Gość: Ewka
IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net
15.12.03, 22:48
Biorac pod uwage, ze juz jest prawie 8000 postow dotyczacych USA i Kanady,
chcialabym Was zapytac, jak oceniacie pozytecznosc rad, ktore tu
otrzymujecie. Czytajac niektore wypowiedzi zastanawiam sie, jaki sens ma
obrazanie, wysmiewanie sie, wrecz ublizanie innym... Czy to Was rzeczywiscie
kreci? Nie wiem, moze juz sie starzeje i nie nadazam za mlodym pokoleniem,
ale niestety nie rozumiem takiego zachowania. Moze dla tych
Waszych "hardcorow" mozna by stworzyc osobne forum, gdzie moglibyscie sobie
do woli rzucac miesem... Zeby wylowic sensowne wypowiedzi, musze przebrnac
przez MASE nonsensow, z ktorych tak naprawde nic nie wynika, a tylko czlowiek
traci czas... Nie wiem, moze jestem z jakiejs innej planety i, jak na
odmienca przystalo, dziwia mnie te "normalne" zachowania... Co o tym
myslicie? Czy cos da sie zmienic, czy po prostu do wszechogarniajacego
chamstwa trzeba sie przyzwyczaic...