie sie ubezpieczalam jak do Anglii jezdzilam, ale fakt, nigdy
            nie musialam z tego korzystac...
            • muza999 w Warcie 14.12.07, 19:41
    • izza25 Re: ubezpieczenie dla rodzicow odwiedzajacych nas 12.12.07, 22:18
      ja korzystalam zawsze dla siebie i dziecka z ubezpieczenia w Warcie. Sama nie
      korzystalam ,ale dziecko tak i to wiele razy. Przeziebienia itp.
      Zbieralam rachunki za wszystko, wizyta u lekarza, leki. Oczywiscie przed wizyta
      trzeba zadzwonic do Polski pod jakis nr i zgloscic ze bdzie sie korzystalo z
      ubezpieczenia.
      Teraz na swieta przyjezdza moja tesciowa i tez wykupuje ubezpieczenie w Warcie.
      Aha, dowiedz sie tez o leczenie nabytych chorob. Ja na siebie i dziecko tego nie
      wykupywalam ale jak wiadomo ludzie starsi maja swoje choroby, a to woreczek, a
      to cos tam. I w razie jakiegos emergency jezeli stwierdza ze to choroba ktora
      byla wczesniej moga nie pokrysc, dlatego niech rodzice dobrze sie dowiedza.
      Mojej znajomej tata przyjechal na miesiac w odwiedziny do usa, tutaj mial zawal,
      sknczylo sie tym ze musiala wziac kredyt na 70 tys $ zeby zaplacic za szpital.
Pełna wersja