magdamajewski
10.03.08, 15:20
zeby spalo o wlasciwych porach?? Julka je co 3 hr i to juz jest w
miare ustabilizowane bo w tych godzinach albo sie juz sama przebudza
albo przez sen zaczna sie krecic i stekac i jeczec. od 3 w nocy do 6
wieczorem a czasami 9 jest jak aniolek, spi, je i sie zalatwia.
czasami przecknie sie na troche ale zaraz szybko wraca do spania.
Malo wogle placze (tfu, tfu), chyba ze jest glodna, ma mokro albo
cos grubszego. Spi w goscinym przy grajacym telewizorze, gdzie jest
jasno, zeby zaczela odrozniac pory dnia. Probowalismy ja rozbudzac w
dzien ale bo jak na razie jest bezskuteczne, bo mala otworzy oko
lypnie i wraca do spania. No ale od 9 czasami juz od 6 zaczyna sie,
jest rozbudzona, zaczyna sie ciekawie rozgladac no i na rece chec i
tak potrafi do 1-2 w nocy, butla nie pomaga. Ona ma dopiero 2
tygodnie wiec chyba to jest pora na "ustawienie" jej dnia. Ja za 3
miesiace wracam do pracy i szkoly i przeraza mnie wizja wedrowania z
mala o 2 w nocy. Jakies pomysly, rady, chetnie poslucham