bea_mama
23.02.08, 18:12
Moj Maly jest ciagle w polozeniu miednicowym. Jestem w 32 tygodniu,
wiem ze ma czas do 36 tyg na odwrocenie sie, ale ja jakos watpie we
wspolprace z jego strony...
Tak wiec rozmawialam z ginem co bedzie jesli sie jednak nie obroci.
Powiedziala ze w 37 tyg beda probowac go obrocic zewnetrznie, ze
przy drugiej ciazy jest 70% szans, ze podlaczaja IV, ze odbywa sie
to w szpitalu, ze troche boli.... Czy ktos wie cos na temat
obracania dziecka? Moze ktoras z was to przechodzila?
Powiedziala tez, ze dobre efekty przynosi akupunktura. Slyszalyscie
o tym? Az sie zdziwilam, ze moja gin jest za takimi naturalnymi
metodami. Slyszalyscie o obracaniu przez akupunkture?
Teraz czekam do tego 36 tyg i potem musze cos zdecydowac... Probowac
go obracac? czy moze od razu na cc sie umawiac?