mamy malarki - jaka farba malowac sciany?

14.04.08, 17:36
Nie moge znalesc naklejek na sciany, ktore by mi pasowaly, wiec
postanowilam sama ozdobic pokoj dziecinny. Przypomniala mi sie z lat
szkolnych technika powiekszania i kopiowania rysunkow, wiec nawet
takiemu beztalenciu artystycznemu jak ja powinno sie udac...

Tylko jaki rodzaj farby uzyc, aby latwo sie malowalo i byla odporna
na ewentualne zmywanie tworczosci mojego malego?
    • edytkus Re: mamy malarki - jaka farba malowac sciany? 14.04.08, 19:24
      w sklepach arts & crafts (np. AC Moore, Michaels) znajdziesz
      specjalne farby do wall stencils (i szablony). Ja mam takimi
      namalowane obrazki w lazience. Dobrze sie mieszaja (na scianie),
      mozna malowac pedzlem lub gabka, sciany mozna normalnie myc bez
      obawy zmycia obrazka. Mozesz tez kupic zwykle farby do scian ale w
      tym wypadku nawet male puszki sa duze i sporo farby Ci zostanie.
      Tych farb do stencils mozna uzywac praktycznie na kazdej
      powierzchni, troche dlugo schna i nie mozna dotykac tworczosci ;)
      przez ok. trzy dni zeby nie rozmazac.

      Przypomniala mi sie z lat
      > szkolnych technika powiekszania i kopiowania rysunkow, wiec nawet
      > takiemu beztalenciu artystycznemu jak ja powinno sie udac

      nie mieszkasz przypadkiem w NJ? ja mam projektor, namaluje Ci co
      chcesz :)
      • klaudona Re: mamy malarki - jaka farba malowac sciany? 14.04.08, 19:40
        edytkus napisała:


        > nie mieszkasz przypadkiem w NJ? ja mam projektor, namaluje Ci co
        > chcesz :)

        Dzieki za wskazowki.
        Mieszkam na Queensie a to kawalek od Ciebie. A o co chodzi z
        projektorem. Czy to cos w rodzaju rzutnika na siane i na podstawie
        odbicia maluje sie kontury rysunku?
        • edytkus Re: mamy malarki - jaka farba malowac sciany? 15.04.08, 07:56
          > Dzieki za wskazowki.
          > Mieszkam na Queensie a to kawalek od Ciebie.

          fakt, za daleko

          >A o co chodzi z
          > projektorem. Czy to cos w rodzaju rzutnika na siane i na podstawie
          > odbicia maluje sie kontury rysunku?

          dokladnie, mozesz kupic tani dzieciecy Tracer ale nie wiem czy mozna
          go uzyc w przyp. sciany
          Czy metoda o ktorej myslalas to grid (nie znam polskiej nazwy)?
          czyli powiekszanie w kratkach? Mozesz powiekszyc dany obrazek w
          komputerze i wydrukowac po kawalku, calosc wycinasz i sklejasz tasma
          (tak jak puzzle), po czym wycinasz najwiekszy ksztalt i
          obrysowujesz, a potem z tego duzego wycinasz po kawalku mniejsze i
          obrysowujesz wewnatrz. Troche z tym zabawy ale proporcje sa
          zachowane jak trzeba.
          Farby moga byc tez zwykle akrylowe (najpopularniejsze w tego typu
          projektach) ale do nich trzeba miec wprawe - bardzo szybko
          zasychaja, jesli nie ma sie odpowiedniej predkosci moga zaschnac juz
          na pedzlu ;) Latexowe zmywalne z hardware store chyba sa
          najlatwiejsze do poprawki (wolno schna a poki nie wyschna mozna je
          zetrzec kawalkiem papierowego recznika) ale jak pisalam, kupuje sie
          je w zbyt duzych ilosciach i ogolnie sa chyba najbardziej
          "balaganiarskie."
          Wybierz sie do Pearl Paint, tam Ci doradza. Albo kup gotowy mural.
          Moz byc naklejany (drozszy bedzie wygladal jak farba, naklejalam
          napisy z Home Depot u siostry w living room, i wyszly super ale to
          dosc czasochlonne zajecie - kazda literka przyklejana oddzielnie,
          wyrownywanie i wymierzanie odleglosci). Albo wejdz na strone
          wallwords.com, maja w ofercie m.in. odbitki zdjec (mozesz wyslac ten
          obrazek ktory masz na mysli), oni z tego robia rub on ktore odbija
          sie na scianie i wygladaja jak na malowane. Nie mialam okazji
          korzystac z ich oferty (w katalogu jak zwykle wszystko wyglada
          niezle), sa troszke drodzy ale moze byc warto. Fajne naklejane
          murale znajdziesz tez na Amazon. A ostatnio widzialam puzzle w
          ksztalcie ogromnego dinozaura w Toys'r'Us naklejane na sciane. Acha,
          naklejki sa o tyle dobre ze mozna je w razie potrzeby przekleic albo
          oderwac.
    • beatamc Re: mamy malarki - jaka farba malowac sciany? 15.04.08, 15:37
      szukalabym przede wszystkim nietoksycznych. Kiedys chcialam kupic
      farbe w HD, a ze bylam w ciazy to musialam wszystko przeczytac.
      Przerazajace to bylo. Farba byla z Europy, wiec duzo tam tego
      napisali o skutkach. na farbach stanowskich tego nie zauwazylam-
      moze i nie zwracalam uwagi. Niestety nie wiem gdzie znalesc te nie
      toxic, wiec darowalam sobie malowanie. Poczekam az mala bedzie
      bardziej swiadoma tego co jest na scianach.
      Kiedys cos czytalam, ze farby potrafia 'zatruwac' przez pare
      miesiecy.
      • edytkus Re: mamy malarki - jaka farba malowac sciany? 15.04.08, 16:59
        kazda farba jest na swoj sposob toksyczna ale przeciez ich sie nie
        je, najwazniejsze zeby nie bylo w niej olowiu a pomieszczenie dobrze
        wywietrzyc. Moj sasiad kilka m-cy temu zmarl na raka pluc - byl
        zawodowym malarzem ale przecietna osoba z farba ma do czynienia
        tylko okazjonalnie wiec IMO nie ma co przesadzac, na dobra sprawe
        nawet grafit w olowkach jest toksyczny.

        www.healthyhomeplans.com/articles/information5.php
    • samo Re: mamy malarki - jaka farba malowac sciany? 20.04.08, 02:39
      Mozesz tez powiekszyc obrazek tutaj:
      homokaasu.org/rasterbator/
      Nie zgadzam sie z Edytkus ze nie nalezy przejmowac sie V.O.C. (volatile organic
      compounds) w farbach. Niektore ze skutkow uzywania toksycznych farb:
      Eye, nose, and throat irritation; headaches, loss of coordination, nausea;
      damage to liver, kidney, and central nervous system. Some organics can cause
      cancer in animals; some are suspected or known to cause cancer in humans. Key
      signs or symptoms associated with exposure to VOCs include conjunctival
      irritation, nose and throat discomfort, headache, allergic skin reaction,
      dyspnea, declines in serum cholinesterase levels, nausea, emesis, epistaxis,
      fatigue, dizziness.

      Jest taki wybor nietoksycznych farb ze nie ma sensu uzywac szkodliwej chemii,
      szczegolnie w pokoju dziecinnym! Poza tym zero-/low-V.O.C. farby nie smierdza,
      co tez ma duze znaczenie w przypadku wnetrz. Wez pod uwage ze nawet bez farb
      powietrze w mieszkaniu jest bardziej zanieczyszczone niz na zewnatrz.

      www.epa.gov/iaq/voc.html
      www.treehugger.com/files/2005/10/affordable_low.php
      Maja juz takie farby w Home Depot:
      tiny.pl/nqjf
      www.eartheasy.com/live_nontoxic_paints.htm
      • edytkus Re: mamy malarki - jaka farba malowac sciany? 21.04.08, 04:11
        samo napisała:


        > Nie zgadzam sie z Edytkus ze nie nalezy przejmowac sie V.O.C.
        (volatile organic
        > compounds) w farbach.


        ale ja nic takiego nie napisalam!!!
Pełna wersja