Wirus zoladkowy - calkowity brak apetytu..

29.02.08, 15:28
Martwie sie bardzo, juz od poniedzialku Patryk jest chory ...typowe
objawy wirusowe, biegunka, wymioty, temperatura..ale teraz wszystkie
juz objawy ustapily tyle ze apetyt nie wrocil..wczoraj to udalo mi
sie tylko przemycic mala miseczke cereal na caly dzien..pije
herbatke rumiankowa czesto wiec raczej sie nie odwodni ale naprawde
martwie sie o jego brak apetytu..blady jest, oslabiony, lezy
ciagle..
wiem ze to jest normalne ten brak apetytu, wiem ze nie powinnam go
zmuszac ale tak sie bardzo martwie ze przeciez on musi jesc..
mialyscie moze taki problem? dzieki z gory za rady..
    • izaiza11 Re: Wirus zoladkowy - calkowity brak apetytu.. 29.02.08, 15:40
      moj mateusz tez juz to przechodzil i objawy takie same byly. Ale jedzenie mu
      podsuwalam, ale nie wmuszalam (jak juz nie wymiotowal) dostawal gotowany ryz,
      herbate mietowa, ziemniaki to zjadal i duuuzo pil. Bedzie dobrze ...
      • marcysiaw1 Re: Wirus zoladkowy - calkowity brak apetytu.. 29.02.08, 23:16
        kochana! u nas bylo to samo czyli Rota wirus (rotateq) jakies 3,4
        tygodnie temu. Nie chce jesc to go nie zmuszaj (wiem, ze ciezko
        matce przeczekac ten okres i nie pomagalo jak mi dziewczyny tez tak
        pisaly), moj Filip nie jadl kompletnie nic od srody do soboty ( cos
        tam dziobnal jakies jablko czy paluszki). Podawaj mu slone paluszki
        i wygazowana ciepla coca-cole (ma w sobie cos co przywraca
        prawidlowa prace zoladka), u nas to zadzialalo ale zbyt pozno sie o
        tym dowiedzialam i wlasciwie juz bylo ok jak podalam mu cole (ilosci
        jak na lekarswto). W sobote po 3 dniowym chorobsku poszlam do
        lekarza bo Filip byl tak slaby, ze nie mial sily stanac na nogi i
        poprosilam o syrop na apetyt (cyproheptadine ). Pani dokltor dala
        ale powiedziala, ze byloby lepiej gdyby sie rozjadl sam z siebie ale
        poniewaz jest taki, ze przez tydzien moglby nic nie jesc to podalam
        ten syrop 2,3 razy i ladnie zaczal jesc a jak zaczal to przez
        tydzien po chorobie jadl za dwoch!!! glowa do gory, 3maj sie i badz
        cierpliwa!
        Pozdrawiam
        Marta
      • marcysiaw1 Re: Wirus zoladkowy - calkowity brak apetytu.. 29.02.08, 23:17
        acha i oczywiscie ZERO mleka przy tym wirusie, jego oragnizm bedzie
        wiedzial sam kiedy znow zaczac jesc produkty mleczne. Zrobilam kasze
        Filipowi a on mi na sam widok sie strzachnal i mowi:" Kasia nie -
        zigac", po 4 dniach zaczal jesc i bylo ok
        • bozena73 Re: Wirus zoladkowy - calkowity brak apetytu.. 01.03.08, 13:17
          Dzieki! ciagle u nas bez zmian..wczoraj zaczal znowu wymiotowac, ale
          z rana teraz poprosil o kaszke, wiec dalam mu na sojowym mleku,
          wypil wszystko..mam nadzieje ze sojowe mleko to jest OK..
          • marcysiaw1 Re: Wirus zoladkowy - calkowity brak apetytu.. 01.03.08, 16:26
            sojowe i bez laktosy (Loctoid) jest ok wiec smialo mozesz mu
            podawac. Dla pocieszenia napisze, juz powinno mu wszystko sie
            normowac, zobaczysz, ze jutro badz po weekendzie bedzie wszystko ok.
            pozdarwiam
            marta
          • eve77 Re: Wirus zoladkowy - calkowity brak apetytu.. 02.03.08, 19:59
            podawaj mu pedialite, gatorade, zero mleka, ogranicz jedzenie do
            zera jak trzeba. Dziecko moze bez jedzenia 7 dni wazne zeby pilo ile
            sie da. bardzo powoli lyzeczke bardzo czesto ale malo.
            • aniutek Re: Wirus zoladkowy - calkowity brak apetytu.. 03.03.08, 02:02
              jak jest dzis Bozenka?
              • bozena73 Re: Wirus zoladkowy - calkowity brak apetytu.. 03.03.08, 15:05
                Dziewczyny kochane!
                Juz jest dobrze! Maly caly weekend dostal takiego apetytu ze az
                musialam sie szczypac bo nie wiedzialam czy to prawda czy sen!
                Jadl i je teraz za dwoje :-)
                Dzisiaj juz jest w przedszkolu, nawet sie cieszyl ze w koncu zobaczy
                dzieci a w czwartek juz wylatujemy na wakacje do Meksyku :-))
                cale szczescie ze choroba minela.. :-))
                • aniutek Re: Wirus zoladkowy - calkowity brak apetytu.. 03.03.08, 22:19
                  usciskaj Tygrysa odemnie :)
    • marcysiaw1 Re: Wirus zoladkowy - calkowity brak apetytu.. 04.03.08, 04:06
      najwazniejsze, ze to paskudne chorobsko odpuscilo. Jedzcie na
      wakacje, wygrzewajcie sie i wracajcie cali i zdrowi!
      Pozdrawiam
      marta
Pełna wersja