pytanie o wczesniaki

09.01.08, 21:25
czy takie 34/35 tygodniowe dziecko jesli wszystko jest ok to wypisza
od razu do domu czy zostawiaja w szpitalu?
nasza baletnica skacze tak zawdziecie po szyjce ze jak ja przycisnie
to sie szyjka otwiera jak odplynie to jest szczelnie zamknieta.
Lekrz mowi ze nie wiadomo co to bedzie jak podrosnie (teraz 31tc i
1.7kg). On twierdzi ze bedzie zadowolony jak do 34/35 tygodnia
wytrwam.
    • hannamay Re: pytanie o wczesniaki 09.01.08, 21:38
      raczej na 100% nie wypisza od razu ze szpitala. moje skarby urodzily
      sie perfekcyjnie zdrowe w koncu 34 tyg, i zostaly na 5 dlugich dni w
      szpitalu. po pierwsze musza miec pewnosc ze dziecko oddycha
      regularnie i prawidlowo, ze ma odruch ssania, ze waga nie spada a
      wrecz przeciwnie przy wczesniakach - nie mozna pozolic sobie na
      utrate wieksza niz 5% masy ciala, potem jesli dziecko jest mneijsze
      niz 2 lb to jest to takze ograniczenie co do wyjscia do domu.
      dziecko musi mic co najmniej 2 lb aby bylo wypisane z NICU, potem
      jest zoltaczka ktora bardzo czesto atakuje wczesniaki i nawet jesli
      nei bedzie to szpital moze dzicko przetrzymac kilka dlugich dni
      tylko po to aby kazdego dnia rano sprawdzac poziom cialek we krwi.
      tak wlasnie u nas bylo, co dzien sprawdzali poziom krwinek i
      dla "pewnosci" jeszcze jeden dzien w szpitalu, jeszcze jeden ..
      obylo sie bez zoltaczki i dziewczynki przyszly do domu.

      bardz dobrej mysli ze dotrwasz do konca ciazy! jesli masz zamiar
      karmic piersia, a myslisz o tym ze moze sie narodzic dziecko
      wczesniej bardzo ci polecam lektury o wczesniakach, dowiesz sie duzo
      i unikniesz frustracji niepotrzebnych. problem nr 1 przy zdrowych
      wczesniakach to to ze nei zawsze maja odruch ssania mocny na tyle ze
      zaakceptuja piers. dobra ksiazka jest dr. sears o wczesniakach i la
      leache.

      powodzenia!
    • jasti Re: pytanie o wczesniaki 09.01.08, 22:02
      Ja corcie urodzilam w 33tc. niestety miala apnea, czyli bezdechy i w
      szpitalu spedzila dwa tygodnie w tym pierwsze 3 doby na intensywnej
      terapii. Potem przez jeszcze pol roku byla podlaczona do specjalnego
      monitora, ktory sprawdzal oddech i prace serduszka. Synka natomiast
      urodzilam w 36 tc. w szystko bylo juz dobrze i po dwoch dobach
      wypuscili nas do domu. Zycze jak najdluzszej ciazy, powodzenia.
    • olcialew1 Re: pytanie o wczesniaki 09.01.08, 22:32
      Ja dotrwalam do 36t6d i po 2 dobach poszlysmy do domu. Kolezanka urodzila
      blizniaki po skonczeniu 34 tyg. mialy wczesniej podane sterydy na plucka. Po
      porodzie nie wymagaly sczegolnej aparatury, lezaly tylko w "podgrzewaczach"
      poniewaz slabo trzymaly temperature.
      Jezeli masz problem z szyjka radze zacisnac zeby i lezec ile tylko sie da. Wiem,
      ze nie jest latwo ale ja przelezalam od 19 do 37 tyg. I to totalnym plackiem a
      nie tylko oszczednosciowy tryb zycia. Przez pierwszy m-ac jadlam na lezaco bo
      siedziec tez mi nie wolno bylo.
      Takze lez ile tylko sie da, wstawaj tylko do lazienki. I pamietaj, ze siedzenie
      nie jest wskazane bo wtedy jest wiekszy ucisk na szyjke, wiekszy niz przy staniu
      wiec latwiej o jej otwieranie.
      Lepiej lez i rycz teraz niz pozniej nad inkubatorem. Hormony po porodzie buzuja
      wystarczajaco, nie potrzeba dodatkowych zmartwien.
      Powodzenie, trzmam kciuki za porod po 37 tyg.

      • magdamajewski Re: pytanie o wczesniaki 10.01.08, 00:23
        leze, leze, lekarz mowi ze sam nie wie dokladnie co to bedzie, bo
        rownie dobrze moze byc taka "moja uroda" bo normalnie szyjka
        zamknieta. Ja mam brzuch nisko osadzony od samego poczatku a mala
        jest strasznie ruchliwa wiec takie efekty.
        dzieki za odpowiedzi, za tydzien okaze sie co dalej
        • aniutek Re: pytanie o wczesniaki 10.01.08, 01:37
          lez - jak dziewczyny radza alby malutka od Twojej szyjki trzymac z
          dala.
          a kiedy wypuszcza wczesniaka ze szpitala zalezy glownie ( ale nie
          tylko) od wagi urodzeniowej, kondycji ogolnej dziecka, i wszystkiego
          innego o czym juz Hanna i poprzedniczki pisaly.
          Nie denerwuj sie, obloz ksiazkami, filmami, telefon obok, wszytsko
          tak abys nie musiala wstawac. No i cierpliwosci,
          najlepszego, bedzie dobrze,
          pozdr
          anka
          • olcialew1 Re: pytanie o wczesniaki 10.01.08, 03:46
            Hehe o "urodzie", w moim przypadku macicy, to ja cos wiem :-)))
            niestety
            Moja uroda byla taka, ze od 18 tyg. skorcze 30-50 sec co 3-5 minut.
            Przyczyny brak, wszystkie badania, posiewy, wymazy, fFn negatywne.
            Ja nawet niczym brzucha posmarowac nie moglam, nie wpsominajac o
            glaskaniu go bo od razu skorcze co kilka minut.
            Powodzenia i daj znac za tydzien co tam u malenzstwa slychac.
    • mjermak Re: pytanie o wczesniaki 11.01.08, 20:25
      Lez!!! MOja urodzona w pierwszym dniu 32 tygodnia spedzila 10 dni w
      szpitalu w tym 5 z nich na dosc intensywnej terapi (intubacja,
      spadek wagi, sterydy ). Tylko, ze ja nie mialam sygnalow alarmowych,
      bezproblemowa ciaza tylko finisz za szybki.
      Pociesz sie, ze moja przyjaciolka przelezala plackiem praktycznie
      cala ciaze, no dostawala na glowe ale da sie wytrzymac. Dobrze
      dziewczyny radza, lepiej teraz zacisnac zeby (i szyjke:)) niz potem
      gryzc paznokcie do lokci nad inkubatorem.
      • agany Re: pytanie o wczesniaki 12.01.08, 15:47
        czesc
        ja urodzilam coreczke w oststnim dniu 35 tygodnia,wazyla 2,6kg i na
        szczescie wszystko bylo w porzadku. Wyszlysmy ze szpitala po dwoch
        dobach.
        pozdrawiam
    • magdamajewski Re: no i sie zaczyna 15.01.08, 19:27
      szyjaka sie skraca i teraz to juz tylko do kibelka i na wyrko,
      i cos mi sie wydaje ze delikatne skurcze sie zaczynaja oby choc ze 2-
      3 tygodnie wytrzymac
      • hannamay Re: no i sie zaczyna 15.01.08, 23:30

        magda,

        odpoczywaj i dbaj o siebie jak najlepiej, pogadaj sobie ze swoja
        coreczka zeby jeszcze posiedziala w brzuszku jak najdluzej..kazdy
        dzien, tydziej jest tutaj wazny. bardzo ci zycze porodu w terminie i
        powodzenia. najpiekniejsze wciaz przed toba!
      • 4me1 Re: no i sie zaczyna 16.01.08, 00:34
        Lez i rob wizualizacje, medytacje, co umiesz,bo nasz mozg moze wiecej niz
        myslimy,ze moze. Kazdy tydzien sie liczy.
        Dlugo nie pisalam,bo nie mialam glowy. Udalo mi sie, jestem w ciazy, teraz
        17tyg. To druga dzidzia, strasznie chcialam miec dwoje,zeby moja coreczka miala
        rodzenstwo. Caly czas sie boje. Bede wysylala dobre fluidy Magda. Wszystko
        bedzie dobrze,trzymaj sie.
        • olcialew1 Re: no i sie zaczyna 16.01.08, 05:26
          No to zaciskam kciuki przynajmniej przez nastepny miesiac. Lez i tak
          jak piszesz tylko kibelek i szybki prysznic. Jak sa skorcze to je
          mierz, jak bedzie sie za duzo dzialo to dostaniesz tabletki. Nie
          pamietam nazwy, ja dostalam je jak zaczelam rodzic w 34 tyg. pierw w
          szpitalu zastrzyk a potem po 2 dniach tabletki i do domu. Nie
          pamietam nazwy ale jest to odpowiednik tego Fcostam z PL. Tylko sie
          nie przestrasz jak to dostaniesz, jest to lek dla astmatykow, serce
          po nim wali jak stary dzwon.
          Rozmawialas z lekarzem na temat podania sterydow na szybszy rozwoj
          plucek dziecka?
          Pozdrawiam.
Pełna wersja