NY,Ontario,Quebec,Maine, N.Brun. czy NovaScotia?

IP: *.bay.webtv.net 19.03.08, 09:13
Z okolic New York City bedziemy chyba 9godz, autem na wesele do Toronto w Sierpniu. Czyli na dojazd, wesele i powrut skads, przeznaczamy najwyzej 5 dni. Pomyslelismy ze jak sie jusz zamachniemy to zamiast planowanych gdzie indziej wakacji moze by bylo rozsadniej wykonczyc reszte wakacji na kturys z rejonow USA/Canada kture wymienilem w tytule, jesli warto. Reszte to znaczy pozostalosc z 2 do 4 tygodni. Z tych Stanow/Prowincji znamy tylko wodospad Niagara gdzie raz dojechalismy okreznie przejazdzka przez Montreal. No i pytanie czy tam jest cos nadzwyczajnego? Cos czego niema wszedzie indziej. Czy warto tam zamiast po raz 5ty do pol/zach i zach stanow gdzie zona by wolala czy tesz na Karaiby gdzie jusz raz bylismy? Bardzo fajna podobno Nova Scotia no ale to zbyt daleko w wypadku gdyby po drodze nic ciekawego mialo nie byc. Czy wiec zna ktos te terytoria by cos doradzic/odradzic? Lubimy zwiedzac nadzwyczajne urwiska, wawozy, tunele, mosty, jaskinie, wyciagi, przepascie jak i wszystko sceniczne; autostrady, drogi, krajobrazy, rzeki, jeziora, gory, widoki. Czasem porozbierac sie, wypoczac, wykapac, gdzies po drodze w uroczym miejscu. Czy ktos z Was cos z tego jusz przerobil? Co Wy na to? A moze calkiem odmienne od naszych ale ciekawe zainteresowania? Jestesmy otwarta para na wszelkie sugestie. Hej, nawet rozmysliwalismy czy po drodze by sie nie zlaczyc z inna para o podobnych zapatrywaniach, dzielac uroki jak i koszty.
    • wiedzma30 Re: NY,Ontario,Quebec,Maine, N.Brun. czy NovaScot 19.03.08, 13:03
      Nie, nie warto, nie ma nic nazdwyczajnego. Karaiby lepsze. :)
    • Gość: frequentflyer Re: NY,Ontario,Quebec,Maine, N.Brun. czy NovaScot IP: 80.241.133.* 19.03.08, 13:35
      Jak widziałeś jednego Karaiba, to widziałeś ich wszystkich.
      Każ przełożyć wesele na koniec września i po nim pojedź na foliage season do
      Vermont, NH, Maine, i wdrap się na parę górek. Dobrze Ci zrobi. Sprawdziłem
      niecałe pół roku temu. Dodaj 1-2 dni na Boston jeżeli nie byłeś. Kanadyjskich
      Maritimes nie próbowałem.
      I nie pisz proszę "jusz" bo roz-jusz-asz, i już.
      (BTW, polska klawiatura jest w każdym kompie z Windowsami, wystarczy ją z nich
      wyciągnąć, trwa to do 40 sekund)
      • Gość: Newyorker Re: NY,Ontario,Quebec,Maine, N.Brun. czy NovaScot IP: *.bay.webtv.net 19.03.08, 22:08
        hahaha, wiesz ja nawet ani jednego widziec niechcialem. Kolorowi lubia nasz szmal to sie usmiechaja. Ale wypusc sie sam w nocy na prowincje, bez bagnetu wolal bym nie ryzykowac. Ja pojechalem tam wbrew swoiej woli. Nasi znajomi nie potrafili mnie przekonac by z nimi tam jechac to zbalamucili zone by na nasza rocznice zafundowala mi niespodzianke bo liczyli ze mnie zlosc ominie. Pojechalismy w kilkunascioro wiec z samego tego bylo fajnie bo mamy milych znajomych. Chyba 2š/˛ godz. lotu na Floryde skad jusz statkiem wycieczkowym (co samo w sobie bylo frajda dla mnie bo nigdy w zyciu czyms takim sie nie rozkoszowalem). Wiec bylo super jak na 1szy raz ale poza tym wolimy Stany. Trzeba swoich popierac a poza tym to tyle tu do zwiedzania czy wypoczynku ze zycia napewno braknie by chociasz po lebkach tu i tam byc. NH i Vermont, objechalismy z co wazniejsza ale to jusz dawno wiec przydalo by sie odnowic i poszezyc. W Bostnie bylismy 3 dni u rodziny bo chcielismy spotkac grupe polskich naukowcow bo zjechali sie tam na sympozjum a jeden z nich byl czlonkiem naszej rodziny. Boston nam sie podoba. haha, raczej nie dla Polakow bo po pijanemu raczej nigdzie nie trafisz pomimo ze korki chyba mniejsze jak w NYC. No ale ma swoj odmienny urok. Co do bledow to gramatyka zawsza byla dla mnie nielubianym przedmiotem. No i tyle lat poza Polska robi swoje a rozczytuje sie przewaznie angielskim jako ze mam wszechstronne zainteresowania a wszelkich informacji najwiecej jest wlasnie w angielskim. A 87% materialu na calym swiecie w internecie jest wlasnie w angielskim. Bardzo wiec dobrze ze w Polsce jusz od 1szej klasy beda go uczyc.
        • waldek.usa ...a po polsku "jusz" poprawnie 05.04.08, 06:59
          "muwisz", hehehe?????
      • Gość: Newyorker Re: NY,Ontario,Quebec,Maine, N.Brun. czy NovaScot IP: *.bay.webtv.net 19.03.08, 22:26
        Moze jeszcze dodam ze naprawde niemam czasu na wszystko, wiec wole by ktos zwracal uwage na bledy anizeli w slowniku siedziec i sprawdzac czy gdzies bledu nie zrobilem. Bo to jest czasochlonne i dobre dla tych co sie nudza. A ja chocbym u niebios ublagal by mi dobe powiekszyli do 50 godzin to i tak za malo. Polska klawiatura? To czego te dziwaczne znaki u ciebie? No ale dzieki, rozpatrze to. Narazie to mam wieksze problemy, jak np komputer, jestem samoukiem, wiec ciagle jakis problem rozgryzam a nie lubie komus zawracac glowy by mi pomagal bo zreszta sam wiesz jak to z takimi czy innymi pomocami bywa.
      • emigrant_ka Re: NY,Ontario,Quebec,Maine, N.Brun. czy NovaScot 20.03.08, 00:47
        Popieram, New England pod koniec wrzesnia, to najpiekniejsze miejsce na
        podziwianie urokow jesieni:))
        Ja doswiadczylam tego poltora roku temu, tu kilka fotek;

        www.pbase.com/turystka/new_england&page=all
        Pozdrawiam:)

        emigrant_ka
        • Gość: Newyorker Re: NY,Ontario,Quebec,Maine, N.Brun. czy NovaScot IP: *.bay.webtv.net 20.03.08, 08:18
          Dzieki. Koszasz przyrode. Ciekawe widoki/zdiecia, Ja robie zdiecia ale troche inaczej. Robie ujecia podobne do tych na pocztowkach. A tak naprawde dla siebie czy kogos to lubie robic ludzi na tle czegos. 99% tego. Nie lubie robic zdiec samej np przyrodzie. A ten 1% co bez ludzi to jakies dokumentalne, np ogrodka w danym roku. Ale i to staram sie kogos do niego przylepic. Dla mnie robienie turystycznych zdiec bez ludzi to tak jakbym bral sie do jedzenia wiedzac ze mi sie jesc nie chce. Jesli chodzi o pojedyncze osoby, obce, to wole raczej kobiete. Oczywiscie jesli ubrana jak kobieta a nie jakis fabryczny robol. No i m.inn. dlatego bo sie chetniej i ciekawiej ustawiaja. Pozdrawiam
    • Gość: :)) polecam Ontario - jest niedoceniane, a ukrywa IP: *.chello.pl 20.03.08, 00:02
      bardzo wiele bardzo ciekawych miejsc - co prawda niektóre są w dosyć odległych
      rejonach (to olbrzymia prowincja), niemniej bardzo dużo jest skoncentrowanych w
      niewielkiej odległości od Toronto

      polecam strony turystyczne Ontario i Toronto (w samym mieście można spędzić
      świetne wakacje, bo dzieje się tam niesamowicie dużo)

      linki do tych (i wielu innych) stron znajdziesz na:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25252&w=25374183&a=25374680
      przejrzyj te informacje i jeszcze raz radzę wybrać Ontario - tamn jest wszystko
      - no prawie :))
    • Gość: gosc Warto jechac wlasnie dlatego, ze nigdy tam nie IP: *.dyn.centurytel.net 05.04.08, 16:28
      byliscie i tereny nie sa zbyt znane. Nie fajnie np. zjesc homara w
      Maine zlowionego pare godzin wczesniej? Mozna kupic prosto z lodzi.
    • Gość: hockey_dad Re: NY,Ontario,Quebec,Maine, N.Brun. czy NovaScot IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.08, 05:54
      Polecam wakacje w Kanadzie: jedz z Toronto na polnoc do Algonquin
      Park, z tamdad na wschod do Ottawy (droga wiedzie przez tzw. Kaszuby
      (Barry's Bay & Wilno)gdzie osiedlili sie pierwsi Polacy w Kanadzie
      (bodajze do tej pory w Wilno jest sklep z szyldem "Sklep
      Spozywczy") . Potem do Ottawy, nastepnie do Quebec City (omin tym
      razem Montreal). W centrum Quebec City bedziesz myslal ze jestes w
      Europie. W okolicach miasta jedz do Canyon Mt. Ste. Anne. Potem jedz
      przez New Brunswick do Nova Scotia, az na sam koniec do Cape Breton
      i zalicz Cabot Trail (bardzo malownicza jazda samochodem dookola
      polnocnej czesci Cape Breton). Potem jedz do Halifax i wez prom do
      Bostonu. Z Bostonu masz do domu jak rzucic kamieiem.
    • Gość: hockey_dad Re: NY,Ontario,Quebec,Maine, N.Brun. czy NovaScot IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.08, 06:04
      Inna propozycja, ciekawa dla Amerykanow (Karaiby: Kuba): Zalatw
      sobie w kanadyjskim biuze podrozy 1-no tygodniowy all-inclusive w
      Varadero na Kubie: wylecisz i wrocisz z/do Toronto. Samochod
      zaparkujesz na lotnisku albo u znajomych w Toronto. Kubanczycy nie
      wbijaja pieczatek do paszportow, wiec uncle Sam sie nie dowie. Na
      Kubie oprocz pieknych plaz, zobaczysz stare Amerykanskie samochody z
      lat 50-tych, oraz Radzieckie Lady, Moskwicze, Wolgi oraz Polskie
      Fiaty 126p z lat 70-tych. Takze mozliwosc zalatwienia 1-no dniowej
      wycieczki do Havany. Jednym slowem bedzie to nostalgia-trip
      do 'komuny' z lat 70-tych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja