Mamy z Baltimore

14.12.07, 09:42
Witam,
stoimy przed decyzja o wyjezdzie do US, maz dostal propozycje pracy w The John Hopkins University. Teraz mieszkamy w Weidniu, wczesniej w Irlandii, wiec emigracja nie jest niczym dla nas nowym. Tylko teraz nasze dzieci sa starsze - 11 i 6 lat - wiec potrzebuje solidnej porcji informacji jak sie zorganizowac na miejscu - gdzie sa dobre dzielnice i szkoly, czy jest to miasto przyjazne, jak tam w ogole sie mieszka. Jesli jest tu jakas Mama z okolic - prosze o pomoc... Napiszcie cos o Baltimore.
Pozdrawiam cieplo
    • martartek Re: Mamy z Baltimore 14.12.07, 19:50
      mieszkamy w baltimore od 5 lat. miasto baltimore od kilku lat przoduje pod
      wzgledem przestepczosci, niestety. Ale Baltimore ma rowniez bardzo przyjazne
      przedmiescia, bezpieczne z dobrymi szkolami, szpitalami, wiele mozliwosci dla
      dzieci jesli chodzi o zajecia. My mieszkamy w Lutherville i ja nie moglabym czuc
      sie bezpieczniej, czasami nie zamyka drzwi od domu, maz zostawil kiedys auto na
      chodzie przez 4 godz ... zapomnial ;)Timonium to tez swietne miejsce do
      mieszkania. sama placowka pracy dla meza to wedlug mnie swietny start. poza tym
      swietny klimat - jak dla mnie - cztery pory roku gorace lato, piekna jesien - bo
      maryland slynie z zieleni i zima snieg popada. Jesli potrzebujesz jakies
      konkrety to pisz mi na priva, chetnie cos poszukam lub posprawdzam dla was.
      pozdrowienia i powodzenia
      • magdziol18 Re: Mamy z Baltimore 14.12.07, 20:08
        Hej, my mieszkamy w Waszyngtonie - godzina drogi od Baltimore ale
        chce dodac, ze wlasnie lokalizacja miasta jest super - blisko do
        Waszyngtonu, ok 4 godz do NYC, blisko nad ocean...a w centrum miasta
        bardzo ladnie, muzea, oceanarium, port, duzo rzeczy do zwiedzenia i
        zobaczenia...
        pozdrowienia
        PS ja w przeciwienstwie do Marty NIECIERPIE tutejszego lata....
      • maugosia1 Re: Mamy z Baltimore 13.01.08, 22:14
        Hej, napisalam do Ciebie list, odezwij sie prosze. Podejmujemy decyzje w
        najblizszych dniach...
    • kisiulak Re: Mamy z Baltimore 16.12.07, 04:58
      Ja mieszkam niedaleko Waszyngtonu, jakies 45 minut od Baltimore.
      Jakbyscie chcieli informacji o Montgomery County to sluze pomoca. W
      Montgomery County sa dobre szkoly. O Baltimore duzo nie wiem, wiem
      ze jest kilka polskich sklepow, ale rzeczywiscie jest wiele
      nienajlepszych dzielnic. Ale mieszkanki Baltimore napewno Ci
      powiedza gdzie szukac.

      W Waszyngtonie tez jest Johns Hopkins, moze tam by Wam dali oferte
      pracy ;)
    • mjermak Re: Mamy z Baltimore 17.12.07, 18:08
      ja tez mieszkam kolo DC, w maryland i jakies 3 lata temu o amlo sie
      do baltimoe nie pzreprowadzilam. Miasto duze, na pewno sa fajne
      dzielnice, dobre szkoly. My mielismy mieszkac w starej, portowej
      dzielnicy Highland Town, mnie sie tam podobalo, chociaz glownie
      dlatego, ze ja lubie stare, industrialne, mroczne...ale mamy dziecko
      wiec jednak z tego tez powodu nie zdecydowalismy sie. baltimore to
      stare miasto, wielkie, ma stre ladne czesci, wiem, ze ejst duzo
      polonii imprezy polonijne gdzie mozna poznac mlode urban-mamy. A o
      wiele taniej niz w samym DC. Moja kolezanka z pracy dojezdza
      codziennie do Dc pociagiem z Baltimore i opowiadala, ze bylo ja stac
      po 2 latach pracy zeby sobie kupic townhuse podczas gdyw Dc nadal
      by wynajmowala. I mowila ze generalnie zycie ejst tansze i jakies
      bardziej relaksujace.
      I fakt lokalizacja swietna, blisko do Dc i jego atrakcji, w samym
      baltimore mnostwo sie dzieje kulturalnie, artystycznie i dzieciowo,
      blisko NY, ocean, Chesapeake Bay.
      No i uczelni nie musze reklamowac.
      • maugosia1 Re: Mamy z Baltimore 18.12.07, 10:24
        Bardzo dziekuje za wszystkie informacje. Na razie temat w zawieszeniu, decyzje
        bedziemy podejmowac prawdopodobnie dopiero w styczniu. Prawde mowiac boje sie
        kolejnych zmian, poza tym wyjazd bylby 6-8 tygodni przed porodem. i jeszcze
        jedna rzecz - moja corka gra na skrzypcach - nie mam pojecia jak zabrac sie za
        szukanie dobrego nauczyciela, watpie zeby byly w Baltimore dobre szkoly
        muzyczne. wyprowadzcie mnie z bledu, jesli sie myle...
        pozdrawiam z wiednia
        • mjermak Re: Mamy z Baltimore 18.12.07, 17:13
          Nie przesadzaj, to nie pipidowka gorna in DF Nowhere ale olbrzymie
          uniwersyteckie miasto, majace teatry, sale koncertowe, orkiestry
          itd. Wrzuc w google music teachers czy violin teachers a znajdziesz
          mnostwo, tu dwa linki ktore mnie wyskoczyly.
          Bo jako lokalna patriotka z Marylandu poczulam sie z lekka urazona
          twoja opinia! Na pewno Baltimore nie umywa sie do Wiednia ale jestem
          przekonana ze cos znajdziesz.

          O nawet Johns Hopkins ma conserwatorium:
          www.peabody.jhu.edu/
          www.bsfa.org/index2.html
          www.privatelessons.com/daypoint/media/editbio.asp?mode=view&userid=5651&crypt=
          • maugosia1 Re: Mamy z Baltimore 19.12.07, 08:42
            Sorry :)
            Nie bylam nigdy w Stanach - informacje czerpie od zaprzyjaznionych Amerykanow
            oraz z obserwacji poziomu dzieci z USa, ktore braly w Polsce udzial w kursach
            muzycznych. Wylaniala sie z tego wizja, ze w Stanach uprawianie muzyki jest
            przywilejem, bardzo kosztownym zreszta. Szkoly muzyczne w takiej postaci jak w
            Polsce - nie istnieja. W Wiedniu tez zreszta nie :) Jesli ktos chce sie uczyc -
            sa lekcje prywatne - od 80-100$ za godzine. Naprawde dobrzy nauczyciele cenia
            sie w okolicach 200$. Zeby dostac sie do konserwatorium trzeba byc malym
            wirtuozem - moze sie okazac, ze moja corka nie spelnia kryteriow - a ona po
            prostu chce grac.
            Wracajac so systemu ksztalcenia - bezsprzecznie najlepszy byl(jest?) w Rosji
            (dzienne szkoly muzyczne - 3 godz. zajec indyw./tygodn.), dalej w bylym bloku
            wschodnim - 2 godz. zajec indyw.). W Austrii dominuja szkoly popoludniowe i max.
            (dla najb. uzdolnionych) 1 godz. zajec indyw. plus naprawde malo teorii. W
            Irlandii bylo jeszcze gorzej... Stad moje obawy zwiazane ogolnie z systemem
            szkolnictwa muzycznego w USA. w kazdym razie sorry, nie mialam na mysli
            dyskredytacji Marylandu :)
            Pozdrawiam cieplo
        • 4me1 Re: Mamy z Baltimore 19.12.07, 04:11
          John Hopkins ma jedna z najlepszych szkol muzycznych w Stanach.
          Obawa o nauczycieli muzyki dla corki jest smieszna. Z pewnoscia
          znajdziesz od razu. Sam Univ. jest super , mozna pozazdroscic ,ze
          maz ma od nich oferte.
    • wrzesien2007 Re: Mamy z Baltimore 19.12.07, 21:10
      dziewczyny, a gdzie konkretnie mieszkacie w tym DC lub Maryland? bo
      ja mieszkam w Bethesdzie - 3min na piechote od metra. mam 4 letnia
      coreczke i 3 msc synka, moze jakies play date?
      • magdziol18 Re: Mamy z Baltimore 20.12.07, 19:26
        hej, moja mala ma 2 latka a mieszkamy w Arlington, tez tuz przy
        metrze..no kawalek od Was..ale z przyjemnoscia sie spotkamy, moze
        gdzies w muzeum w DC? Albo zapraszam do nas, ale to juz chyba w
        nowym roku?
        pozdr
      • kisiulak Re: Mamy z Baltimore 20.12.07, 22:06
        Witaj!

        Wczesniej w tym roku zaczelismy organizowac polskie playdates. Nazbieralo sie w
        sumie z 15 osob plus dzieci. Ja mieszkam bardzo blisko Ciebie, jakies 15 minut.
        Napisz do mnie na priva to chetnie podam namiary.
        • jan_ka77 Re: Mamy z Baltimore 28.12.07, 22:53
          a ja nienawidze Maryland i DC. Mieszkalam ponad 3 lata w Bowie,MD
          (20 minut od DC). Niecierpie pogody (latem za goraco, zima za
          zimno). Podobalo mi sie,ze byly cztery pory roku- piekna wiosna i
          jesien. Ale w ogole to za zimno jak dla mnie. Ludzie sa okropni -
          nieuprzejmi,niemili, zimni i obojetni na wszystko. I samolubni.
          Traffic cos okropnego. Czasami dojazd do pracy zajmowal mi ponad
          godzine (17 mil!). A juz jak byl jakis wypadek to i dwie godziny i
          dluzej. Makabra. Ale teraz jestem w trakcie przeprowadzki do
          Californi i mam nadzieje,ze nigdy wiecej juz nie bede musiala wrocic
          do DC.
          • kisiulak Re: Mamy z Baltimore 30.12.07, 16:47
            Ja nie lubie lata bo jest za parne tutaj. Ale co zlego z ludzmi? Ja tu mieszkam
            15 lat i ludzie dla mnie sa tacy sami jak w kazdym innym stanie. Wlasne
            nastawienie do innych ludzi czesciowo zmienia to jacy sa...
          • mjermak Re: Mamy z Baltimore 31.12.07, 21:13
            A ja odwrotnie niz jan_ka77 zaczynam lubic Ameryke dzieki temu, ze
            mieszkam wlansie tu, w MD an obrzezach DC. Blisko nad Ocean, blisko
            do NY, Phila, Bostonu, mozna wszystko dostac jak ma sie chandre na
            Europe, miedzynarodowo jest bardzo a sam Maryland jest piekny,
            roznorodny i ciekawy. ja akurat spotykam milych ludzi, do pracy
            dojezdzam metrem, fakt jakbym chciala samochdoem to bylby kanal ale
            nie usze. Tez mi sie nie podba, ze tyle zcasu sie marnuje na dojazdy
            ale tak jest w kazdym wielkim miescie, w Polsce tez. Oczywiscie
            zycze ci lepszego zycia w CA, ja sie stad nie rusze z roznych
            wzgledow i tu mi dobrze.
            nawet do pogody sie przyzwyczajam bo juz tak nie odczuwam upalow jak
            6 lat temu-nie umieram codziennie. A zima wcale nei ejst za zimno,
            bez przesady w koncu w Polsce jest o wiele zimniej i dluzej a poza
            tym tutaj nie am dlugich szarych miesiecy kiedy pada deszcz, wieje
            wiatr i jest ogolnie depresyjnie. Nawet jak jest mroz to jest piekne
            slonce!
            • maugosia1 Re: Mamy z Baltimore 13.01.08, 22:28
              W ciagu najblizszych 2-3 dni musimy podjac ostateczna decyzje czy wyjezdzamy do
              Baltimore, czy zostajemy w Wiedniu. Jedna i druga opcja ma swoje wady i zalety
              :). Z tego co wszyscy pisza mieszkanie z dziecmi w samym Baltimore nie wchodzi w
              gre. Przeraza mnie informacja, ze jest to miasto o jednym z najwyzszych
              wskaznikow przestepczosci w US... Myslimy wiec o obrzezach -
              Timonium-Lutherville jest bardzo chwalone. Ale nie wiem, czy mozna tam wynajac
              mieszkanie w poblizu dobrej szkoly, nie wiem czy byloby nas stac na wynajecie
              domu. Znacie moze orientacyjne ceny?
              Jak przyjazni sa ludzie, czy latwo nawiazac kontakt? Mieszkalam w malym
              miesteczku na zach. Irlandii, gdzie kazdy z kazdym sie wita i rozmawia; teraz
              mieszkam w Wiedniu, gdzie, poza srodowiskiem anglojezycznym, niemal nikogo nie
              znam. Sa to wiec dwie skrajnosci - jestem ciekawa jakie sa Wasze doswiadczenia?
              • martartek Re: Mamy z Baltimore 14.01.08, 01:57
                Lutherville i Timonium to zdecydowanie bezpieczne i jak najbardziej przyjazne
                okolice Baltimore. Sami mieszkamy - wynajmujemy w Timonium czesc domu. Wczesniej
                wynajmowalismy w tej samej okolicy mieszkanie
                www.apartmentservices.com/properties/seminary-roundtop/index.html
                szkoly sa tu bardzo dobre. Za mieszkanie 3 sypialnie, 2 lazienki od $900 do
                $1100 za miesiac. Za domek - townhouse okolo $1400 ale ceny tez bywaja rozne.
                Jesli chcesz zeby wam cos posprawdzac konkretnie czy poszukac daj znac chetnie
                pomozemy. Pisz na m4marta@gmail.com.
                Pozdrawiam
              • jan_ka77 Re: Mamy z Baltimore 17.01.08, 04:36
                znowu sie pewnie naraze wszystkim kto mieszka i lubi Baltimore. Ale
                kazdy ma prawo do swojej opini. Ja mieszkalam wczesniej w Texasie
                (ponad 3 lata). Ludzie byli mili, uprzejmi, kazdy zagadal, nawet w
                kolejce do kasy. Ludzie byli jacys tacy "inni". Potem
                przeprowadzilam sie do DC i doznalam "szoku kulturowego" - ludzie
                malo przyjazni, kazdy sie tylko spieszy, z pracy do pracy i nic
                wiecej. Strasznie mi sie to nie podobalo. Ale to pewnie zalezy od
                miasteczka, w ktorym sie mieszka. Ja mieszkalam w Bowie,MD (20 miles
                do DC i jakies 35 miles do Baltimore).Bardzo drogo (za 2 sypialnie
                placilismy $1700, ale przynajmniej nie balam sie wyjsc z domu. Ja
                nigdy nie lubilam tamtych okolic. Ale na szczescie od wczoraj
                wieczorem juz jestem w Californii i chyba bedzie mi sie tu bardziej
                podobac.
                • maugosia1 Re: Mamy z Baltimore 17.01.08, 14:40
                  Dzieki za wszystkie uwagi. Podjelismy decyzje i na razie zostajemy w Wiedniu.
                  Jestem bardzo ciekawa Stanow, nigdy tam nie bylam, wiec co sie odlecze, to nie
                  uciecze...
Pełna wersja