Wschodnie wybrzeże - co zwiedzac, w którą stronę

08.04.08, 11:21
ruszyć. jedziemy pod koniec czerwca na 3 tygodnie do NJ. Mamy plan
zostawienia dziecka na tydzień z dziadkami i wyruszenia gdzieś. Nad
Niagarą już byłam i w tamta stronę to raczej nie. Myślałam o
Florydzie ale zastanawiam się czy tydzień to nie za krótko. Nie mam
pojęcia ile się jedzie autem z NY na Florydę. Pomóżcie!
    • Gość: Globtrotuar Re: Wschodnie wybrzeże - co zwiedzac, w którą str IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 14:09
      > Nie mam pojęcia ile się jedzie autem z NY na Florydę.
      jesli chcesz dojechać na sam "dół" (Key West, Everglades) to masz
      lekko ok 2000 km w jedną stronę. Czyli minimum 2 dni jazdy. Jazda w
      dwie strony zje Ci 4 dni i zostana tylko 3 dni na zwiedzanie. Opłaci
      się?
      To moze lepiej już pojechac na północ: Boston, Acadia itp. Albo
      wypad do Filadelfi (+ Amish'e), potem Waszyngton.
    • Gość: goscUSA Re: Wschodnie wybrzeże - co zwiedzac, w którą str IP: *.235.180.144.Dial1.Orlando1.Level3.net 09.04.08, 05:11
      ...take I-95 South and check ALL rest areas...have a fun....
      • usuwanie.azbestu Moze jednak Floryda? 09.04.08, 07:10
        Witaj,

        samochodem na Floryde majac tylko tydzien nie bardzo sie oplaca.
        Umeczycie sie jazda. Rozwazcie samolot. Continental zabierze
        Was z Newark (EWR) do Miami (MIA) w tym czasie za okolo US$ 215
        w dwie strony od osoby. Cena nie jest zla biorac pod uwage, ze
        musielibyscie i tak dwa razy nocowac po drodze jadac w dwie strony
        na Floryde. Byc moze tanie linie JetBlue Airways beda mialy cos
        tanszego w tym czasie.

        Na Filadelfie z New Jersey wystarczy Wam pol dnia.

        Pozdrowienia,
        ua.
        • seseczka Re: Moze jednak Floryda? 09.04.08, 08:41
          dzięki. ja też myślałam o samolocie. zachodnie wybrzeże jednak chyba
          ciekawsze jest.
          • Gość: arnie Re: Moze jednak Floryda? IP: 78.133.177.* 09.04.08, 09:11
            Ja zupełnie obojetnie przeszedłem obok wschodu.Oczywiscie ny jest
            ok,waszyngton-połazic-zaliczyć ale ani boston ani baltimore ani o
            dziwo filadelfia nie zrobiła na mnie wrażenia.Zachód to zachód:)
            Go West:)!!!
            • Gość: gosc Re: Moze jednak Floryda? IP: *.235.249.16.Dial1.Orlando1.Level3.net 09.04.08, 11:28
              ...a Lubartow tez nie zrobil wrazenia ? wszyscy mowia "ny"
              jest "ok"...
              • seseczka Re: Moze jednak Floryda? 09.04.08, 13:54
                a po co ta złośliwość.
                • Gość: arnie Re: Moze jednak Floryda? IP: 78.133.177.* 09.04.08, 15:04
                  Jak to po co:),frustracja musi gdzies zejść.
                • Gość: Łowca_troloi Re: Moze jednak Floryda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 15:09
                  Ni przejmuj się trolem nic innego nie potrafi!
            • kreola4 Re: Moze jednak Floryda? 09.04.08, 15:03
              Gość portalu: arnie napisał(a):

              > filadelfia nie zrobiła na mnie wrażenia.<

              Filadelfia to historia Ameryki. Znalazla wiecej uznania
              wsrod Amerykanow i umiescili ja na studolarowce.
              Krakow sie tobie tez nie podoba?
            • rabin105 Doradzanie. 09.04.08, 15:30
              Gość portalu: arnie napisał(a):

              > ani boston ani baltimore ani o dziwo filadelfia nie zrobiła na
              mnie wrażenia.<

              Jest pewien brak konsekwencji w twoich radach. Sam jednak odwiedziles
              wymienione wyzej miejsca. Nie sluchales porad takich jak twoje :).
              Daj teraz innym szanse miec swoja opinie. Nie zakladaj, ze twoj gust
              pokrywa sie z innymi. Pisz o tym co na tobie zrobilo wrazenie.
              Unikaj typowej polskiej nonszalancji.
              Pozdrowienia.
              • Gość: arnie Re: Doradzanie. IP: *.icpnet.pl 09.04.08, 20:43
                Pytanie tylko po co mam to robić?Po co mam mówić coś o czymś,lub
                bawić się w niemówienie czegoś?Obrażam kogos jesli mówię o swoich
                odczuciach?Jeśli mi się nie podobały to mówię o tym-w końcu jest to
                forum-nie mówię jej-"zabraniam Ci tam jechać".
                Nie rozumiem tej imaginacji i gierki słownej.
                Jeśli nie lubię jabłek mam napisać że lubię gruszki a o jabłkach nie
                wspominać.
                Ludzie z nudy często komplikuja sobie życie.
                Tylko po co???
                Pozdrawiam:)
                • Gość: arnie Re: Doradzanie. IP: *.icpnet.pl 09.04.08, 20:51
                  Kreola a czy jeśli Filadelfia jest historią Ameryki to zmusza mnie
                  to do tego by mi się podobała?ayuthaya jest dla tajlandczyków
                  świętym miejscem historycznym-mi się nie podobała-czy to oznacza,że
                  mam się podłożyć na stosie?
                  Analogia do Krakowa-mam mówić co jest dla mnie ważne czy to co mi
                  się podoba?a może jedno i drugie to jedno i to samo?
                  Dzwon wolności jest bardzo ważnym symbolem-jestem aktywistą jeśli
                  chodzi o wolność ale...nie podobał mi się mimo tego,że ten symbol
                  jest dla mnie ważny.
                  Starałem się jasno wytłumaczyć ale...
                  • Gość: bonita Re: Doradzanie. IP: *.client.stsn.net 09.04.08, 21:25
                    Arnie, subtelnosc czyjejs uwagi uszla twojej uwadze.
                    Skoro ty dotarles do Bostonu i Baltimore pozwol to
                    zrobic innym podrozujacym. Nie wpychaj swojej negatywnej
                    opinii bez wyraznej zachety. Rozni sa ludzie. Jedni lubia
                    ogorki inni ... ich nie lubia. Nie masz monopolu na wylacznosc
                    oceny. I na to chce zwrocic twoja uwage. Mniej tej polskiej
                    nachalnosci z natychmiastowa ocena wszystkiego.
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: arnie Re: Doradzanie. IP: *.icpnet.pl 09.04.08, 23:01
                      Ale to jest forum a ja wyrażam swoją opinię,jeśli masz inną to
                      chętnie myślę przeczyta ją autorka wątku.Natomiast na razie gadamy o
                      subtelności a nie o konkretach.Czy jeśli kupiłem zły odkurzacz firmy
                      x to wedle subtelności mam też przemilczeć wedle zasady:wydałem
                      kasę na g.no to i Ty też masz wydać????To jest subtelność?
                      Może jednak autorka chętnie poczytałaby co tam takiego jest za
                      bostonem i filadelfią skoro ja napisałem,że mi się nie podobały i
                      nie widzę powodu dla którego miałbym zmieniać to zdanie-
                      czyt,kłamałbym,że jest ok lub subtelnie bym przemilczał.Czy mówienie
                      wprost jest rzeczywiście taką trudnością?
                      Ja byłem tam z prostego powodu-taka była trasa wycieczki i jeśli
                      miałbym wybierać to z pewnością wybrałbym inne miejsce.
                      • Gość: arnie Re: Doradzanie. IP: *.icpnet.pl 09.04.08, 23:07
                        Aha czytajcie proszę następnym razem ze zrozumieniem zanim poddacie
                        kogoś subtelnej ocenie:napisałem,że nie zrobiły na mnie wrażenia
                        (różnica!!!)...ale nie chce mi się już chyba gadać na ten temat.
                        Napiszcie jej konkret-ma tam jechać,jak Wam się podobało,co tak?Bo
                        co nie- to niech się przemęczy-subtelnie oczywiście:)
                        • Gość: gosc Re: nudy na pudy IP: *.235.180.46.Dial1.Orlando1.Level3.net 09.04.08, 23:12
                          jesli przestaniesz pisac "od rzeczy" to nie znaczy ze nie mozesz
                          pisac "do rzeczy" - ale ty tego nigdy nie zrozumiesz...a
                          jakbys "kupil" pralke bo byloby inaczej, itp...nudy na pudy i
                          nonszalancja....
                          • kreola4 Ocena porady. 10.04.08, 03:39
                            Arnie,

                            ocenmy wspolnie twoja porade na podstawie tego co piszesz.
                            Wymienione miasta nie zrobily na tobie wrazenia i ostro
                            je skrytykowales. Byles w nich jednak. Znaczy to, ze albo
                            nie odrobiles slupkow czytajac o trasie przed wyjazdem
                            i jestes ignorantem albo niepozbieranym cieciem ktory
                            wydaje pieniadze na wycieczki z ktorych nie jest zadowolony.
                            To specjalnosc polskiego turysty. Masz pewnie znajomych
                            ktorych negatywna ocena filmy sklania ciebie natychmiast do
                            obejrzenia filmu. Wiesz, ze bedzie fajny poniewaz nie masz
                            zaufania do osadu znajomych. Zgadzasz sie dotychczas ze mna?

                            Jezeli miasta sie tobie nie podobaja to w obecnej demokracji
                            nie powinienes tam jechac. Tylko nierozgarniete buraki marnuja
                            swoj urlop jezdzac do miejsc nierobiacych na nich wrazenia.
                            Mam o tobie opinie odrobine lepsza :).Informacje sa latwo dostepne
                            w necie razem ze zdjeciami. Jezeli jezdzisz do miast ktore pozniej
                            krytykujesz to sam powinienes sie ze mna zgodzic, ze twoja
                            ocene czegokolwiek o kant mozna potluc. Nawet nie napisales
                            co na tobie robi wrazenie i dlaczego cos nie robi. Samo takie
                            twoje stwierdzenie jest dla mnie bez zadnej wartosci.
                            Powod wyjasnilam wyzej. Skonczmy wiec juz ta stawiajaca ciebie
                            w kiepskim swietle dyskusje. Pisz o tym co sie tobie podobalo.
                            Wierze, ze wydajesz swoje ciezko zarobione pieniadze jezdzac
                            rowniez do miejsc ktore sie tobie podobaja. Trzymaj sie z daleka
                            od miast ktore nie robia na tobie wrazenia. Szkoda twojej kasy!
                            I szkoda twojego czasu. Twoj post byl nonszalacko protekcjonalny
                            i dlatego sie odezwalam. Niech sie tobie nie wydaje... :).

                            Pozdrowienia,
                            k.

                            • Gość: arnie Re: Ocena porady. IP: 78.133.177.* 10.04.08, 08:21
                              Kreolu,
                              cieszę się,że zawsze Twoje wyobrazenie o czymś jest zgodne z Twoim
                              odczuciem a przewodniki oddaja w pełni stan jaki osiagnięsz na
                              miejscu.ja jednak jestem człekiem który chciałby najpierw dotknąć a
                              potem się wypowiadać-dotknałem i wypowiedziałem się.
                              Widze jednak że jest to zbyt trudne do zrozumienia dla niektórych.
                              Muszę chyba podziękowac w tym miejscu tym którzy w moich wątkach
                              potrafili konkretnie odpowiedziec mi na moje pytania bez wycieczek w
                              meandry osobliwosci.
                              Chcialem jeszcze dodać,że los angeles tez nie zrobiło na mnie
                              wrażenia,tak samo hollywood-jednak cieszę że byłem i sprawdziłem i
                              potwierdziłem wiekszośc ludzi którzy są bez wyobrażni i subtelności
                              na tym forum,którzy napisali mi że la jest do bani.ja jednak
                              wiedziony swoim własnym rozumem-postanowiłem to sprawdzić.
                              Myślę,że autorka watku nie jest ubezwłasnowolniona ani także
                              uposledzona umysłowo w stopniu głebokim i także potrafi jeszcze
                              dokonywac wyborów.
                              Powiem szczerze,że tłumaczenie tego wszystkiego było chyba jednym z
                              najbardziej dziwnych i irracjonalnych zdarzeń forumowych jakie
                              kiedykolwiek miałem.
                              Pozdr.
                              • kreola4 Konkluzja. 10.04.08, 19:58
                                Milo mi, ze zblizyles sie do mojego punktu widzenia.
                                Ty jedziesz w miejsca ktore chcesz zobaczyc niezaleznie
                                od opinii przewodnikow i tych na forum. Chcesz sam wiedziec
                                i miec opinie. Okreslenia takie jak: piekne miejsce, brzydkie
                                miejsce, rozczarowalo lub zachwycilo jest bez znaczenia.
                                Licza sie tylko rzeczowe informacje i praktyczne porady.
                                Nikt jeszcze na forum nie zmienil mojego zamiaru odwiedzenia
                                kraju lub miasta ktore zaplanowalam.

                                Milo mi rowniez, ze miales najbardziej dziwne i irracjonalne
                                zdarzenie forumowe ze mna. Takie sie pamieta :).

                                Pozdrowienia,
                                k.
                                • Gość: waldek.usa Re: Konkluzja. IP: *.sub-75-193-174.myvzw.com 15.04.08, 04:23
                                  close encounters of a third kind, I suppose?
                              • Gość: waldek.usa No to powiedz nam, co na tobie IP: *.sub-75-193-174.myvzw.com 15.04.08, 04:21
                                robi wrazenie?

                                Abysmy sie w koncu zorientowali...

                          • Gość: Łowca_troloi Re: nudy na pudy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.08, 07:49
                            Kogo interesuje twoje zdanie trolu?
            • Gość: waldek.usa arnie, ty bardziej amerykanski niz IP: *.sub-75-193-174.myvzw.com 15.04.08, 04:05
              native American.
              "co" robi na tobie wrazenie, bo historia najwyrazniej nie?
              Wschodnie wybrzeze jest rownie ciekawe, jak i reszta kraju. Zdecydowanie
              bardziej ciekawe, niz zachodnie. O tym mozesz sie dowiedziec czytajac ludzi w
              temacie, ktorzy podrozami zajmuja sie profesjonalnie.
              Jak tam pogoda w Polsce?
              • Gość: Łowca_troloi Re: arnie, ty bardziej amerykanski niz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.08, 08:01
                O gustach i pięknie się nie dyskutuje są to pojęcie względne!
                Pomorskie-rano
                pochmurno, mgły, około 10 stopni
    • Gość: s57 Re: Wschodnie wybrzeże - co zwiedzac, w którą str IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 10.04.08, 08:32
      Najlepsza jest strona zgodna z ruchem wskazowek zegara.
      • seseczka Re: Wschodnie wybrzeże - co zwiedzac, w którą str 10.04.08, 09:11
        dziękuję wszystkim za rady i porady. tylko szkoda, że dyskusja na
        tym watku poszła w inną stronę. wcale a wcale nie drażnią mnie
        wypowiedzi, że komuś cos się tam nie podoba. nie wiem po co ta cała
        afera. tak jak ja napisąła, że niagara nie zrobiła na mnie wrażenia.
    • Gość: magdatz2 Re: Wschodnie wybrzeże - co zwiedzac, w którą str IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 18:06
      TYlko nie piszcie ,że tam nie ma ciekawych miejsc do zobaczenia!!!
      Ja mogę zaproponować interesujące miejsca na wschodnim właśnie wybrzeżu. Nie wiem dokładnie co takiego was interesuje, czy bardziej historia czy rozrywka, ale podam miejsca, które nam bardzo się podobały:

      Connecticut
      - Mystic Seaport (bardzo ciekawa wioska-muzeum na otwartym powietrzu. Zachowane dziedzictwo morskie Stanów Zjedn, stare żaglowce, muzeum, galeria doskonałych fotografii żaglowców...)
      - Foxwoods Casino (chyba nie trzeba tłumaczyć :)kasyno prowadzone jest przez Indian, taki też jest tu motyw przewodni!

      Massachusetts
      - Boston oczywiście (jak można się tam nudzić?!)
      - Salem (można podążyć szlakiem polowania na czarownice z XVII wieku, od muzeum po stare domy, które zachowały się z tamtego okresu)
      - Plymouth (dla wielbicieli historii początków państwa, Święta Dziękczynienia i słynnego żaglowca Mayflower - jest replika!)

      Rhode Island
      - Newport (przeurocze miasteczko z mnóstwem zachowanych domów z XVIII i XIX wieku, świetnymi restauracjami i słynną ulicą Bellevue - to tu nad klifami zbudowano pełne przepychu pałace magnatów kolejowych i stalowych z "ery Titanica", można zobaczyć oszałamiające domy m.in. Vanderbiltów i Astorów - polecam!)
      - Cape Cod (jeszcze do zobaczenia podobnie jak wyspa Nantucket)

      Virginia
      - Jamestown (dla miłośników historii.. rekonstrukcja pierwszej osady z 1607 roku - pamiętacie Pocahontas i kapitana Johna Smitha? To właśnie to miejsce. Są tu także repliki starych żaglowców, można wejść na ich pokład.)
      - Mount Vernon (wspaniała posiadłość i dom Georga Washingtona pięknie położone nad Potomakiem - warto!)

      Stany Vermont i New Hampshire też powinny być piękne, zwłaszcza w lecie i jesieni.

      Waszyngton D.C jest oczywiście wart zobaczenia!!

      Jeśli zależy wam na rozrywce, to Miami jest ku temu idealne :) Jeśli jednak chcecie zobaczyć coś więcej, nie dajcie sobie wmówić, że w okolicach NJ czy NY nic nie ma!!


      • seseczka Re: Wschodnie wybrzeże - co zwiedzac, w którą str 14.04.08, 11:23
        dzięki napewno skorzystam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja