Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski

10.06.09, 19:21
Jak traktowany jest towar zakupiony w strefie wolnocłowej na lonisku w USA w przypadku kiedy przelot do Plski odbywam z przesiadką, (powiedzmy w Paryżu, Frankfurcie, itp). Czy przesiadaąc się z transatlantyku na lot europejski urzędnicy kraju, w którym mam przesiadkę zezwolą mi wnieść na pokład samolotu, zakupiony w USA towar (powiedzmy alkohol, kosmetyki itp)
    • jot-23 Re: Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski 10.06.09, 19:46
      prawdopodobnie nie, wiem ze np jezeli przesiadka jest w Pradze, to
      robiac transfer trzeba zmienic terminal i przejsc przez kontrole,
      czyli obowiazuja te same zasady jak przy normalnym wejsciu, czyli
      konfiskuja wszystkie butle z plynami.
      • pariss1 Re: Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski 10.06.09, 20:22
        Kolezanka leciala z Kanady do Gdanska i niestety po wielkiej kłotni
        i przekonywaniu celników w koncu ja puscili.
        Sama lece tez z przesiadką, ale we Frankfurcie i nie wiem co mam
        robic. Niby wysiadam na terminalu 1 i z tego tez mam wylot.

        • mojito Re: Sklep wolnocłowy w Usa a przelot do Polski 10.06.09, 20:59

          Kazda przesiadka w Europie jest traktowana tak jak pierwsze
          wejscie do samolotu. Zadna butelka o pojemnosci wiekszej niz
          100 ml sie nie przeslizgnie. Inne zakupy po zafoliowaniu
          z widoczna data na rachunku maja duza szanse.

          • Gość: zygzaq1 Re: Sklep wolnocłowy w Usa a przelot do Polski IP: *.multi-play.net.pl 12.06.09, 15:36
            kupując w sklepie wolnocłowym z oznaczeniem Duty Free, towar zostaje
            zapakowany w specjalną torbę foliową wraz z włożonym do środka
            paragonem zakupu. Tej torby nie wolno odpakowywać do końca podróży,
            i jakby ona jest gwarancją zawartości tego co zakupiono, dopiero na
            końcowym lotnisku w Polsce można go odpakować. Tak ostatnio robiłem
            zakupy i bez problemu dowiozłem do kraju :)
        • jot.be Re: Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski 22.06.09, 15:43

          > Sama lece tez z przesiadką, ale we Frankfurcie i nie wiem co mam
          > robic. Niby wysiadam na terminalu 1 i z tego tez mam wylot.
          >
          Leciałem tak.
          Nie było żadnej kontroli pomiędzy przylotem z SFO a wylotem do WAW.

          Pozdr
      • wiedzma30 Co za bzdury! 12.06.09, 15:58

        • jot-23 nie bzdury kretynie 12.06.09, 16:40
          z drugiej strony wyglada na to ze EU naprawilo te sytuacje ostatnio
          wydajac nowa "dyrektywe" i obecnie faktycznie mozna juz przewozic
          liquids kupione w innych duty-free - kiedy weszlo w zycie? pewnie
          gdzies mid-2008
          • starypierdola Re: nie bzdury kretynie 13.06.09, 00:53
            Znowu ten tumor w pustym czerepie ...

            Zdegustowany SP
          • wiedzma30 jaki "mily inaczej dzentelmen"... 15.06.09, 17:08
            Najlepiej, to zwyzywac, jak sie nie ma argumentow...
            Moze i tobie wchodzilo w polowie 2008 - kto wie... ;)))


            Dla innych takie przepisy istnieja od dawna :) I nie teoretyzuje...
    • wiedzma30 Oczywiscie 12.06.09, 16:01
      ze przewieziesz wszystko bez problemu. Zakupy ze sklepu duty free sa w torbie i
      masz tam tez rachunek. Przy przejsciu do kolejnego samolotu sprawdza ci jedynie
      czy to, co na rachunku zgazdza sie z zawartoscia torby i tyle.
      Nie mialam przypadku, aby bylo inaczej.

      Powodzenia!
      • katomina Re: Oczywiscie 12.06.09, 18:46
        Bardzo dziękuję za wszystkie wypowiedzi.
        Pozdrawiam.
      • Gość: Derduch Re: Oczywiscie IP: *.lxa.perfora.net 12.06.09, 18:49
        Potwierdzam słowa Wiedźmy, dokładnie tak jak pisze bez problemów kosmetyki
        zakupione w Stanach na bezcłówce przeszły przy przesiadce na CDG i to nie raz.
        Miałem z kumplem fajną przygodę w Miami: Kupujemy sobie na drogę literka i
        sprzedawca informuje nas że jak otworzymy, to w Paryżu nie będziemy mogli
        otwartej flaszki przenieść do drugiego samolotu. Wytłumaczyłem gościowi
        grzecznie że jesteśmy Polakami więc o żadnym przenoszeniu napoczętej butli mowy
        być nie może, to ledwie literek. Gośc się uśmiał i stwierdził że z Polakami nie
        pił ale mocne głowy Rosjan to mit.
        • kupa.kazi Re: Oczywiscie 13.06.09, 02:15
          tak,jak pisali,nie mozesz tej przezroczystej torebki otworzyc a wszystko bedzie
          ok,lec i laduj
          • Gość: andy Re: Oczywiscie IP: *.chello.pl 13.06.09, 16:03
            No nie wiem. Mnie podczas przsesiadki w Amsterdamie reklamowke
            otworzyli i flaszke zabrali:((((
            Sukinkoty jedne. Kosmetyki zostawili.
    • Gość: Maria Re: Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.09, 18:19
      Wracalismy w styczniu,przesiadka Frankfurt.Alkohol mogliśmy zakupić
      dopiero na tym lotnisku.Miłej podróży.
    • starypierdola Widze ze zdania korespondentow sa podzielone 16.06.09, 13:48
      Napisz wiec może po powrocie co zrobiłaś i jak Ci poszło. Bom ciekawy i litra
      czy dwu w czasie 6-godzinnego lotu nie dam rady wypic :((

      Powodzenia
      SP
    • frequentflyer Re: Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski 16.06.09, 14:47
      katomina napisał:

      > Jak traktowany jest towar zakupiony w strefie wolnocłowej na lonisku w USA w pr
      > zypadku kiedy przelot do Plski odbywam z przesiadką, (powiedzmy w Paryżu, Frank
      > furcie, itp). Czy przesiadaąc się z transatlantyku na lot europejski urzędnicy
      > kraju, w którym mam przesiadkę zezwolą mi wnieść na pokład samolotu, zakupiony
      > w USA towar (powiedzmy alkohol, kosmetyki itp)

      A nie prościej kupić przynajmniej rzeczony alkohol w normalnym sklepie i schować
      do bagażu? w amerykańskich sklepach lotniskowych ceny wcale nie muszą być niższe
      niż tzw. high street prices. jak ostatnio leciałem kilka miesięcy temu i pytałem
      na newark czy mają nieotwieralne zaklejane torby duty free wymagane w Unii to
      robili wielkie oczy bo skąd mają wiedzieć jak na podróże ich nie stać.
      • jot-23 Re: Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski 16.06.09, 14:52
        > robili wielkie oczy bo skąd mają wiedzieć jak na podróże ich nie
        stać.

        hehe, wiesz, bardziej prawdobodobne ze "wielkie oczy" byly
        spowodowane twoim angielskim, a nie ich bieda.
        • frequentflyer Re: Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski 16.06.09, 22:17
          hehe? akurat znam angielski profesjonalnie, zarabiam dzięki niemu ze cztery
          tysiące jak miesiąc kiepski, sześć jak lepszy. myślisz że sprzedawczyni w
          wolnocłowym na newark mówi i zarabia lepiej ode mnie? to pomyśl jeszcze raz. w
          zasadzie dobra znajomość angielskiego to główna moja umiejętność. tak trudnych
          słów jak elucidation czy obfuscation używam na co dzień.
          te kwoty to oczywiście w dolarach dla ułatwienia porównań. i po podatkach.
          a próbowałeś się dogadać po angielsku np na lotnisku w Miami? mnie się nie udało.
          • kermita Trudne wyrazy ;). 17.06.09, 00:24
            frequentflyer napisał:

            > trudnych słów jak elucidation czy obfuscation
            używam na co dzień.<

            Spora ilosc postow na tym forum jest >obfuscated< i >obtused< ;).
            Probowales kiedys zamowic sniadanie w Georgi? Georgia to
            wyzwanie.
            • frequentflyer Re: Trudne wyrazy ;). 17.06.09, 01:09
              w Georgii byłem tylko parę dni i tylko w CNN w Atlancie, więc mówili normalnie,
              ale wcześniej w Connecticut z takim jednym z Georgii próbowałem ustalić gdzie
              jest kibel, i nie było lekko. Ale dopiero w Londynie wymiękłem na Cockneyu. a
              tylko chciałem kupić gazetę.
              • kermita Re: Trudne wyrazy ;). 17.06.09, 01:52

                Yeah... W Georgii, w >diner< nie rozumialem co do mnie mowila
                blondwlosa >Georgia Peach<. Rozumialem tylko >grits< ale nie
                wiedzialem wowczas co to jest. Balem sie, ze umre z glodu ;).
          • starypierdola próbowałeś się dogadać po angielsku np na lotnisku 17.06.09, 02:54
            ... w Miami?....

            Niestety, aby to zrobić musisz znać jakaś popularniejsza wersje castellano ....
            Zaden angielski Ci wiele nie pomoże, tlumacz czy nie tlumacz. :((

            Podroznik SP
            • kermita Miami - no pasaran! 17.06.09, 03:03

              Do Miami trzeba leciec z tlumaczem :).
              • starypierdola No me venga con cuentos. 17.06.09, 03:34
                Todos conocemos castellano y no hay problema ninguno comunicarse :))

                Poligota SP
              • Gość: Derduch Re: Miami - no pasaran! IP: 66.197.222.* 17.06.09, 07:57
                To co piszecie to wszystko jest do wytrzymania, weź dogadaj się z
                Australijczykiem...
                • starypierdola No worries, Mate:)) 17.06.09, 12:33
                  She'll be right.

                  Lingwista SP
                  • Gość: Globtrotuar Re: No worries, Mate:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.09, 09:01
                    Szkoda, że nie widziałeś jak się Aussie z cholernie cięzkim akcentem
                    próbował dogadac kowbojem z Teksasu i to w hali, gzdie halas
                    przekraczał 80dB. Po 5 minutach prob komunikacji zwrócili sie o
                    pomoc do kaleczacego angileski Polaka zeby robił za tłumacza :-)
      • katomina Re: Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski 22.06.09, 14:28
        Masz rację, ceny sa prawie takie same. Zależy tylko w jakim miejscu dokumunjesz zakupu. Chodzi mi tylko o bezpieczeństwo zakupionego np. alkoholu. Butelka alkoholu ocalała w bagażu tylko dlatego, że była dobrze owinięta w odzież. Metalowa puszka z kawą z tej samej torby (nie osłonięta jak alkohol) po przylocie z Miami do Warszawy wyglądała tak, jak by na nią słoń nadepnął.
        Jeżeli chodzi o Newark, to chyba Cię nie zrozumiano. Trzeba było zapytać po rosyjsku. Oni tam lpiej mówią w tym języku niż po angielsku). Każda rzecz zakupiona w wolnocłówce jest pakowana w takie torby i dostarczana dopiero w okolice drzwi samolotu. Z Newarku i JFK wolę latać LOT-em. Wtedy nia ma takiego problemu jak w zadanym wcześniej pytaniu
        • katomina Re: Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski 22.06.09, 14:31
          To oczywiście była odpowiedź na głos frequentflyer
          • Gość: 6 5ye AWD* Re: Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 29.07.09, 06:47
            Samolot z przyczepa a pas przepuklinowy...
        • Gość: gosc Re: Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski IP: *.94-24.tampabay.res.rr.com 23.06.09, 15:11
          ...ta metalowa puszka i jej wyglad to juz rozmowa nie w " p....e"
          nie w oko...brednie w goraczce....
          • Gość: waldzik Re: Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski IP: *.bb.online.no 19.07.09, 16:21
            A ten znowu wyjezdza ze swoim chamskim komentarzem . Wez sie opanuj i jak nie
            masz nic do powiedzenia to sie po prostu nie odzywaj. Wez krople na uspokojenie.
    • Gość: Ania Re: Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski IP: 193.201.167.* 02.07.09, 14:15
      Witaj

      Z kosmetykami na pewno nie ma problemu, tyle że tylko w butelkach do
      100 ml. Jeśli przesiadasz się w Europie masz mozliwość zakupienia
      kosmetyków, które mieszczą się do mniejszej torby foliowej: mniejsza
      torba mieści max. 2 butelki z perfumami 100 ml i jakieś drobiazgi.
      Jeśli lecisz z mężem lub kimś znajomym to kazdy z Was może mieć
      zakupy do takiej wielkości torebki. W LA tak jest (nie wiem czy na
      innych lotniskach także), że kosmetyki dostajesz po odprawie i po
      boardnigu.
      Obawiam się jednak (choć nie kupowałam, ale wnioskuję z tego co
      mówiła obsługa sklepu na lotnisku: mniejsza torba jak jest
      międzylądowanie, większa jak nie ma międzylądowania)że alkoholu nie
      przewieziesz do Polski, chyba że zakupisz go już w Europie (wtedy
      możesz mieć zakupić rzeczy mieszczące się w większej torbie
      foliowej).
      • Gość: Anik Re: Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.07.09, 01:05
        lecąc przez Helsinki, nie ma takiej możliwości, chyba,że dokonasz
        zakupu w samolocie. Na JFK przy odprawie Finnair rozdaja ulotki
        informujące o bezwzględnym zakazie przewożenia płynów zakupionych w
        wolnocłówce podróżując do Europy z przesiadką. Doświadczyłam tego ,
        wiec wiem. kultura sprawdzania przylatujących z Ameryki polega na
        wypatroszeniu toreb i dość nieprzyjemnym 'przemacaniu' turysty.
        Jeśli ktoś chce ryzykować, good luck!
        • ja-n Re: Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski 05.08.09, 17:32
          Witam
          Mam pytanko czy lecąc do usa kupując alkohol na okeciu zabiorą mi
          go przy przesiadce w pradze.
          • ja-n Re: Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski 06.08.09, 18:05
            Może ktoś wie
            • Gość: frequentflyer Re: Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski IP: *.chello.pl 06.08.09, 23:11
              Nie. Znaczy - nie "nie wiem" tylko "nie zabiorą", pod warunkiem że nie naruszysz
              zamknięcia torby w jaką ci ów alkohol zapakują na okęciu. nie jestem jednak
              pewien czy - ponieważ pierwszy lot masz w obrębie Unii - nie zapłacisz za tę
              okowitę drożej, niż gdybyś leciał od razu poza UE. a przy zakupie musisz okazać
              boarding, nawet gdy kupujesz gazetę albo paczkę husteczek.
              • blkt Re: Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski 07.08.09, 06:25
                Pierwszy lot nie ma znaczenia, wazna jest karta pokladowa,
                ktora pokazujesz przy zakupie czyli w przypadku alkoholu
                ta na rejs poza UE (jezeli oczywiscie otrzymasz przy odprawie).

                W sklepie Aelii z reguly otrzymywalem
                po zakupie kupon promocyjny 30 PLN znizki przy minimum
                100 PLN, jesli kolejnego zakupu dokonasz w tym samym dniu.
                Moze ewentualnie przydac sie tym, ktorzy planuja nabycie
                wiecej niz jednej butelki.
                • ja-n Re: Sklep wolnocłowy w usa a przelot do Polski 10.08.09, 17:54
                  Witam
                  Dziękuje za otrzymane informacje.
                  Może ktoś wie więcej czy alkohol na okęciu pakują w zamknięte torby.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja