klaudona
11.04.08, 15:59
Pytanie do mam, ktorych pociechy chodza albo chodzily do polskich
przedszkoli. Byc moze robie widly z igly, ale czy nie przeszkadza
Wam, ze Wasze dzieci mowia prawie wylacznie po polsku. O ile dobrze
pamietam, Aniutk kiedys pisala, ze jej corka mniej rozumie po
angielsku mniej niz sie spodziewala. Co bedzie jesli dziecko zgubi
sie? Jak sie dogada? Jak sobie bedzie radzic w szkole jesli Pre-K
jest po polsku? Wiem, ze dzieci latwo zalapuja jezyki, wiec w szkole
na pewno szybko nadrabiaja zaleglosci, ale pewnie nie odbywa sie to
bez stresu.
Wiadomo, ze polskie przedszkole ma jeden olbrzymi plus: nauka
polskiego, z ktora z czasem beda pewnie problemy, gdy dziecko coraz
bardziej bedzie wsiakac w amerykanskie srodowisko. Ale nie o plusy
mi w tym momencie chodzi tylko o ewentulane minusy.