Dodaj do ulubionych

lot samolotem z miesięcznym dzieckiem?

10.02.09, 01:54
Rodze w lipcu i jakis miesiac po porodzie chcemy poleciec na wakacje
do Polski. Troche sie martwie czy to nie za wczesnie dla dziecka,
ale mamy opcje pojechac tylko wtedy - nie pojechac wcale.
Czy ktos lecial z tak malenkim dzieckiem i moze cos napisac? Jak
podroz? Jakies problemy?
Obserwuj wątek
    • beatamc Re: lot samolotem z miesięcznym dzieckiem? 10.02.09, 03:14
      jezeli lot to tylko wakacje, nie koniecznosc, ja bym nie ryzykowala. W samolocie
      dziecko jest narazone na najwiecej bakterii. Do tego nie bedzie szczepione. Ja
      mialam cesarke nieplanowana,nie wyobrazm sobie leciec w takim stanie i opiekowac
      sie malym dzieckiem. Podziwiam optymizm :) Jak bedziesz w 9mies ten pomysl moze
      Ci sam przejdzie ;)
    • aneta05 Re: lot samolotem z miesięcznym dzieckiem? 10.02.09, 04:44
      takie male dziecko ma czeste wizyty lekarskie plus szczepienia.
      Bedziesz gdzies w PL chodzic prywatnie?
      Poza tym rozne nieoczekiwane rzeczy moga sie wydarzyc jesli chodzi o
      zdrowie maluszka, moja mala miala klopot z miesniem szyji (taka sie
      juz urodzila)i od razu chodzilismy na fizykoterapie przez pierwsze 3
      miesiace zycia. Nie zycze Ci zadnych niespodzianek, ale roznie moze
      byc. Chyba, ze zaczekasz z kupnem biletu az dzidzia sie urodzi i
      wszystko bedzie OK. A w PL bedziesz miala miejsce dla dziecka,
      warunk do kapieli, caly "osprzet"? az mi sie nie chce myslec ile
      maneli jest przy takim maluchu a kupowac wszystko tam i tu to jak
      dla mnie stanowczo za duzo.
    • ingrid0 Re: lot samolotem z miesięcznym dzieckiem? 10.02.09, 05:39
      nie lecialam z miesiecznym dzieckiem ale z 2,5; bardzo sie ta
      podroza denerwowalam (dwa samoloty, bo mieszkam w Arizonie i nie mam
      bezposredniego lotu do Polski); z perspektywy czasu widze, ze byla
      to najlatwiejsza podroz z moim synem teraz ma 3 lata oraz
      16tomiesiecznego brata; cala podroz poprostu przespal, budzil sie
      tylko po to, zeby zjesc (karmilam piersia); karmilam go, przewijalam
      i szedl dalej spac; w samolocie z Chicago do Polski spal luksusowo,
      bo w kolysce, ktora mu przyczepiono do sciany; byl juz jednak po
      szczepieniach i odczekalismy 2 tyg. po szczepieniu (spadek
      odpornosci, a w samolocie latwo cos zlapac); w Polsce chodzilam z
      nim na bilans do przychodni, ale jestem na urlopie wychowawczym w
      Polsce, czyli mam ubezpieczenie; generalnie wspominam te podroz
      bardzo dobrze, chociaz strasznie sie przed nia denerwowalam; dziecko
      dolecialo cale i zdrowe, potem tez bylo zdrowe, wiec nic nie zlapal
      w samolocie; rozumiem jednak Twoje rozterki i tak jak radza
      dziewczyny, z kupnem biletu poczekaj az urodzisz; aha ja tez mialam
      cesarke, do Polski leciala sama;
    • malpka_z Re: lot samolotem z miesięcznym dzieckiem? 11.02.09, 22:58
      Jestem na wychowawczym, wiec mam ubezpieczenie w Polsce. Mamy tez
      mieszkanie w ktorym jest wszystko dla dziecka po starszym synku.
      Lecielibysmy na bilecie powrotnym, ktory musialabym jedynie
      maksymalnie przesunac (nie dalej niz rok od przylotu tutaj). Ciaza
      bedzie rozwiazana przez cesarke, byc moze nawet troche wczesniej niz
      termin (ze wskazan lekarza). Miedzy porodem (w terminie) a wylotem
      moze byc maksymalny odstep niecalych 2 miesiecy.

      Mam sprzeczne opinie lekarzy z Polski. Ciekawa bylam czy ktos z Was
      ma za soba podobne doswiadczenia i ma jakies uwagi.
      Dzieki za odpowiedzi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka