Tam gdzie kończą sią marzenia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 19:34
Witam. Od kilkunastu lat zacząłem sie interesowac USA. Gdybym mógł
odwiedziałbym każde znane miasto, a także malutkie miasteczka gdzieś na
odludzi. Jednak miejsce gdzie planuje zamieszkac to LA, a dokładniej jego
północ czyli Beverly Hills/ Holywood. Wysoko mierzę, ale kto wie :). Więc mam
tu pytanie do emigrantów, którzy osiedli sie tam (LA) na stałe.
Jak się Wam żyje? Czy przyzwycziliście się do tego całkiem innego świata.
Oglądam mnóstwo programów z tamtych rejonów, i gdy widzę wspaniałe ujęcia
uliczek BH, i innych to aż kipie z zazdrości, że tam mieszkają. Narazie musi
mi wystarczyc Dr. 90210 , Girl of the Playboy Mansion itd. itp. :)

I w ogóle jak tam ta cudowna Ameryka!? Czy jest bazpieczna?
    • lasvegasman Re: Tam gdzie kończą sią marzenia 18.06.08, 05:07
      Po co marzyc. Dalej ogladaj filmy.
      • Gość: w46 zejxdfdsf Re: Tam gdzie kończą sią marzenia IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 18.06.08, 09:34
        Alez nieeee, dlaczego???
        Niech nadal marzy!
    • polam5 Re: Tam gdzie kończą sią marzenia 18.06.08, 18:58
      Więc mam
      > tu pytanie do emigrantów, którzy osiedli sie tam (LA) na stałe.
      > Jak się Wam żyje?

      OK


      Czy przyzwycziliście się do tego całkiem innego świata.

      Sure

      > Oglądam mnóstwo programów z tamtych rejonów, i gdy widzę wspaniałe ujęcia
      > uliczek BH, i innych to aż kipie z zazdrości, że tam mieszkają. Narazie musi
      > mi wystarczyc Dr. 90210 , Girl of the Playboy Mansion itd. itp. :)
      >
      > I w ogóle jak tam ta cudowna Ameryka!?

      OK

      Czy jest bazpieczna?

      Sure as long as you stay out of troubles and troubled areas
    • Gość: gość Re: Tam gdzie kończą sią marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 21:34
      Boże,tylko na tyle was stać?A może ktoś pyta was całkiem serio!
      Od marzeń nieraz się zaczyna....
      • Gość: amen Re: amen.... IP: 4.235.180.* 18.06.08, 22:07
        ...nie wolaj Boga o pomoc bo on jak nie zaszkodzil to nigdy
        przedtem nikomu nie pomogl....amen
        • sapinek Re: amen.... 23.06.08, 12:57
          nie no temat konkret...
          jesli wiedze o USA czerpiesz z filmow typu Beverly Hills to gratuluje...
          polecam seriale na TVN, z ktorych wynika, ze kazdy w Polsce to bogaty prawnik
          czy nadziany dyrektor duzej firmy, kupujacy zonie apteke w centrum Warszawy !
          ole !
    • jacek_waga Re: Tam gdzie kończą sią marzenia 25.06.08, 04:47
      Widzisz, powiadaja, ze w stanach to taka prawdziwa ameryka i cos w
      tym jest! Marzyc zawsze trzeba i do tego marzyc o wielkich rzeczach.
      Moja przygoda z USA zaczela sie prawie 10 lat temu. Odwiedzam i
      czesciowo tam mieszkam. Zaliczylem juz 40 stanow i mysle, ze nawet
      jak bedzie ich 50 to i tak sa miejsca warte ponownego zobaczenia.
      Ostatnio bylem w Santa Fe, NM i mysle, ze tam moglo by byc moje
      miejsce na ziemi. Jedyny minus to dosc daleka odleglosc do wody, ale
      spotkalem tam mnostwo ludzi, ktorzy przeprowadzili sie wlasnie z
      Kalifornii. W zlotym stanie chyba wolal bym mieszkac w San Diego.
      Numer dwa dla mnie to San Francisco. W L.A i S.F. bylem dwukrotnie,
      San Diego odwiedzilem rok temu i mnie urzeklo. W Hollywood tez jest
      malowniczo ale piekielnie drogo. Fajne miejsce do odwiedzenia ale
      zeby mieszkac, czy ja wiem. Moze jak bym chcial pracowac w branzy
      filmowej - jak powiedzial John Travolta - nie ma sensu byc w tam
      jesli nie jest sie w branzy...
      pozdrawiam a ameryki
Pełna wersja