grudzień 2004??? jest ktoś?

04.08.04, 14:13
dziewczyny - tak zauważyłam, że jest wątek marcowy więc postanowiłam założyć
również wątek grudniowysmile
tak więc ponawiam pytanie czy jest ktoś z terminem na grudzień???
ja mam termin na 6-7 grudzień
bei - o ile dobrze liczę to chyba jestę również grudniówką?
aga
    • bei Marzek... i ja... 04.08.04, 15:56
      byłyśmy na grudzien.....ale terminy cc mamy na listopad...ja najdalszy mam na
      19 listopada- piątek.....chciałabym dotrzymać do grudnia............
      • rendziak Re: Marzek... i ja... 04.08.04, 16:03
        buuuuuuu
        bei trzymam kciuki abyś do grudnia wytrzymałasmile
        nie chce byc jedyną grudniówkąsad
        aga
    • amra1 Re: grudzień 2004??? jest ktoś? 04.08.04, 18:49
      Cześć! Też jestem grudniówką. Mam termin na 1-2.12. I będzie córa -
      przynajmniej tak twierdzą lekarze. Pozdrawiam
    • olympia24 Re: grudzień 2004??? jest ktoś? 05.08.04, 09:39
      Witam.Ja również...termin na 4 grudnia. Płci nieznam jeszcze, ale teraz 9
      sierpnia ide na usg, więc mam nadzieję, ze się dowiemsmile
      Pozdrwaiamkiss
      • rendziak Re: grudzień 2004??? jest ktoś? 05.08.04, 09:43
        oo widzę że jednak nie jestem samasmile
        napiszcie jak się czujecie grudniówki drogie
        u mnie notoryczna zgaga wieczorami........i niestety twardnienia brzuszka - na
        które łykam fenoterol.....za tydzień ide już na zwolnienie.- to tak w skrócie

        Pozdr
        aga + synuś
    • asikm Re: grudzień 2004??? jest ktoś? 06.08.04, 10:54
      Czesc! Ja mam termin na 5 grudnia. I mam nadzieje, ze donosze!!! To bardzo
      trudna ciaza, trzy razy lezalam w szpitalu. W 19 tc skrócila mi sie szyjka
      macicy, dobrze ze nie zaczela sie rozwierac!!! No i lozysko mam w przedniej
      scianie, nisko usadowione, ale jest szansa, ze sie podniesie. Brzusio mi
      twardnieje i strasznie sie boje o moje malenstwo. Jedno juz stracilam... a
      pózniej dlugo czekalam na obecne. Pozdrawiam. Asik i 24 tyg. Dominiczek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja