:( :( wiza:( przykre...:(

17.03.08, 10:39
Miałam z męzem lecieć w podróz poślubną do Kalifornii i na Hawaje,Bilety już
zarezerwowane wszystko zaplanowane.Rozmowa z konsulem bardzo miła
żartowaliśmy,złożył nam życzenia itp.byłam pewna że mamy wize a on ze niestety
nie dostaniemy ...zatkało mnie...nie chciał żadnych dokumentów,wyciagów z
konta NICZEGO!!!Ale Mam doła...Dodam że mój mąż ma brata w Kalifornii ale jest
tam legalnie od 3 lat ostatnio ożenił sie z ich obywatelką.A konsul na pytanie
dlaczego odpowiedział(po dłuższej chwili namysłu)
"dlaczego...dlaczego...dlaczego...niech brat wraca do domu tak będzie lepiej"
eeeeeee??????
Ręce mi opadaja szczególnie ze widziałam kto wize dostawał...i jak przebiegała
ich razmowa...bez komentarza.
Wiecie może czy można się odwoływać?i czy rzeczywiście musimy czekać teraz rok
na kolejna próbę?bo chcielibyśmy chociaż na Boże Narodzenie i Sylwestra
polecieć czyli jakoś w listopadzie trzeba by było znowu iść czyli po 8
miesiącach.
:( :( ;( :( :(
    • sylwek07 odwolanie-zapytanie 17.03.08, 13:14
      Zapytanie moze zlozyc obywatel USA do ktorego jedzie ktos(wpisany
      jest jego adres w ds) i On moze zapytac sie dlaczego wiza nie
      zostala wydana,czasami po odpowiedzi z Ambasady takie osoby znow ida
      na rozmowe i czasami jest wiza wydawana .

      Co do roku czasu to jesli chcecie leciec np w swieta-sylwestra to
      mozecie znow sie starac o wize lub tez cos sie zmieni w sytuacji
      Waszej co do wyjazdu np wyjazd na slub,chrzciny itp to mozecie
      wczesniej podejsc lub tez cos sie zmieni w Waszej sytuacji zyciowej
      (uczycie sie,pracujecie).
      • margarittaa Re: odwolanie-zapytanie 17.03.08, 14:15
        We wniosku podaliśmy osoby do których jedziemy ale nie mieliśmy zaproszenia czy
        mimo to jedna z tych osób moze iść do ambasady po podanie odmowy wizy?
        W Grudniu fajnie było by polecieć ale nie ukrywam że wolałabym wcześniej :/ a
        niestety nie zapowiada się żeby wizy zostały zniesione w najbliższym czasie :/
        • margarittaa Re: odwolanie-zapytanie 17.03.08, 14:21
          Aaaa...i dziękuje za odpowiedz:)
          • polam5 Re: odwolanie-zapytanie 26.03.08, 22:13
            W ubieglym roku odmowili wizy siostrzenicy zony - w Krakowie. Zadzwonila. Zona
            pojechala do lokalnego biura kongresmena. Powiedzieli ze pomoga - niech sie
            umowi jeszcze raz. Poszla jeszcze raz - znow NIE. Zadzwonila natychmiast. Zona
            znowu do kongresmena. Za jakies 1.5 godziny kiedy siostrzenica sobie spacerowala
            po miescie dostala telefon aby przyniosla paszport...i dostala wize...
        • Gość: Y Re: odwolanie-zapytanie IP: *.smrw.lodz.pl 18.03.08, 02:01
          Zaproszenie nie jest potrzebne. Bardziej prawdopodobne ze cos z
          dokumentami bylo nie do konca przekonywujace i byc moze ktoras z
          tych osob cos tam ma na sumieniu...
          Trzeba bylo zabukowac hotel na Waikiki i nie wpisywac nikogo poza
          rodzina.
    • Gość: Marcin Re: :( :( wiza:( przykre...:( IP: *.oc.oc.cox.net 19.03.08, 04:16
      Skoro chcecie jechac w podroz poslubna to jezdzcie na przyklad na Polinezje
      Francuska.
      Nie trzeba zadnych wiz bo to terytorium Francji.

      www.tahiti-tourisme.com/
      I zapewniam ze duzo tam ladniej jak na Hawajach.
      • Gość: 5w6barzt Re: :( :( wiza:( przykre...:( IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 19.03.08, 08:21
        Ale zakazany owoc smakuje zawsze lepiej!
        • Gość: lolo Re: ha ha ha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 19:50
          brat poleciał jako "turysta" a zasiedział się latami he he. za
          takich ludzi jak on niewinni niewinni jak wy macie przesrane.
          • opt Re: ha ha ha 29.03.08, 18:15
            Też mi się tak coś wydaje jak czytam te wszystkie żale i jestem
            przekonany ,że czyste sprawy nie potrzebują specjalnego
            dokumentowania,wstawiennictwa itp.Z żoną zwiedziliśmy kawał świata i
            postanowiliśmy poczynić starania o promesę wizową do USA.Pan w
            konsulacie zaglądnął do paszportu i zapytał,czy będzie jescze wolna
            kartka na wizę i bez komentarza rozstaliśmy się.Zapytałem tylko czy
            mogę jutro odebrać paszporty osobiście- tak.
            • Gość: jan.debski Re: ha ha ha IP: *.chello.pl 29.03.08, 22:30
              Wszystko zalezy...ja dostalem wize na 10 lat prawie bez slowa, ale mialem pol paszportu wyklejony wizami i pieczatkami z RPA, Kanady, Niemiec, Szwajcarii itd. A np. kolega mial papiery od firmy z USA, bo musial jechac sluzbowo i wizy nie dostal, dopiero bezposrednie wstawiennictwo firmy (zadzwonili do konsulatu) pozwolilo mu odwiedzic konsula drugi raz po paru dniach i dostanie wizy (ale tylko na rok).

              Sytuacja odwrotna, inny kolega dostal wize do Kanady na...3 miesiace, poszedl do konsulatu USA i konsul sie usmiechnal jak zobaczyl te marne 3 miesiace na wize kanadyjskiej i mu powiedzial, ze oni tacy nie sa i dali wize 10-letnia.
              • Gość: juz.tutaj Moj przypadek. IP: *.client.stsn.net 29.03.08, 23:21
                Gdy mnie konsul zobaczyl to sie rozplakal. I szlochajac dal mi wize
                na 10 lat i dorzucil 175 dolarow. Mial tak ktos?
                • Gość: robaczek Re: Moj przypadek. IP: *.chello.pl 30.03.08, 13:22
                  Cale szczescie nie, wspolczujemy tobie :(
    • kaskahh Re: :( :( wiza:( przykre...:( 02.04.08, 10:29
      przykre...
      wlasnie wrocilismy z podrozy poslubnej san francisco + hawaje...

    • Gość: przygoda Re: :( :( wiza:( przykre...:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.08, 10:40
      Może konsulowi się nie spodobało, że sobie bilety porezerwowaliście jak jeszcze
      wizy nie dostaliście, zazwyczaj ludzie robią odwrotnie, przykre ale prawdziwe...
Pełna wersja