Ludzie w okolicach San Francisko

IP: *.client.comcast.net 19.11.03, 04:52
jestem w kolicach San Francisco od 2 tygodni prosze o odezwanie sie ludzi
ktorzy tu mieszkaja w tych okolicach.
    • Gość: kaspij Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: *.dial.indiana.edu 19.11.03, 05:02
      nie wiedzialem,ze okolice San Francisko, to tereny calkiem bezludne, coz
      czlowiek uczy sie cale zycie
    • Gość: Sylwia Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: *.client.comcast.net 19.11.03, 05:35
      sa bezludne jzeli chodzi o normalnych ludzi,coz czlowiek uczy sie przez cale
      zycie chyba ze jestes taki gosciu ktory juz wie co to jest chociaz to jest malo
      prawdopodobne
      • Gość: OC Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: *.oc.oc.cox.net 19.11.03, 05:55
        W SF Bay Area mieszka gdzies 10 milionow ludzi. Jesli twierdzisz ze nie ma wsrod
        10 milionow ludzi normalnych to ja zaryzykuje twierdzenie ze to Ty jestes
        nienormalna.
        Smutne ale prawdziwe.
        • hannamay Re: Ludzie w okolicach San Francisko 19.11.03, 06:34
          Hey Sylwia ---

          Witaj w Kalifornii! Ja mieszkam w niedalekiej odleglosci
          od SF. Czy jestes zadowolona z pobytu? Czy to na stale
          czy tylko na troche?

          pozdrawiam.
          • bazyls Re: Ludzie w okolicach San Francisko 19.11.03, 06:56
            Zdekonspirowalem sie pare watqw wczesniej, to moge sie odezwac ;).
            Siedze przewaznie w Pacyfice na startowisku paralotniowym. Wiatr ostatnio do
            bani wiec sie nudze jak mops. Zapraszam na pogaduchy ;).
          • Gość: Sylwia Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: *.client.comcast.net 19.11.03, 16:27
            Jestem tutaj pradopodonie na 1,5 roku ale naprwde zastanawiam sie nad
            przeniesieniem do ny.
            • Gość: Camille Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 19.11.03, 17:03
              Jezeli zastanawiasz sie nad przeniesieniem tylko dlatego, ze taniej to
              szkoda....Ta okolica naprawde jest nieporownywalna z niczym innym w tym kraju.
              Mieszkam tu dlugo, pol godziny od SF na poludnie/w Dolinie Krzemowej/
              i nigdy bym na nic nie zamienila. Nawet Hawaje sie czlowiekowi nudza po kilku
              dniach, bo troche klaustrofobicznie. Jak masz konkretne pytania, to pisz bo
              nie wiem co chcesz wiedziec......Sluze swoim 19-letnim stazem w tej okolicy.
            • Gość: charek Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: 216.57.79.* 19.11.03, 17:48
              Gość portalu: Sylwia napisał(a):

              > Jestem tutaj pradopodonie na 1,5 roku ale naprwde zastanawiam sie nad
              > przeniesieniem do ny.

              to wszystko co chcialas powiedziec?
              dlaczego w takim razie szukasz ludzi w okolicach SF?
              • Gość: sylwia Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: *.client.comcast.net 19.11.03, 18:11
                Bo jezeli bedzie tu tak nudno jak jest teraz to bede zmuszona tak zrobic.
                Dziekuje za odpowiedz Cam,czy moglabys napisac mi o jakis polskich klubach w SF.
                • jot-23 Re: Ludzie w okolicach San Francisko 19.11.03, 18:33
                  Gość portalu: sylwia napisał(a):

                  > Bo jezeli bedzie tu tak nudno jak jest teraz to bede zmuszona tak zrobic.
                  > Dziekuje za odpowiedz Cam,czy moglabys napisac mi o jakis polskich klubach w
                  SF
                  > .

                  hehe, jezeli , aby sie "rozerwac" potrzebny ci jest "polski klub" to obawiam
                  sie ze zanudzisz sie na smierc! ten swiat wogole musi byc cholernie nudnym
                  miejscem (poza niu dzojsy --> tam jest klub Leszka Swierszcza!)
                • Gość: Charek Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: 216.57.79.* 19.11.03, 18:41
                  Gość portalu: sylwia napisał(a):

                  > Bo jezeli bedzie tu tak nudno jak jest teraz to bede zmuszona tak zrobic.
                  > Dziekuje za odpowiedz Cam,czy moglabys napisac mi o jakis polskich klubach w
                  SF
                  > .

                  a jakich rozrywek szukasz?
                  moze Andrzejki?

                  "NOVEMBER 22, 2003, Saturday
                  ANDRZEJKI dance party"

                  www.poloniasf.org/

                  • Gość: Camille Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 19.11.03, 19:11
                    Wydaje mi sie z Twojego postu, ze jestes mloda dziewczyna, ktora szuka
                    polskiego towarzystwa, bo sie po prostu nudzi....Ja od razu po przyjezdzie
                    tutaj weszlam w srodowisko amerykanskie i niestety z polskim mialam przez te
                    wszystkie lata niewiele do czynienia. Kilka razy bylam w polskim kosciele w
                    San Jose, no i czasem chodze do polskich delikatesow. Pomoze Ci na pewno ta
                    strona internetowa ktora zalaczyl Charek, moze cos ciekawego tam znajdziesz.
                    Wiem, ze jest fajny zespol mlodziezowy Lowiczanie, widzialam ich kilka razy
                    pod polskim kosciolem/sprawdz strone www.polishfolk.org tam cos powinno o nich
                    byc/.Sa mlodzi, weseli, mieszkaja tu, moze z kims sie zaprzyjaznisz. Ale
                    jezeli nie chcesz wychodzic poza swoje polskie korzenie, to nie ma sensu zebys
                    tutaj siedziala.Powodzenia!
                • hannamay Re: Ludzie w okolicach San Francisko 19.11.03, 19:46
                  witaj sylwia --

                  wydaje mi sie ze jeszcze nie odkrylas jak wiele ten kraj
                  ma do zaoferowania. Jestes tutaj od niedawna jak sadze
                  stad twoje poczucie nudy i beznadziejnosci. Nie martw sie
                  to minie! Warto tylko troche chciec i zapomniec jak to
                  jest tam gdzie wszyscy sie znaja i wiesz wszystko
                  doskonale gdzie jest. jesli chcesz cos wiecej zrobic w
                  swoim zyciu, niz tylko byc prowadzonym za raczke przez
                  rodakow i biernie przygladac sie zyciu, proponowalabym ci
                  zastanowic sie co naprawde lubisz robic i poszukac
                  chociazby w yellow pages. Jesli lubisz tanczyc, jest
                  wiele szkol tanca gdzie mozesz poznac ciekawych ludzi i
                  wspaniale spedzic czas( Fred Astair dance studio), jesli
                  lubisz wystawy i muzea, jest tyle fantastycznych miejsc
                  wokolo ( SFMOMA), jesli lubisz poezje jest mnostwo
                  wykladow i prezentacji , live music - wpadnij do coffee
                  house na 4th street, wpadnij do lokalnej biblioteki i
                  wypozycz za darmo pare swietnych filmow czy ksiazek czy
                  albumow, wybierz sie na spacer po parku i popatrz na
                  zmieniajacy sie swiat kolorow, pospaceruj nad oceanem...
                  To tylko pare propozycji, ktore ot tak po prostu wpadly
                  mi. Zamiat tracic czas i uzalac sie (co zdaza sie
                  kazdemu) znajdz cos dla siebie nietypowego i zachwycajacego.

                  Powodzenia! Bedzie dobrze!
                  • Gość: Camille Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 19.11.03, 20:54
                    Brawo! Jestem zachwycona odpowiedzia Hannymay- nic dodac nic ujac.......
                    Po prostu trzeba znac troche jezyka/a jak nie to sie szybko poduczyc/
                    i California stoi przed Toba otworem! Jest to naprawde cudowny stan, majacy
                    wiele do zaoferowania, trzeba tylko umiec chciec cos innego, do czego
                    przywyklas w Polsce. Ja zawsze w zyciu szukalam tej"innosci" i tutaj ja
                    wlasnie znalazlam. Latwo jest zyc w NY czy Chicago, ale oprocz nedznej pogody
                    i znajomego jezyka oraz idacych z tym obyczajow nie bedziesz miala
                    satysfakcji, ze poznalas cos nowego. Tu jest tyle roznych kultur od ktorych
                    mozna sie wiele nauczyc. Fakt,ze jest drogo, ale skoro tu mieszkasz, to
                    znaczy,ze jakos sobie radzisz. Jesli Cie interesuja wino, tak jak mnie, to
                    masz raj na ziemi! Takich przykladow moge wymieniac dziesiatki. Najprosciej
                    byloby gdybys zapisala sie do "adult school" na wieczorowa "english as as
                    second language" klase- poznasz ludzi z innych krajow ktorzy tu najczesciej sa
                    na stale, pracuja, moze wciagna Cie w swoje towarzystwo? Polonia tutaj
                    naprawde nie jest zorganizowana i trudno bedzie Ci znalezc namiastke tego co
                    jest w NY i Chicago/bylam, widzialam, nie chce..../ ale w koncu czy
                    przyjezdzalas do USA zeby szukac rodakow? Powodzenia!
    • Gość: sylwia Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: *.client.comcast.net 20.11.03, 18:27
      Dziekuje serdecznie za informacje Camille i Hannywa.Jestem tutaj dopiero od
      dwoch tygodni ale kogo nie spotkam to wszyscy mi mowia podobnie.
      • hannamay Re: Ludzie w okolicach San Francisko 20.11.03, 20:03
        sylwia --

        mam nadzieje, ze odkryjesz jak wiele mozna w ciagu 1,5
        roku doswiadczyc tutaj. i taka moja jescze jedna mala
        rada - jesli jest ci nudno, i czujesz jakgdyby ktos
        podcial ci skrzydla, pomysl ze jestes tutaj tylko raz
        jeden, jedyny. to zwykle pomaga, aby zachwycic sie tym
        wszystkim co dane miejsce ma do zaoferowania. a drobne
        przeciwnosci losu staja sie wowczas szansa odkrycia
        siebie i droga mozliwosci i inspiracji.

        nie marnuj swojego czasu ogladajac sie na innych! powodzenia!

        -hannamay-
      • Gość: Tomek Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: *.broadcom.com 21.11.03, 00:04
        A ja mysle ze tracice czas. Panienka jest 2 tygodnie w SF i sie nudzi???
        Jakas totalna glupota.
        • Gość: Sylwia Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: *.client.comcast.net 21.11.03, 03:25
          A ja mysle ze to Ty staraciles i to bardzo duzo czasu wlaczajac sie do dyskusji
          przepraszam jesli Cie uraze ale znam to forum od ponad dwoch lat i sa rozne
          pytania i rozne odpowiedzia ale zawsze znajdzie sie jakis "BARAN" ktory ma
          swoje 5 minut.
      • Gość: Anika Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: *.client.comcast.net 21.11.03, 05:34
        Witaj Sylwia,
        Co porabiasz, jaki jest cel Twojego pobytu tutaj?
        Napisz kochanie o jakie kontakty, informacje Ci chodzi.
        Mieszkamy tutaj od 12-tu lat i raczej lubimy ta erie.
        Normalnych ludzi tez znajdziemy.
        Odezwij sie, a wogole napisz cos wiecej. Co porabiasz?
        Anika
        • Gość: OC Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: *.oc.oc.cox.net 21.11.03, 06:12
          Co porabia? To proste: wypisuje glupoty.
          Jesli ktos narzeka na nude po 2 tygodniach pobytu to znaczy ze jest glupkiem.
          • blendynka Ditto. 21.11.03, 06:30
            • pomroczny wolnosc wyboru 21.11.03, 06:55
              hehe, fajny watek
              jedna przymulona nudziara, ktora nie potrafi napisac o co jej chodzi
              ale umie narzekac skarzyc sie i jeczec
              i pelno samarytaninow, ktorzy usiluja pomoc jej na sile
              moja rada dla "sylwi":
              albo obudz sie! and smell the coffee!
              albo jedz dziewczyno do jackowa lub greenpoint i nie zawracaj
              ludziom glowy, tam poczujesz sie jak w "domu"
              a najlepiej to wracaj do polski do swojego srodowicha
              nie doroslas do emigracji i nigdy tu nie bedziesz tu szczesliwa
              bedziesz meczyc siebie i otoczenie
              po co to komu potrzebne?
              moze to brutalne co pisze ale szczere, po prostu niektorzy ludzie
              nie nadaja sie na emigracje, sa tutaj i nie bardzo wiedza co z soba
              zrobic, nie maja planu, nie znaja jezyka, tesknia do cieplego
              blokowiska dzielonego z rodzicami, gdzie wszystkie niepowodzenia
              zyciowe mozna zrzucic na system, na politykow, na kumoterstwo,
              brak kapitalu, kosciol itd
              • blendynka Ditto. 21.11.03, 07:05
              • Gość: Sylwia Re: wolnosc wyboru IP: *.client.comcast.net 21.11.03, 07:50
                Z twojego postu wyniaka ze jestes twardy gosciu i nigdy chyba sie nie
                poddajesz,wiesz co Ci jednak radze abys jednak dawal rady sobie bo chyba za
                czyms tesknisz bardzo mocno.
                pozdrawiam
                • pomroczny Re: wolnosc wyboru 21.11.03, 08:06
                  a moze mi powiesz, za czym to ja tesknie tak "bardzo mocno"???
                  ja juz mam wszystko o czym kiedys marzylem (no moze prawie wszystko ;) )
                  jestem szczesliwy i zadowolony z wyborow, ktorych dokonalem
                  bylo ciezko ale to byla wielka przygoda i zawsze bylo ciekawie
                  kazde nowe miejsce nowi ludzie nowe przyjaznie nowe wyzwania
                  zycie jest wspaniale! kazdy dzien na wage zlota!
                  i Kalifornia jest chyba najlepszym miejscem zeby to docenic
                  i to nie glownie dla pieknej przyrody i pogody
                  ale glownie dla ludzie, ktorzy tu mieszkaja
                  tylko trzeba wyjsc z "chalupy" i sie troche otworzyc na swiat...

                  a moze mi powiesz za czym ty tesknisz tak bardzo mocno?
                  bo jakos z dotychczasowych telegraficznych wypowiedzi nie jestem
                  w stanie tego zrozumiec i chyba nie tylko ja

                  pozdrawiam
                  • Gość: Sylwia Re: wolnosc wyboru IP: *.client.comcast.net 21.11.03, 08:34
                    Bardzo sie ciesze ze udalo Ci sie zdobyc to chcialesi zycze Ci powodzenia
                    Ja dopiero rozpoczynam mylac ze wszystko bedzie ok
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Tomek Re: wolnosc wyboru IP: *.broadcom.com 21.11.03, 22:36
                      Jak na razie to zaczynasz od narzekania na cos czego nawet nie rozumiesz i
                      niechcesz zrozumiec.
                      Pomroczny ma racje: nie zawracaj sobie glowy i wracaj do Polski.
                      • Gość: Sylwia Re: wolnosc wyboru IP: *.client.comcast.net 22.11.03, 04:33
                        Posluchaj cwaniaczku Ty chyba nie wiesz co to znaczy narzekac.Pelno tu takich
                        jak Ty i Pomroczny.
                        Tak na koniec to jak masz ochote to Sam mozesz wrocic do Polski stosunkowo
                        tanie bilety sa teraz
                        pozdrawiam
                        • blendynka Re: wolnosc wyboru 22.11.03, 04:38
                          Gość portalu: Sylwia napisała:

                          " do Polski stosunkowo"

                          Jak to mozliwe?
                        • Gość: Ola Golden State IP: *.corp.redshift.com 26.11.03, 09:48
                          Sylvia, Camille i Hannamay odpowiedzieli ci bardzo interesujaco i zachecali do
                          bardziej konkretnych pytan czy wymiany opinii. Ty jednak sie koncentrujesz na
                          zaczepnych czy negatywnych wypowiedziach innych.
                          Jestem tutaj od 20tu lat i ciagle uwazam ze to specjalny przywilej. California
                          jest wyjatkowym miejscem na ziemi. Samo SF to lata aby poznac to miasto.
                          Jaki jest sens tutaj przyjezdzac i szukac pierogow czy polskich srodowisk.
                          To tylko ci przeszkodzi w nauce jez. angielskiego.
                          Polske bedziesz miala przez reszte Twojego zycia po powrocie.
                          • jot-23 Re: Golden State 26.11.03, 15:37
                            Gość portalu: Ola napisał(a):

                            > Sylvia, Camille i Hannamay odpowiedzieli ci bardzo interesujaco i zachecali
                            do
                            > bardziej konkretnych pytan czy wymiany opinii. Ty jednak sie koncentrujesz
                            na
                            > zaczepnych czy negatywnych wypowiedziach innych.
                            >
                            no ola, masz zal do sylwii ? hehe... co do "bardzo interesujacych odpowiedzi"
                            do daj na luz kobieto... zajrzyj do pierwszego lepszego przewodnika po SF,
                            wtedy sie dopiero zdziwisz jak tam interesujaco!
        • Gość: sylwia Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: *.client.comcast.net 28.11.03, 04:51
          Anika czy moglabys mi podac swoj email jezeli to mozliwe,nie chce zadawac pytan
          na forum.
          • Gość: Miki Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: *.nas52.stockton1.ca.us.da.qwest.net 30.11.03, 10:53
            Siemanko, jestem w Fair Oaks niedaleko Sacramento. Jezeli ktos sie tu bawi i
            mowi po Polsku to niech da znac.

            Pozdrawiam
            • pinkink Re: Dobor naturalny 01.12.03, 01:11
              Gość portalu: Miki napisał(a):

              > Siemanko, jestem w Fair Oaks niedaleko Sacramento. Jezeli ktos sie tu bawi i
              > mowi po Polsku to niech da znac.
              >
              > Pozdrawiam


              To sie nazywa dobor naturalny!:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2html?f=205&w=9392417
              • Gość: pinkink Re: Dobor naturalny IP: *.oc.oc.cox.net 01.12.03, 01:24
                Link nie wszedl, nie wiem czemu. Nie jestem w tym dobra.

                Uderzyla mnie nadzwyczajna zgodnosc brzmienia Sylwii i Mikiego.

                Ten ostatni, w poscie pt. "Fair Oaks" z 30.11.03 godz. 6:32 pisze w sposob
                swiadczacy o pokrewienstwie dusz (i umyslow, niestety) miedzy autorka watku a
                nim.
                Zreszta zobaczcie sami.
                • pomroczny Re: Dobor naturalny 01.12.03, 05:47
                  widze, ze watek jeszcze nie umarl kompletnie ;)
                  dla mnie zagadka jest jak mozna sie nudzic zaraz po przyjezdzie?
                  dla mnie to byly najciekawsze pelne podniecenia dni wszystko nowe
                  ciekawe, nie moglem sie nacieszyc
                  fakt, ze akurat troche pora zimowa i wszystko zwalnia i ludzie zamykaja sie
                  w domach, rodzinne swieta itd
                  dla nowo przybylych moze byc troche trudno
                  kazdy jest troche inny i czasami moze trzeba podchodzic do pewnych
                  spraw w rekawiczkach
                  ale jest podstawowa sprawa, aby komus mozna bylo pomoc trzeba wiedziec co
                  ja/jego gnebi, o co tutaj chodzi
                  Miki napisal prosto z mostu i nawet podal gg
                  Sylwia, oprocz tego, ze jest niezadowolona z otoczenia, nie napisala NIC
            • Gość: qban Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: *.dsl.mindspring.com 01.12.03, 06:37
              Jestem w San Francisco drugi miesiac i na nude jakos nie narzekam, choc
              slabiutko u mnie z angielskim. Bylem w Kings Canyon w Sierra Nevada (gdzie
              rosna najwieksze drzewa swiata) , nurkowalem w Monterrey (foki podplywaja zeby
              je drapac po brzuchu, pianke mozna wypozyczyc na przystani), jest tez tam
              swietne akwarium, obejrzalem Santa Cruz podczas sztormu (piekne
              fale!),Capitole, Carmel, wybrzeze Big Sur , doline Napa, Clear Lake,
              uniwersytet Stanforda w Palo Alto itd. To wszystko kilkaset $$ (wypozyczenie
              auta niewiele ponad 20$ dziennie, benzyna polowe tansza niz w Polsce). Na
              koniec polazlem do nocnego klubu w San Francisco. Okazal sie rosyjski, wiec
              moglem sie dogadac i zlapalem szybka fuche. w tydzien odrobilem cale szwendanie
              sie i kombinuje dalej. Jeszcze tyle zostalo do obejrzenia...

    • Gość: Grzegorz Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.03, 14:53
      A mozr sa jacys geje Polacy ???
      • Gość: Mirko Re: Ludzie w okolicach San Francisko IP: *.client.comcast.net 07.12.03, 05:40
        A jak sa to co z tego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja