Anioly w LA!!!

04.02.08, 22:14
Witam moja skromna osoba ciekawa jest,czy w LA mieszkaja Polskie
anioly,ktore pomoga mi zwiedzic to miasto,funduje wejscia do
wszyskich miejsc jakie bedziemy ogladac w trakcie jedzonko i
obiecuje,ze nie bedzie nudno w moim towarzystwie/bez
podtekstow/,mowia,ze jestem mila osoba,ktora chce jedzynie zwiedzic
miasto i mam na to 14 dni,mile widziane podpowiedzi od czego
zaczac,z gory dziekuje.






    • Gość: $ Re: Anioly w LA!!! IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 05.02.08, 04:29
      Jak to sie tu mowi: "za ile i dlaczego tak malo?"
      Hmmm.....
      Zdaje sie, ze to kolejny spamowiec, albo beznadziejnie naiwna
      osobka, szukajaca rownie beznadziejnie naiwnego frajera ktorego
      mozna bezceremonialnie oskubac z jego coraz krotszych dolarkow...

      Kup sobie jakis tani atlas i zaspokuj swoje podroznicze hucie
      smarujac palcem po mapie!
      A jak juz rzeczywiscie (nie wirtualnie) tu przyjezdzasz, to baw sie
      sama przednio!!!
      Zycze dobrej pogody!
      • Gość: goscUSA Re: Pinda #1 or #2 (?) IP: *.235.249.197.Dial1.Orlando1.Level3.net 05.02.08, 05:54
        ...juz taka podobna (ta sama?) pinda tu byla , nawet naiwnie
        naciagala do flirtow niektorych tutejszych frajerow (jeden
        podpisywal sie nawet pelnym nazwiskiem)...coz naiwnych frajerow
        ciagle jeszcze mozna znalesc, ale Forum to nie moze byc
        wykorzystywane do prywatnych "seksualo-optycznych" rozmowek...tej
        nowej gwiezdzie (pipie) polecam takze kupic "vibrator", no i mape
        tez jak wspomniane poprzednio....
        • trigendo Re: Pinda #1 or #2 (?) 05.02.08, 23:05
          OLE!!!KUPIE MAPE I SE ZLAPE PINDE!!!
        • porando Re: Pinda #1 or #2 (?) 06.02.08, 19:54
          No nie ma sie co denerwowac. Dziewczyna czy kobieta szuka towarzystwa i co w
          tym dziwnego? Wymagania niewielkie - tylko czas, dobry humor i pozytywne
          nastawienie dla kogos kto akurat nie ma nic lepszego do roboty a kto wie moze i
          dostanie sie cos "extra" . Pewnie i mape i vibrator i kase ma ale to nie to co
          zwiedzanie "na zywo" i w towarzystwie. Osoboscie nie wyobrazam sobie co mozna
          zwiedzac w LA przez 14 dni ale podejrzewam ze opcje w tym wzgledzie sa otwarte.
          Pewnie bogata ale samotna.... nie musiscie sie zglaszac ale nie ma co sie
          denerwowac ani pastwic - a moze podejsc luzniej i okazac "dobre serce"? Jedyna
          obawa czy to rzeczywista propozycja i doi kogo skierowana? Nie precyzuje ani
          swojego ani oczekiwanego wieku kandydatow - a chyba jest roznica czy iosc na
          wycieczke z mloda, "dojrzala" czy tez babcia zwlaszcza jak sie jest studentem.

        • polam5 Re: Pinda #1 or #2 (?) 06.02.08, 21:17
          Easy, Easy.....I think can name that tune in one note :))))
      • trigendo Re: Anioly w LA!!! 05.02.08, 22:53
        Blyskotliwa odpowiedz,dzieki
    • porando Re: Anioly w LA!!! 06.02.08, 20:00
      Ja bym zaczal od sprecyzowania ile masz lat i w jakim wieku przewodnika
      oczekujesz oraz co Cie interesuje i jak duzo czasu przewodnik ma ci poswiecic i
      ustalic sensowne honorarium. Czy naprawde sie ludzisz ze ludzie beda sie pchac
      aby poswiecic 14 dni ciezkiej pracy za jedzenie i bilety? Nie te czasy.
      • Gość: goscUSA Re: Pinda napewno.... IP: *.235.253.174.Dial1.Orlando1.Level3.net 06.02.08, 22:14
        ...kij ma dwa konce a tu ten jeden to smierdzi...idylla idylla a
        skromnosc to calkiem cos innego....ukrainki chetne do "ogladania"
        Krakowa, Polski suna do LA...makabra czyli burdel na
        kolkach...jeszcze raz to nie jest Forum na podrywki i pierdoly
        takie "niby czyste i niesmiale" ale sugerujace....
    • k1k2 Re: Anioly w LA!!! 20.02.08, 19:23
      no coz, odpowiedzi rodakow na tym forum zawsze mnie powalaja

      trigendo, raczej nikt nie bedzie mial czasu spedzic z Toba 2 tyg. -
      nawet za jedzenie i bilety :))) tu czas mam bardzo wymierna wartosc
      w $$$ i wszyscy sie ciagle spiesza

      daj znac kiedy przyjezdzasz to moze znajde popoludnie lub dwa zeby
      Ci pokazac pare miejsc, albo dolaczysz do jakiegos wypadu z moimi
      znajomymi. ps. jestem kobieta a nie seryjnym morderca ani samotnym
      onanista ;) choc pewnie gdybym byla to bym sie nie przyznala.

      najlepiej napisz na poczte gazetowa.

      ps. jestem kobieta wiec i nie o seks tu chodzi
      • Gość: goscUSA Re: Anioly w LA!!! IP: *.235.90.113.Dial1.Orlando1.Level3.net 20.02.08, 23:24
        ...ale jej wyraznie chodzi o seks...a moze kobietami tez nie gardzi ?
        • Gość: kk jezeli kobieta pisze IP: 198.36.95.* 21.02.08, 21:46
          "funduje wejscia do wszyskich miejsc jakie bedziemy ogladac w
          trakcie jedzonko i obiecuje,ze nie bedzie nudno w moim
          towarzystwie ----->/BEZ PODTEKSTOW/ <-------"

          to znaczy ze jej wyraznie chodzi o seks? ciekawa logika....
          to co ma kobieta napisac?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja