misiabella
03.02.05, 23:02
Znowu mnie odesłali.
Bejbik duży-prawie 4 kg,ale wcale mu się nie spieszy. Szyja długa i
twarda,nic nie wskazuje,że coś się zacznie dziać. A lekarz woli poczekać z
cięciem ze względu na późniejsze problemy połogowe. Gdyby zrobili
teraz,odchody połogowe mogłyby mieć problem z odejściem i mogłobu dojść do
ryzyka zakażenia,łyżeczkowania itd. To bardzo dobry lekarz,więc mam do niego
zaufanie i wolę się dostosować.
Mam chandrę...buuuu...już myslałam,że dzisiaj zobaczę maleństwo, ale
trudno,jak trzeba to wytrzymam,już tyle za mną.
Kolejny termin-wtorek-ale czy na pewno?