Bilet dla dziecka - kupowac czy nie?

02.01.08, 19:51
Chce sie wybrac do Polski w sierpniu i nie wiem czy powinnam kupic
bilet dla mlodszej corki czy nie - ona nie bedzie jeszcze miec 2
lat. Z jedne strony szkoda pieniedzy ale z drugiej strony nie chce
spedzic calego lotu trzymajac ja na kolanach... kolezanka doradzila
mi nie wykupowywac ale sie boje bo to bedzie lato i samoloty moga
byc pelne. Czy zdazylo Wam sie nie miec wykupionego siedzenia i
musieliscie trzymac dzieci na kolanach przez cala podroz?
    • bozena73 Re: Bilet dla dziecka - kupowac czy nie? 02.01.08, 20:22
      Agnieszko!
      Poltora roku temu na lato tez mialam taki dylemat..Patryk mial wtedy
      18 miesiecy wiec tez sie zastanawialam czy kupowac bilet..nie
      kupilam i mielismy szczescie bo zawsze mial swoje
      siedzenie..mielismy cztery loty bo lecielismy na poczatku do Rzymu
      no ale w kazdym samolocie nawet jezeli przy naszych miejscach nie
      bylo wolnego siedzenia to stewardessa zawsze znalazla wolna trojke..
      no ale z drugiej strony jakby sie okazalo ze lot jest pelny wiec
      wtedy naprawde ciezko wytrzymac z prawie dwulatkiem na kolanach..
      niestety..ale musisz sama zdecydowac..i zdaj sie na dobry los :-))
      Pozdrawiam,
      Bozenka
    • reninka72 Re: Bilet dla dziecka - kupowac czy nie? 02.01.08, 23:17
      Sama strasznie nie lubie jak ludzie strasza ale dla twojej wiadomosci:
      www.youtube.com/watch?v=rC4Q3ofz7SI
      Po obejrzeniu tego filmiku zdecydowalam, ze jednak bede kupowac bilet!
    • em73 Re: Bilet dla dziecka - kupowac czy nie? 03.01.08, 13:01
      To chyba tez zalezy czy lecisz sama, czy ew z kims kto ci pomorze/ustapi dziecku
      miejsce na chwile. Ja zawsze lecialam sama, z 9 miesieczna Marysia na kolanach i
      mimo, ze w Lot panie znalazly mi miejsce dodatkowe dla malej to i tak spala na
      mnie cala droge. Z powrotem nie bylo juz tak rozowo, bo samolot byl wypakowany.
      Naszczczesicie siedziala obok mnie mila kobieta i mi troche pomogla (wziela mala
      na kolana i tak dalej). W ostatnie wakacje juz kupilam normalny bilet (Marysia
      miala niecale dwa lata) i bardzo sie ciesze. Wracalac z Polski w polowie
      sierpnia i samolot byl naprawde pelen, a perspektywa zywego dwolataka na
      kolanach przez 9 godzin to dla mnie koszmar, zarono jako dla matki jak i ew
      pasarzera obok.
    • bea_mama Re: Bilet dla dziecka - kupowac czy nie? 03.01.08, 13:37
      My sporo latalismy w czasie gdy Zuzka nie miala jeszcze 2 lat i
      nigdy nie kupowalismy jej miejsca siedzacego i siedziala u nas na
      kolanach. Ale zawsze lecialam z mezem, wiec nie bylo zle. Czasem
      dostawalismy miejsce dla Zuzki, bo samolot byl luzny, ale czesto
      trzeba bylo sie meczyc z nia caly lot na kolanach. No coz, albo sie
      stawia na wygode i albo na tanszy lot... :)
    • ny.aga Re: Bilet dla dziecka - kupowac czy nie? 03.01.08, 15:58
      Dzieki dziewczyny!
      Bedzie nas czworo bo wybieramy sie cala rodzinka i to troszke
      kosztuje ale jednak kupie malej bilet - Reninka i jej video
      przekonalo mnie calkowicie - jesli nie wykupilabym to cala droge
      pewnie bym tylko myslala o tym filmie...
      • olensia Re: Bilet dla dziecka - kupowac czy nie? 03.01.08, 17:36
        No wlasnie filmy zawsze strasza, a takie katasrofy dzieja sie bardzo rzadko.
        Poza tym Twoje dziecko jest tak male ze wrazie takiej paniki, ktora pokazana
        jest na tym filmie napewno nie bedzie chcialo siedziec samo i bedzie chcialo do
        Ciebie na kolana. Ciezko jest zmusic takie male dziecko do spokojnego siedzenia
        gdy dzieja sie takie wypadki. Zawsze mozesz poprosic o pasy dla dziecka ktore
        przypina sie do Twoich i wtedy dziecko bedzie blisko Ciebie i przypiete. Moja
        Ola miala 16 miesiecy jak lecialysmy do Polski i mimo ze miala swoje miejsce,
        siedziala wiekszosc czasu u mnie na kolanach... Ja lecialam 12h z przesiadka i w
        jedna strone mialam wolne miejsce dla dziecka a w druga strone moim sasiadem byl
        jakis pan ktory jak tylko zobaczyl ze lece z dzieckiem to odrazu sie
        przesiadl... Twoj wybor musisz sama zadecydowac.... Dodam ze lecialam sama bez
        nikogo kto moglby mi pomoc z dzieckiem ktore jest naprawde bardzo zywe ale jak
        uslyszalam o cenie biletu dla tak malego dziecka to odrazu zrezygnowalam z
        zakupu....
        • mka16 Re: Bilet dla dziecka - kupowac czy nie? 03.01.08, 18:00
          my lecielismy latem, Mateusz mial wtedy 16 miesiecy,
          bylismy we dwojke, spokojnie sobie poradzilismy. A co
          do straszenia, mnie to nie bierze, wydaje mi sie, ze
          jesli bylaby jakas katastrofa to i tak nic Cie nie
          uratuje, a te wszystkie maski tlenowe, pasy itd,
          tylko dzialaja na dobre samopoczucie psychiczne (ze
          niby jakies zabezpieczenia sa).
          Cokolwiek zdecydujesz- szczesliwej podrozy
          • olensia Re: Bilet dla dziecka - kupowac czy nie? 04.01.08, 03:25
            No wlasine pasy to dla mnie smieszna rzecz w samolotoch. Dlaczego pasazerowie
            nie maja takich pasow jak obsluga na pokladzie samolotu, takie pasy przypominaja
            te ktore maja dzieci w fotelikach samochodowych. Tak jak napisala mka16 sluza
            tylko dla lepszgo samopuczucia. Tydzien temu tescie lecieli do Polski i byla
            taka turbulencja ze samolot mocno opadl na dol. Kilka osob zemdlalo ludzie nawet
            pasami nie byli przypieci, bo nikt sie tego nie spodziewal... Na pokladzie na
            szczescie nie bylo dzieci. Wniosek jest taki ze dziecko powinno siedziec caly
            czas w foteliku (a nie na siedzeniu pasazerskim) przypiete pasami, bo nie
            wiadomo co sie moze wydarzyc. A nie wiem czy ktores dziecko wytrzyma bez ruchu
            tak dlugo... Moja Ole ledwie utrzymalam na kolanach do czasu az samolot wzbije
            sie w gore, bylo szarpanie, placz bo bardzo chciala wstac. Pozniej bawila sie na
            wolnym siedzeniu obok, ale podczas takiej turbulencji o ktorej pisalam wyzej
            naprawde moglo sie stac cos zlego... nawet podczas takiej zabawy...
    • hannamay Re: Bilet dla dziecka - kupowac czy nie? 04.01.08, 03:52

      ja z wygody kupowalam bilet osobny dla corki bo lot jest super dlugi
      i nei wyobrazam soebie na kolanach poza tym stresuja mnie bardzo
      pasazerowie itd. w marcu wybieram sie z cala moja trojka dziewczynek
      do polski ( 3 lata i 10 miesiecy) i tez kupimy pelne bilety dla
      wygody .. super wydatek ale cos za cos ..

      gdybys jednak planowala leciec z dzieckiem na kolanach to polecam ci
      Baby B'Air:

      www.onestepahead.com/catalog/product.jsp?productId=323&cmSource=Search

      powodzenia i milego lotu!

      • edytais Re: Bilet dla dziecka - kupowac czy nie? 04.01.08, 04:17
        Ja kupilam to baby air dla Michaela. W wakacje mial poltora roku i ledwie one
        pasowaly. Ten pas co idzie miedzy nogami jest dosyc krotki i wlasciwie to jak M
        mial zalozony to on wcinal sie miedzy udem a pielucha a nie zupelnie pod
        pielucha. Przez to ten pas wcisnal mu spodnie za bardzo i one naciagnely
        sikami.... Niewypal z ta kamizelka. Michael jest dosyc duzy, ale na blisko 2
        latka moze juz nie pasowac.

        Z Nicole lecialam 2 razy do PL zanim skonczyla 2 lata ale to bylo w
        kwietniu-maju wiec jeszcze nie w sezonie. Samoloty nie byly pelne i zawsze
        mialam dla niej miejsce obok mimo, ze nie wykupione. Mimo to nie chciala sama
        siedziec tylko byla u mnie na kolanach. Wolne miejsce pomoglo przy drzemce, bo
        podnioslam raczke miedzy siedzeniami i mala sobie spala wygodnie . Raz nawet
        mialam wszystkie 3 siedzenia, wiec mozna bylo sie rozlozyc na calego :)
        Jesli bedziesz miala miejsce dla dziecka takie to popros nie w pierwszym
        rzedzie. To sa miejsca dla osob z dziecmi. Ja ich nie chcialam ostatnio ale
        pani sie uparla, ze mi tam bedzie najlepiej. to byly tortury! Tam porecz sie
        nie podnosi i nie da sie tak rozlozyc miedzy siedzeniami. Poza tym mialam ekran
        przed oczami migajacy przez calutka podroz! Bagaze musza tez byc na gorze bo
        przed nogami nie moga byc. Ja jeszcze zrobilam blad i dalam bagaze tuz nad
        swoimi siedzeniami. Pozniej nie moglam sie do nich dostac, bo ekran przyciskal
        drzwiczki. Trzeba bylo prosic 2 stewardeski, zeby zdjely ekran.
        Nie daj sie posadzic w tym pierwszym rzedzie.
        • natkos1 Re: Bilet dla dziecka - kupowac czy nie? 04.01.08, 05:14
          Pierwszy rzad jest tylko rewelacyjny w Lufthansie:)
          We wszytskich innych amerykanskich badziewiach sie nameczysz.Ludzie siedzacy za
          mna mieli wiecej miejsca niz ja w pierwszym rzedzie na seidzeniu dla mamyz
          dzieckiem! Co do poreczy ktore sie nie podnosza to w moim wypadku nie podnosily
          sie w wielu samolotach w roznych miejscach, rowniez na tylnych
          siedzeniach.Stewardessa przesadzila pana zebym miala dodtakow emisjce ale co z
          tego skoro sie raczka nie podnosila i ani ja nie moglam wygodnie usiasc ani
          maksiu sie polozyc.Spal 1,5 godz na w moich ramionach, beznadzieja.... W ogole
          moj lot do polski to byla jedna wielka bezndzieja, ale juz nie chce wiecej
          straszyc i zniechecac...
          • olensia Re: Bilet dla dziecka - kupowac czy nie? 04.01.08, 15:03
            "Pierwszy rzad jest tylko rewelacyjny w Lufthansie:)" - zgadzam sie, ja lecialam
            tymi liniami i mialam pelono miejsca. Do tego moglam sobie swobodnie polozyc
            bagaze podreczne pod nogami i mi nie przeszkadzaly bo jest tam duzo przestrzeni.
            Ekran tv w tym rzedzie jest malutki... Nie zawsze to miejsce jest przeznaczone
            dla matki z dzieckiem, choc tak powinno byc. Jak lecialam z Polski do USA
            musialam juz siedziec w normalnym rzedzie bo jakis pan pewnie zaplacil wiecej za
            bilet i siedzial tam z rozlozonymi nogi i czytal gazetke... A jeszcze dodam ze w
            tym rzedzie dali mi koszyk do spania dla dzieci ktory jest do 14kg a wszedzie mi
            mowili ze tylko dla dzieci do 7 miesiaca zycia.... Wiec w jedna strone mala
            spala sobie bardzo wygodnie.
    • ny.aga Re: Bilet dla dziecka - kupowac czy nie? 04.01.08, 19:35
      Dzieki dziewczyny bardzo za wasze rady! To bedzie moja pierwsza
      podroz do Polski z dziecmi i jestem bardzo podekscytowana i chce
      zeby mojej rodzince cala ta podroz przebiegla jak najlepiej.
      Mam jeszcze jedno pytanko - gdzie kupic bilety? myslalam albo na
      internecie prosto z LOTu wiem ze czasem maja przeceny czy lepiej
      znalesc jakas Polska agencje?
Pełna wersja