cristinka 11.08.08, 21:22 Lece niedlugo do USA, czy ktos moze mi powiedziec czy na lotnisku duzo trzeba sie tlumaczyc po co i na co sie przyleciało? O co pytają? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gosc Re: Na lotnisku w Nowym Jorku- jakie zwyczaje? IP: *.235.90.220.Dial1.Orlando1.Level3.net 11.08.08, 22:22 ...pytanie "nudy na pudy", a zwyczaje wielkopanskie...jesli natkiesz sie na murzyna to pocaluj go w reke, to taki zwyczaj powitalny na JFK... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hamerykanin Re: Na lotnisku w Nowym Jorku- jakie zwyczaje? IP: *.nwrk.east.verizon.net 11.08.08, 22:49 Jezeli nie znasz Angielskiego to czasami jest nieprzyjemnie. Urzednikom imigracyjnym sie kupa ludzi przewija dziennie, i duzo z nich klamie odnosnie przyjazdu (kiedys sam musialem pomagac jednemu polaczkowi tlumaczyc dlaczego przyjechal na pol roku z $100 w portwelu i bez zadnych kart kredytowych - gdyby nie ja to wracalby pierwszym lotem na Okecie). Pytania zadaja rozne. Zazwyczaj kilka prostych. Naprzyklad jak studjujesz w USA, to spytaja sie na jakim kierunku jestes. A jak przyjechalas na wakacje - to gdzie sie zatrzymasz, na ile, itd. (hotel etc.). Jak nie ma sprzecznosci to pol minuty i po sprawie. Jak beda sie kolejki ustawialy do budek imigracyjnych na lotnisku to idz tam gdzie sa biali urzednicy (najlepiej kobiety). Czarnym i latynosom czesto ta 'namiastka wladzy' uderza do glowy i potrafia byc bardzo chamscy. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaania20 Re: Na lotnisku w Nowym Jorku- jakie zwyczaje? 12.08.08, 14:49 Nie masz wybor gdzie idziesz, zaraz przed wejsciem do budki jest jeden urzednik ktory mowi Ci do ktorej masz isc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hamerykanin Re: Na lotnisku w Nowym Jorku- jakie zwyczaje? IP: *.nwrk.east.verizon.net 12.08.08, 15:48 Jest wybor (przynajmniej byl jeszcze kilka lat temu). Mowia ci gdzie masz isc, ale czesto otwieraja sie nowe okienka, wiec mozesz przeskakiwac, albo zostac przy swoim. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaania20 Re: Na lotnisku w Nowym Jorku- jakie zwyczaje? 12.08.08, 20:39 jak mawiaja Amerykanie " Whatever" nikt nigdzie nie przeskakuje i nie ma zadnych okienek, tylko stanowiska i nikt nigdzie nie skacze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hamerykanin Re: Na lotnisku w Nowym Jorku- jakie zwyczaje? IP: *.nwrk.east.verizon.net 12.08.08, 20:59 Jest z 20 oszklonych budek ustawionych rownolegle. I skacze sie, bo sam sobie kiedys (przed Obywatelstwem) przechodzilem jak byla krotsza kolejka, bo sie akurat inna budka otwarla. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitankloss2 stanowiska i nikt nigdzie nie skacze 13.08.08, 00:06 Ales ty glupia (glupi)ania..ia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak nie masz nic do powiedzenia, to po prostu trzymaj orzydle zawarte a rece w kieszeni. Gdyby klawiatura mogla dac ci w pysk to juz dawno pewnie by to zrobila. aniaania20 napisała: jak mawiaja Amerykanie " Whatever" nikt nigdzie nie przeskakuje i nie ma zadnyc h okienek, tylko stanowiska i nikt nigdzie nie skacze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: celniczek Re: Na lotnisku w Nowym Jorku- jakie zwyczaje? IP: *.dyn.optonline.net 13.08.08, 01:51 To na Okeciu skacza do okienek hehehe, jak pchly. Na JFK udawaj normalnego turyste (pisze udawaj bo gdy zobacza te wasze naturalnie przerazone oczy i mine to moga wziazc pod lupe delikwenta). Stosuj sie do polecen pracownikow lotniska i staraj sie je wykonac a nie nie dyskutowac - to nie Okecie. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitankloss2 'namiastka wladzy' uderza do glowy 13.08.08, 00:02 Dokladnie. Mialem kiedys do czynienia z niejakim Adnanem (Arab?). Temu dopiero waaadza uderzyla do glowy! Niestety nie mogl znalezc niczego zeby sie skutecznie przy#$%@lic i z wyraznym zalem w sercu musial mnie wpuscic do raju. Gość portalu: Hamerykanin napisał(a): [...] Jak beda sie kolejki ustawialy do budek imigracyjnych na lotnisku to idz tam gdzie sa biali urzednicy (najlepiej kobiety). Czarnym i latynosom czesto ta 'namiastka wladzy' uderza do glowy i potrafia byc bardzo chamscy. Odpowiedz Link Zgłoś
tasti111 Re: Na lotnisku w Nowym Jorku- jakie zwyczaje? 13.08.08, 11:37 Raczej nastaw sie na dluga kolejke i nie oczekuj wylewnosci. Koniecznie wpisz adres pobytu (z ulica i kodem). Przede mna gosc wyslal kogos na koniec dlugasnej kolejki, bo mial wpisana tylko nazwe hotelu i Manhattan. Odpowiedz Link Zgłoś
e70 Re: Na lotnisku w Nowym Jorku- jakie zwyczaje? 21.08.08, 20:25 byłam w maju i odpowiadam: kolejka jest jedna, bardzo dłuuuuuuuuuga, ja stałam onad póltora godziny i nie ma przeskakiwania, człowiek dyryguje ruchem i pokaże Ci gdzie masz podejść wbrew temu co tutaj poczytałam, trafiłam do murzyn ai zapytał, nie własciwie nie zapytał o nic:) ładnie odcisnęłam moje paluchy, pouśmiechałam się do niego i poszłam dalej :) odebrałam bagaż i i znów oddając deklaracją celną mogłam przyjść ostatnie bramki :) jednym słowem- zero pytań i zero kontroli bagażu, tylko jedna ogromniasta kolejka:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyta2003 Re: Na lotnisku w Nowym Jorku- jakie zwyczaje? IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.08.08, 16:01 Ale brednie co niektorzy pisza> jakie przeskakiwanie od stanowiska do stanowiska. Zreszta jakie to polskie, przechytrzymy kolejke.No nie? Kierujacy kolejka podaje numer stanowiska, pod ktory nalezy podejsc i nie wyobrazam sobie zeby niesfornego natychmiast nie odeslano. Dlugosc kolejki jest zalezna od tego skad przylatuje samolot. Jak z Polski to do punktow dla immigrantow jest dlugasna kolejka, jesli natomiast przylatuje samolot z takiego np Izraela, to 5 razy dluzsza jest kolejka dla obywateli. Straszenie urzednikami amerykanskimi przy stanowiskach odprawy paszportowej jest co najmniej lekka przesada. Coz ma podrozny do ukrycia? Mowi, gdzie sie zatrzymuje, czy do kogo przyjechal, jak dlugo chce byc. Czasami nawet tego nie pytaja i pan pani mowi po sprawdzeniu na komputerze tylko welcome. Ladnie jest byc po amerykansku grzecznym i po podejsciu powiedziec hello. Rowniez zostawcie uprzedzenia rasowe do pogawedek przy rodzinnym stole. Urzednik paszportowy jest zawsze grzeczny, wita z usmiechem - niezaleznie od swojego koloru skory. Natomiast pan, pani ustawiajaca kolejke juz niekoniecznie tacy sa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e70 Re: Na lotnisku w Nowym Jorku- jakie zwyczaje? IP: 89.25.204.* 23.08.08, 11:57 zgadzam sie :) ja bylam usmiechnieta i wszyscy inni rowniez :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wp2007 Re: Na lotnisku w Nowym Jorku- jakie zwyczaje? IP: *.gprs.plus.pl 23.08.08, 17:32 Zgadzam się z tym co napisała Zyta. Bylismy w NY większa grupa i urzędnik na JFK o nic nikogo nie pytał i nie zwracał uwagi jak kto sie zachowuje czy jak jest ubrany. Dokładnie sprawdził dokumenty nastepnie sprawdził..paluchy i znudzonym gestem wskazał na następnego w kolejce. No ale MY to lubimy robić komuś niepotrzebnego stresa. wp2007 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cezar Pytaja zawsze czy wieziesz jakies żarcie IP: *.hsd1.fl.comcast.net 25.08.08, 02:40 Wiec jak masz w wałówce pasztetową albo salceson to lepiej zjedz w samolocie, bo psy na lotnisku wyczują ten smród z drugiego końca sali. A jak jeszcze skłamiesz celnikowi i powiesz ze nie masz a znajda to wrócisz jeszcze tego samego dnia i zapomnij o mozliwości ponownego wjazdu... ever! A tak na serio, to po prostu mów prawdę. Jedyne czego amerykanie nie tolerują to kłamstwa i kręcenia. Z tym daleko na stanach nie zajedziesz - jak większość Polonii zresza. Milego wyjazdu! Odpowiedz Link Zgłoś