Dodaj do ulubionych

Staranie o wizę -proszę o pomoc doświadczonych

IP: 195.164.255.* 04.11.08, 14:26
Witam,

chciałabym w następnym roku polecieć razem z mężem do USA w celu turystycznym
na ok. 2 tyg. Przede mną więc starania o wizę i tu zaczyna się problem. Czy
mogę się umówić na rozmowę z konsulem razem z mężem- to nasze wspólne wakacje?
Jeżeli tak to w jakiej ambasadzie- ja jestem zameldowana i mieszkam gdzie
indziej niż mąż i powinnam się stawić w Warszawie, natomiast mąż powinien w
Krakowie.

Z góry dziękuję za informację i proszę o wyrozumiałość -to moje pierwsze
starania.
Obserwuj wątek
    • dzieneusz Re: Staranie o wizę -proszę o pomoc doświadczonyc 04.11.08, 16:07
      Witam :)

      Najlepiej będzie, jeśli podejdziecie razem do okienka. Obserwowałem rodziny i
      pary starające się o wizę - w 90% decyzje pozytywne. Proponuję też umówić się na
      godzinę poranną, panowie/panie są wyspani i chętniej dają wizy ;) nie dziwi mnie
      to, przepytaj 400 osób i bądź w dobrym humorze.

      Pozdrawiam i życzę powodzenia!
      • deja.wu Co palisz ? 04.11.08, 16:43
        dzieneusz napisał:

        > Obserwowałem rodziny i
        > pary starające się o wizę - w 90% decyzje pozytywne.


        >>>> Zima - lato stoisz jednoczesnie pod konsulatami w Warszawie i Krakowie i obserwujesz i z tych obserwacji wiesz ze 90% otrzymalo wizy .

        • Gość: dzieneusz Re: Co palisz ? IP: 10.201.52.* 05.11.08, 14:07
          przepraszam, nie napisałem wszystkiego.

          Ukradli mi paszport w którym miałem wizę na 10 lat. Pech chciał, że natychmiast
          musiałem polecieć do USA. Miałem niestety 3 podejścia po wizę.

          1. Brak dokumentu z zgłoszeniem utraty paszportu.

          2. Umówiłem się na późniejszą godzinę - odmowa.

          3. Przybyłem do konsulatu rano, bez problemu dali mi znów wizę na 10 lat.

          Miałem czas, żeby zobaczyć kto dostaje wizę, a kto nie.
    • Gość: Grodek Re: Staranie o wizę -proszę o pomoc doświadczonyc IP: *.merinet.pl 04.11.08, 20:30
      Nie wiem czy możecie starać się o wizę w "nie swoich" konsulatach.
      To Ci powiedzą na infolinii, na którą i tak musisz zadzwonić by
      umówić się na rozmowę z konsulem. Jeżeli będzie taka możliwość by
      rozmowę odbyć "poza rejonem" to załatwisz to jednym telefonem.
      Umawiacie się na wizytę w konsulacie wspólnie na jedną godzinę i
      wspólnie przechodzicie przez wszystkie procedury (kontrola
      dokumentów, odciski palców i fotki). Przy pobieraniu odcisków palców
      możecie wraz z mężem pobrać jeden numerek (tak przynajmniej jest w
      Warszawie) i razem podchodzicie do konsula na rozmowę. Jeżeli któreś
      z Was nie ma czegoś "trefnego" w papierach to wizę prawie na pewno
      otrzymacie. Tylko mądrze wypełnij DS-156. Pisz tylko to co
      konieczne, tak samo podczas rozmowy z konsulem WYŁĄCZNIE odpowiadaj
      na pytania. Gadulstwo nie jest dobrą cechą w tej sytuacji. U mnie i
      mojej żony wystarczyły następujące wpisy w DS-156:
      - Cel wyjazdu: zwiedzanie NYC;
      - Miejsce zamieszkania w USA: hotel NYC;
      - Planowany czas pobytu: 1 tydzień;
      Konsul nie zapytał o nic, tylko po "rzuceniu okiem" na formularze
      przyznał nam wizy 10 - letnie.
      Powodzenia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka