gone, baby gone

12.04.08, 00:45
refleksje po obejzeniu.
jesli widzieliscie to co Waszym zdaniem bylo sluszne, jak sami
postapilibyscie w podobnymprzypadku?
mna film poruszyl, nie poinformowalabym authorities,zostawilabym
dziecko w nowej rodzinie, syn moj nastoletni, ocenilmajadecyzje jako
typowo kobieca i przypomnial, ze prawo rules !!! , ze disfunctional
Mom tez kocha swoje dziecko i ma do niego prawo.
ciekawa jestem waszych opini.
btw - dobry film!
    • kobraluca Re: gone, baby gone 12.04.08, 18:42
      jeszcze nie widzialam,ale mam zamiar obejrzec
    • jagoda_k Re: gone, baby gone 12.04.08, 22:21
      Tez sie po obejrzeniu tego filmu zastanawialam, co ja bym w takiej
      sytuacji zrobila. I stwierdzam, ze nie wiem :) Prawdopodobnie jednak
      zachowalabym sie jak typowa kobieta ;) i nie nikogo nie
      poinformowala. Ale z drugiej strony twierdze tak po obejrzeniu
      filmu, a nie po autentycznym przezyciu takiej historii. Moze, gdybym
      aktywnie uczestniczyla w szukaniu tej dziewczynki i przeszla przez
      to wszystko, przez co przeszli bohaterowie filmu, to moje uczucia
      byly by inne. Tam bylo przeciez zdecydowanie wiecej lamania prawa
      niz samo porwanie. Zreszta koncowka filmu tez na pewno wplywa na
      nasze odczucia. A moze w rzeczywistosci mogloby byc inaczej?
      Przeciez czasem takie straszne przezycia powoduja, ze ludzie
      zaczynaja doceniac to co maja i bardziej dbaja o swoje zycie. Oj,
      trudny temat :)
Pełna wersja