podróż samotnie z dzieckiem

17.02.08, 22:49
Witam Was drogie mamy. Jeszcze piszę z Polski, ale na najbliższy piątek mam
bilet do Chicago (przez Paryż), a później jedziemy już samochodem do Ames, IA.
Mam pytanie i może któraś z Was mogłaby mi pomóc.
Będę lecieć z moją 2,5 letnią córką. Mamy obie wizy J-2. Mąż już od miesiąca
jest w Stanach na stypendium, na wizie J-1. Lecimy do niego i zostaniemy tam
do końca roku. I tu pojawia się moje pytanie: czy lecąc samotnie z córką
potrzebuję na to pisemnej zgody mojego męża? Nie mam takiego dokumentu i czy
może pojawić się w związku z tym jakiś problem na lotnisku? W sumie lecimy
przecież do męża, który ma na nas czekać na lotnisku... Czy któraś z Was ma
jakieś doświadczenia w tej kwestii?
    • olensia Re: podróż samotnie z dzieckiem 18.02.08, 02:12
      Z tym nie bedziesz miala problemu... Przynajmniej ja nigdy o takim nie slyszalam...
      • marcysiaw1 Re: podróż samotnie z dzieckiem 18.02.08, 22:16
        i tu sie zdziwisz bo ja slyszalam. Nie wiem jak jest w wylotem z
        Polski ale stad do Polski (lece z dzieckiem sama maz zostaje tutaj)
        musze miec pisemna zgode potwierdzona notarilanie, ze maz wyraza
        zgode zebym "wywiozla" stad dziecko. Nikt nie mowi, ze beda mnie o
        to prosic na lotnisku ale miec takie pisemko musze!
        pozdrawiam
        marta
        • wiklimuszki Re: podróż samotnie z dzieckiem 19.02.08, 02:25
          pierwszy raz slysze , o matko dobrze ze tu zajrzalam a jakiej tresci
          ma byc to pisemko ,bo ja tez lece 22 kwiecien sama z mala do
          Polski ,a maz doleci do nas w maju i ma byc potwierzone
          notarialnie??? i moga (ale nie musza) o nie pytac tu czy w Polsce???
    • bea_mama Re: podróż samotnie z dzieckiem 18.02.08, 22:42
      Gdy lecialam 4 lata temu, to nawet o tym nie slyszalam... Lecialam
      sama z dzieckiem do PL (maz byl w US) i nikt mnie o nic nie pytal.
      Moze mialam po prostu szczescie...

      Autorka watku pisze o troche innej sytuacji. Ona bedzie leciec do
      meza i bedzie "wwozic" dziecko do kraju w ktorym jest maz, wiec nie
      wiem w sumie czy ten przepis sie pod to podciaga...
      • marcysiaw1 Re: podróż samotnie z dzieckiem 19.02.08, 02:37
        mysle, ze w takiej sytuacji nie potrzebuje zadnego papierka ale w
        sytuacji mojej i wiklimuszki pismo musi byc potwierdzone notarialnie
        i musi zawierac takie punkty jak : ja nizej podpisany ....wyrazam
        zgode na podroz mojego dziecka (tu imie i nazwisko dziecka) zmoja
        zona (imie i nazwisko zony) do (tu nazwa kraju) i od...do... tyle!
        powiedziano mi w locie o takim pisemku wiec wole go miec!
        pozdrawiam
        marta
        • olensia Re: podróż samotnie z dzieckiem 19.02.08, 02:57
          A kiedy ktos pyta o takie papiery? Bo ja lecialam i owszem obilo mi sie to
          kiedys o uszy nawet pytalam w biurze podrozy przy zamawianiu biletu i
          powiedzieli ze nie jest potrzebne. Przeciez bez ojca dziecka nie wyrobimy
          paszportu tak wiec paszport jest tak jakby pozwoleniem...
          • mamadominicka Z POLSKI DO USA NIE TRZEBA 19.02.08, 03:47
            miec pisemnej zgody bo dziecko jest obywatelem polski a polskie
            prawo jest takie ze jezeli ojciec zgodzil sie na wyrobienie
            paszportu to juz nic nie musi podpisywac ale za to jesli chcesz
            obywatela ameryki wywiezc poza granice kraju to musisz miec zgode
            ojca i na paszport i na wywoz czyli pisemko
            • aniucha333 Re: Z POLSKI DO USA NIE TRZEBA 25.02.08, 21:14
              hahaha - co za nonsens!!!

              I w USA musisz miec zgode ojca na paszport. Nikt sie o nic nie pyta
              jak ma dziecko paszport i metryke urodzenia.
    • marcysiaw1 Re: podróż samotnie z dzieckiem 19.02.08, 05:01
      dokladnie macie racje z tym paszportem bo przeciez bez zgody ojca
      nie mialoby go dziecko. Tylko zastanawiam sie dlaczego pani w locie
      powiedziala mi o tym papierku. Musze jutro zadzwonic is ei dokladnie
      dopytac!
      pozdrawiam
      marta
      • wiklimuszki Re: podróż samotnie z dzieckiem 19.02.08, 15:58
        marcysiaw1 jak sie dowiesz to dopisz tu w tym poscie dziekuje
        pozdrawiam aga
        • marcysiaw1 Re: podróż samotnie z dzieckiem 19.02.08, 16:17
          ok na pewno napisze co sie dowiedzialam
          • ewap_mama_alexa Re: podróż samotnie z dzieckiem 19.02.08, 18:25
            Czasami mam wrazenie, ze pracownicy LOTu wymyslaja/stosuja rozne przepisy "as
            they go". Zalezy na kogo sie trafi. W czerwcu ubieglego roku lecialam z
            dzieckiem z Newarku do Warszawy. Po raz pierwszy (w ciagu 7 lat)zostalam
            zapytana o swiadectwo urodzenia dziecka, bo nazwiska mamy rozne. Oczywiscie nie
            mialam metryki przy sobie, musialam podpisac papier ze jestem opiekunem.
            Faktycznie, w paszporcie nie jest podane kto jest rodzicem, nastepnym razem
            wezme kserkopie metryki.
            Mojemu mezowi powiedziano w Locie, ze ma potwierdzic wylot z Warszawy na dwa
            tygodnie przed. Zadzwonilam, pan mnie malo profesjonalnie wysmial, ze za
            wczesnie. Odmowil potwierdzenia, kazal zadzwonic pozniej. Zadzwonilam kilka dni
            przed wyjazdem, ale nie mialam przy sobie numeru rezerwacji, co nigdy nie bylo
            problemem, wystarczalo nazwisko. Nie tym razem, kolejny pan mnie wysmial (no co
            sobie pani wyobraza?). Odszukalam numer rezerwacji, zgrzytajac zebami
            zadzwonilam kolejny raz. Trafilam na super milego, kompetentnego czlowieka,
            ktoremu wystarczylo moje nazwisko do odszukania rezerwacji i ktory przeprosil za
            zachowanie kolegi, bowiem przepisy obslugi klientow w call center nie wymagaja
            podawania numeru rezerwacji.
            Rece opadaja.
            Ciekawa jestem czego sie Marcysiaw1 dowie.
    • marcysiaw1 dowiedzialam sie! 19.02.08, 23:06
      a wiec tak: dzwonilam do LOT-u i wie, ze: nie ma oczywsice takiego
      przepisu, ktory by nakazywal miec w posiadaniu takie pisemko ale jak
      pani mi powiedzia "miec nie zaszkodzi" w razie jak sie trafi na
      jakiego upierdliwego urzednika celnego badz urzedniczke, ktora ma
      akurat okres:))Takie pisemko wymagane jest wowczas gdy powierzamy
      opieke nad naszym dzieckiem komus innemu niz rodzic (dziadkowie,
      wujki, ciocie). Jezeli jest sie w zwiazku malzenskich stale (nie w
      separacji) takie pismo nie jest wymagane ale..miec nie zaszkodzi!
      pozdrawiam
      marta
      • wiklimuszki Re: dowiedzialam sie! 21.02.08, 14:28
        W takim razie ja nie biore ,jestem w stalym zwiazku i jestem
        rodzicem :)
    • akalino Re: podróż samotnie z dzieckiem 19.02.08, 23:09
      Dzięki dziewczyny. Trochę rozwiałyście moje obawy. Certyfikat urodzin na wszelki
      wypadek wezmę ze sobą.
      Informację o takim upoważnieniu spotkałam na tej stronie:
      www.abriggs.com/high_level/travel_w_minors.php
      Ale rzeczywiście tyczy się ona mieszkańców USA wyjeżdżających za granicę.
Pełna wersja