Pytanie o au-pair, mialyscie taka? bylyscie same?

08.01.08, 20:38
czy ktos z was ma doswiadczenie z au-par, gosicl u siebie taka
dziewczyne,moze ktoras mama sama kiedys zaczynala swoja przygode w
USA jako au-pai?
Mam zamiar zaprosci do siebie an lato corke znajomej, 18 lat,
prawko, dosc odpowiedzialna i inteligentna. Ale chcialabym, zeby ona
zajmowala sie moja mala troche wiecj niz tylko bawila sie z nia, czy
funkcjonowala jako baby-sitterka. czy wasze au-pairs umialy wymyslac
dla dziecka zabawy, uczyly dziecko czegos ciekawego? Bo skoro nie
wysylam malej na zaden summer camp to chcialabym, zeby ten czas to
nie bylo tylko czytanie ksiazeczek i plac zabaw. czy ja to wszystko
musze najpierw takiej dziewczynie powymyslac, np ze jak ida do
galerii to ma byc dyskusja o kolorach na konkretnym obrazie (czasami
galerie u nas maja family days i wtedy mozna dostac fajne materialy
na temat czasowych wystaw, takie activity guide i to jest super dla
dziecka).
Czy sa organizowane jakies kursy dla baby-sitterek tutaj? Gdzie sie
szkola takie dziewczyny i czy nie-amerykanka moglaby na taki kurs
pojsc? Bo ja bym sie czula bezpieczniej jakby ona znala podstawy
pierwszej pomocy i takie tam. Czy moze taki kurs moze zrobic w
Polsce?
    • kisiulak Re: Pytanie o au-pair, mialyscie taka? bylyscie s 08.01.08, 22:28
      Tu jest forum "operkowe" :) Tam napewno znajdziesz odpowiedz. Sa tam operki jak
      rozniez hostki.

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11154
    • muttie Re: Pytanie o au-pair, mialyscie taka? bylyscie s 08.01.08, 22:28
      mysle, ze musisz jasno sprecyzowac, czego oczekujesz od
      au-pair, zanim do ciebie przyjedzie.
      ja bylam kiedys operka, 3 dzieci i napiety plan dnia, zaprowadzic,
      przyprowadzic, nakarmic, posprzatac, ufff, kiepsko wspominam.

      chyba sama bedziesz musiala ukladac plan dnia,
      wysylac do muzeow.
      w koncu dziewczyna nie musi sie znac na sztuce. ani lubic.

      zapytaj sie jakie sa jej mocne strony.
      moze cie czyms fajnym interesuje?

      no i czy ma doswiadczenie w pracy z dziecmi?
      w koncu nie jedzie na wakacje w stanach, tylko do pracy.

    • eve77 Re: Pytanie o au-pair, mialyscie taka? bylyscie s 09.01.08, 02:26
      18 latka z polskim prawem jazdy....nie wem gdze miieszkasz ale ja np
      mojej 21 siostrze niie dalam prowadzc mojego samochodu mmo ze byla
      tutaj 4 mesiace...W Polsce se jezdzi "inaczej" i potrzeba
      naprawde "obycia za kolkem tutaj" ale przejsce testow na prawko
      zdania go tutaj zeby powerzyc swoje dziecko i samochod 18 latce.
      Badz naprwde uczulona na to.
      • aniutek Re: Pytanie o au-pair, mialyscie taka? bylyscie s 09.01.08, 02:42
        IMO tutaj sie jzedzi znacznie latwiej niz w PL.
        ale 18 latka to moze ( nie musi ) byc zupelnie zielony
        czlowiek/kierowca
        ale roznie to bywa, znam 18stki dorosle naprawde, ktorym nie balabym
        sie zostawic pod opieka swoich dzieci.
        moj 16 letni syn bywa babysitterem, nie mam zadnych obaw. jest
        powaznym gosciem.
        • oliv2 Re: Pytanie o au-pair, mialyscie taka? bylyscie s 09.01.08, 02:57
          dokladnie zgadzam sie z aniutkiem, jesli ktos w polsce byl nawet
          srednim kierowca to tu bedzie znakomitym baaardzo szybko:) wlasny
          przyklad i nie tylko:)
          • basienkas Re: Pytanie o au-pair, mialyscie taka? bylyscie s 09.01.08, 17:53
            Tez sie zgadzam z aniutkiem-tutaj sie jezdzi o wieeeele latwiej noz w
            Polsce.
            Co do au-pairki to bylam sama, i musisz sie powaznie zastanowic czy to
            jest to czego chcesz,
            Zdaj sobie sprawe, ze ktos bedzie mieszkal w Twoim domu 24/7.
            Jak chcesz to napisz do mnie na maila gazetowego.
            Basia
    • magdziol18 Re: Pytanie o au-pair, mialyscie taka? bylyscie s 09.01.08, 18:12
      bylam aupair w wieku 24 lat czyli o wiele starsza niz przecietne
      dziewczyny...duzo by o tym pisac. Jesli chcesz to napisz na maila
      gazetowego.pozdrowienia
    • beatamc Re: Pytanie o au-pair, mialyscie taka? bylyscie s 09.01.08, 18:28
      na logike biorac, mloda dziewczyna , bez duzego doswiadczenia, moze
      nawet pierwszy raz w usa bedzie miala sporo problemow z ukadaniem
      ambitnego programu dla dzieci. Nawet organizacja przyjec moze byc
      dla niej klopotliwa, jezeli nie miala doswiadczenia w stanach.
      Podsun jej to forum, tam moze bedzie mogla sie teoretycznie
      przygotowac i daj do zrozumienia, ze oczekujesz czegos wiecej niz
      pilnowania, tylko tak zeby jej nie wystraszyc ;)
    • mjermak Re: Pytanie o au-pair, mialyscie taka? bylyscie s 09.01.08, 19:03
      Basienkas i magdziol-napisze, wielkie dzieki !!!
      To jest corka mojej bliskiej przyjaciolki, znam ja, kiedys u tej
      przyjaciolki mieszkalam jak ta mala miala 10 lat i juz wtedy zrobila
      na mnie wrazenie-ma 4 rodzenstwa (3 strsza od niej), sama wstawala
      rano, ubierala siebie i budzila, sama robila dla siebie i brata
      sniadanie, kanapke do szkoly,ubierala mlodszego brata, zaprowadzala
      i przyprowadzala go z przedszkola, potrafila juz wtedy ugotowac
      prosty ale dwudaniowy obiad, nawet upiec proste ciasto, umie
      posprzatac i wtedy fajnie sie bawila z bratem. No klociala sie
      tlukla z bratem starszym, paplala jak to nastolatka ale uczyla sie
      swietnie bez specjalnego pilnowania. teraz ma bardzo ambitne plany
      studiowania 2 kierunkow (rezyseria bo jest jej pasja) i cos innego,
      zeby miec zawod (nie pamietam co ale konkretne dosyc). To jest
      wulkan energii, optymizmu, pomyslow na zycie.
      Owszem to mieszkanie z nami 24h na dobre mnie troche martwi, ale
      mieszkam z moim wiekowym tesciem i jest super, mialaby caly basement
      do dyspozycji. To prawko to awaryjnie, zeby w razie czego umiala
      posluzyc sie samochodem, dam jej troche pojezdzic na sucho po jakims
      bezludziu ale na codzien nie bedzie musiala jezdzic. Ale jako, ze
      jest to corka przyjaciolki to obawiam sie, z e nie bede w stanie jej
      dac tyle wolnosci co maja normalnie operki, tzn watpie czy jej dam
      klasyczne wolne, zbey sama gdzies mogla pojechac-umarlabym ze
      strachu o nia. I tak mysle, ze spisze jej obowiazki, jej
      przywileje, moze nawet przed wyjazdem przedyskutuje to z nia, bo nie
      lubie nieporozumien. Sprzatac ani gotowac specjalnie nie bedzie
      musiala. Generalnie bedzie na prawach odwiedzajacej kuzynki, chociaz
      to nie rodzina. Ale jako, ze bede jej placic to musze jakies ramy
      okreslic i czegos wymagac.
      Sama kiedys na studiach pol roku mieszkalam u ludzi, ale pracowalam
      w gospodarstwie nie przy dzieciach i wspominam to dobrze. Ale
      chetnie sie dowiem waszych opinii bo nie chce byc wiedzma-mamusia,
      ktora ona bedzie zle wspominac.
      Oczywiscie bedziemy zwiedzac okolice, pojedziemy nad ocean ale
      generalnei w ciagu tygodnia bedzie musiala cos dla malej wymyslac,
      bo przy 40 stopniowym upale opcja bawienia sie w ogrodku czy na
      placu zabaw odpada.
      Dodatkowo wygodne dla mnie ejst, ze jej mlodszy brat tez ma astme i
      jak moja mala i ona wie jak rozpoznac objawy, co robic w razie ataku
      (tzn wiedziala juz jak miala te 11 lat!!).
      Generalnie to teoretycznie wszystko wyglada cacy ale chcialabym
      wiedziec, jakie moge miec problemy, ktore mi moga wyjsc "w praniu".
      • aniutek Re: Pytanie o au-pair, mialyscie taka? bylyscie s 10.01.08, 01:42
        to musi byc fajna dziewczyna, zazdraszczam :)
        IMO masz dobry plan i fajna kandydatke, ktos kto chce byc rezyserem
        nie moze byc nudnym czlowiekiem.
        pozd
        anka
    • marta2777 Re: Pytanie o au-pair, mialyscie taka? bylyscie s 10.01.08, 19:08
      Skoro dziewczyna ma tyle roznych pasji i pomyslow na zycie, to nie
      wiem czym sie martwisz. NA pewno ma duzo do zaoferowania. Moze
      akurat nie bedzie lubiala chodzic po galeriach i opowiadac o
      obrazach, moze wymysli cos innego , tez ciekawego. A wymagac od niej
      za wiele nie mozesz, bo ja sama po kilku latach pobytu w Stanach
      dowiaduje sie o roznych nowych mozliwoscich rozrywki dla dziecka, o
      ktorych mi sie nawet nie snilo jak tu przyjechalam. Dzieczyna bedzie
      pierwszy raz w Stanach, w ogole nie ma rozeznania co, gdzie i
      jak.Mysle, ze powinnas podejsc troche do tego na luzie i zobaczyc
      jak to sie wszystko samo potoczy. To beda wakacje dla corki, i moze
      bedzie chciala jednak wiecej czasu spedzic na zabawie. W koncu
      dzieciom tez poztreba troche beztroski.
      --
      Adasia fotki najswiezsze :)
      Adasia latek liczenie...
      *Life should NOT be a journey to the grave with the intention of
      arriving safely in an attractive and well preserved body. But rather
      to skid in sideways, chocolate in hand, body thoroughly used up,
      totally worn out and screaming "Woo-Hoo what a ride".*
Pełna wersja