sula_i_komary
07.11.04, 12:41
Ojjjjj dzisiaj 23t3d po raz pierwszy udało się tatusiowi złapać kopniaka.Tak się cieszymy!!!!!!!Do tej pory było tak : kopali, przybiegał i przestawali.W niedzielę zdążyliśmy

.Na razie kopnął go ten u góry, teraz musimy złapać tego na dole

.Brzuch jest tak ogromny, że boje się co będzie za miesiąc!!!Pod koniec będe się turlała na 100%.Wczoraj ubrałam obcisłą bluzeczkę do spodni i mąż padł....z wrażenia(109cm w pasie).
Remont ma się ku końcowi...ufffff.
Pozdrawiam
Brzucho i ja.