Heparyna - na ile przed porodem odstawić lek?

27.09.04, 15:44
Witam i mam pytanko do mam przyjmujących Clexane, lub heparynę pod inną
postacią...

Czy orientujecie się jak wygląda przyjmowanie leku przed porodem. Wiem że
zwiększa on ryzyko krwawienia przy porodzie i ciekawa jestem opinii Waszych
lekarzy...

Czy zakładają oni z góry cesarkę ( ryzyko krwawienia) czy przyjmują że poród
może się odbyc naturalnie jeżeli wszystko będzie ok.

Czy odstawiają Clexane przed porodem, na ile przed, czy zamieniają ją na
wlewy dożylne?

Ja stosuję dawkę 40 mg, po 15X będzie 50 mg a później 60 mg - mam zespół
antyfosfolipidowy.

Jeżeli macie jakieś informajcję - napiszcie proszę.

Przy okazji pozdrawiam Was wszystkie i trzymam kciuki za spokojne, zdrowe
ciążę smile)))

Anka 12 tc

    • perissa Re: Heparyna - na ile przed porodem odstawić lek? 27.09.04, 16:59
      "Poglądy na stosowanie leków przeciwkrzepliwych w okresie porodu nie są zgodne.
      Większość badaczy zaleca odstawienie heparyny z chwilą wystąpienia regularnych
      skurczów macicy (38). Ich zdaniem, ponowne stosowanie heparyny należy
      rozpoczynać po 12 godzinach od zakończenia porodu, wdrażając jednocześnie
      leczenie doustnym antykoagulantem; heparynę odstawia się po 4-5 dniach łącznego
      stosowania, a podawanie doustnego antykoagulantu kontynuuje przez 6 tygodni
      dłużej. Stosowanie małych dawek HNF (5000 j.m. podskórnie co 12 h) przez cały
      okres porodu ma również zwolenników (5). Tak małe dawki heparyny nie stwarzają
      ryzyka krwawień podczas porodu siłami natury. Wstrzykiwanie HNF lub HDCz nie
      stanowi przeszkody do karmienia piersią, gdyż leki te nie przechodzą do mleka
      matki. Karmić piersią można także podczas stosowania doustnego antykoagulantu
      (11)."
      "Przeciwciała antyfosfolipidowe.
      Przeciwciała antyfosfolipidowe (APA) są niejednorodną grupą immunoglobulin
      (IgG, IgM, IgA lub mieszanina) skierowanych przeciw kompleksom złożonym z
      fosfolipidów i białka. Do grupy tej należą przeciwciała antykardiolipinowe i
      antykoagulant toczniowy. APA występują u chorych na toczeń rumieniowaty
      układowy, w przebiegu innych chorób o podłożu immunologicznym, w wyniku
      zakażeń, na tle nowotworów złośliwych, w związku z przyjmowaniem niektórych
      leków i niekiedy bez uchwytnej przyczyny u osób zdrowych (23). Ich obecność u
      kobiet ciężarnych stwarza niebezpieczeństwo zakrzepicy (zarówno żylnej, jak i
      tętniczej) oraz poronień i porodów niewczesnych lub daremnie przedwczesnych. W
      randomizowanej próbie klinicznej, którą objęto 90 ciężarnych kobiet z APA,
      skojarzone stosowanie małych dawek heparyny i kwasu acetylosalicylowego okazało
      się być bardziej skuteczne w zapobieganiu utracie ciąży niż stosowanie samej
      heparyny (32).
      U kobiet z APA bez wywiadu samoistnych poronień lub utraty więcej niż jednej
      ciąży i bez wywiadu incydentów zakrzepowych nie wdraża się profilaktyki
      przeciwzakrzepowej podczas ciąży lub stosuje heparynę w małych dawkach (11).
      Zaleca się obserwację tych kobiet i okresową kontrolę drożności żył głębokich
      kończyn dolnych za pomocą uciskowej ultrasonografii. Zamiast małych dawek
      heparyny można zastosować w tych przypadkach w II i III trymestrze kwas
      acetylosalicylowy 75 mg dziennie.
      Utrata więcej niż jednej ciąży jest wskazaniem do podskórnego wstrzykiwania
      małych dawek HNF lub HDCz przez cały okres ciąży i stosowania równocześnie
      kwasu acetylosalicylowego (75 mg dziennie) do 36. tygodnia ciąży. U kobiet z
      APA i wywiadem nawet jego incydentu zakrzepowego zaleca się wstrzykiwanie
      podskórnie HNF lub HDCz w dawce subterapeutycznej (jak we wtórnej profilaktyce
      ŻChZZ) przez cały okres ciąży, a po porodzie stosowanie bezterminowo doustnego
      antykoagulantu."
      A poniżej źródło: (bardzo ciekawy artykuł)
      www.borgis.pl/czytelnia/nm_ginekolo/15.php
      Wypytam jeszcze mojego lekarza przy następnej wizycie, do kiedy mam
      się "szprycować"...
      Całusy smile)
      Perissa, 21 t.c.
      Clexane 40 mg dziennie
      • pimienta Re: Heparyna - na ile przed porodem odstawić lek? 27.09.04, 19:50
        Właśnie jestem tuz przed porodem 38 tydz. ciąży. Biorę Clexan 20 mg co drugi
        dzień. U mnie plan jest taki: biorę do 39 tyg., jeśli nie zacznie się poród, to
        idę na patologię, clexan odstawiam i wywołują mi poród. Jeśli poród zacznie się
        w dniu wstrzyknięcia, to nie mogę skorzystać z ZZO, bo musi być 12 godzin od
        wstrzyknięcia.
        Pozdrawiam
        Pimienta
    • k1w0 Re: Heparyna - na ile przed porodem odstawić lek? 28.09.04, 11:22
      Ja biorę Clexane od 24 tyg ponieważ niespodziewanie wyszły mi podwyższone
      przeciwciała antykardiolipinowe (nigdy wcześniej nie miałam takich problemów i
      w poprzedniej ciąży poziom przeciwciał był o.k....). Biorę dawkę 20 mg
      dziennie. Robiłam później badania kontrolne przeciwciał i ich poziom bardzo
      spadł ale nie jest jeszcze w normie. Ja będę miała cc i lekarz powiedział, że
      odstawimy Clexane tydzień przed porodem. Teraz kończę 36 tydzień, a cc będzie w
      38 tygodniu tak więc już baaaaardzo niedługo (o rany to już!).

      Pozdrawiam Ania

    • annjan Re: Heparyna - na ile przed porodem odstawić lek? 28.09.04, 14:13
      Jezu, dziewczyny, kochane jesteście smile)))) Dzięki za wyczerpujące informację.
      Liczyłam że usłyszę coś od tych, którzy przechodzą ciążę na heparynie i o tym
      co mówią ich lekarze na temat porodu...

      Ze swojej strony obiecuję podpytać lekarkę ( jest podobno specjalistką od
      zakrzepicy - ordynator na czerniakowskiej) i jak coś będę wiedzieć - opiszę Wam.

      Bardzo dziękuję, mam nadzieję ze wszystkie przejdziemy z naszymi maleństwami
      bezpiecznie przez poród - cały czas mam nadzieję na naturalny wink

      Buziaki
      Anka 13tc
      • k1w0 Re: Heparyna - na ile przed porodem odstawić lek? 28.09.04, 14:53
        hm, Ty masz nadzieję na poród naturalny, a ja sama zdecydowałam o cc.
        Poprzednio rodziłam naturalnie przez 12 godzin, ale ponieważ główka źle
        wchodziła w kanał (twarzyczką) poród zakończył się cc. Po tym porodzie
        powiedziałam, że jeśli jeszcze kiedykolwiek będę miała rodzić to od razu idę
        pod nóż.
        Tak więc ja będę miała cesarkę na życzenie.....
        • perissa Aniu 28.09.04, 18:52
          Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że masz rację...
          Ostatnio leżałam na patologii ciąży z koleżanką w 39 t.c. Pierwsze dziecko
          urodziła 2,5 roku temu - też źle schodziło do kanału rodnego, twarzyczką do
          góry i cała sprawa zakończyła się CC.
          Tym razem byłam świadkiem jak zabrano ją na porodówkę i śledziłam pilnie jej
          losy: oczywiście spróbowano tym razem również porodu naturalnego - męczyła się
          prawie 9 godzin, aż do bóli partych. Rozwarcie miała już na 5 palców, widać
          było już główkę. Znów twarzyczką do góry, ale tętno było w normie więc
          próbowano... Przy którymś parciu dziecko cofnęło się nagle i ustawiło
          poprzecznie. Natychmiast więc CC... Nie było czasu na ZZO, od razu znieczulenie
          ogólne.
          Mała jest zdrowa i cudowna (widziałam ją smile)
          Tylko po co te wielogodzinne męczarnie?... Już przy pierwszym dziecku
          podejrzewano jakąś nieprawidłowość (budowa kości miednicowych?...), która
          przeszkadza w naturalnym porodzie - po co więc drugi raz ta szopka?
          Dlatego rozumiem.
          Życzę wszystkiego dobrego smile
          • k1w0 Re: Aniu 29.09.04, 08:26
            smile)
            Ja nie mam żadnych nieprawidłowości w budowie ale to nie determinuje udanego,
            lekkiego porodu niestety.
            Każda kobieta inaczej przeżywa i odczuwa bóle porodowe. Dla mnie nie do
            zniesienia był już ból towarzyszący rozwieraniu się szyjki, a wiele kobiet
            wogóle tego nie czuje.... (moja koleżanka rodziła kilka miesięcy po mnie i
            stwierdziła, że dla niej cały poród bolał mniej niż miesiączka i że mogłaby
            rodzić co tydzień).
            Szczerze mówiąc gdybym nie miała możliwości decyzji o cc to chyba nie
            zdecydowałabym się na drugie dziecko....
            • perissa Re: Aniu 29.09.04, 09:31
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=15944743&a=16003762
              A tu masz krótki opis mojego porodu...
              Gdyby nie ZZO, prawdopodobnie również nie zdecydowałabym się na drugie
              dziecko...
              Ból porodowy i przeżycia związane z nim (spadki tętna dziecka) to dla mnie coś
              czego nie da się zapomnieć. I z czego (podobnie jak Ty smile wyciągnęłam
              odpowiednie wnioski.
              pozdrawiam serdecznie! i trzymam za nas obie kciuki, za udany poród "po
              ludzku", bez bólu.
              Perissa, 21 t.c.
              • k1w0 Re: Aniu 29.09.04, 09:53
                ..przeczytałam...
                ja miałam zzo nawet podczas tej "części naturalnej" ale pomogło tylko na tyle,
                że nie mdlałam z bólu. Przy 4 cm rozwarcia pielęgniarka położnicza popatrzyła
                mi się w oczy i.... wezwała anestezjologa, żeby szybciej przyszedł i dał mi
                znieczulenie ze słowami "...ona nie wytrzyma..." a ja nie wydałam podczas
                całego porodu ani jednego dźwięku....
                Ale ja jestem "ufoludek" więc nie ma się co sugerować moimi odczuciami smile)

                A ja już za 2 tygodnie idę się "rozdzielić" !
                Zobaczymy jak będzie tym razem.
                • annjan Re: Aniu 29.09.04, 10:52
                  Trzymam kciuki żeby było bezboleśnie i mam pytanko, czy brałaś clexane w czasie
                  ciąży?

                  Anka 13tc
                  • annjan Re: Aniu 29.09.04, 10:54
                    No oczywiście nie doczytałam Twojego pierwszego postu. Mam nadzieję że
                    usłyszymy się po porodzie i wszystko nam opowiesz.

                    Trzymam kciuki i życzę żebyś ten poród zapamiętała jako najmilszą chwilę w
                    życiusmile))

                    Buziak

                    Anka 13tc
Pełna wersja