higiena w amerykanskim wydaniu

07.03.08, 02:30
Streszczam co ciekawsze kawalki z Parenting:
-Krotki kontakt smoczka z podlaga jest OK.
-Dzieci przed okresem dojrzewania mozna kapac 1-2 razy w tygodniu.
-Pominiecie mycia zebow jedna albo dwie noce z rzedu jest OK.
-Siuski sa sterylne, wiec nie ma potrzeby zmieniac wody w wannie. Siusianie na
basenie rowniez jest bezpieczne dla zdrowia.
-Jesli nie ma chusteczki pod reka, mozna uzyc rekawa, bo zaschniete glutki nie
rozprzestrzeniaja zarazkow.

CA oto czego nie powinno sie robic nawet wg Pareting:
-Pomijac mycia rak przed jedzeniem
-"Mycia" bridnego smoczka w ustach
-Niedogotowywac jedzenia np hamburgery

No i jakie refleksje sa Wasze refleksje?
    • magdamajewski Re: higiena w amerykanskim wydaniu 07.03.08, 03:12
      ja tylko powiem jedno, przeszylam szok po wizycie u pediatry.
      Zachwalana grupowa praktyka zydowski lekarzy. W gabinecie... przede
      wszystkim brak anytbacterial soap, do mycia rak najtansza,
      smierdzaca soap, taka z 99 c. Jak zobaczylam play room to mi szczeka
      opadla, usyfiona podloga, ze szok, nie chce nawet myslec jak czesto
      zabawki sa myte, w lazience papier toaletowy walajacy sie po
      podlodze, przepelniowy kosz na smieci. Czekaja na wyniki krwi
      rozgladnelam sie po gabinecie, na kozetka puste opakowania po
      strzykawkach, jakies papiery. Pielegniarka ktora pobierala malej
      krew zostawila na kozetce, papierek po plastrze, waciki i po postu
      wyszla. I to wszystko gabinecie pediatry...
      Nie musze dodawac ze wiecej tam juz nie poszlismy.
      • edytkus Re: higiena w amerykanskim wydaniu 07.03.08, 06:43
        ja mam podobnie u dermatologa. To gabinet ukrainski i tym bardziej
        mnie dziwi ze maja tam "hinduski" syf. Chyba uparli sie zeby
        pacjencji wychodzili od nich z wiekszymi problemami niz przyszli :)
        Niestety nie mam mozliwosci pojsc gdzies indziej wiec chodze
        najrzadziej jak moge (gdy mi sie skoncza refills na recepcie)
        chociaz powinnam robic kontrole przynajmniej raz w m-cu.
    • edytkus Re: higiena w amerykanskim wydaniu 07.03.08, 06:39
      klaudona napisała:

      > Streszczam co ciekawsze kawalki z Parenting:

      kurde, gdzie Ty to wynalazlas? to z tego stulecia?

      > -Krotki kontakt smoczka z podlaga jest OK.

      moja kolezanka zawsze mowila "piec minut na podlodze nie lezalo" i
      po dmuchnieciu i liznieciu wsadzala dziecku z powrotem do buzi :O

      > -Dzieci przed okresem dojrzewania mozna kapac 1-2 razy w tygodniu.

      LOL

      > -Pominiecie mycia zebow jedna albo dwie noce z rzedu jest OK.

      no niby przez ta jedna noc nie wypadna ;) A ile pasty mozna
      znaosczedzic przy myciu co trzeci wieczor ;))

      > -Siuski sa sterylne, wiec nie ma potrzeby zmieniac wody w wannie.
      Siusianie na
      > basenie rowniez jest bezpieczne dla zdrowia.

      to jest obrzydliwe niemniej mocz jest sterylny i co poniektorzy
      nawet go pija w celach medycznych

      > -Jesli nie ma chusteczki pod reka, mozna uzyc rekawa, bo
      zaschniete glutki nie
      > rozprzestrzeniaja zarazkow.

      zaschnietych to i chyba rekaw nie usunie? a ten rekaw to czyj ma
      byc? ;)


      > CA oto czego nie powinno sie robic nawet wg Pareting:
      > -Pomijac mycia rak przed jedzeniem
      > -"Mycia" bridnego smoczka w ustach
      > -Niedogotowywac jedzenia np hamburgery


      sa tacy co tego nie wiedza ale oni raczej nie czytaja Parenting ;)
      • klaudona Re: higiena w amerykanskim wydaniu 07.03.08, 13:22
        edytkus napisała:

        >
        > kurde, gdzie Ty to wynalazlas? to z tego stulecia?

        Numer z lutego 2008. Szczeka mi opadla, gdy to przeczytalam.

        >
        > > -Krotki kontakt smoczka z podlaga jest OK.
        >
        > > -Jesli nie ma chusteczki pod reka, mozna uzyc rekawa, bo
        > zaschniete glutki nie
        > > rozprzestrzeniaja zarazkow.
        >
        > zaschnietych to i chyba rekaw nie usunie? a ten rekaw to czyj ma
        > byc? ;)
        Dziecka oczywiscie. Trzeba uczyc dobrych nawykow od malego, no nie? Po co
        fatygowac sie do Wendy's po serwertke?
        • fogito Re: higiena w amerykanskim wydaniu 08.03.08, 20:22
          :))) niezłe. Jak dla mnie to najgorsze jest o tych glutach. Nie
          cierpię jak dzieciakom gluty z nosa zwisają a mamusie nie reagują -
          może czekają aż glut wyschnie i będzie go łatwiej wytrzeć rękawem :O
    • aniutek Re: higiena w amerykanskim wydaniu 09.03.08, 01:58
      ochyda a w dodatku nieprawda.
      siuski sa sterylne dopoki nie sa na zewnatrz organizmu.
      suche gluty maja pelno bakterii.
      • natkos1 Re: higiena w amerykanskim wydaniu 11.03.08, 04:13
        hahahahah
        klaudona, na pewno zle przetlumaczylas;)
        • klaudona Re: higiena w amerykanskim wydaniu 11.03.08, 13:48
          napewno ;-)
Pełna wersja