klaudona 14.01.08, 16:48 Pare osob pisalo o domowym szkoleniu, a gdzie reszta z Was posyla dzieci do szkoly? Publiczne szkoly, katolickie albo inne religijne, charter, prywatne? I dlaczego taki a nie inny wybor? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
happy_woman Re: gdzie posylacie dzieci do szkoly? - sonda 14.01.08, 21:18 Mikolaj preschool zaliczyl w Chicago w luteranskiej szkole.Poslalam go tam bo szkola byla blisko naszego miejsca zamieszkania a ja nie mialam wtedy samochodu.Szkola prywatna wiec i platnaM.yslalam ze bedzie super jednak ani ja ani moj syn nie lubilismy tej szkoly.Nauczycielka stara panna,fatale nastawienie do dzieci.Do kindegarden poszedl juz do publicznej szkoly w naszym dystrykcie.Bylo ok choc klasy przepelnione i dzieckiaki tez rozne.Po trzech latach zycia w Chicago przeprowadzilismy sie na przedmiescia.Syn poszedl do 2 klasy.SZkola super,zero bullies,mili i wykwalifikowani nauczyciele i klasy nie az tak duze.Jestesmy bardzo zadowoleni.Mam nadzieje ze mid i junior hight school beda tak samo dobre.pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: gdzie posylacie dzieci do szkoly? - sonda 15.01.08, 04:04 syn 16 lat, wszystkie szczeble do high school wlacznie w publicznej szkole, za rada Pryncypala pod koniec podstawowki, ktory powiedzial, ze dzieciak jest grzeczny, dobrze sie uczy i dopoki bede z nim miala OK kontakt i dobre oceny moze on w pelni wykorzystac to co maja do zaoferowania szkoly panstwowe. Stwierdzil, ze $$$ zdarzymy wydac na studia. Z mojego punktu widzenia podstawowka i middle school byla swietna ( najlepsze w swoich dystryktach) HS juz nie taka dobra, poczatki byly ciezkie ale teraz Lukasz juz jest zadowolony. corka chodzi do rpywatengo przedszkola na Greenpoincie- jestemy b zadowoleni. Nie chcemy sie wyprowadzac na suburbia choc jest taka mozliwosc i wlasnie szkoly mnie kusza, ale nie wiem czy potrafilibysmy zyc z dala od miasta. Corke wyslemy do tej samej podstawowki i MS z HS bede juz ostrozniejsza. Nie wiedzialam, ze tak trudno jest zmienic szkole (HS) po dokonaniu wyboru i przyjeciu. Prywatnych nie polecam procz kilku najlepszych ale i bb $$$$ moze na te bedzie mnie kiedys stac??? www.loyola-nyc.org/ Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: gdzie posylacie dzieci do szkoly? - sonda 15.01.08, 06:09 No wiec tak ;) wg rejonizacji Alexandra powinna uczyc sie w szkole za rogiem, ktora wedle wszelkich rankingow jest najgorsza w miescie (a 10 lat temu, gdy ja otworzono, miala niebieska wstazke). Z tego pwoodu posstanowilismy ze wyslemy dziecko do szkoly katolickiej, ktora tez nie byla szczytem marzen ale poziom miala wyzszy od tej na rogu i dobre opinie (m.in. rozmawialam z osobami ktore ja skonczyly). Traf chcial ze w przszlym roku wiekszosc katolickich szkol w miescie zostanie zamknieta, wlacznie z ta ktora wybralismy a inne i to co planuje diecezja nam nie odpowiadaja. Na szczescie wiosna zarejestrowalismy Alexandre w Board of Ed. wychodzac z zalozenia ze zawsze mozemy ja przeniesc do szkoly prywatnej. Od razu tez zlozylismy aplikacje o transfer z ustnym uzasadnieniem. Pierwszy list jaki przyszedl z Board of Ed to ze mala ma sie stawic we wrzesniu w szkole na rogu ale pare dni pozniej dostalismy pismo ze szkola nie spelnia stanowych wymogow i w tym roku jest on probation a No child left behind act umozliwia nam przeniesienie corki do jakiekolwiek wybranej przez nas szkoly w miescie o ile beda w niej jeszcze miejsca. I doslownie tego samego dnia byl w lokalnej prasie artykul o tym ze w nowym budynku szkoly z programem dla dzieci wyjatkowo uzdolnionych maja 300 miejsc "na przyszloscc." Wiec oczywiscie wpisalam na liste wybranych szkol ta i inna najlepsza wg rankingow. Jestesmy bardzo zadowoleni ze szkoly, nowoczesna, klasa Kindergarten jest przestronna, sloneczna, kolorowa, skomputeryzowana i dobrze wyposazona, takze ma dziecieca toalete. Najwieksze wrazenie zrobila na mnie klasa do Art - wow! nawet w niedawno oddanym do uzytku art department w college'u ktory skonczylam w maju nie bylo takich pomieszczen do nauki :O Inne plusy szkoly to to ze w tym roku po raz pierwszy przyjeto dzieci do klas ponizej 4th grade i z kazdego rocznika jest tylko po jednej klasie czyli ogolnie w szkole jest stosunkowo malo uczniow i zarowno dzieci jak i rodzice znaja sie przynajmniej z widzenia. Nauczyciele sa nowi wiec poki co ambitni i z idealami (musza pokazac ze sa warci potencjalnych stalych kontraktow ;)) - m.in. trzy pierwsze miejsca w miejskim konkursie spelling bee. Mysle ze tak samo bylo ze szkola na rogu, kiedys nowoczesna z ambitnymi nauczycielami i zachwyconymi dzieciakami osiagala niezle wyniki, a potem wszyscy osiedli na laurach, szkola zostala zalana (jako najwieksza, najnowoczesniejsza i jedna z dwoch z programem ESL) przez masy uczniow i dzisiaj tylko dobra opinia zostala (kogo bym nie zapytala wciaz mysli ze ta szkola jest najlepsza). Byc moze ze szkola Alexandry tez tak sie stanie ale to dopiero za pare lat ;) Acha, nie szukalismy innej szkoly katolickiej takze za rada naszego financial advisor ktory twierdzi ze prywatna podstawowka to zadna inwestycja. A potem tez dowiedzialam sie ze czesnego nie mozna odliczyc od podatkow. Odpowiedz Link Zgłoś
klaudona Re: gdzie posylacie dzieci do szkoly? - sonda 15.01.08, 17:15 Bylam przekonana, ze szkoly publiczne w NYC sa do niczego poza paroma wyjatkami, ale zaskoczylo mnie, ze na poziomie podstawowki nie jest tak zle. Szkola, do ktorej posle mojego Malego bardzo dobre wyniki wg obu sposobu ocen, co mnie bardzo cieszy, bo moge wydac wiecej pieniedzy na zajecia poza szkolne. Odpowiedz Link Zgłoś