pomozcie sformulowac pewna prosbe na zaproszeniu

29.01.08, 02:28
chodzi o zaproszenie na drugie urodziny. Chcialabym poprosic (beda
to Amerykanie), zeby nie kupowano prezentow Adamowi, a jesli juz, to
cos co kwalifikuje sie do zabaw manulano-artystycznych, np. play-doh
sets, doodle, czy cos innego. Jak byscie to napislay, zeby brzmialo
wlasciwie? Czy praktykuje sie takie prosby? spotkalyscie sie z tym
tu w Stanch? Chodzi mi o to, ze moj syn ma naprawde duzo zabawek, a
wlasciwie to gory plastikowych pojazdow. Ostatnio bylo duzo okazji
do nowych prezentow (np. Christmas) i ludzie niestety maja tendencje
do kupowania chlopcom aut, koparek, i
takich tam roznych, a on juz nawet na nie nie patrzy. Nie przepada
az tak bardzo za autami, ma pare ulubionych i te mu wystarczaja. Nie
ma natomiast drewnianych klockow, uwielbia zestawy Thomasa,
prydaloby mu sie pare ciekawych innych rzeczy do zabaw manualnych.
Czy mozna ujac to jakos na zaproszeniu? Macie jakies przyklady
podobnych prosb? A moze poprosic o nie kupowanie prezentow w ogole?
Co o tym myslicie?
    • alexls Re: pomozcie sformulowac pewna prosbe na zaprosze 29.01.08, 02:41
      Oj jak ja rozmumie Twoj problem...
      Skoro wiesz co potrzebujesz w zamian to moze daloby sie
      zarejestrowac w konkretnym sklepie tak jak na baby shower;)
      Zrob liste tego co sie przyda i zalacz numer rejestracji do
      zaproszenia.
      Ja na pierwsze urodziny syna probowalam delikatnie dac do
      zrozumienia najblizszym, ze nie potrzebujemy wiecej zabawek....
      Udalo sie nakierowac czesc gosci na ubrania:) Zabawki jednak tez
      byly...
    • edytkus Re: pomozcie sformulowac pewna prosbe na zaprosze 29.01.08, 02:53
      IMO mozesz smialo napisac na zaproszeniu ze w prezencie najbardziej
      syn marzy/preferuje/chcialby otrzymac zabawki rozwijajace zdolnosci
      artystyczno-manualne, edukacyjne i kreatywne. Ja sama kiedys na baby
      shower mialam w zaproszeniach prosbe o nieoferowanie ubranek i nie
      uwazam tego za niewlasciwe (spotkalam sie z prosba o pieniadze na
      house downpayment na zaproszeniu na wesele, pieniadze na fund dla
      dzieci przy zawiadomieniach o smierci czy nawet pomoc w pokryciu
      kosztow pogrzebu zamiast przynoszenia kwiatow). Mozesz napisac
      zaproszenie w formie zartobliwej i zaznaczyc ze syn jest bardzo
      wymagajacy ;) Albo napisz prosto z mostu (ale nie nachalnie) czym
      sie syn interesuje, jakie ma upodobania. Ja osobiscie taka wskazowke
      odebralabym z ulga. Na pcozatku zaproszenia mozesz np. napisac ze
      zapraszasz na urodziny XY - przyszlego artysty, modelarza etc.

      >A moze poprosic o nie kupowanie prezentow w ogole?
      > Co o tym myslicie?

      nie bedzie synowi przykro jesli nic nie dostanie?
    • tkkh Re: pomozcie sformulowac pewna prosbe na zaprosze 29.01.08, 03:39
      Na zaproszeniu, ktore dostala moja corka bylo to sformuowane tak:

      "... we want to stress that the party is the point, so please do not
      feel obligated to brig a gift, and if you do please keep it under $...
      . You probably know that (tu imie dziecka) loves .... Any drawing
      paper/..../crayons are also welcome! "


    • kisiulak Re: pomozcie sformulowac pewna prosbe na zaprosze 29.01.08, 17:00
      Na 1 urodziny cory zrobilam wisz list w target.com. Ale jak Dziewczyny pisaly,
      napisz cos w stulu: "My Son asked me to tell you, that since his room is
      overflowing with trucks and cars, he would really like bla bla bla...."
    • hannamay Re: pomozcie sformulowac pewna prosbe na zaprosze 03.02.08, 03:49

      skojarzylo mi sie z twoim postem;

      mothering.com/articles/growing_child/consumerism/junk_toys_side1.html
    • marta2777 Re: pomozcie sformulowac pewna prosbe na zaprosze 04.02.08, 21:21
      Dzieki dziewczyny! Bardzo, ale to bardzo mi pomoglyscie.
      Niewatpliwie sKorzystam z WAszych rad w przyszlosci bo jednak w tym
      roku zrobilam synkowi urodziny w daycare skoro wypadly w piatek.
      Oczywiscie tam nie bylo prezentow. Ma dopiero dwa latka wiec balony
      i czapeczki byly wystarczajaca atrakcja dla calej gromadki :) ZAbawe
      powtorzylismy wieczorem w gronie najblizszych znajomych i z zielonym
      tortem w ksztalcie krokodyla. W ten sposob uniknelam gory prezentow,
      a skupilismy sie glownie nad cala otoczka. Maly bawil sie
      wysmienicie. Dmuchal swieczki chyba z dziesiec razy i bardzo podobal
      mu sie tort. Do dzis go wspomina mowiac "Adam krokodyl am am" i
      powtarza "epi bede" (happy birthday) kazac sobie zakladac na glowe
      czapeczke hihihihi A z prezentow dalam mu zestaw Thomas'a Take
      Along, kupiony zreszta za grosze na sale :P, i jak na razie nie bawi
      sie niczym innym :)
Pełna wersja